Zastanawiam się ile waszym dzieciom zajęła nauka jazdy na laufradzie. Nie chodzi mi o jakąś wyczynową jazdę, tylko kiedy załapały, że mogą się odepchnąć i jechać i w miarę utrzymywały równowagę. Synek jest szczęśliwym posiadaczem laufrada od 3 dni, chętnie próbuje na nim jeździć tyle, że na razie to tylko chodzenie z rowerkiem między nogami. Inna sprawa, że "ujeżdża" go na razie jedynie w domu, a że metraż niewielki tak więc i pole do popisu niewielkie. Inny aspekt to to , że mały jest dość ostrożnym dzieckiem i zastanawia mnie to czy w ogóle kiedykolwiek odważy się na szybszą jazdę

. A jak wyglądała nauka jazdy u waszych dzieci???