judytka01
06.04.11, 23:23
Mam dwuletniego synka i zaczynam mieć z nim problemy, np: syn bierze do ręki pudełko z ryżem, mówię mu żeby odłożył, on mnie nie słucha, a nawet jest w stanie tym rzucić na podłogę.
Próbowałam różnych metod: tłumaczyłam, wyjaśniałam, podsuwałam proste zrozuiałe argumenty- nic. Zdarza się nawet. że mnie uderzy, mówię że nie wolno, że to mamę boli.
Jak już nic nie działa to stawiam go do kąta. Czasem jak już mi nerwy puszczą to przyznam że daję klapsa. Zastanawiam się czy on mnie bedzie kiedykolwiek słuchał, jak to zrobić??Macie jakieś dobre, łagodne metody? Czy może to normalne że dwuletnie dziecko rzuca przedmiotami o podłogę i bije rodziców??