preznet 2 urodziny

12.05.11, 13:14
jakie macie propozycje na prezent na 2 urodzinki dla chłopca??
    • lejla81 Re: preznet 2 urodziny 12.05.11, 14:54
      A w jakiej cenie?

      allegro.pl/niemiecki-rowerek-biegowy-puky-2-kolory-od-ramiz-i1580532233.html (tylko trzeba kupić też kask)

      allegro.pl/little-tikes-jezdzik-pick-up-samochod-4784-pojazd-i1559958020.html
      tańsze rzeczy:
      www.dadum.pl/4-puzzle-ewolucyjne-zwierzeta-diset.html
      www.czerwonykonik.pl/media,203,0
      • ivaz Re: preznet 2 urodziny 12.05.11, 15:39
        moja córa (2,2) smiga jak szalona bez kasku i raczej nie kupię bo nie widzę potrzeby młoda się nie przewraca w ogóle jezdząc na rowerku, ale zgadzam się rowerek biegowy to chyba najlepsza rzacz dla 2-latka.
        • leneczkaz Re: preznet 2 urodziny 12.05.11, 15:47
          > moja córa (2,2) smiga jak szalona bez kasku i raczej nie kupię bo nie widzę pot
          > rzeby młoda się nie przewraca w ogóle jezdząc na rowerku, ale zgadzam się rower
          > ek biegowy to chyba najlepsza rzacz dla 2-latka.

          Fotelik samochodowy też nie potrzebny, bo przecież ty/mąż nie masz/ma wypadków.
          • ivaz Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 10:16
            wieć zakupię jak młoda bedzie zjeżdzała ze zjeżdzalni albo skakała na trampolinie równiez bedziemy zakładac kask, w ogóle bedziemy go zakładac na spacery oprócz tego ochraniacze na kolana i na ręce, bo wszystko może się zdarzyć podobno strzeżonego Pan Bóg strzeze. Ja rozumiem kask dla rowerzysty jak jeżdzi wyczynowo, lub w niebezpiecznych miejscach, ale dla dziecka jeżdzącego po parku z ze "zwrotną" szybkością mija sie z celem. Zapewniam ze jak córka bedzie jeżdziła po scieżkach rowerowych, lub miejscach niebezpiecznych, kask bedzie miała, ale dwulatki w takie miejsca jej nie zabieram.
            A co do fotelika mamy romera kinga to chyba jeden z najbezpieczniejszych fotelików.
            • lejla81 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 10:30
              Mój syn też się prawie w ogóle nie przewraca, też jeździ w parku i też nie rozwija zawrotnych prędkości. Przewrócił się tylko dwa razy. I dla tych dwóch razów warto było zakładać mu kask.
              • ivaz Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 11:16
                widzisz a moja młoda ostatnio spadła z kanapy,jak po niej skakała, nabiała sobie guza, pewnie gdyby miała kask guza by nie było, hm musze kupic koniecznie i niech smiga cały dzień w kasku, bo w kazdej chwili jest narażam ją na niebezpieczeństwo.
                • lejla81 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 13:36
                  Zarycie zębami w beton to jednakowoż mało przyjemne doświadczenie dla dziecka. Mój z kanapy też spada, za każdym razem udaje mu się podeprzeć na rękach i ochronić głowę. Przy upadku z roweru to się nie udało, na całe szczęście ucierpiał kask, a nie głowa, chociaż jeden ząbek i tak udało mu się ukruszyć. Najwyraźniej siły, które wtedy działają na dziecko są dla niego zbyt trudne do opanowania. Jak dla mnie możesz sobie robić, jak Ci się podoba, ale ja sądzę, że kask dla dziecka jeżdżącego na rowerze jest niezbędny. Na szczęście widzę, że dużo dzieci jeździ teraz w kasku, nawet na rowerach z dokręcanymi kółkami, gdzie jest z pewnością o wiele mniejsza szansa na upadek, niż na laufradzie. No i jeszcze ten aspekt, który podnosi Mikas - kwestia przyzwyczajania do pewnych spraw.
            • mikams75 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 12:26
              ja mojej klade kask od pierwszych krokow na rowerku, nawet jak tylko dreptala z rowerkiem miedzy nogami to tez w kasku - w kazdej chwili mogla sie wywalic i walnac glowa o murek czy kraweznik.Ok, zgadzam sie, nie mozna przeginac z ta ochrona, bo wypadki trafiaja sie najmniej spodziewanie a nie mozna chodzic 24h na dobe w kasku.
              Ja mialam inny powod - zeby dziecko od poczatku bylo przezwyczajone, ze na rower to tylko w kasku. Innej opcji nie zna i nie dyskutuje. Tak jest od zawsze.
              Podejrzewam, ze jak by byla starsza i zacznie bardziej szalec na rowerze, to by sie buntowala, bo czemu teraz ma klasc jak do tej pory nie kladla? Od jakiej predkosci robi sie niezebpiecznie? A co jak jedzie powoli i jest nagle z gorki i dzieciak zaczyna sie rozpedzac?
              Pod gorke bez kasku, z gorki w kasku?
            • hanalui Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 18:47
              ivaz napisała:

