Dodaj do ulubionych

Dwulatek i choinka

23.11.11, 16:00
Napiszcie proszę jak to było z waszymi dziećmi i choinką. Syn ma już skończone dwa lata i jak większość dzieci w jego wieku robi czasem w domu niezłą demolkę. Rok temu jak był świeżo biegającym maluchem mieliśmy zawieszony stroik na ścianie. Chciałabym w tym roku mieć normalną choinkę, ale boję się, że nie postoi długo. A może niepotrzebnie się tym martwię?
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 16:21
      U nas jak miała rok i dwa miesiące, a potem dwa lata i i dwa miesiące była żywa choinka w donicy ustawiona na komodzie. Całkiem spora - do sufitu sięgała. W kolejnym roku już zwykła duża choinka stojąca na podłodze złapana w połowie sznurkiem i przywiązana u nas akurat do starej maszyny do szycia singera. Raz to przywiązanie się przydało wink
    • errmaris Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 16:41
      Zawsze mielismy normalne choinki stojace na podledze (pol roku, poltora, dwa i pol). Teraz oczywiscie tez bedzie! smile
      Nigdy ne bylo zadnych problemow!
      • paliwodaj Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 16:51
        zalezy od dziecka, przy pierwszym synku choinka stala na wysokosci 1.20m , przy corce od poczatku na podlodze.
        Sama musisz zdecydowac, zawsze warto choinke przywiazac do czegos, nawet najbardziej ostrozne i dobrze ulozone dziecko moze zechciac siegnac po cos i przewrocic drzewko
    • wrzesniowamama07 Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 18:47
      My mamy choinkę niedużą, stoi na taborecie przystrojonym i jest przywiązana do rury od ogrzewania od tyłu. Tak jest bezpieczniej, ale nigdy nie było żadnego problemu, choć syn z tych żywszych i ciekawskich egzemplarzy
    • budzik11 Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 19:19
      1. solidne osadzenie choinki
      2. plastikowe bombki
      3. pozwolić dziecku podejść raz i się ukłuć - będzie omijało choinkę szerokim łukiem (przynajmniej żywą, nie wiem, czy sztuczne kłują jak żywe). Ja mam dwoje dzieci, choinka od zawsze stała na podłodze (wielka, do sufitu) - nigdy nie było problemu - poza znikającymi z papierków cukierkami, ale w końcu po to one są wink
    • tijgertje Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 19:36
      U nas zawsze byla choinka, o ile nie wyjezdzalismy w czasie swiat na dluzej. Mlody jak mial niespelna 2 lata mial nawet swoja osobista choinke w pokoju (ma co roku). Wiele osob uwaza, ze najbezpieczniejsza jest sztuczna, postawiona gdzies wysoko. Taka to dopiero kusismile Najlepiej kupic jakiegos baaardzo klujacego swierka w donicy, postawic na podlodze, a donice mozna dodatkowo obciazyc paroma wiekszymi kamieniami, ewentualnie mozna od srodka pnia pzywiazac do sciany czy klamki w oknie kawalniem cienkiego, mocnego sznurka. przy takiej choince (szklane bombki mozna sobie odpuscic) dziecko migiem zalapie, ze sie nie dotyka, i nie przewroci czy nie sciagnie choinki na siebie.
      • golden_e_ye Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 20:24
        zawsze byla choinka, tak jak powyżej, o,5, 1,5, i teraz na 2,5 też. zero problemów. przesadzasz.
    • silje78 Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 20:32
      u nas zawsze była choinka stojąca na podłodze. przed wszystkimi jej nie uchronię. psy zżerają cukierki, nie wieszam. kot bawi się bombkami, nie kupuję szklanych, ponadto mała też sie nimi bawi więc szklane mgłyby być niebezpieczne. u nas ryzyko przewrócenia jest co roku, nie z powodu dziecka bynajmniej. jak kot podpadnie, któremuś z psów to chowa się za choinką. kota zdejmuję z choinki przez pierwszy tydzień od jej postawienia, później jest ok. córka nigdy nic nie zbroiła choć choinka ją fascynuje jak kota, pierwszy tydzień on na nią włazi, a córka przewiesza bombki big_grin .
