ewu-cia
05.08.11, 07:40
Mój syn ma 16 misięcy. Dotychczas zasypiał ze smokiem, którego zwykle w ciągu nocy wypluwał. 3 dni temu rozpoczęliśmy akcję odsmoczkowania. Pierwszego wieczoru był ryk w niebogłosy i protesty, wczoraj zasnął szybko i spokojnie (jak za czasów smoka). Jest jedno ALE - teraz synek usypia z kciukiem w buzi... i mam wątpliwości co w takiej sytuacji lepsze? Wrócić do smoka i wstrzymać się jeszcze na jakiś czas z odsmoczkowaniem czy kontunować i dać mu zasypiać ze kciukiem w buzi licząc, że z tego wyrośnie. Wiadomo, boję się o jego zgryz i zastanawiam się która opcja stanowi tzw. "mniejsze zło".