Dodaj do ulubionych

Kapcie-problem

21.03.11, 15:55
Witam. Mam wątpliwości jakie kapcie kupić swojej dwulatce na okre wiosenny. Czy mogą być z miękką podeszwą jak te cgi.ebay.co.uk/Peppa-Pig-Slipper-Sizes-Size-6-and-8-only-SPECIAL-PRICE-/320639743286?pt=UK_Clothing_GirlsShoes_GirlsShoes_GL&vti=Size%09Junior+6&hash=item76bfc6923d#ht_500wt_922
Do tej pory miała też z podobną podeszwą tylko wyższe za kostkę. Obuwie dla małej to zawsze problem bo nie wiem jakie wybrać! DOradzcie coś.
Obserwuj wątek
    • emitka1.1.9 Re: Kapcie-problem 21.03.11, 16:44
      kup antyposlizgowe i sie ciesz ze chce nosic. moja za zadne skarby buta w domu nie wlozy uncertain
      • ancymon123 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 08:44
        Ja od zawsze kupuje skarpety Sterntaler (takie na gumie), a ostatnio kupiłam podróbki crocsa i syn bardzo je lubi. Di przedszkola kupuję kapcie typu Befado, Marcinkowski, Vigammi.
        • margo_kozak Re: Kapcie-problem 22.03.11, 09:31
          a co to kapcie?smile
          • hanalui Re: Kapcie-problem 22.03.11, 09:46
            margo_kozak napisała:

            > a co to kapcie?smile

            No wlasnie...co to kapcie? wink
            • gupia_rzona Re: Kapcie-problem 22.03.11, 09:50
              naprawdę nie wiecie co to są kapcie? big_grin jak nazywacie obuwie po domu?
              u mnie mówiło się też "ciapy" i tutaj akurat rozumiem zdziwienie niektórych osób.
              Wracając do meritum - ja kupuję właśnie skarpety sternstaller z gumą pod spodem, albo takie skarpetki ze skórzaną podeszwą.
          • blaszany_dzwoneczek Re: Kapcie-problem 22.03.11, 09:46
            Kapcie = obuwie do chodzenia po domu smile
    • xxx-25 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 10:35
      A po co kapcie? Może nie kupuj, mój 15miesięczniak kapci nie nosi, ba nie nosi skarpet smile Lata po domu na bosaka nawet zimą, dywanów nie posiadamy, parkiet i kafelki - zdrowy i ma się świetnie smile
      • margo_kozak Re: Kapcie-problem 22.03.11, 10:47
        oczywiscie ze wiem co to kapcie, papcie, ciapy itp.

        natomiast nie znam kapci w wydaniu dzieciecym po domu, bo u mnie króluje wolność stopysmile
        • blaszany_dzwoneczek Re: Kapcie-problem 22.03.11, 10:59
          U mnie też wolność stopy, ale stopa czasem życzy sobie być obuta i po domu, więc zależnie od fantazji, stopa jedna z drugą paradują boso, w skarpetkach, rajstopkach, skarpetkach antypoślizgowych, niby-crocsach, kapciach-balerinkach, kaloszach... wink
          • gupia_rzona Re: Kapcie-problem 22.03.11, 11:49
            no niby u mnie też smile ostatnim hitem są kalosze zielone ześwinką peppą. Za nic nie daje sobie zdjąć i to są jej kapcie od 2 dni.
            Faktycznie moja też rzadziuchno nosi buty po domu, ale ja jednak durna kupuję te wspomniane już skarpety smile
      • ancymon123 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 11:36
        xxx-25 napisała:

        > A po co kapcie? Może nie kupuj, mój 15miesięczniak kapci nie nosi, ba nie nosi
        > skarpet smile Lata po domu na bosaka nawet zimą, dywanów nie posiadamy, parkiet i
        > kafelki - zdrowy i ma się świetnie smile

        Bieganie boso po podłodze bez dywanu/wykładziny jest bardzo dla stopy dziecka obciążajace i niezdrowe. Na bosaka- TAK!- ale zawsze po czymś miękkim, albo choć w skarpecie np. frotte.
        • xxx-25 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 11:49

          Hehehe a ja mogę jakieś naukowe źródło tych mądrości? Bo widzisz wyczytałam już chyba wszystkie możliwe „badania” i co naukowiec i lekarz to inne zdanie, ja jakoś chyba najbardziej ufam mojemu dziecku, skoro jemu jest dobrze i nie toleruje niczego na stopach to chyba mocno obciążony nie jest big_grin
          • ancymon123 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 12:06
            Jak to niczego na stopach nie toleruje? To chyba musicie w Afryce mieszkac, żeby na spacery tez bez obuwia chodzić smile
            Artykuł np. taki znalazłam:
            Niezależnie od tego, czy idzie jak burza czy też powoli stawia kroczki, twój zaczynający chodzić maluch, potrzebuje dobrych butów. Na dworze, ale też w domu.
            To podstawa jesiennej garderoby malucha. Dosłownie i w przenośni, w końcu rzecz dotyczy stóp, czyli podstawy ciała. W dobrych i wygodnych bucikach maluch będzie bez problemów doskonalić umiejętność chodzenia, którą jest teraz zafascynowany. Źle by było, gdyby niedobrze dobrane obuwie przeszkodziło mu w odkrywaniu świata. Niedopasowane mogłoby też zdeformować (nawet na całe życie) dopiero kształtującą się stópkę.

            Obuwie po domu
            <b>Malec nie powinien biegać boso. Nie tylko ze względu na zimno, ale także dlatego, że twarde podłoże może źle wpłynąć na rozwój jego stópek. </b>
            • Skarpetki – w domu tylko przez pierwsze 2–3 miesiące samodzielnego poruszania się dziecko może mieć na nóżkach jedynie ciepłe skarpetki z antypoślizgowym spodem. Później jednak także i w domu maluch powinien chodzić w kapciuszkach lub bucikach. I to koniecznie ze sztywnym zapiętkiem! <b>Boso może biegać jedynie po miękkim podłożu, np. bardzo puszystym dywanie (a latem na dworze – po trawie lub piasku).</b>
            • Kapcie materiałowe – do chodzenia po domu (a potem także w przedszkolu) kup stabilne tekstylne kapcie ze sztywnym zapiętkiem
            (to część buta obejmująca z tyłu piętę) i elastyczną podeszwą, zginającą się na linii palców (tam, gdzie podczas chodzenia zgina się stopa). Kapcie dla rocznego malucha powinny sięgać powyżej kostki, by dobrze trzymały nóżkę. Wybierz te z naturalnego materiału: grubego płótna, sztruksu, a nie plastikowe, by nóżka malca się nie pociła. Ponieważ dziecko i tak samo nie będzie ich wiązać, mogą być sznurowane (najlepiej dopasowują się do nóżki), ale sprawdzą się też zapinane na rzepy. Ważne, by zapięcie było regulowane (każde dziecko ma przecież inną nóżkę). Kapcie możesz też zastąpić skórzanymi sandałkami.
            • Klapki – to rozwiązanie nie dla malca dopiero wprawiającego się w chodzeniu. Takie obuwie jest niebezpieczne. I bardziej w chodzeniu przeszkadza niż pomaga. Pierwsze klapki może nosić dopiero przedszkolak, a nawet starsze dziecko.
            • xxx-25 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 12:12
              Ale to nie są artykuły naukowe, nawet nie wiemy kto stworzył te kilka zdań, nie jest to poparte żadnymi badaniami, równie dobrze mamusia na wychowawczym mogłaby popełnić tego typu rady lub redaktorek z poradnika dla rodziców żeby zapchać dziurę w gazecie.
              A nie toleruje, normalnie ot po prostu sobie zdejmuje i nie fantazjuj, logiczne raczej jest to że na dworze pilnujemy by chodził w butach i chodzi, a w domu po prostu nie zamierzam za nim ganiać co chwilę by włożyć coś na stopę. Jeszcze coś jest niezrozumiałe?
              • ancymon123 Re: Kapcie-problem 22.03.11, 12:35
                Dla mnie zrozumiałe jest, że Twoje dziecko może chodzic po domu na bosaka nawet po terkocie, a u innej osoby w domu dziecko chodzi w kapciach ortopedycznych, a jeszcze w innej rodzinie wszyscy chodzą jak w Dynastii czy innych serialach- po domu w obuwiu wyjściowym smile
                Ja to wszystko rozumiem, a tylko napisałam, że jest to niezdrowe, bo tak czytałam i tyle.
                • tempera_tura Re: Kapcie-problem 22.03.11, 13:01
                  Masz rację, po miękkim (dywan) na bosaka, po twardym (płytki) w czymś lekkim i miękkim bez usztywniania Tylko w domu trudno ogarnąć. Ja mam więcej "twardych" miejsc ale sym mimo to bez kapci. Ja też nie nosze, nie wyobrazam sobie po domu w butach..... Młody i tak nie zgodziłby sie na zadne obuwie w domu.
          • belle_amie Re: Kapcie-problem 22.03.11, 13:18
            ja tu mam mądrości, którym zaufałam, wydaje mi się to logiczne
            dziendobrytvn.plejada.pl/26,44780,wideo,,242816,sposoby_na_stopy_plaskokoslawe,aktualnosci_detal.html
            (moja mama by na okrągło moim chłopcom buty zakładała bo zimno i się im niby lepiej chodzi..)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka