Dodaj do ulubionych

Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki?

16.02.11, 17:18
Witam, jeśli możecie, napiszcie proszę parę słów o 2-3 latkach.
Nie mam za dużo takich dzieci w swoim otoczeniu, a chciałabym zweryfikować umiejętności córki i swojewink
To ja zacznę.
Nie umie:
1. sygnalizować potrzeb fizjologicznychsad pampers znaczy obecny dzień i noc. Jak miała 18 mcy nauczyła się sama wołać, przez 2 mce miała pieluchę tylko na noc. A później nastąpił regres. Poczekam do wiosny zdejmę pieluchę.
2. słabo je sama, tzn. np. serek homogenizowany jeszcze ujdzie, jak gęsty, ale zupę wylewa
3. usypia w swoim łóżku, ze mną obok. w nocy budzi się na mleko i najczęściej przybiega go naszej sypialni. Nie mam siły z nocy walczyć, więc ok. 4:00 robimy jej miejscewink
4. wieczorem pije mleko z butli (bebilon pepti2), i w nocy musi sobie dopić. Generalnie mało je, więc cieszę się, ze chociaż to mleko dopije. Tak, próbowałam dawać wodę. ale wrzeszczała przez godzinę. Nie raz, nie dwa...
Zdaję sobie sprawę, ze większość tych "grzeszków" to moje zaniedbaniasad

Ech... Teraz plusy:
1. Mów już dosyć wyraźnie, zasób słów moim zdaniem bogaty - mamo, spójrzwink np. w nocy jak nieprzytomnej podaję mleko to powie dziękujęwink
2. od września chodzi na zajęcia jęz. ang metoda Helen Doron ( zapisana gdyż nie chodziła do przedszkola, głównie dla kontaktu z dziećmi i nauczycielem. Jakoś w naukę nie wierzyłam.) Zna ok 30 słów ang, sama dopytuje o inne rzeczy, ładnie wykonuje poleceniea na zajeciach...
3. umie kolorować, lubi farby, naklejki... rozwiązuje jakieś zagadki w książkach dla 3 latków
4. zna bardzo dużo (moim zdaniem) piosenek. wszystkie ogórki, witaminki... piosenki z interaktywnego kubusia i myszki miki (w sumie chyba 15) i kilka angielskich
5. liczy do 10, po pol i ang, zna ok. 15 liter. na zasadzie jak jej się napisze M - mówi m jak mama
6. ruchowo tak średnio chyba - widzę na palcach zabaw teraz, że np. nie umie się tak wspinać jak inne dzieci, ale z kolei próbuje już na nartach jeździć. I na orczyku i na stoku obok tatusia radziła sobie całkiem-całkiem...

Sama nie wiem... Niby coś tam umie, a w tych podstawowych rzeczach całkiem "do tyłu".
Pediatra mówi, żeby nie panikować, ale kazała próbować z tymi pieluchami.

Jeśli macie ochotę, napiszcie jak to wygląda u Was, proszę.
Pozdrawiam.
K.
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 17:45
      Co potrafi:
      1.Robi na nocnik i na ubikację, w zależności gdzie jesteśmy. Jeśli w domu to na nocnik, jeśli u babci to na ubikację.
      2. Mówi płynie, całymi zdaniami. Chyba każde słowo już zna wink
      3. je sama, od zupek po serki i obiadki.
      4. Umie się przeżegnać, policzyć do 5 i zna kilka kolorów.
      5. Ma bardzo dobrą pamięć, sama nie raz jestem zaskoczona, że pamięta rzeczy, które zdarzyły się tak dawno.

      Minusy:
      1. Jest strasznie uparta, musi postawić na swoim, inaczej nie odpuści.
      2. Potrafi zrobić scenę w sklepie, kiedy nie chcę jej czegoś kupić. Nie pomagają tłumaczenia, że nie mam pieniędzy.
      3.Nie lubi po sobie sprzątać smile
      4. Nie bardzo lubi się uczyć nowych rzeczy, chciałam ją nauczyć paciorka. Niestety ucieka jak tylko zaczynam mówić. Mam nadzieję, że się to zmieni kiedy pójdzie do przedszkola.

    • w_miare_normalna Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 17:48
      Ona,
      nie wiem czym Ty się przejmujesz. Bardzo dużo rzeczy Twoje dziecko umie smile
      • ona-26 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 17:56
        Właśnie jak piszesz... Twoja sika, je sama. Takie podstawowe podstawy. Boję się że przegapiłam ten czas kiedy trzeba to było zrobić i teraz będzie już coraz gorzejsad Że do 8 lat bee w nocy mleko robić.
        Moja z kolei nie woła w sklepie, nic jej nie potrzebnewink Na siłę prawie kupujęwink Jedynie książeczki z naklejkami wybiera z ochotą.
        Kolory też niedawno załapała.
        Co do pamięci, tak jak piszesz. To niesamowite, ile takie dziecko pamięta. Jak mi nieraz powie, mamusiu poczytaj mi ksiązkę od Oliwki. Hmmmm, a która to?wink A ona do pólki, gdzie ma ok. 50 książek i wyciąga prezent od Oliwiiwink
    • klubgogo Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 18:30
      Plusy, które wskazałaś, są jak najbardziej typowe dla 2-2,5 latki, martwiłabym się natomiast minusami. NIe zje sama, pije mleko z butli (w nocy! Help!, a o próchnicy nie słyszałaś?). A ztym ruchem na placu zabaw, może ją trochę ograniczasz, nie pozwalasz, bo spadnie...
      • w_miare_normalna Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 18:42
        Proszę Cię klubgogo, jak słyszę takie teksty to mi się nóż w kieszeni otwiera.
        Moja 2,5 latka również pije mleko w butelce, i to 3 razy dziennie i wiesz co Ci powiem ? Mam głęboko w pupie czy grozi to próchnicą,albo tym, że to kilka osób uważa, że to wstyd. Wali mnie to i tyle. Smoczka w tym wieku również nie powinna brać, a jednak nie zaśnie bez. Uważasz, że powinnam się powiesić ? durna jesteś wiesz ? I albo jesteś nie dzieciata, albo po prostu Twoje dziecko jest idealne i nie miałaś żadnych problemów z odstawieniem pieluchy/smoczka/butelki.
        mnie akurat nie przeszkadza to, tyle.

        -
        Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
        • camel_3d Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 00:03
          > Mam głęboko w pupie czy grozi to próchnicą,


          wow...niezle podejcie...
        • ulik80 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 13:07
          I kto tu jest durny?
          Masz głęboko w pupie zdrowie swojego dziecka? Większość dzieci ma problemy z odstawieniem butli, piersi, czy czegoś tam jeszcze, ale czasami trzeba podjąć ten wysiłek i nie tłumaczyć swojego lenistwa potrzebami dziecka. Oczywiście Twoje dziecko, Twoja sprawa.
          • w_miare_normalna Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 12:04
            Nie uważam żeby próchnica podchodziła pod zdrowie dziecka. Sama oglądam zęby dziecka, pilnuję by myło 2 razy dziennie, tyle. Zęby ma bardzo ładne, białe, równe.O ironio kilka razy zostałam zaczepiona w przychodni/na spacerze, że córka ma przepiękne zęby. Ale nie chwaląc się tu, ja nigdy problemów z zębami nie miałam, choć palę ok.10 lat, zęby mam prościutkie i białe.

            -
            Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
            • ulik80 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 21.02.11, 08:29
              w_miare_normalna napisała:

              > Nie uważam żeby próchnica podchodziła pod zdrowie dziecka

              Eh. Próchnica to choroba zakaźna...
        • klubgogo Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 21:09
          Oto polska odpowiedzialnośc za dziecko, później będziesz płakac, że nfz refunduje tylko amalgamatowe wypełnienie, pozdrawiam odpowiedzialną mamusię.
          Gwoli ścisłości, jestem mamą, dziecka bezsmoczkowego.
      • ona-26 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 18:49
        No właśnie mówię że się martwięsad A'prospos próchnicy, to o 4 nie myjemy zębów - przyznaję, moja wina, nie chcę jej bardziej rozbudzać. Zęby umyte po wieczornym mleku, następnie dopiero rano. Na razie są zdrowe - opinia dentysty, ale wiem że może się to w każdej chwili zmienićsad
        No cóż - widzę, że czeka mnie dużo pracy...
      • zuzankas Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 19:59
        głupoty gadasz!!!!
        • ona-26 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 20:25
          Bywa... A co konkretnie?
          • zuzankas Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 10:27
            To nie było do Ciebie wink Do klubgogo! Uważam, że cała jej wypowiedź na temat powodów do martwienia się to stek bzdur.
    • prawdziwy_necik Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 19:54
      W swoim otoczeniu mam kontakt duzy z dziecmi w tym wieku...
      w tym wieku dziecko powinno umiec samo załatwiac swoje potrzeby fiziologiczne a takze powinno umiec zjadac samo posiłki zaczynajac od serka konczac na obiadku...liczyc conajmniej do pieciu...powinno zima zakładac sobie czapke i kurtke a reszte pomagamy my(rodzice).Ogolnie w tym wieku nie powinno dojadac noca-ale to nie moja sprawa,powinno znac podstawowe kolory.
      Najwyzsza pora zaczac jednak walczyc o te nocki...

      • zuzankas Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 20:00
        Nadużywasz słowa "powinno" - w przypadku rozwoju dziecka na tym etapie wiekowym te czynności, które wymieniłaś nie należy "opatrywać" tym sformułowaniem. Bo wcale nie powinno!!!
        • assencja1 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 20:24
          mój synek 2 i 7 m-cy
          PLUSY:
          - sygnalizuje potrzeby fizjologiczne
          - zaczyna sikac równiez na stojąco
          - pije ze szklanki, kubka itp.
          - mówi dużo całymi zdaniami, potafi opowiedziec w skrócie bajke
          - jedzenie samodzielne ćwiczymy i jest coraz lepiej. poza zupą reszte daje rade, chociaz powoli i z zabawianiem niestety
          - zna kolory, chyba wszystkie marki samochodówwink, liczy do 5 (zna wiecej liczb, ale nie po kolei), poznaje literki (pomógł laptop zabawkowy)
          - z mała pomoca ubierze się sam, w tym trampki
          - nie je w nocy

          MINUSY
          - ruchowo średnio, zraził się chyba do zjezdżalni i mało go "bawią" zabawy ruchowe, chociąz w domu próbuje fikołki robic
          - nie potrafi podskoczyc
          - nie chce pic mleka, moze na cały dzien to wychodzi jakies 200 ml
          - nie chce jesc nowosci zwłaszcza warzyw
          - pije tylko soki, ewentualnie herbate najlepiej granulowaną
          - buntuje sięwink
      • memphis90 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 16:41
        > w tym wieku dziecko powinno umiec samo załatwiac swoje potrzeby fiziologiczne
        Nieprawda.

        > takze powinno umiec zjadac samo posiłki zaczynajac od serka konczac na obiadku
        Nieprawda.

        > ...liczyc conajmniej do pieciu...
        Nieprawda.
      • batutka Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 00:39
        prawdziwy_necik napisała:

        > ...liczyc conajmniej do pieciu..

        no coś ty, przynajmniej do 100
    • erin7 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 20:20
      1.sygnalizuje potzreby fizjologiczne, sama sciaga majtusie, pozniej spuszcza wode (to akurat najwieksza zabawa)
      2.sama je, niemal wszystko, smaruje sobie nawet chleb masłe (choc nie czesto bo nie moze)
      3. sama umie sobie wsypac (nie wysypujac) mleko do butelki (je raz dzienne na sniadanie) i nawet odlicza do 6 te lyzeczki
      4.ruchowo swietnie (ale od 14 mz chodzimy do szkoly muzycznej Yamaha)
      5. umie sie sama umyc
      6. umie sobie urac buty, sciagnać
      7. umie sie dlugo skupic na jednej czynnosci
      8. zna duzo piosenek, ma swietne kojarzenie i pamiec
      9. pozno zaczeła mowic (jak miala 2 lata i 2 miesiace i wyrzucila smoczka to sie dopiero zdecydowala na mowienie).

      Trzeba pamietac ze kazde dziecko jest inne. Jedno szybciej mowi, drugie chodzi, inne siada na nocnik itd.
    • leneczkaz Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 20:28
      +:
      - mówi płynnie jak stary, opowiada, śpiewa z 15 piosenek, mówi wiersze
      - zna wszystkie zwierzęta świata oraz.. jaja wszelakich zwierzów (typu jaja, nurzyka, kazuara, kolibra)
      - wylicza do 15, liczy do 5, zna litery, kolory, kształty
      - jest bardzo odważny i towarzyski- mówi 'dzień dobry' sąsiadom, zagaduje panie w sklepie
      - ponoć pięknie wykonuje polecenia po ang. i zna kilka słówek (tak twierdzą panie w przedszkolu)
      - odpieluchowany na dzień (w nocy w pampku)
      - śpi sam w swoim pokoju (usypiamy czytając książeczki i siedząc obok na sofie)
      - pije mleko z niekapka a resztę ze szklanek
      - nie ucieka, nie robi scen, zatrzymuje się na 'stop', jest świetnym kompanem do przygód, moim mini przyjacielem smile

      -:
      -nie lubi jeść więc często go karmię (choć jeść potrafi)
      • zjawa1 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 16.02.11, 21:48
        -nie znal slowek po Angielsku
        -nie znal wszystkich gatunkow zwierzat
        -nie potrafil liczyc do 15
        ale
        - potrafil w tamtym okresie ukladac puzzle nawet do 20 elementow
        -od 2 roku zycia je samodzielnie uzywajac widelca i pijac picie w zwyklym kubku z uszkiem
        -kolorujac jakies obrazki nie ,,zamalowywal ich" w calosci tylko kazdy szczegol malowal w miare dokladnie
        -potrafil nawlekac jakies bardzo male koraliki edukacyjne przeznaczone dla 6 latkow, co ponoc bylo i jest ewenementem dla pan przedszkolanek
        -mowi w dalszym ciagu czasami jakies slowa nie wyraznie, poprawiam go
        -rozroznial chyba z 6 kolorow maksymalnie
        -sam potrafil od tamtego okresu smarkac w chusteczke
        -sam spi-czasami przychodzi do mnie w nocy z misiem i koldra do lozkasmile
        -sam sika i ubiera sie
        -czasami w nocy moczy sie wiec w dalszym ciagu zakladam mu na noc pieluche
        -czasami jak ,,zaspie" w soboty, wstaje i wlacza sobie bajki na mini mini, wyciaga z lodowki cos do zjedzaenia, oglada i po ok przeszlo 1 godzinie przychodzi do mnie do pokoju budzac mnie i pytajac ,,czy wyspalam sie" jednoczesnie calujac mnie w glowesmile.... najmilsza z rzeczy jaka dotad mnie spotkalasmile( w chwili obecnej wlasnie zaczal 3 latka)
        • w_miare_normalna zjawa 16.02.11, 21:54
          Aż mi się łezka woku zakręciła jak napisałaś o tym budzeniu, całusku itd. smile
          • zjawa1 Re: zjawa 16.02.11, 21:58
            Wiesz, ja jak pierwszy raz tego doswiadczylam tez poplakalam siesmile
            Naprawde nie wiem skad, on to wzial?
            W sumie nie ma przykladow w domu??? Bo sama go wychowuje...
            Taki, moj kochany mezczyzna malysmile
            Albo jak jestem smutna-on to czuje i mowi mi swoim sepleniacym jezykiem:,, Mamusiu kocham Cie najbardziej na swiecie"smile
            • mama-1983 Re: zjawa 16.02.11, 22:05

              Korzysta z nocnika i toalety
              Je sama
              Układa puzzle
              Umie wydmuchać nos
              Sprawna fizycznie skacze biega
              Umie się rozebrać założyć czapkę, spodnie
              Pije mleko z butelki jeszcze dwa razy rano i wieczorem musi być... ledwo oczy otworzy już woła mleko
              Mówi niewyraźnie
              Słucha się
              Sprząta po sobie
              Toczy wojny z bratem smile
              • pikolo99 Re: zjawa 16.02.11, 23:15
                Plusy:
                -je samodzielnie wszystkie potrawy
                -sika na ubikacje i nocnik
                -zna wszystkie podstawowe kolory
                -liczy do 6, ale liczb zna wiecej
                -umie sie przedstawic i podac swoj adres zamieszkania
                -portafi kolorowc i narysowac rozne postacie
                -zna wszyskie slowa (zaczela mowic jak miala poltora roku calymi zdaniami)
                -pije ze szklanki/kubka
                -potrafi sama wymyslac sobie zabawy
                -zna kilka dlugich wierszykow np "chory kotek", "bambo"
                -sama potrafi umyc sobie wloski
                Minusy:
                -uzywa pampersow na noc
                -nie umie slowek po angl
                -jest bardzo uparta
                -pije mleko wieczorem
                -czasem zdarza popuscic jej sie w majtki(przewaznie wtedy gdy sie czyms zabawi i poprostu zapomina)
                -nie je wszystkich potraw
                -
    • camel_3d Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 00:01
      2 lata 3 mies

      - umie poslugiwac sie ozem i widelcem...
      - nie nosi pampersow od 2 miesiecy...w nocy od 2 tygodni tez nie.
      - potrafi sie ubrac (spodnie) i buty
      - potrafi sie rozebrac, kurtka. koszula, spodnie,skaprety itd-
      -idzei sam do toalety, kladzie sobie nakladke a toalete, przystawia krzeslo i wchodzi.. czasem a nocik.
      - uwielbia rysowac..ukladac puzzle.
      - potafi poslugiwac sie tabletem graficznym
      -umie normalnie pic z kubka..
      - przeplynie sam okolo 1 m.
      - zna okolo 500 slow po niemiecku (ostatnio spislaem liste..wyszlo mi kolo 450..)
      -umie zrobic sobie kaapke..tzn pposmarowac hcleb margaryna, serkiem polozyc a nim..cos tam..
      - spi we wlasnym lozku od zawsze..teraz w duzym.normalny..wlasnie dzis wypadl a podloge i byl placz sad(
      -mowi prosze i dzeikuje (w obu jezykach)...
      -mowi dobranoc..po polsku big_grin
      -potrafi sie wspinac po drabinkach
      -na basenie uwielbia sam zjezdzac na slizgawce..ostatio hiem jest zjezdzanie na kolanach do przodu..zawsze jade przed nim..
      -nie ma problemow z myciem zebow, glowy i wogole..
      - potrafi chodzic po schodach...
      -nie wyrywa sie na spacerach nie ucieka i nie wybiega a ulica..wozka nie uzywam od ..wogole nie uzywalem.

      nie umie

      -spiewac..kompletnie..niczego..zero.. ostatnio cos tam za mna powtarza..al ekiepsko mu idzie.
      -nie znosi glosnej muzyki i piosenek dla dzeici
      -nie umie zalozyc bluzki i zdjac jej
      - nie chce za diabla mowic po polsku..ale rozumei wszytsko..mam adzieje.
      - ma kompletnego pier..olca na punkcie aut, samolotow, koparek i taki tam..

      kurde..wiecej plusow niz minusow...
      • camel_3d Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 00:13
        cholender..to chyb atylko moje nie potrafi ani wierszykow, ani piosenek... smile)))

        aa..nie dodalem, ze sprzata po sobie pokoj, nakrywa do stolu i przystawia sobie krzeslo...

        cos tam ostatni zaczal liczyc idac po schodach

        nie chce sie nauczyc, jak sie nazywa i gdzei mieszka.. smile

    • famp-komp Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 00:40
      Syn (prawie 2,5):
      Nie odpieluchowany - wie do czego służy nocnik, zna "sekwencję" czynności (teoretycznie), ale odmawia współpracy. Wodę w toalecie spuszcza z uwielbieniem wink.
      Je sam - jak ma ochotę, a ja czas.
      Z butelką rozstał się ok. 13. miesiąca życia. Pije z kubka, szklanki, przez słomkę.
      Mówi pełnymi zdaniami, wymawia "r", rymuje.
      Nie lubi rysować, woli naklejać.
      Obunóż skacze - po fotelu. Na podłodze chyba za nisko lata...
      Liczy od 6 do 10, inne cyfry zna. Umie całą gamę. Zna nazwy palców u rąk. Śpiewa, pamięta wierszyki i rymowane mądrości życiowe (typu: "Kto ma w życiu pecha/ten ma nieszczęść kupę/może złamać palec, wycierając...").
      Wydmuchuje nos, umie dmuchać bańki mydlane.
      Zna kilkanaście słów angielskich i kilka hiszpańskich (z "Mańka Złotej Rączki").
      Lubi bawić się w przebieranki. Ostatnio otworzył lodówkę i stwierdził, że się w nią przebrał.
      Śpi we własnym łóżku. Na noc musi mieć smoczek.
      Ostatnia pasja - silniki.

    • mikams75 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 08:16
      ma prawie 3 lata
      plusy:
      - od roku bez pieluchy w dzien
      - jak chce to potrafi sie ladnie poslugiwac sztuccami
      - od ponad 2 lat bez mleka w nocy
      - bezsmoczkowa (tylko 3 mies. uzywala)
      - ladnie spiewa, melodia i rytm sa prawie bezbledne
      - zna mnostwo wierszykow, piosenek w 3 jezykach
      - gada duzo w trzech jezykach (jestesmy 3-jezyczna rodzina, zadne tam lekcje), ma bardzo duzy zasob slow, bo wszystko ja interesuje i sie dopytuje o kazdy szczegol
      - zna alfabet, cyferki, kolory, umie liczyc
      - zadania z ksiazeczek rozwiazuje i lubi. Rysuje, wykleja, maluje, tworzy glownie w przedszkolu fajne rzeczy
      - swietnie jej ida zabawy w dobieranie par np. przeciwienstwa, ksztalty, co do czego pasuje itp.


      minusy:
      - czesto ja karmie, choc jesc potrafi, ale nie ma ochoty, nie chce jej sie.
      - klopoty z zasypianiem, wedrowki nocne do rodzicow
      - ruchowo srednio - jest z natury bardzo ostrozna
      • doa1980 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 09:40
        Plusy:
        -prawie od roku bez papmpersa ( w nocy tez),teraz juz sam idzie siku-sciaga spodnie,majtki i sam je zaklada (to samo w przedszkolu)
        -dwujezyczny,duzo mowi (przewaga angielskiego,rozumie wszystko w dwoch jezykach)
        -zna wszystkie podstawowe kolory
        -zna ksztalty
        -liczy do 5,zna wiecej,zna kilka liter
        -je sam,tylko zupa go karmie,pije z kubka,szklanki
        -zasypia sam od zawsze
        -zawsze mowi prosze i dziekuje
        -wydmuchuje nos od dawna,wypluwa paste i pluka woda buzie
        -ma bardzo dobra pamiec
        -potrafi dlugo sie sam zajac zabawa
        -uwielbia jezdzic na rowerze,wspinac sie
        -zaczyna ukladac puzzle
        -nie robi scen w sklepie
        I pewnie jeszcze kilka innych rzeczy potrafi,wiele z nich potrafil wczesniej.

        Minusy:
        -nie potrafi zaspiewac zadnej piosenki,nie zna jeszcze wierszykow
        -jeszcze pije mleko z butli
        -czasami pokazuje "rogi"
        -nie zna zadnej marki samochodu,choc ma ich od groma wink
    • slonko1335 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 09:37
      Mój 2,5 roku będzie miał pod koniec marca.
      Nie rozróżniam jego umiejętności w kategoriach plus-minus.

      Gada bez przerwy, bez ustanku, mówi wszystko, bardzo wyraźnie.Rozbiera się. Je samodzielnie. Pije z kubka. Rozróżnia kolory, figury geometryczne, strony(lewa,prawa).
      Nazywa i naśladuje zwierzęta. Liczy do 10, rozróżnia kilka cyferek i literek. Nie mam pojęcia skąd zna kilka angielskich słówek i ich znaczenie-pewnie starsza go wyszkoliła. Zna na pamięć mnóstwo wierszyków, bajeczek, piosenek. Opowiada co widzi na ilustracji, streszcza piosenki i opowiadania. Jest bardzo ruchliwy i świetnie rozwinięty ruchowo.
      Nie potrafi załatwiać się na nocnik, jest ciągle w pieluszce, czasami zawoła na kibelek.
      Jest strasznie uparty. Próbuje rządzić i wymuszać. Nie da sobie w kaszę dmuchać. Nie jest agresywny w stosunku do innych ale broni się i nie pozwoli skrzywdzić siebie ani siostry.
      Nie umie się ubrać poza pojedynczymi rzeczami. Nie potrafi na dłużej skupić się przy jednej czynności. Jest ciągle w ruchu, wspina się, skacze, nie może postać w miejscu. Spi w pokoju z siostrą w dużym łóżku, zasypia sam. Budzi się często w nocy. Udaje, że nie słyszy kiedy nie chce słyszeć.
    • ciociacesia Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 10:02
      1. pielucha na tyłku - byly sukcesy latem ale przeszło
      2. je sama, polowa zupy laduje na sliniaku ale nic to. rosołek wypija z miseczki
      od jakiegos miesiaca je przy stole na normalnym krzesle, krzesełko poszlo w odstawke
      3. usypia przy mamie. czasem przy piersi czasem po dlugich bojach wycisza sie sama i w koncu usypia
      4. 1-2 razy piers w nocy oraz do usniecia
      5. zasob słow z kazdym dniem wiekszy tyle ze jest to w wiekszosci dzwiekonasladowcze 'hau hau' 'brum brum' albo zniekształcone, albo jedno slowo ma dodawane nowe znaczenie
      6. po angielsku to tylko 'kom kecz mi' i 'i lov ju'
      7. nie umie kolorowac ale umie narysowac glowonoga, totalnie znieksztalconego dinozaura czy slonia (jak sie wie dokladnie gdzie szukac traby to mozna nawet twierdzic ze podobny)
      8. z piosenek tylko lala lala
      9. liczy 'tsy' to liczba wieksza od jeden. 'pol' to jeden. przy zabawie w chowanego odlicza tsy pol tsy pol i szuka smile
      10. ruchowo - wejdzie i zejdzie po schodach, probuje wchodzic na drabinki, ogolnie daje rade
      11. myje zeby - jak sie jej przypilnuje to umyje nawet w miare dokladnie
      • kasiaizuzia1 Ciociucesiu, dziękuję:-))) 20.02.11, 11:33
        Czytałam ten wątek i myślałam, że ma opóźnione dzieckosmile))
        Ale widzę , że takie dzieci jak moje też sąsmile))
        Jeszcze raz dziękuję, za post, podniósł mnie z dołasmile))
        • magmma Re: Ciociucesiu, dziękuję:-))) 21.02.11, 00:40
          Podpisuję się pod tym co napisałaś! Byłam przekonana że mam naprawdę mądre dziecko i wiele osób mi to mówi, ale po tym co przeczytałam zaczęłam w to wątpić.
          Moja Majeczka właśnie skończyła 2 latka, mówi pełnymi zdaniami w tym "proszę, dziękuję", sama je, z pielucha pożegnała się gdy miała rok i 4 mies., zna wszystkie książeczki na pamięć, śpiewa, mówi wierszyki, rysuje układa puzzle z 30 elementów, liczy do pięciu, potrafi powiedzieć jak się nazywa i ile ma lat, ale kolorów na przykład nie rozróżnia, wszystko jej się myli. Próbuje się sama ubierać ale narazie z marnym skutkiem, uwielbia skakać, zjeżdżać na zjeżdżalni i naprawdę świetnie tańczy, rozczula mnie też sposób w jaki opiekuje się lalkami i jak ładnie do nich mówi, potrafi jeszcze dużo innych rzeczy, których nie sposób tu wymienić, ale napewno wielu też nie potrafi tylko nie wiem czy to naprawdę wielki "defekt" że 2 letnie dziecko nie mówi po angielsku????!!!! Ja rozumiem że świat idzie do przodu ale z tymi językami to chyba troszkę przesada... Moje dziecko powtarza zasłyszane angielskie słowa ale nie rozumie ich znaczenia i naprawde mam się tym przejmować??? Nie wydaje mi się. Jestem dumna z niej że jest jaka jest mimo wspomnianego wcześniej "defektu" bo jest CUDOWNA!!! i mówi mi że "kocha mnie najmocniej na świecie" i to mi narazie wystarczy a na język angielski przyjdzie czas troszeczkę później. Pozdrawiam wszystkie mamy dzieciaczków, które nie znaja językówwink
    • yena1 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 10:18
      moja córa 2l i 4 m.
      - je sama, wszystko
      - przesypia cale noce odkad skonczyla 6 miesiecy, usypia w swoim łozeczku, ja siedze obok
      - w dzien korzysta z nocnika
      - jakis miesiac temu odsmoczkowala sie na wlasne zyczenie ("bo smoczka uzywaja małe dzidzie"smile, wczesniej smoczek byl do usypiania
      - gada jak stara, całymi zdaniami, zna mnóstwo wierszyków i piosenek (tylko po polsku), śpiewa ładnie, trzyma się linii melodycznej
      - ruchowo świetnie, uwielbia wszelkie zjeżdzalnie i drabinki nawet te wielkie dla starszych dzieci, chodzi po schodach, tańczy itp. ale np. nie do końca jeszcze umie podskakiwać
      - lubi rysować choc ciężko to nazwać rysowaniemsmile układa puzzle do 35 -40 elementów
      - liczy do 12, zna kilka kolorów i kształtów
    • black-mama Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 10:32
      Chłopiec 2 lata i 8 miesięcy
      Umie:
      - sygnalizować siku i kupę w dzień (na noc pampers)
      - je sam wszystko
      - pije ze szklanki, kubka (co pod ręką)
      - używa noża i widelca (plastikowych- nauczony przez tatę i w klubie malucha)
      -założyć, zjąć buty i spodnie, czapkę
      -układać puzle z 20 elementów
      - liczyć do 5
      -zna podstawowe kolory
      -mówi wierszyki
      -sam posmaruje kanapkę dzemem, nutella itd...
      - jeździ na trójkołowym rowerku
      - odbija 3 razy piłeczkę do ping ponga rakietką (nauczony przez babcię nauczycielkę wf wink)
      - wspina się, skacze
      - bardzo dobrze mówi, wyraźnie, ma duży zasób słów
      - zna chyba wszystkie zwierzęta świata wink

      Minusy:
      - nieposłuszny
      - nie sprząta po sobie
      - nie zna angielskich słówek (ale nikt go nigdy nie uczył )
      - robi czasami awantury np. w sklepie
      - w nocy przychodzi do nas do łóżka
      - potrafi nas uderzyć w złości
      - męczy strasznie psa i ciężko cokolwiek przetłumaczyć- ciągła walka jest o to
      • bweiher Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 11:09
        Bliźniaki,wcześniaki skończyły właśnie 3 lata(są z 32tc):

        Potrafią:
        -sami iść do łazienki i zrobić siku czy kupę,potem wołają do podtarcia pampersój juz nie używaja
        -sami jedzą wszystko czy to zupa czy jogurt czy obiad.Piją i nalewają sobie sami picie(pod warunkiem że butelka nie jest pełna)
        -ubierają i rozbierają się sami(pewne trudnosci z rajstopami ale dadzą radę)
        -liczą.Jedno do 5 jedno do 10.
        -znają podstawowe kolory
        -znają parę wierszyków i piosenek
        -dzielą się jedzeniem(gdy podam synowi jabłko on się pyta o drugie dla siostrzyczki)
        -bardzo dobrze mówią,już od dawna.Szybko się nauczyli i wyraźnie.Mówią całymi zdaniami.
        -sami potrafią wyczyścić nos
        -sami myją zęby(najpierw oni potem ja poprawiam)
        -bawią się sami w pokoju nie musze im szukać zabaw
        -sami zasypiają
        -sami sprzątają po sobie zabawki wieczorem
        -nie grymaszą przy jedzeniu jedzą wszystko

        Wady:
        -nie interesują ich prace plastyczne,nie lubią rysować chyba ze po ścianie
        -są strasznie nerwowi i zaraz beczą
        -kłócą się i biją o każdy pierdół(o ile jedzeniem się dzielą to już zabawkami nie)
        -są uparci
    • gosia2300 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 15:30
      Chłopiec 2 lata 3 miesiące

      - mówi wszystko (odmienia), umie wierszyki, zna książki swoje na pamięć (dopowiada w każdym momencie), czyta cyfry do 9 i podstawowe litery, zna kolory, wszystkie zwierzęta, puzzle układa sam (24 elementy), rysuje, nakleja, rozumie o co chodzi w bajkach i książkach, zawsze opowie,
      - woła siusiu i kupę (ale jak każdy ma czasem wypadki), umie się najeść, (lubi wszystko, kocha warzywa i owoce), napić z kubka, zdjąć buty, spodnie, czapkę, usypia obok mnie ale w swoim łóżku, śpi całą noc,
      - raczej ruchowo ostrożny i nie ryzykuje szaleństw, kocha basen, figloraje, juz coraz ładniej bawi się z dziećmi,
      - grzeczny, komuniktywny, wie już czego chce ale rzadko coś wymusza raczej prosi, bystry, wszytko pamięta, okazuje uczucia, przytula się,

      Moim zdaniem fajne wiedzieć co inni umieją bo można coś przeoczyć, nie należy jednak przesadzać, bo dzieci są różnie i ten rozwój jest różny z czasem to się wyrówna wszystko pozdrawiam
    • memphis90 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 16:47
      Moja mała (2.5 roku):
      -nie mówi zdaniami, dopiero zaczyna
      -nie woła siku (i w tym wieku jeszcze nie musi)
      -czasem obleje się zupą
      -nie zna angielskiego, z wyjątkiem kilku słów podłapanych na stronie z grami po angielsku
      Ale za to:
      -jest super rozwinięta ruchowo (wspinanie, bujanie na linie, fikanie fikołków itp)
      -świetnie rysuje, maluje- rysuje twarze, koloruje obrazki bez wyjeżdżania
      -układa sama puzzle 12-elementowe
      -i w ogóle robi mnóstwo fantastycznych rzeczy
      -jest super opiekuńczą i czułą starszą siostrą
    • nikamika Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 20:54
      2lata 10mies.
      mowi niewyraźnie
      • zaz-u Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 21:18
        Zasób słów bardzo szeroki, układa zdania, śpiewa piosenki ( ze słuchu, nigdy jej nie uczyłam), po ang. jak wyżej, sprawność ruchowa bardzo ok; kiedy jeszcze raczkowała to "właziła" przy asyście schodami na górę i potrafiła zejść, także zjeżdzalnię ma opanowaną w obydwie strony, pokarmy stałe umie jeść , ale często ją karmię, gdyż trwa to tak długo,że odgrzewam ze 3 razy podczas posiłku i młody ( dzisiaj skończył roczek smile ) juz czeka w dołkach srtartowych na swoja kolej, kontakt z rówieśnikami ma bardzo ograniczony ,ale od 2 miesięcy jezdzi raz w tyg na rytmikę, więc myślę ,że się zacznie w końcu socjalizować ( aczkolwiek z kuzynami- jest jedyną dziewczynką w rodzinie, bawi się świetnie). Nosi pampersa, ale ostatnio zawsze sygnalizuje kiedy jest kupa, więc myślę,że jesteśmy blisko celu, rysowanie- typowe bazgroły, puzle raczej marnie, ale dopiero zaczyna, podobnie jak klocki, wcześniej jej nie interesowałay, uczę ją ostatnio samodzielnego ubierania i rozbierania.
        • zaz-u Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 17.02.11, 21:21
          ...aaa butelka od 6 miesięcy nie , ale kubek ze słomką i nie możemy dalej ruszyćsad od ur zasypia sama oczywiście z pewnymi wyjątkami.
    • ania00000123 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 19.02.11, 23:27
      Witam, muszę przyznac że czytałam z wielkim zainteresowaniem wszystkie państwa wypowiedzi, ponieważ też mam córeczkę w tym właśnie wieku i również chciałam zobaczyc różnicę w rozwoju naszych dzieci.
      Moja córka w styczniu skończyła 2,5 roku i wydaje mi się że jest bardzo mądra jak na swój wiek. Mając 1rok i 9 m-cy zaczęła wołac siku, na noc zakładałam jej pieluszkę ale córcia budziła się w nocy i wołała więc pieluszka dosyc szybko poszła w odstawkęsmile teraz sama korzysta z wc. Ze smoczka korzystała do roku czasu,butelkę odstawiła nieco później, teraz korzysta ze szklanki, sama zje obiadek korzystając z widelca a ostatnio nawet i noża, potrafi sama założyc piżamkę, spodenki,skarpetki itp, zna wszystkie kolory, liczy do dziesięciu, mówi wyraźnie całymi zdaniami, zna swoje imię, nazwisko,wiek a nawet adres zamieszkania. Potrafi mnóstwo wierszyków i piosenek(zna na pamięc cała piosenkę z serialu MAJKA). od 3 m-cy bardzo dobrze sprawdza się w roli starszej siostry, pomaga kąpac maluszka, przynosi pieluszkę,zakłada mu skarpetki, karmi z butelki herbatką, potrafi zabawic dzidziusia zabawkami albo opowiada mu bajeczki. Muszę przyznac że spodziewałam się raczej innej reakcji na braciszka z jej strony a ona wciąż powtarza kocham cię mamusiu, kocham tatusia, kocham Konradka, jest naprawdę mądrą dziewczynką.Jest nieco zmuszona na samodzielnośc, gdyż ja muszę podzielac swoją uwagę również na synka a mąż całymi dniami pracuję. Myślę że ,gdy przed dzieckiem pojawiają się nowe wyzwania np.pomoc przy młodszym rodzeństwie dziecko szybciej dorasta i staje się bardziej odpowiedzialne, bo wie że nie może myślec tylko o sobie. Jeżeli chodzi o minusy to nie ma ich za wiele ale jak karżde dziecko jakieś grzeszki ma za uszkiemsmile
      • memphis90 Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 00:29
        >cryingzna na pamięc cała piosenkę z serialu MAJKA).
        To jakaś bajka jest?

        Aniu, ja teraz nie piję konkretnie do Ciebie, ale jakoś mierzi mnie czytanie w niemal każdym wątku o "minusach mojego dziecka"... Kurczę, można powiedzieć "jeszcze nie umie tego i tamtego", ale opisywać jako minus dziecka np. nieznajomość angielskich słówek? Tak to ja dobieram sobie telefon czy wózek, ale nie oceniam tak drugiego człowieka...
        • batutka Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 00:43
          moja 2,5 letnia córka nie zna słówek po angielsku, z polskim też kiepsko - czy powinnam się martwić?
          oj, nie liczy też do 5-ciu -chyba się powieszę
    • omepcia Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 14:29
      Moja 2lenia córka (2 lata i 11 dni) potrafi
      - jesc sama lyzka, widelcem. Noza jej nie dawalam.
      - pic z kubka, szklanki sama.
      - smoczka nie miala NIGDY.
      - jadla w nocy do 1 roku i 10miesiecy. Ale udalo sie nam z tym skonczyc stopniowo zmniejszajac ilosc nocnej kaszki. A odstawilabym nocne jedzenie wczesniej gdyby nie to, ze jest reaczej mala i szczupla (no i niejadek) wiec cieszylam sie, ze noca zje dodatkowy posilek.
      - bez pieluch w dzien od 1 roku i 6 miesiecy - bylo lato i latala gola. Sadzana na nocnik celem przyzwyczajania od 13 miesiaca zycia.
      - na noc zakladam jej pieluche.
      - mowi duzo slow, pojedyncze zdania zlozone z 3-4 slow.
      - wierszykow i piosenek nie powtarza.
      - rysuje, koloruje ale to raczej dzieciece "bazgrolki".
      - usiadzie na "doroslym" krzesle wspinajac sie na nie.
      - po schodach wchodzi i schodzi trzymajac sie poreczy lub sciany.
      - nurkuje bez strachu, plywa w rekawkach.

    • rulsanka Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 20:58
      Mój syn 2 lata i 8 miesięcy: odpieluchowany: 2 lata, w nocy 2,5 roku. Umie się rozebrać, najeść, ubrać, wysiusiać - samodzielnie, ale tylko w żłobku. W domu zazwyczaj wyręcza się rodzicami... Nie zasypia też samodzielnie, jak ja jestem w domu. Od wieku 15 miesięcy umie wysmarkać nos - teraz robi to już profesjonalnie. Umie się cały umyć, głównie skupiając się na siusiaku.
      Umie przeskoczyć przez poduszkę, zeskoczyć z fotela na podłogę, zrobić fikołka.
      Mając ospę dał się przekonać, że nie wolno zdrapywać strupów.
      Umie być bardzo asertywny, z czego jestem dumna, ale jest to upierdliwe. Jak jestem zajęta lub z kimś rozmawiam, potrafi 100 razy powtórzyć swoją prośbę lub pytanie. Przy czym robi to spokojnie i monotonnie. Tak długo, aż jakoś zareaguję. Zasadniczo nie urządza za to histerii, nie wariuje w sklepie, gdy nie może czegoś dostać.
      Rozumie tłumaczenia, dlaczego nie wolno pewnych rzeczy robić. Nie dotyka gorącego (fakt, pozwoliłam mu kiedyś kontrolnie się oparzyć). Uważa na samochody na ulicy i ostrzega mnie przed nimi (pilnuje bym stała na poboczu)
      Umie utrzymywać równowagę na laufradzie unosząc obie nogi do góry. Umie też jeździć na trójkołowcu - do przodu i do tyłu, zawracać w wąskim przejściu.
      Nie powtarza wierszyków ani piosenek, nie nazywa kolorów. Nudzi go czytanie, woli oglądać obrazki. Świetnie tańczy. Lubi naklejać naklejki, kolorowanie słabo mu wychodzi.
      Jest fanem warzyw - zapamiętale chrupie paprykę, marchewkę i ogórki. Zjada wszystkie surówki. Potrafi zjeść razowy chleb z masłem i pietruszką, uwielbia rukolę. Ogólnie je praktycznie wszystko (nie lubi papek typu kaszka niemowlęca, ale owsiankę zajada). Nigdy nie pił z butelki, a smoczek ostatecznie wypluł jak miał 5 miesięcy. Od piersi odstawił się sam jak miał 26 miesięcy.
      Jest bardzo społeczny, bawi się z dziećmi od kiedy poszedł do żłobka (miał 2 lata). Wymyśla zabawy, ale też każe dzieciom np. sprzątać albo uważać na jakieś zakazy. Przeżył swoją pierwszą miłość, ale dziewczyna się przeprowadziła. Byli jak papużki nierozłączki.
      Delikatnie obchodzi się ze zwierzętami (mamy papugi nimfy, królika i małego psa), lubi je a one jego. W stosunku do obcych zwierząt zachowuje rezerwę.
      Wie, czym żywią się różne zwierzęta. Kura, papuga, ptak - ziarenka; sowa, łasica -myszy; pies -mięso; koń trawę itd.
      Nazywa uczucia na obrazkach i w kreskówkach, typu: smutny, boi się, obraził się, zdenerwował się, ucieszył. Zadaje setki pytań dlaczego i po co.
      Umie odkręcić nakrętkę, włączyć i przygłośnić/przyciszyć radio.
      Ma dużą wyobraźnię i zdolność kojarzenia. Ostatnio polizał stół, na którym była plama z jogurtu i mówi "delfin"- rzeczywiście było podobieństwo. Innym razem w plamie widział konika. Ma poczucie humoru. Dzisiaj na pytanie, jak tata ma na imię, powiedział: Makowiec (?!)
      Nie jest monotematyczny. Bawi się głównie z wyobraźni. Lubi pluszaki, pojazdy, zabawę w lekarza. Zawija małego pluszaka w kocyk, buja i śpiewa mu. Mówi że jest myszka jest malutka i nie może iść, ale będzie dużo jadła, urośnie i będzie mógł ją wypuścić. Buduje fantastyczne zamki z klocków.
      Nie uczę go literek i cyferek, bo uważam, że to bez sensu. Angielski ma w żłobku ale nie mam parcia na jakiekolwiek wyniki.
      Sorki za długość postu, pisałam go też dla siebie - i tak nikt nie przeczyta, a ja sobie przekleję do zapisków o synu i będę miała pamiątkę.
    • zabulin Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 20.02.11, 22:34
      3 latek:
      +:
      -mówi pięknie całymi zdaniami, używa bardzo trudnych słów (sensownie oczywiście)
      -kupę woła już od daaaaawna (jak skończył 2 lata) , siku też ale długo było tak, ze najpierw zrobił plamkę i dopiero wołał. Juz ok.
      -je sam wszystko, umie nalać sok z butelki, wodę z butli 5 litrowej. sam je od daaawna zupy, itp. potrafi zrobic sobie kanapkę, herbatę też (oczywiście pod moją kontrolą- tak bierze czajnik i zalewa saszetkę herbaty)
      -ma swój pokój i bez problemu tam zasypia ale ostatnio zasypia w naszym pokoju na naszym łóżku , bo prosił, a mnie to taaaak strasznie rozczula. Nie, nie żałuję. Nie mam zamiaru na razie tego zmieniać.Potem go przenosimy i ok. 3.00 przybiega znów i tak śpi z nami do rana.

      Nie, tego też zmieniać nie zamierzam smile smile smile

      -zna wszystkie litery i marki smaochodów, liczy do 10 (bez osiem smile ), zna kolory i potrafi powiedzieć, ze coś jest czarno- białe, żółto-czarne. Zna kilka kolorów po ang.
      -zna wszystkie zwierzątka smile błyskawicznie uczy się wierszyków, ale:

      - wstydzi się. Tańczy z nami namiętnie w domu, a w przedszkolu się wstydzi, nie chce. Nie i już. W ogóle w dużej grupie dzieci się wycofuje.
      -jest uparty i czasem udaje "głuchego". Zwłaszcza przy ubieraniu. Założy majtki, idzie sie pobawić, za 5 minut skarpety i znów ma coś zrobić. Wrrr.
      - nie potrafi kolorować w liniach. Rysować lubi, wykolorować nie bardzo.
      - ruchowo??? hm, mówiłam że średnio (bo na placu zabaw był baaardzo ostrożny) ale w domu np. bez problemu wdrapał siekiedyś na kanapę a zniej wyzej, itp. Więc nie wiem w sumie,.
    • p-dora Re: Co potrafią, a czego nie potrafią 2,5 latki? 21.02.11, 15:46
      chłopiec, 2 lata 4 mies:
      - nie sygnalizuje potrzeb (w dzień i noc pielucha, co jakiś czas próbuję, ale na razie bezskutecznie),
      - ostatnio zaczął ładnie jeść sam (ale często mu się nie chce i trzeba go karmić),
      - zna i rozpoznaje chyba wszystkie marki samochodów, ma na punkcie samochodów bzika,
      - pięknie mówi całymi złożonymi zdaniami, potrafi opowiedzieć bajkę, zna kilka krótkich wierszyków i krótkich piosenek,
      - nie wymawia "r",
      - układa samodzielnie puzzle z 20 elementów,
      - nie umie podskakiwać ani fikać koziołków, za to uwielbia basen,
      - chodzenie po schodach w zimowych butach idzie mu średnio, musi się trzymać poręczy lub ściany,
      - zna kolory i wiele zwierząt (wie też, na jakim kontynencie mieszkają),
      - zna większość liter, wie na jaką literę zaczyna się dany wyraz,
      - uwielbia proste zgadywanki (typu, co to za zwierzątko, które mieszka w stajni)
      - nie umie liczyć (liczy jeden, osiem, trzy),
      - nie chce się sam ubierać ani rozbierać,
      - nie budzi się w nocy i w nocy nie je.

      Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka