jerzozwierza
22.02.11, 14:56
Jak w tytule- mam takie poczucie, że grzeczność wymaga, żeby nianię poczęstować. No ale przecież chyba jej nie będę stale karmić? Mam wrażenie, że niania w poprzednim domu jadła z domownikami. I że jest głodna. I kółko się zamyka. Uważam, że jak raz zacznę karmić nianię, to będę musiała jej proponować talerz przy każdym moim posiłku. W efekcie nie jem we własnym domu, gdy jest nim niania. Bo to rpzecież niekulturalnei- jeść samemu a drugiemu nie dać... Jak to rozwiązujecie?