              > Ja rozumiem kask dla rowerzysty jak jeżdzi wyczyn
              > owo, lub w niebezpiecznych miejscach, ale dla dziecka jeżdzącego po parku z ze
              > "zwrotną" szybkością mija sie z celem. Zapewniam ze jak córka bedzie jeżdziła
              > po scieżkach rowerowych, lub miejscach niebezpiecznych, kask bedzie miała, ale
              > dwulatki w takie miejsca jej nie zabieram.

              Mój jechał z zawrotną prędkością mojego kroku spacerowego, uderzył kołem w kraweznik i przeleciał fikolkiem przez kierownicę. Akcja się działa na ścieżce spacerowej w osiedlowym ogrodzie. Gdyby nie kask zaliczylby głowa po asfalcie bo plastikiem kasku niezłe gruchnelo. Mały się tylko przestraszył i na tym się skończyło.

              Chyba masz malutka wyobraźnię, małemu dziecku wystarczy niewielka siła, niewielki impakt czy zderzenie z przeszkoda by fruwac i fikolkowac w powietrzu to raz, dwa - takie dzieci jeszcze nie potrafią wystarczajaco bezpiecznie upadac, zwykle leca jak klody, wiec są bardziej narażone niż starsze dzieci czy dorośli.
        • lejla81 Re: preznet 2 urodziny 12.05.11, 16:02
          Twoja sprawa. Ja z własnego doświadczenia mówię, że kask jest niezbędny.
          • pamplemousse1 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 15:28
            Kask niezbędny! Mój wyrył tak na kostce brukowej tak, że nie ma jedynki!
            Miał 1,5 roku a jeździł na jeździku...
        • maja679 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 17:07
          sama też bez kasku jeździsz?
          • ivaz Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 17:24
            tak, na rowerze jeżdzę bez kasku, gdybym jeżdziła wyczynowo, lub po ulicach o duzym natężeniu ruchu na pewno kask bym miała, ale na przejażdzkę po ścieżce rowerowej kasku nie potrzebuję. Całe dzieciństwo jeżdziłam bez kasku, z resztą wszyscy tak jeżdzili i zyjemy. Na łyżwach zimą też nie zakładam kasku, myślisz ze powinnam?
            • ivaz Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 17:28
              a tu jeszcze tak ciekawostka jaki kask ma wpływ na bezpieczeństwo rowerzystów - bardzo minimalny jak się okazuję rowery.free.ngo.pl/rozne/kaski.htm gdyby było to konieczne znalazło by się w przepisach o ruchu drogowym
              • hanalui Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 19:08
                ivaz napisała:

                > a tu jeszcze tak ciekawostka jaki kask ma wpływ na bezpieczeństwo rowerzystów - bardzo minimalny jak się okazuję rowery.free.ngo.pl/rozne/kaski.htm gdyby było to konieczne znalazło by się w przepisach o ruchu drogowym

                I niech sobie ma nawet i 0 wpływ. Ja tam wole zaliczyć asfalt czy kraweznik z kaskiem na
                głowie niż bez - mnie tam nie szkoda pieniędzy na nawet minimalna poprawę bezpieczeństwa swojego czy dziecka, zawsze to wiecej niż nic tongue_out...ale cóż ... głupi się sami na własne życzenie eliminują i swoje pewnie głupie potomstwo rowniez
            • hanalui Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 18:36
              ivaz napisała:

              > tak, na rowerze jeżdzę bez kasku, gdybym jeżdziła wyczynowo, lub po ulicach o d
              > uzym natężeniu ruchu na pewno kask bym miała, ale na przejażdzkę po ścieżce row
              > erowej kasku nie potrzebuję. Całe dzieciństwo jeżdziłam bez kasku, z resztą wsz
              > yscy tak jeżdzili i zyjemy.

              Myślisz ze na ścieżce rowerowej jesteś w 100% bezpieczna? A jak ci ktoś z tylka garaż zrobi, wpadnie pod koła i przelecisz przez kierownicę? Naiwności ludzka... zwykły przechodzień może wpaść na ciebie i zaliczysz głowa w asfalt lub kraweznik.
              Rozumiem ze pasów w aucie tez nie zapinasz, dzieciecia w foteliku nie wozisz bo w końcu kiedyś tez się tak jeździło i wielu przeżyło.
    • jomat Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 11:01
      Ja dla siostrzenicy na 2 urodziny zamówiłam to:

      allegro.pl/super-multipianiko-z-nagrywaniem-zwierzatkowe-8643-i1589575244.html
      Mam nadzieję, że się spodobasmile
    • namrata86 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 11:38
      Mój synek kończy 2 lata za tydzień. Od nas dostanie interaktywną książeczkę, kiedyś jedną miał,ale ją popsuł, bardzo ją lubił, i jeszcze pana kartoflaną głowę do składnia. Od chrzestnej dostanie jakiś warsztat i samochód do rozkręcania. Od chrzestnego interaktywnego pieska, który biega i szczeka i coś tam jeszcze robi. Jedna babcia kupiła mu domek, jak dla lalek, ale jest tam cała rodzina mama, tata, dziecko, pies i różne meble i akcesoria. Od drugich dziadków nie wiem co dostanie, ale pewnie jakieś zabawki do ogródka.

      Powodzenia, ja tez nie wiedziałam co kupić smile
      • dodo207 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 13:34
        hmm, ja dla swojego dwulatka wymyśliłam na prezent właśnie laufrada, już kupiliśmy, no ale mieliśmy z tym troche przygód,bo mąż kupił najpierw za duży rowerek, i ten mojemu dziecku przypadł do gustu, tzn chętnie na niego wsiadał a tata go po domu woziłsmile a jak wymieniliśmy na już dobry rowerek w którym spokojnie mógłby śmigać to on nie chce,denerwuje się jak proponuje mu przejażdżke, także narazie kiszka, byłam pewna że będzie jeździć że hoho.Tak myśle go schować, i za jakiś miesiąc wyciągnąć i może wtedy się zainteresuje, taką mam nadzieje przynajmniej...

        Ale laufrada polecam jak najbardziej na prezent, za 140 zł jest już Hudora
        A tak poza tym to jeśli to chłopak to zapewne ma hopla na punkcie samochodów także jeśli nie ma ich przesadnie dużo to się napewno ucieszy z nowego.
        Jeżeli ten dwulatek mieszka w domu, tzn ma podwórko to proponowałabym mała zjeżdzalnie, sama ostatnio oglądałam, i za ok,80 zł już były. I np. mój synek bardzo lubi latać po podwórku ze swoim dużym plastikowym samochodem tirem z przyczepą, tzn. ma go na sznurku i ciągnie go wszędzie ze sobą, ubóstwia to.
        • ivaz Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 15:03
          nie martw się, u nas tez tak było na początku młoda nie chciała w ogóle jeżdzić rowerek z miesiąc stał nie ruszany, aż przyszedł dzień, że siadła i pojechała, teraz rowerek zabieramy na kazdy spacer.
          • dodo207 Re: preznet 2 urodziny 13.05.11, 21:31
            noo, pisałam tu popołudniu odnośnie laufrada, że mój synek nie chce na nim jeździć, a tu masz, popołudniu wyszliśmy na plac, a że przyjechała do nas moja siostrzenica 5-latka, to wykombinowałam że jak ona będzie jeździć na rowerze to może mój też zechce, bo on teraz taki ma etap że lubi naśladować innych, no i dobrze wykombinowałam bo udało mi się go namówić żeby usiadł i będą razem z oliwką jeździć itd itp. i się udało, jak wsiadł na rower tak 2 godz. z niego nie zszedł, i co najbardziej mnie rozwaliło że w ciągu godziny się nauczył jeździć, wiadomo że na początku był to taki spacer z rowerkiem między nogami, ale trzymał równowage, i świetnie sobie radził z kierownicą, po jakimś czasie już na siodełku normalnie siedział,wjeżdzał pod góre i z góry. Nie myślałam że tak szybko to opanuje, i najważniejsze że baardzo mu się spodobało, nie chciał ani pić,ani jeść, tylko jeździćsmile mam tylko nadzieje że mu to nie przejdzie hehe, ale to chyba mało realne. Ciesze się straszniesmile

            Także jeszcze raz zalecam kupno laufrada na prezent dla dwulatkasmile
    • intrygantka1 Re: preznet 2 urodziny 15.05.11, 11:23
      np. tnij.org/takie-cos
    • sueno Re: preznet 2 urodziny 22.07.11, 23:38
      Drewniana lokomotywa z torami i ciuchciami. Można rozbudowywać przez wiele lat. Tory, budynki, pociągi na baterię.
      Fajny zestaw jest w Tesco (walizka, albo skrzynia).
      Nie polecam Ikei, bo mam ciuchcię z Brio i Thomasa (na baterię) , które ciągle się zatrzymują na łączeniach torów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja