Dodaj do ulubionych

czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic?

18.02.11, 10:00
np na cukierek---cujejek, na dziewczynke- acinka

czy wolno mu tak jeszcze mówić czy trzeba zacząć ćwiczenia?
Jeszcze czasem zamiast L mówi J, a zamiast C -S np siosia zamiast ciocia
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:05
      A od czego jest logopeda? Jeśli coś Cie niepokoi to koniecznie wybierz się z synem.
      Wg mnie już 2,5 roczniak nie powinien tak mówić. Raczej " ciukejek" i "dziewćinka".
      • onoma-topeja Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:10
        powinnasc isc do logopedy.taka zamiana R w L lub J jest nieprawidlowa.
        moja 3,5 latak wlasnie z tego powidu chodzi do logopedy oraz z nieporawidlowej wymowy S z jezykiem miedzy zebami.
        • kobieta_24 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:19
          ale on nie wysuwa języka między zęby.
          a i czasem zamienia u na a np aważaj zamiast uważaj
          • elan-o100 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:23
            na "R" ma jeszcze duzo czasu, a ogólnie dalabym dziecku jeszcze czas.
        • zuzankas Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:37
          Zamiana R w J lub L jest jak najbardziej prawidłowa. Jest to normalny etap w rozwoju mowy.
          • zuzankas Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:39
            Dodam, że R nie musi występować do końca 5 r. ż. Może być wówczas zastępowane J lub L. I to jest normalne!!!!!!
          • kobieta_24 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:41
            no tak a przekształcanie trudniejszych wyrazów?
            • kasiak37 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 10:46
              logopeda.
            • zuzankas Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 11:24
              W tym wieku dziecko jeszcze może przekształcać trudniejsze wyrazy. Ale należałoby zobaczyć czy to jakaś taka "prawidłowość" ( w znaczeniu "styl" jego wypowiedzi) tzn. czy np. przekształca, bo ma jeszcze słabe kompetencje językowe i nie radzi sobie np. z grupami spółgłoskowymi, czy np. nie ma jeszcze w zasobie fonetycznym określonych głosek (które np. powinny być już w systemie fonologicznym dziecka w tym wieku). Dlatego warto, żeby posłuchał go logopeda.
    • slonko1335 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 11:25
      www.przedszkola.malopolska.pl/logopeda/wymowa_r.html
    • kobieta_24 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 12:54
      aha i jeszcze zamiast przepraszam mówi apasiam
      to tyle jego poważnych błędów a czy wasze dzieci w wieku 3.5lata mówią (mówiły) pięknie i bezbłędnie bez żadnych przekształceń????
      • ancymon123 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 13:32
        Mój już mówi bez przekształceń. Chyba, że jest to takiej nowe trudne słowo. Choć uczy sie po 2-3 powtórzeniach.
        Takie słowa jak "hiperłącze"... umiał już mówić w ostatnie wakacje. A wcześniej np. "gąsienica", "traktor", "żarówka", "hulajnoga" itp.
        Dziewczynka, przepraszam mówił jak miał niecałe 2 lata, na ok. 1,5 roku mówił "dzidzina" i "psieplasiam".
        • leneczkaz Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 19.02.11, 11:11
          Mój właśnie mnie męczy przez Ciebie żeby powtarzać 100x tongue_out
          Więc umie powiedzieć gąsienica, żarówka. Hulajnoga- hilijnoga, traktor- kakoj tongue_out
      • elan-o100 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 14:22
        kobieta_24 napisała:

        > aha i jeszcze zamiast przepraszam mówi apasiam
        > to tyle jego poważnych błędów a czy wasze dzieci w wieku 3.5lata mówią (mówiły)
        > pięknie i bezbłędnie bez żadnych przekształceń????

        to za małe dziecko zeby mowic pieknie i bez znieksztalcen.
        wazne jest czy mowi wyraznie, na tyle zeby obcy ludzie go rozumieli. zdaniami.
        jesli tak jest to ja bym sie nie martwila.
        moj syn mowi ladnie, ma duzy zasob slow, ale zamienia K na T, a G na D. Wiec gada: Tak-TAT, Kot - TOT, gonić - donić itd. ja jeszcze spokojnie czekam, bo mysle ze jeszcze ma czas.
        za to R mowi pieknie od poczatku.
        • zuzankas Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 18.02.11, 14:33
          elan-o100 idź do logopedy. K to jedna z pierwszych pojawiających się głosek. U trzylatka powinna już być. Szybko wywoła ją synkowi (bardzo łatwo się to robi i dzieci ładnie "zaskakują") - i nie będzie mu się automatyzowała nieprawidłowa wymowa.
    • fajny.c.u.k.i.e.r.e.k Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 19.02.11, 00:15
      po mojemu to konieczna jest wizyta logopedyczna - bezwzględnie!
      skoro my mamy wyznaczane wizyty logopedyczne raz w miesiącu (mój syn ma 2,5 roku, nie gada wcale, przebadany od A do Z, diagnoza - trzeba czekać, on jest z tych odpornych na mowę), to co mówić o dziecku, które powinno już w miarę płynnie mówić, logopeda posłucha powie co robić i jakich błędów nie popełniać.
      • onoma-topeja Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 19.02.11, 09:37
        ja tez uwazam ze konieczna jest wizyta u logopedy,dla swietego spokoju.
        u nas np.sygnalem bylo niepoprawne S i R zamieniane na L i J,wg logopedy przedszkolnego to wada u 3,5 latka i potrzebna byla szybka interwencja.wystarczylo kilka spotkan i mala zalapala zeby nie wystawiac jezyka przy mowieniu S i przestala sie seplenic
      • kobieta_24 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 19.02.11, 09:37
        przeciez on w miare płynnie mówi ale trudniejsze wyrazy dla niego zastępuje łatwiejszymi
      • moofka Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 20.02.11, 09:56
        fajny.c.u.k.i.e.r.e.k napisała:

        > po mojemu to konieczna jest wizyta logopedyczna - bezwzględnie!
        > skoro my mamy wyznaczane wizyty logopedyczne raz w miesiącu (mój syn ma 2,5 rok
        > u, nie gada wcale, przebadany od A do Z, diagnoza - trzeba czekać, on jest z ty
        > ch odpornych na mowę), to co mówić o dziecku, które powinno już w miarę płynnie
        > mówić, logopeda posłucha powie co robić i jakich błędów nie popełniać.

        mozesz wiecej powiedziec o tych wizytach?
        jak wygladalo badanie i jakie dostaliscie zalecenia do pracy?
        • fajny.c.u.k.i.e.r.e.k Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 21.02.11, 23:27
          moofka napisała:

          > fajny.c.u.k.i.e.r.e.k napisała:
          >
          > > po mojemu to konieczna jest wizyta logopedyczna - bezwzględnie!

          > mozesz wiecej powiedziec o tych wizytach?
          > jak wygladalo badanie i jakie dostaliscie zalecenia do pracy?

          w zasadzie to ciężko powiedzieć tak do końca co z nim robi, on jest otwarty na ludzi, logopeda bierze go za rękę i prowadzi do gabinetu (wcale się gnojek nie boi smile ), a ja siedzę na korytarzu i grzecznie czekam (jakieś 40 minut), dużo do niego mówi, naśladuje zwierzęta, zachowuje się tak jak by chciała go zmusić do gadania, siadają przed komputerem, pokazuje mu zwierzęta i puszcz dźwięki takie jak wydają zwierzęta, pojazdy itd. Ogólnie rzecz biorąc DUŻO DŹWIĘKÓW jest podczas wizyty. Mówi, żeby w domu też naśladować, dużo czytać i gadać, gadać i jeszcze raz gadać, ograniczać TV (wiadomo, że nie do zera), jeśli już to puszczać TELETUBISIE, bo w tej bajce jest narrator który coś tam mówi, a Teletubiś powtarza. U nas jest nauka mówienia - a nie poprawianie samej mowy.
          • moofka Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 22.02.11, 09:24
            dzięki smile
            a czemu nie wchodzisz do gabinetu z dzieckiem nie chcial pracowac przy Tobie, czy takie zwyczaje logopeda ma?
            napisz jeszcze prosze jak diagnozowala Twoje dziecko, ja tez mam takiego malo gadajacego dwu i pollatka jestem ciekawa jak przebiega diagnoza w przypadku takiego malucha
            • fajny.c.u.k.i.e.r.e.k Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 22.02.11, 17:10
              moofka napisała:

              > dzięki smile
              > a czemu nie wchodzisz do gabinetu z dzieckiem nie chcial pracowac przy Tobie, c

              nie wchodzę, bo dziecko bez rodziców (o ile w ogóle zostanie samo) lepiej współpracuje, nie ogląda się na mamę, tatę, za pierwszym razem byłam w środku, ale skoro on nie boi się zostać z nią sam i dobrze się czuje z logopedą, to ja jestem tam zbędna smile, co do diagnozowania, to jest to długa historia, w skrócie wyglądało tak:
              - bilans dwulatka
              - skierowanie od pediatry (tak żeby skontrolować, dla świętego spokoju, nasza pediatra woli dmuchać na zimne) do: LOGOPEDA, FONIATRA I LARYNGOLOG, po wizytach wyszło że jest OK słyszy, z krtanią i całą resztą urządzenia do mowy też jest OK, no i logopeda to w sumie nic nie powiedziała
              - od Foniatry sier do PSYCHOLOG, PORADNIA METABOLICZNA I NEUROLOG, wszystko wyszło OK, psycholog stwierdził, że jest szybki (delikatnie nadpobudliwy, ale które dziecko w tym wieku nie jest smile ), metaboliczna OK, w wynikach moczu wszystko dobrze, neurolog (miał badanie EEG we śnie) wyszło OK
              - diagnoza po połączeniu wszystkich wyników i badań - TRZEBA CZEKAĆ (PRACOWAĆ OCZYWIŚCIE Z NIM), ale on jest z tych odpornych smile
              było trochę latania po lekarzach, ale za to mam spokojną głowę, że wszystko jest OK
    • tylkoty0 Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 19.02.11, 09:58
      dzieckoczlowiek.wordpress.com/2011/01/06/rozwoj-mowy%E2%80%A6okres-swoistej-mowy-dzieciecej-od-3-do-7-r-z/
      • tylkoty0 WAZNE!!! 19.02.11, 10:03
        Typowe zmiany językowe występujące u 3 latków (które mogą się utrzymywać jeszcze do 5 roku życia) to:

        * opuszczanie sylaby początkowej lub końcowej (zupa pomidorowa = zupa midolowa, lokomotywa = komotywa, porasol = palas)
        * przestawianie głosek (elementarz = emelemtasz, ławka = wałka)
        * tworzenie nowych wyrazów na podstawie dwóch (zadzwonić + telefonować = zatelefonić)
        * tworzenie nowych wyrazów na podstawie ich funkcji (żelazko = prasowaczka, fontanna = tryskawica, nabiorę na widelec =zawidelcuję)

        Według badań przeprowadzonych przez T. Bartkowską zaledwie 2,9% dzieci w tym okresie mówi poprawnie w stosunku do właściwej formy mowy dorosłych.
        • tylkoty0 Re: WAZNE!!! 19.02.11, 10:06
          Dziecko 4-letnie powinno już wymawiać w mowie potocznej s, z, c, dz. Często między 4 a 5 rokiem życia pojawia się głoska r, a jej opanowanie jest dla dziecka takim sukcesem, że nadużywa jej zamieniając l w r np. lalka = rarka, korale = korare. Jest to typowy objaw hiperpoprawności, z którego dziecko samoczynnie wyrasta. Głoski sz, ź, cz, dż są zastępowane przez s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź i jest to seplenienie fizjologiczne. Tylko 5% dzieci w tym wieku mówi całkiem poprawnie.
        • tazmin Re: WAZNE!!! 19.02.11, 10:13
          Pod uwagę też chyba trzeba wziąć kiedy dziecko zaczęło mówić. Mój 3,5 - latek zaczął mówić zdaniami dosyć późno,ale jak najbardziej w normie. Teraz mówi bardzo dużo. Nadal przekręca niektóre trudniejsze wyrazy. Nie wymawia r i cz. Mówi: dziewcynka, cukielek, przeplaszam.
          • kobieta_24 Re: WAZNE!!! 19.02.11, 10:29
            od uwagę też chyba trzeba wziąć kiedy dziecko zaczęło mówić. Mój 3,5 - latek zaczął mówić zdaniami dosyć późno,ale jak najbardziej w normie.Mój tak samo.

            Teraz mówi bardzo dużo. Nadal przekręca niektóre trudniejsze wyrazy. To samo mój.

            Nie wymawia r .

            M[/b]ówi: dziewcynka,acinka cukielek, cujejek przeplaszam. apasiam
            Słów tych używa od niedawna - czekam z niecierpliwością jak zacznie poprawnie je używać. Do niedawna mówił TIKU- potem dzięki a teraz tiku to już ładne DZIĘKUJE.
            CZEKOLADA mówi bezbłednie
            • margo_kozak Re: WAZNE!!! 22.02.11, 07:58
              zamiana l na j nie jest dobra i potrzebne są cwiczenia logopedyczne na pionizacje języka.
    • deodyma Re: czy 3,5 latkowi wolno jeszcze tak mówic? 20.02.11, 16:02
      jesli Cie to bardzo niepokoi, idz z synem do logopedy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka