filipka1
20.02.11, 21:13
Pod koniec stycznia synek(3lata i 3m-ce) przechodził infekcje.nie było zmian w oskrzelach więc pulneo,diphergan i hydroxizinum na noc na dobry sen.pozostał mokry kaszel.dr zaleciła herbapect,kaszel nadal więc zawiesina na recepte ERDOMED i SALBUTAMOL.po zawiesinie kaszel raptownie suchy wiec odstawić kazała i salbutamol oraz diphergan.po kolejnym tyg poszliśmy na kontrol bo kaszel był nadal.dr (laryngolog zreszta)doszła do wniosku,że te problemy to pewnie alergia i kazała udać się na konsultację,ale wiecie jakie są realia i ile się czeka na wizytę u specjalisty.po raz kolejny pulneo i salbutamol i diphergan,które miałam odstawić po zniknięciu kaszlu.kaszel zanikł po 3 dniach więc odstawiłam,a tu po 3 dniach znów to samo.skończyliśmy butelkę pulneo,a kaszel znów i trwa i w nocy kaszel i chrapanie przez sen potworne.
dzisiaj dałam same w miarę naturalne rzeczy-syrop z cebuli,herbapect,bo kaszel raz taki raz taki,lipomal na noc,pod nosek maść majerankową i olbas na poduszkę.ale chrapie nadal i nosek zapchany wydzieliną.
ufałam naszej pani dr ale teoria alergii trochę mnie spłoszyła.myslałam,że to chrapanie to migdał z którym wczesniej były problemy.boję się jutro iść,żeby znów nie kazała faszerować mi synka hydroxizinum na noc i salbutamol,który astmatycy biorą.nie wiem co robić...