      tak wiec odpowiadając na pytanie, jeśli nie masz większego "kocborowa" w domu niż my to choinka powinna przetrwać wink
      • mysz1978 Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 20:48
        mam ten sam dylemat...
        Z tym ze u mnei na pewno bedzie sztuczna wiec proba z podejsciem i ukluciem sie nie sprawdzi... uncertain
    • camel_3d Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 21:37
      bylo normalnie, dziecko siedzialo przy niej i lampilo sie na kolorowe bombki... nie bylo demolki.
    • joshima Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 21:38
      Mam w domu choinkę co roku i nie rezygnowałam z niej z powodu dziecka. Gdy córka miała niespełna dwa lata i potrafiła już chodzić choinka stała w pokoju oddzielonym bramką gdzie dziecko nie przebywało bez opieki. W tym roku córka będzie miała prawie trzy lata i takie zabezpieczenie nie będzie konieczne.
      • tobisia13 Re: Dwulatek i choinka 23.11.11, 22:59
        Moj synek w zeszle swieta mial rok i 10 miesiecy i choinka przetrwala o dziwo.Siedzial pod nia wpatrzony i tylko podziwial.Tlumaczylam,ze moze sie oparzyc dotykajac swiatelek.Sama dotklam i udawalam,ze boli i maly chyba zrozumial.Mam nadzieje ze w tym roku bedzie podobniewink
    • ruda_henryka Re: Dwulatek i choinka 24.11.11, 06:52
      Dzięki za odpowiedzi, ja sama wiem, że trochę przesadzam smile)) Sztuczne bombki mam od zawsze z powodu kota. Niestety nie mam do czego tej choinki przywiązać, więc chyba kupimy żywą w ciężkiej donicy a potem wsadzimy do ogrodu
    • mw144 Re: Dwulatek i choinka 24.11.11, 07:23
      U nas była normalna choinka, tylko tłukące się bombki i światełka wisiały na niej od mentra w góręsmile Na dole tylko łańcuchy.
    • mikams75 Re: Dwulatek i choinka 24.11.11, 10:25
      zawsze mialam duza choinke i od poczatku tlumaczylam i kategorycznie zabranialam szarpania. Pozwalalam na dotykanie bombek delikatnie paluszkiem. Jakos sie dalo.
      Bombki mam nietlukace, na szczescie, bo nawet przy tym delikatnym dotykaniu pare bombek zjechalo z galazki.
    • joanna_poz Re: Dwulatek i choinka 24.11.11, 10:35
      nie zrezygnowalismy z choinki ani przy okazji pojawienia się dziecka, ani przy okazji pojawienia się psa.
      choinka stała normalnie na podłodze (w donicy, wiec wywalic trudno)
    • malina.25 Nie ma szans... 24.11.11, 11:29
      Wiedziałam, ze jak przeczytam wszystkie odpowiedzi, to większość będzie, że to przesada.... uncertain jak zwykle tylko moje dzieci takie nieokiełznane wink

      Kiedy pierwszy syn miał 8miesięcy - była wielka żywa choinka, tylko, ze w innym pokoju, pod kluczem :p

      Następne święta - mała choinka na meblach...

      Kolejne święta - mała choinka na meblach...

      W tym roku będzie maluteńka choinka na parapecie. Starszemu ufam, z młodszym nie zaryzykuje wink Wystarczy mi to co robi z choinkami u rodziny, znajomych, w sklepach... big_grin
      • el_elefante Re: Nie ma szans... 24.11.11, 13:08
        Kup choinkę w donicy i postaw na podłodze - trudno to przewrócić. Najlepiej świerk srebrny - sam się przed dziećmi doskonale potrafi obronić smile

        A tak poza tym, to choinka przecież jest dla nas, a nie my dla choinki. Jak się przewróci, to postawisz z powrotem. Jak się coś potrzaska, to wyrzucisz. Musiałaby być naprawdę duża choinka, żeby dziecku krzywdę zrobić. Najwyżej trochę krócej postoi. Choinka nie ma być nietykalną ozdobą, tylko ma dawać radość. Te dwie rzeczy niestety przynajmniej częściowo się wykluczają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka