Dodaj do ulubionych

pytanie o berodual

25.12.11, 21:24
moja córka odkad miała 22 miesiace praktycznie przy kazdym katarze dostaje berodual i pulmicort ( katar łaczy sie u niej z napadowym kaszlem)... w sode pediatra zwiekszyla jej dawke berodualy z 8 do 15 kropel 3 x dziennie a pulmicortu z 0,5 do 0,75 ampułki - mała mimo ze od kilku dni była w domu z powodu okropnie dużego kataru dostała zapalenia płuc ( prawego płuca)... i wszystko byłoby ok, ale po kazdej dawce berodualu zachowuje si jak po red bull'u - w ulotce jest napisane ze dzieci ponizej 6 lat powinny dostawac 10 kropli - Patrycja ma 3,5 roku i wage ok 19 kg...
mojemu pediatzre ufam ale z ciekawosci chciałabym zapytac jaka dawke berodualu i pulmicortu stosujecie u swoich dzieci
Obserwuj wątek
    • manala Re: pytanie o berodual 25.12.11, 21:28
      stosuję 10 kropel 2 razy dziennie (dziecko 3,9 - 15kg)
      • od.czasu.do.czasu Re: pytanie o berodual 25.12.11, 21:50
        Stosuję 8-10 kropli od urodzenia.
        Coś mi świta że jak córka była młodsza to też takiego kopa po inhalacji dostawała i zdaje się ze jakiś lekarz mi powiedział że się "dziecko dotleniło"
        Natomiast dawka jaką dajesz jest OK, 15 kropli jest ok- przy zapaleniu płuc oczywiście.
        Niby mówi że że 1kropla na 1kg masy ciała ale to czasem zbyt mało
        • sonrisa06 Re: pytanie o berodual 26.12.11, 07:42
          No to mnie zdziwiłyście. Moja ma 5 lat waży nieco ponad 15 kg i dawka berodualu dla niej to od 8 do 10 kropli, 10 - przy dużym ataku. Niby berodual można podawac co 8 godzin, ale ja się staram nie częściej niż dwa razy dziennie. Pulmicort 0,125 pół ampułki dwa razy dziennie.
          • od.czasu.do.czasu Re: pytanie o berodual 26.12.11, 10:05
            No z tymi 8 godzinami to też różnie bywa smile
            Córka od 7 dnia życia do ukończenia 2go miesiąca miała berodual o 8, 12, 16, 20 i 24 smile
          • od.czasu.do.czasu Re: pytanie o berodual 26.12.11, 10:07
            I pół 0,125 na co dzień a jak coś się dzieje to cała ampułka.
    • saguaro70 Re: pytanie o berodual 26.12.11, 08:05
      Moja córka bierze pulmicort z berodualem dw razy dziennie.Dawka pulmicortu 0,125 oraz 15 kropli berodualu. I nic się z nią nie dzieje.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • habibi_sun Re: pytanie o berodual 26.12.11, 12:18
        dziekuje za odpwoiedzi - teraz wiem co znaczy miec dziecko z ADHDwink
        na szczescie kaszleć przestała wiec jeszcze tylko pulmicort przez 4 dni i mucosolvan
        a co do czestotliwosci podawania berodualu to nam lekarka mowila ze nie czesciej niz co 4 godziny chociaz na razie zawsze wystarczylo 2-3 razy dziennie
    • maderta Re: pytanie o berodual 26.12.11, 19:13
      Młodsza 18 m-cy berodual 10 kropli, pulmicort 0,5 ampułki tej 0,25mg. Starsza prawie 7 lat berodual 20 kropli, pulmicort cała ampułka.
      • paliwodaj Re: pytanie o berodual 27.12.11, 02:29
        a ja bym nie ufala do konca lekarzowi ktory katar i kaszel leczy sterydami, w dodatku takimi ktore sa przeznaczone dla dzieci od 7 roku zycia. Znam 2 dzieci astmatykow bedacych na berodualu, ale to inna sytuacja. Po co dawac to przy katarze, corka ma jakies przewlekla choroby drog oddechowych?
        Dzieci maja tez cos takiego jak uklad odpornosciowy, ktoremu nalezy dac sie popisac przy zwalczaniu katarkow.
        • od.czasu.do.czasu Re: pytanie o berodual 27.12.11, 14:36
          Berodual to nie STERYD.
    • celestynka.3 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 08:59
      Według wskazań lekarza ja podaję dziecku berodual 3 razy dziennie po 10 kropli ale tylko w przypadku kaszlu z dusznościami. Berodula przyśpiesza akcję serca. Od momentu kiedy moje dziecko wylądowało wszpitalu z zapaleniem płuc i aby dojechać do tego szpitala musiałam podać czwatrą dawkę berodualu (jeszcze dopuszczalną na dobę) bo by się chyba udusiło od kaszlu, boję się tego leku. Mały już w szpitalu miał tak przyśpieszononą akcję serca że myślałam że mu wyskoczy z piersi. Lekarz powiedział że jest to właśnie skutek berodualu.
      • shige Re: pytanie o berodual 27.12.11, 09:27
        Berodual zawiera pochodną atropiny.Jeszcze do niedawna atropinę stosowano w akcjach resuscytacyjnych w celu przywrócenia podstawowych parametrów min. pracy serca .U wielu małych pacjentów powoduje tachykardię czyli przyśpieszona( powyżej 100 uderzeń na minutę) akcję serca.Poza tym obniża poziom potasu w organiźmie co również na wpływ na prace serca ale tez nerek!Dziecko przyjmujące berodual powinno mieć kontrolowany puls oraz poziom potasu.Lek powoduje też niepokój , oraz nadmierne pobudzenie stąd niektóre dzieci zachowują się jakby miały ADHD!
        Berodual stosuje się tylko przy bardzo silnym napadowym kaszlu!Podobnie jak sterydy.W Polsce lek nadużywany!Byle kaszel i dziecko dostaje koktajl wziewów...
    • babsee Re: pytanie o berodual 27.12.11, 09:12
      Zapytaj swojego pediatre jakie cieple kraje zwiedzil za tn Pulmicort....
      Swoją drogą ty tez moglabys poczytac.Na katar Pulmicort i Berodual??????
      poczytaj troche o skutkach ubocznych tych lekow,o przysadce mozgowej, o zahamowaniu wzrostu u dzieci,czytasz co moiwą enokrynolodzy o tych lekach?
      wiedomo,ze sa dzieci, ktore musza je brac na stałe,ale zeby wbrac to przy katarze???
      wez dziewczyno sie opamitaj i zmien lekarza bo trafilas na jakiegos nadgorliwca
    • silje78 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 09:14
      córka ma 4l i 3m. berodual 18 kropli, pulmicort 0,25 całą ampułkę lub podzieloną na dwa razy.
      nie zauważyłam żeby po berodualu zachowywała się inaczej, zwłaszcza, że dostaje go głównie przed spaniem.
      • najma78 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 09:37
        Berodual czyli fenoterol (berotek) + holinolitik ipratropium- bromide (atrovent), jest stosowany przy chronicznych, ciezkich postaciach astmy, a nie przy katarze i kaszlu. W PL naduzywany, zreszta jak antybiotyki itp.
    • slonko1335 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 12:13
      Mój trzylatek ważący 14 kilo dostaje 14 kropli-zawsze dostawał tyle kropli i le ważył mniej więcej. W ciągu kilku pierwszych dni (1-3) inhalacji jest bardzo pobudzony aczkowliek nie wiem czy od berodualu czy po pulmicorcie.
      • od.czasu.do.czasu Re: pytanie o berodual 27.12.11, 14:38
        Chyba po Berodualu bo odstawiłam go kilka dni temu na rzecz Pulmicortu i jakby córka spokojniejsza jest.
        • slonko1335 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 14:52
          już doczytałam to co shige wpisał, w końcu lekarz wie najlepiej, a więc to na pewno po berodualu. Mój syn(silny alergik wziewny i pokarmowy, obserwowany w kierunku astmy) dostaje toto w przypadku świstów i pomaga na szczęście.
          • paliwodaj Re: pytanie o berodual 27.12.11, 17:24
            <i pomaga na szczęście.
            dla rodzicow najwazniejsze jest aby katar wyleczyc w 2 dni,. nie wazne ze lakami ktore stosuje sie w chronicznych chorobach ukladu oddechowego.
            Powiedzcie mi dlaczego wasze dzieci siedza miesiacami w domu gdy zaczna chodzic do przedszkola? Kiedys ktos zadal sobie to pytanie? A wiec dlatego ze dzieci sa zle leczone, wiedza rodzicow jest zerowa, a odpornosc dziecka rozleniwiona przez kilogramy niepotrzebnych lekow, za przepisywanie ktorych ( jak ktos zauwazyl) koncerny farmaceutyczne oferuje niezle prezenty
            A gdy juz ten kaszelek z katarkiem maja sie lepiej a dzieciak odlatuje od ilosci lekow znaczy ze lekarz jest dobry
            A juz wogole stwierdzenie ze "lekarz wie najlepiej " swiadczy o nieumiejetnosci oceny, czytania i rozumowania. Wiedza niektorych rodzicow wola o pomste do nieba, jezeli na forum dla rodzicow zakladane sa watki "antybiotyk czy steryd" jakby to bylo to samo. Inne wytlumaczenie to tylko ze dzieciaki sabie zarty robia!
            Ludzie cofnijcie sie do podstawowki, jezeli kiedys nie uwazaliscie na lekcjach
            • slonko1335 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 17:59
              la rodzicow najwazniejsze jest aby katar wyleczyc w 2 dni,. nie wazne ze lakam
              > i ktore stosuje sie w chronicznych chorobach ukladu oddechowego.
              no proszę jak to umiejętne czytanie, rozumowanie i ocena się kłania co poniektórym . Spróbuj jeszcze raz może zanim znowu bzdury napiszesz?

            • od.czasu.do.czasu Re: pytanie o berodual 27.12.11, 18:14
              Jak mam być szczera to nie wiem co jest gorsze dla mojego dziecka podawanie przewlekle sterydów czy antybiotyków.
              • habibi_sun Re: pytanie o berodual 27.12.11, 18:24
                nie wiem dlaczego te ataki ze strony niektórych osób - moje dziecko jest pod opieka pediatry ale i alergologa, jest alergikiem i najprawdopodobniej ma astme infekcyjną ( zwana takze wirusowa) no i jest uczulona na cos co pyli w kwietniu ( brzoza albo topola)- nie lecze wziewami katarów, dzieko z katarem zostaje tydzien albo i dłuzej w domu pod opieka dziadków.... róznica polega na tym, że czasami katar przejdzie sam z siebie a czasami towarzyszy mu napadowy duszacy kaszel który nie ma konca - wtedy daje wziewy
                co do tej konkretnej choroby - u małej zostało zdiagnozowane prawostronne odoskrzelowe zapalenie płuc - nie wydaje mi sie zeby właczenie w tym momencie wziewów było niepotrzebne

                ps. naprawde owlwlabym leczyc ja tylko sola fizjologiczna ale niestety tak sie nie da
                • slonko1335 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 18:41
                  nie wiem dlaczego te ataki ze strony niektórych osób - moje dziecko jest pod op
                  > ieka pediatry ale i alergologa

                  Habibi pediatra i alergolog, którzy widzieli dziecko, znają i badają? no coś ty co oni wiedzą, za to paliwodaj na odległość potrafi diagnozę wystawić i stwierdzić jakie leki komu potrzebne...no wróżka-czarodziejka normalnie.... ale tu jest kilka takich...
              • paliwodaj Re: pytanie o berodual 27.12.11, 18:43
                >odkad miała 22 miesiace praktycznie przy kazdym katarze dostaje berodual i pulmicort
                slonko jak widzisz u mnie ze zrozumieniem wszystko ok.
                Powyzsze zdanie nie znaczy nic innego jak to ze kazdy katar u dziecka , jeszcze przed ukonczeniem 2 roku zycia , byl i jest leczony powyzszymi lekami
                Na dodatek ten lekarz ciagle ma prawo do wykonywania zawodu
                • slonko1335 Re: pytanie o berodual 27.12.11, 18:47
                  to chyba z rozumieniem konstrukcji drzewka nie bardzo ok, piszesz odpowiedź pod moim postem i jego cytujesz a tam nie ma słowa na temat przepisywania berodualu na katar, to nic trudnego, myślę że nawet dziecko z podstawówki jest w stanie sobie z tym skomplikowanym zadaniem poradzić, poprawnie odczytać, zacytować i odpowiedzieć na to na co odpiedzieć chciało, wiec może pora się udać tam gdzie odsyłasz innych...
                  • paliwodaj Re: pytanie o berodual 27.12.11, 23:35
                    no tak slonko, jezeli o twoje dziecko chodzi to moge ci "odpiedziec" ze piszesz o obserwowaniu w kierunku astmy ( swoja droga ciekawe, bo albo sie astme ma , albo nie, a nie obserwuje) Aczkolwiek bezsensowne leczenie, silna alergia wziewna jest prosta droga do astmy, wiec moze to obserwowanie jest jakby proba zauwazenia momentu w ktorym ta astma sie ujawni. Czego wiadomo nawet psychofankom nie zycze, ale chlust zimnej wody moze zadziala i czlowiek uda sie po rozum do glowy, a przynajmniej do innego lekarza

                    Ale wielu rodzicow cieszy samo znikniecie kataru troche wczesniej, nie wazne jakimi metodami, to mialam na mysli.
                    Kurde jakim sposobem moje dzieci w swojej apteczce maja tylko lek przeciwbolowy/ przeciwgoraczkowy i wyobrazcie sobie zyja! No nie maja jeszcze plasterki
                    Jestem jak najbardziej zdania ze katar, kaszel, nawet z mala goraczka organizm dziecka powinien zwalczyc bez zbednych syropow, inchalacji, litrow syropow, wizyt u lekarza
                    • q_fla Re: pytanie o berodual 28.12.11, 00:34
                      Paliwodaj - nic dodać, nic ująć. smile
                      Moje dziecko ma w apteczce to samo.

                      Btw, obecnie od niepamiętnych czasów jestem chora - mam zapalenie krtani i tchawicy, bez gorączki - to też nietypowo, bo zwykle mam przy tego typu infekcji.
                      Zalecenie kolegi internisty: codzienny w miarę możliwości przynajmniej piętnastominutowy spacer i syrop z czosnku i z cebuli. Nic poza tym, a kaszlę jak gruźlik, a głos mam jak po porządnym przepiciu. Od dzisiaj wyraźna poprawa, choruję od kilku dni. Jeszcze ze dwa, trzy dni i będzie ok smile
                      • manala Re: pytanie o berodual 28.12.11, 08:39
                        W tym co obie piszecie jest trochę racji.

                        Mojej młodej pediatra poraz pierwszy przepisała berodual podczas gdy ta miała jakąś nieokreśloną infekcję przebiegającą z gorączką - prawie zerowy kaszel i bez zmian osłuchowych. Zdziwiło mnie to i nie podałam.
                        Teraz stosowaliśmy berodual poraz pierwszy na zapalnie oskrzeli i fakt młoda sporo kaszlała szczególnie w nocy.
                        Ilość syropków też mnie przeraża. Do momentu pójścia córki do przedszkola też miałam w apteczce tylko lek przeciwgorączkowy i może z jeden syrop wykrztuśny (raczej nie będący w użyciu). Teraz mam syropki wszelkiej maści.
                        • q_fla Re: pytanie o berodual 28.12.11, 08:50
                          Manala, juz niejednokrotnie pisałam, że mam pediatrę, który u mojej prawie siedmioletniej córki wyleczył zapalenia oskrzeli (jedno o dośc ciężkim przebiegu) i ucha bez antybiotyków, sterydów i syropów. Z syropów stosuję jedynie wspomniany wyżej syrop z cebuli i czosnku własnej produkcji, syroppu aptecznego i suplementów nie kupuję.

                          Zapalenie krtani złapałam prawdopodobnie od młodej, bo wcześniej ona kaszlała, nie miała gorączki, ogólnie czuła się dobrze, została osłuchana i według pediatry mogła chodzić do przedszkola. Jak zwykle zalecił tylko syrop z cebuli. Kaszel trwał tydzień. W tym samym czasie rozłożyło pół grupy: większość z zaleconymi antybiotykami lub sterydami siedzą w domu od dwóch tygodni.
                          • celestynka.3 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:11
                            No sorki q_fla, ale jesteś taka dumna z tego że Twoje dziecko chodziło z kaszlem do przedszkola? Właśnie przez to że chodziło i kasłało rozłożyło pół grupy. Może właśnie pół tej słabszej odpornościowo grupy. I nie dla tego że rodzice przy byle katarku dają sterydy i antybiotyki jak niektórzy tu twierdzą, ale może są to dzieciaki z silnymi alergiami, które z tego powodu już mają słabszy system odpornościowy i nie da się ich leczyć objawowo. Dlaczego niektórym tu osobom wydaje się że jak dziecko leczone wziewami a w ostateczności antybiotykiem to jakaś ciemnota rodziców. Choć bym stanęła na głowie i pękła to mojego alergika nie wyleczę samym syropkiem z cebuli.
                            • q_fla Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:16
                              Właśnie przez to że chodziło i kasłało rozłożyło pół grupy. M
                              > oże właśnie pół tej słabszej odpornościowo grupy.
                              big_grin

                              Ciekawe zatem jakim cudem zaraziło się moje dziecko?
                              Pewnie od tych co w domu siedzieli. big_grin

                              Powtarzam raz jeszcze dla tych co czytają tylko to, co chcą przeczytać: córka poszła do przedszkola za wyraźnym pozwoleniem i aprobatą pediatry.

                              Dlaczego niektórym tu osobom w
                              > ydaje się że jak dziecko leczone wziewami a w ostateczności antybiotykiem to ja
                              > kaś ciemnota rodziców.

                              Dlatego, że w Polsce leki przepisywane są nagminnie i niepotrzebnie, nie tylko u dzieci.
                              Wszyscy też wiedzą dlaczego...
                              • q_fla Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:19
                                Jeszcze napiszę coś, za co zaraz pewnie mnie zjadą: ja się bardzo cieszę, gdy do przedszkola przyprowadzają zaglucone dzieci.
                                Dzięki temu układ odpornościowy mojego dziecka ma szansę działać na pełnych obrotach, wytworzyć przeciwciała i w przyszłości skutecznie rozpoznawać wroga. tongue_out
                              • najma78 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:53
                                q_fla napisała:


                                > Dlatego, że w Polsce leki przepisywane są nagminnie i niepotrzebnie, nie tylko
                                > u dzieci.
                                > Wszyscy też wiedzą dlaczego...


                                No tak, ale lekarze powinni sie kierowac przede wszystkim rzetelna, aktualizowana wiedza medyczna...
                                Ja jestem alergiczka, w okresie gdy pyli to cos co mnie uczula (przelom lipca/sierpnia) miewam po kilka atakow astmy, ostatnio na dodatek zlapalam jakas wirusowa infekcje i kaszel mialam taki, ze myslalam, ze sie udusze, nie spalam w nocy, wlasciwie siedzialam w ogrodzie, w koncu udalam sie do lekarza na osluchanie, choc i tak podejrzewalam, ze nic tam nie ma. Nie mylilam sie, bylo czysto, a lekarz powiedzial, ze z powodu alergii i atakow astmy ta infekcja bedzie przebiegala ostrzej i trwala dluzej. Nie dostalam zadnych lekow, mam inhalator (nie steryd) doroznie w razie atakow astmy i wyzdrowialam smile Cud? Nie, rozsadek i wiedza lekarza.
                                • dorek3 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:57
                                  Najma, to przyjmij do wiadomości że pierwszym stopniu astmy tak się ja właśnie leczy-doraźnie lekami rozszerzającymi. Później włącza sie steryd jeśli to za mało. ciesz się więc ze ta astma to tylko taka lajtowa wersja. Bo sposób leczenia znany i uznany wszędzie. A leczenie dziecka i dorosłego to dwie różne kwestie.
                                  • najma78 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:03
                                    dorek3 napisała:

                                    > Najma, to przyjmij do wiadomości że pierwszym stopniu astmy tak się ja właśnie
                                    > leczy-doraźnie lekami rozszerzającymi. Później włącza sie steryd jeśli to za ma
                                    > ło. ciesz się więc ze ta astma to tylko taka lajtowa wersja. Bo sposób leczenia
                                    > znany i uznany wszędzie. A leczenie dziecka i dorosłego to dwie różne kwestie.
                                    >

                                    Tzn. jakie dwie rozne kwestie? Tzn., ze dzieci leczy sie antybiotykami i sterydami a doroslych nie?
                                    Jeszcze jedno, w PL alergie i podejrzenie astmy to ma prawie kazde dziecko, u ktorego wystapi katar i kaszel i niestety wiekszosc tzw. zapalen oskrzeli leczy sie antybiotykami i sterydami, w wirusy to rzadko kto ''wierzy'', modna jest alergia, pasozyty. Katar przezroczysty to alergia na bank, a zolty i zielony to bakterie no berodulal/pulmicort/antybiotyk/syropy/zyrtek/clemastinum/pulneo/ taki lajtowy zestaw w koncu, nic nadzwyczajnego.
                                • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:13
                                  w koncu udalam sie do lekarza na osluchanie
                                  > , choc i tak podejrzewalam, ze nic tam nie ma. Nie mylilam sie, bylo czysto

                                  wiesz myślę, że kluczowe było to osłuchanie, a co jakby nie było tam czysto? nie dostałaś leków bo było czysto, moje też wtedy nie dostają bo niby po co? żaden cud...
                                  • najma78 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:44
                                    slonko1335 napisała:

                                    > wiesz myślę, że kluczowe było to osłuchanie, a co jakby nie było tam czysto? ni
                                    > e dostałaś leków bo było czysto, moje też wtedy nie dostają bo niby po co? żade
                                    > n cud...


                                    Twoje slonko nie dostaja, ale poczytaj chocby forum, wiekszosc dostaje na wszelki wypadekwink bo kaszel silny az do wymiotow, bo nie spia w nocy, bo sie cos rozwinie...
                              • shige Re: pytanie o berodual 28.12.11, 12:50
                                q_fla napisała:

                                > Dlatego, że w Polsce leki przepisywane są nagminnie i niepotrzebnie, nie tylko
                                > u dzieci.
                                > Wszyscy też wiedzą dlaczego...

                                Przepisywane sa dlatego że rodzice oczekują szybkiego efektu terapii.Sterydy,niesteroidowe leki przeciwzapalne dają bardzo szybkie efekty.Sterydy w szczególności!W reklamach pacjentom wmawia się że wszelkie choroby wirusowe jesteśmy w stanie zwalczyć w kilka dni i jeszcze chodzić przy tym do pracy, szkoły, przedszkola!Rodzice oczekują tego samego.Lekarzom to też jest na rękę, bo zwykle na pierwszej wizycie się kończy.A przecież można ba nawet zaleca się leczenie zapalenia oskrzeli bez stosowania leków (poza mukolitykami).Pacjent jednak powinien być pod stałą kontrolą lekarska i pojawiać się w gabinecie przynajmniej co drugi dzień.To jest komplikacja, więc nie wszystkim lekarzom i pacjentom się chce.W wielu miastach służba zdrowia funkcjonuje tragicznie co dodatkowo wpływa na przebieg leczenia.

                                Często spotykam się z sytuacją,że jak nie wypiszę recepty to pacjent jeszcze w tym samym dniu pojawia się u innego lekarza, bo nie wierzy, że odpoczynek i domowe metody leczenia zwykle przy chorobach wirusowych w ogóle coś zdziałają.I tu kółko się zamyka, bo jak lekarstwami rozleniwimy układ odpornościowy to on będzie atakował sam siebie.Stąd ostatnimi czasy taka popularność chorób z autoagresji u dzieci.
                        • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:24
                          > Mojej młodej pediatra poraz pierwszy przepisała berodual podczas gdy ta miała j
                          > akąś nieokreśloną infekcję przebiegającą z gorączką - prawie zerowy kaszel i be
                          > z zmian osłuchowych.

                          no widzisz a nam lekarz przepisuje berodual tylko i wyłącznie wtedy gdy jest obturacja oskrzeli i dziecko ma świsty, często kończy się na samej soli fizjologicznej.
                          Ostatnio młodziak na zapalenie ucha dostał mukolityk i tyle.
                          W połowie stycznie gdy zacznie pylić leszczyna znowu jak co roku będzie masakra i będzie miał cały komplet wziewów, żeby funkcjonować w ogóle, w marcu masakra będzie u obojga plus u tatusia - tak też jest co roku jak pyli olsza.
                      • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:17
                        Btw, obecnie od niepamiętnych czasów jestem chora - mam zapalenie krtani i tcha
                        > wicy, bez gorączki - to też nietypowo, bo zwykle mam przy tego typu infekcji.
                        > Zalecenie kolegi internisty: codzienny w miarę możliwości przynajmniej piętnast
                        > ominutowy spacer i syrop z czosnku i z cebuli. Nic poza tym

                        oczywiście, że nic poza tym i niby czym tu się chwalić, to choroby najczęściej wirusowe i nie ma na nie leków, wiec niby co innego miał ci doradzić ten internista?, u zdrowego człowieka same z siebie najczęściej przechodzą, inną sprawą jest gdy przejdą w ostrą postać lub się nadkazi a u alergika tak będzie często.
                        • q_fla Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:27
                          Słonko ok, ale ile dzieci w Polsce na te same objawy dostaje cały arsenał leków?

                          Jak moja córka miała trzy lata po wirusówce dostała dziwnego uczulenia: na rękach i na stopach miała silne czerwone plamy i skóra odłaziła płatami. Mojego pediatry nie było, wyjechał, ja w panice, bo przecież to na bank alergia, młoda jeszcze silny katar miała. Oczywiście pediatra w przychodni, że natychmiast do alergologa, prywatnie, bo państwowo najbliższy termin za 4 miesiące. Poszłymy, oczywiście młoda dostała listę leków: silną maść sterydową, zyrtec, syropy antyhistaminowe, na katar wziewy oczywiście.
                          Byłam w szoku...
                          Zanim wykupiłam poprosiłam jeszcze na konsultację kolegę internistę, jak zobaczył, to sie przeraził...Powiedział, że to zwykła reakcja powirusowa, że zejdzie samo do dwóch tygodni, mam tylko natłuszczać skórę oliwką.
                          I miał rację.
                          • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:39
                            Słonko ok, ale ile dzieci w Polsce na te same objawy dostaje cały arsenał leków
                            > ?

                            Q_fla ale ja sobie zdaję z tego sprawę ale odnoszę się do postu paliwodaj która g..wie na temat moich dzieci i lekarzy a się akurat mojego postu czepiła..

                            ak moja córka miała trzy lata po wirusówce dostała dziwnego uczulenia: na ręka
                            > ch i na stopach miała silne czerwone plamy i skóra odłaziła płatami. Mojego ped
                            > iatry nie było, wyjechał, ja w panice, bo przecież to na bank alergia, młoda je
                            > szcze silny katar miała. Oczywiście pediatra w przychodni, że natychmiast do al
                            > ergologa, prywatnie, bo państwowo najbliższy termin za 4 miesiące. Poszłymy, oc
                            > zywiście młoda dostała listę leków: silną maść sterydową, zyrtec, syropy antyhi
                            > staminowe, na katar wziewy oczywiście.

                            wiesz mnie takie kwiatki wcale nie dziwią bo niejednokrotnie tutaj pisałam jak moja dostała silnej reakcji alergicznej skórnej na probiotyk jak była w szpitalu i każdy lekarz który przyszedł ją oglądać miał inną diagnozę i ciągu jednego poranka moje dziecko miało według nich wszystkie choroby zakaźne wieku dziecięcego lub uczulenie na antybiotyk który dostawała już od ponad tygodnia na ZUM, a mnie nikt słuchać nie chciał bo nie można mieć uczulenia na probiotyk, no a okazało się, że jednak można i moja ma na enterol i koniec.

                            Mam dzieci z chorobami przewlekłymi, wydaję na dobrych lekarzy krocie, mają poustalane najniższe z możliwych dawki leków i mimo swoich chorób przewlekłych mają najwyższą frekwencję w przedszkolu, wkurza mnie niemiłosiernie natomiast jak ktoś się wymądrza i porównuje dziecko bez żadnych problemów z takim alergikiem czy astmatykiem u którego głupi katar może być mega problemem...
                            • q_fla Re: pytanie o berodual 28.12.11, 15:25
                              Słonko, ja również zdaję sobie sprawę, że są dzieci, które mając prawidłowo zdiagnozowaną chorobę przewlekłą koniecznością jest podawanie silnych leków.
                              Ale wystarczy chociażby poczytać forum, albo też od drugiej strony - wypowiedzi lekarzy, z których wynika niestety to, co widnieje w mojej sygnaturce. wink
                              W PL zwykły katar urasta do miana ciężkiej choroby.

                              P.S. Zdrowia dla dzieci życzę.
                            • memphis90 Re: pytanie o berodual 01.01.12, 22:47
                              A ja raz miałam dziecko uczulone na hydrocortyson smile Choć w sumie pewnie nie na sam steryd, tylko na któryś z konserwantów.
                    • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:10
                      swoja droga ciekawe, bo albo sie astme ma ,
                      > albo nie, a nie obserwuje

                      owszem ma albo nie jako dorosły u którego można zrobić badania ją potwierdzające albo wykluczające u małych dzieci takich badań nie ma a dokładniej nie da się ich przeprowadzić i diagnozuje się ją na podstawie wywiadu i objawów i moje młodsze dziecko właśnie jest obserwowane w celu potwierdzenia bądź wykluczenia tej diagnozy, starsze ma już astmę wczesnodziecięcą zdiagnozowaną. Obie sztuki to silni alergicy wziewni i alergicy pokarmowi, zapewne po tatusiu, który też do takich należy.

                      > Kurde jakim sposobem moje dzieci w swojej apteczce maja tylko lek przeciwbolowy
                      > / przeciwgoraczkowy i wyobrazcie sobie zyja! No nie maja jeszcze plasterki
                      nie są silnymi alergikami ani astmatykami? bo banalna infekcja wirusowa u zdrowego dziecka kończy się zupełnie inaczej niż taka sama u przewlekle chorego? nie wiem co w tym dziwnego moja apteczka dokładnie tak samo wygląda a moje dzieci i mój mąż mają w niej również leki na alergię, duszności i astmę bo ich potrzebują.

                      Jestem jak najbardziej zdania ze katar, kaszel, nawet z mala goraczka organizm
                      > dziecka powinien zwalczyc bez zbednych syropow, inchalacji, litrow syropow, wiz
                      > yt u lekarza
                      to świetnie ja też jestem tego samego zdania ale jak moje dziecko ma duszności oraz temperaturę powyżej 40 stopni której nie daje się zbić to to nie wystarcza, albo duszność po wysiłku czy jak się zdenerwuje gdy nie może normalnie funkcjonować to lek na rozszerzenie oskrzeli jest konieczny, czy inhalacja gdy pyli alergen na który reagują bardzo silnie, nie pieprz więc głupot jak nie masz dzieci z takimi problemami bo nie masz pojęcia o czym się mądrzysz, zapewne zresztą także z medycyną nie mając zbyt wiele wspólnego, czyli reasumując doświadczenia brak, wiedzy też a najmądrzejsza na forum chce być w temacie........
                      --
                      Sygnaturka się zgubiła....
                      • celestynka.3 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:14
                        Święte słowa slonko1335.
                      • dorek3 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 09:36
                        Głodny sytego nie zrozumie (i odwrotnie). Jak ktoś patrzy na świat tylko że pryzmat własnego czubka nosa to trudno mu przyjąć do wiadomości, że są nieco bardziej złożone sytuacje niż jego własna. Dlatego, Słonko, myślę że niektórym nie przetłumaczysz.
                        Kto nie ma alergika wziewnego w domu ten po prostu nie rozumie, że katar nie jest tylko katarem i jego leczenie wymaga czegoś więcej niż soli fizjologicznej.

                        BTW, mój syn niedawno miał mononukleozę. Większość ludzi nawet nie wie, że przechodziła, albo ma niewielką infekcje z bólem gardła i powiększeniem węzłów. Mój wylądował na 5 dni w szpitalu z dożylnym sterydem z powodu obturacji dróg oddechowych. To który przypadek świadczy o niekompetencji lekarzy Ci - nieleczeni czy mój?
                        • najma78 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:07
                          dorek3 napisała:

                          > Kto nie ma alergika wziewnego w domu ten po prostu nie rozumie, że katar nie je
                          > st tylko katarem i jego leczenie wymaga czegoś więcej niż soli fizjologicznej.

                          Bo katar alergiczny nie wymaga leczenia, znika po wyeliminowaniu alergenu lub podaniu leku antyalergicznego, a te katarki, ktore sie utrzymuja i do tego mienia kolorami i na ktore dostaje sie podkladke od lekarza do przedszkola to sa wirusowe, rzadko nadkazone. Oczywiscie, ja g..no wiem, bo a alergia borykam sie tylko ponad 20 lat wink

                          • dorek3 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:13
                            Najma, ja naprawdę nie walczę z katarami jako takimi. Włączyłam wielokrotnie z zapaleniami uszu, które były ich konsekwencja, walczyłam z kaszlem (3 dni non stop, nie odkaszlnięcie raz na dwie godziny), a później zaflegmienie, które łatwo się nadkaża. Sam katar to ja mam w głębokim poważaniu niezależnie od barwy. Katar wielokrotnie jest przyczyną a nie problemem w samym w sobie.
                            Inaczej z tym wszystkim radzi sobie organizm dorosłego człowieka (ja tez jestem alergikiem, fakt że głównie skórnym a pyłki to głównie w testach mi wychodzą), a inaczej mojego syna.

                            BTW, nawet mojemu alergikowi nikt takie zestawu leku nie przepisuje tzn nigdy łącznie.
                            • paliwodaj Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:45
                              slonko, napisalam juz ze moj post odniosl sie do kataru u dziecka od 22 mies zycia leczonego powyzszymi lekami. Ale sama przyznasz ze to co rodzic potrafi roznymi drogami wtloczyc w dzieciaka przy byle wirusie jest po prostu przerazajace!!!!!!
                              jestem w stanie zrozumiec silna alergie, plus podejrzenia astmy i w tym przypadku podawanie sterydow i innych lekow na choroby chroniczne ukl oddechpwego ( tu nadal twierdze ze dziecko wspolpracujace i wykonujace polecenia mozna dokladnie przebadac w kierunku astmy) I to pisze jako matka dziecka ktore mialo potezne zapalenia krtani przy kazdym wirusie, jako 4-5 latek mial badania na astme, na szczescie nie jest astmatykiem


                              i chyba od q-fli pozycze sygnaturke.....
                              • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 12:59
                                jako 4-5 latek mial badania na astme, n
                                > a szczescie nie jest astmatykiem
                                no widzisz mojemu do 4-5 lat jeszcze trochę brakuje, konia z rzędem temu kto zrobi spirometrię lub PEF u 2-3 latka, z tego co pamiętam badania te są miarodajne po ukończeniu przez dziecko 6 roku życia i wcześniej je robić bez sensu.
                            • najma78 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 10:51
                              Dorek, katar i kaszel w przypadku infekcji to objawy, ale zupelnie normalne i sposob na pozbycie sie przez organizm smieci, ja doskonale wiem, ze u alergikow/astmatykow on przechodzi ciezej i trwa dluzej ale paliwodaj zwrocila uwage i nie tylko ona, ze berodual dziecko autorki watku dostawalo zawsze przy katarze i kaszlu a to normalne nie jest i niestety ktos tu jeszcze stwierdzil, ze te silne jednak leki i przeznaczone do leczenia powaznych, chornicznych chorob sa mocno naduzywane i ja sie z tym zgadzam. Ja rozumiem, ze sa dzieci, ktore ich potrzebuja, ale takich jest niewiele, a berodula to niemal w kazdym watku o katarze i kaszlu jest w zsetawie lekow. Infekcje wirusowe moga dac powiklania, ale mozna ich tez uniknac, dzieci wlasciwemu postepowaniu, szczepioniom.
                      • shige Re: pytanie o berodual 28.12.11, 12:23
                        slonko1335 napisała:


                        > owszem ma albo nie jako dorosły u którego można zrobić badania ją potwierdzając
                        > e albo wykluczające u małych dzieci takich badań nie ma a dokładniej nie da si
                        > ę ich przeprowadzić i diagnozuje się ją na podstawie wywiadu i objawów i moje m
                        > łodsze dziecko właśnie jest obserwowane w celu potwierdzenia bądź wykluczenia t
                        > ej diagnozy, starsze ma już astmę wczesnodziecięcą zdiagnozowaną. Obie sztuki t
                        > o silni alergicy wziewni i alergicy pokarmowi, zapewne po tatusiu, który też d
                        > o takich należy.
                        Generalnie badania specjalistyczne w kierunku astmy są i u małych dzieci również się je przeprowadzasmile Wywiad i obserwacja to tylko dodatek do tych badań!Badanie bodypletyzmografii i oporu okluzji zwykle zaleca się dzieciom powyżej 2 lat ale może być zlecone również dziecku młodszemu, które będzie podczas takiego badania współpracować. Do takich badań jest potrzebne min.spokojne oddychanie.Ocena zależy do lekarza.Spirometrię, krzywą przepływu objętości można wykonać najwcześniej w wieku 5 lat. U małych dzieci robi się często próbę bronchodilatacyjną np. z Salbutamolem.
                        Jak Pani widzi metod diagnostyki w wyspecjalizowanych ośrodkach jest dużo. Ważne jest żeby na takie badania kierował lekarz specjalista obeznany we wszystkich metodach diagnostyki.Zwykle po takich badaniach u 90 % moich pacjentów astma jest wykluczana...Naprawdę w Polsce dzieci chorych na astmę jest ok. 7 %! Z moich doświadczeń większość lekarzy olewa takie badaniasad
                        • slonko1335 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 13:22
                          Jak u córki zdiagnozowaną astmę dostałam broszurkę z jakiejś międzynarodowej organizacji(jak będę w domu to sprawdzę jakiej bo nie pamiętam) i były tam wytyczne leczenia i diagnostyki astmy w przypadku dzieci poniżej 5 roku życia, nie tylko w Polsce. Broszurkę dostałam dlatego iż uważałam, że lekarka zbyt pochopnie astmę stwierdziła i zbyt pochopnie wziewy przepisała dziecku, wiec na moje morze pytań takową mi dała i kazała się zapoznać. Książeczka potwierdziła, sposób diagnostyki, wywiad, objawy jako podstawowe w rozpoznaniu astmy u małego dziecka. Dalsze badania będzie miała przeprowadzone jeżeli będzie taka konieczność jak skończy 6 lat ale leczenie które ma teraz włączone przynosi świetne efekty, dziecko reaguje na leki natychmiast, więc nie wiem czy będzie taka potrzeba. Ma napady kaszlu przy wysiłku czy silnym wzburzeniu, ma duszności przy kontakcie z kotem, reaguje na dym papierosowy-ventolin załatwia sprawę od razu-dostaje go doraźnie w takich wypadkach. Na co dzień dostaje flixotide, na początku były to dwie dawki, trzykrotnie próbowaliśmy zejść do jednej aż w końcu po półtora roku się udało i obecnie ma jeden wziew dziennie, w okresach zaostrzenia dostaje drugi z ventolinem i to w zupełności wystarcza, nie choruje, nie wiemy już co to zapalenia oskrzeli. Młodszy nie ma wziewów na stałe, póki co wystarczają okresowe inhalacje ale znacznie silniej reaguje wziewnie niż starsza, znacznie szybciej też ma obturację. Mamy na następną wizytę przynieść kartę obserwacji którą prowadzę od jakiegoś już czasu i na jej podstawie lekarka podejmie decyzje co dalej.
                          Zapytam o badania o których pan pisze jeżeli lekarka stwierdzi, że to astma.
                        • dorek3 Re: pytanie o berodual 28.12.11, 13:41
                          Wszystko pięknie, ładnie tylko czy to rodzic ma sam zaprowadzić dziecko na badania?

                          I też nie wiem czy wszystko da się tak jednoznacznie zbadać. Mój syn od 5 lat jest na wziewach których szczerze nienawidzę. Jest pod opieka alergologa, był na badaniach w Rabce , z której wyjechał z diagnozą astmy wczesnodziecięcej choć spirometria nie wyszła (miał 5 lat) a oscylacje wymuszone wyszły ok. Ma silnie dodatnie testy alergiczne, obciążony wywiad (ja alergik). Odkąd dostaje długodziałający beta-mimetyk skończył się horror przekasłanych dni i nocy, które były zawsze przy każdym katarze. To naprawdę nie był normalny, odkataralny kaszel. Do tego kilka zapaleń oskrzeli i raz zapalenie płuc w ciągu 8 lat czyli nie jakiś dramat. Nie miał nigdy duszności ponoć tak typowych dla astmy. No ale jest kaszlowy wariant astmy zdaje się że nierzadki u dzieci. I wtedy co, też wyjdzie w badaniach? Ma astmę czy nie? Bo ostatnie odstawienie wziewów skończyło się właśnie zapaleniem płuc.
                        • manala Re: pytanie o berodual 28.12.11, 14:30
                          No dobrze a jak jest z podawaniem syropków antyhistaminowych? Moje dziecie jedzie na aeriusie od października a alergii stwierdzonej nie ma. (Nie była badana.)

                          Ostatnio odstawiłam ale pediatra kazał właczyć ponownie - zastanawia mnie cel jego podawania.

                          Córka od momentu pójścia do przedszkola ciągle choruje. Nawet teraz od 2 tyg siedzi w domu a nochalem ciąga (choć kataru nie widać). Dziś skarżyła się na ból ucha. Więc niby jest zdrowa ale nie do końca...Czy to może wskazywać na jakąś alergię?
                          • paliwodaj Re: pytanie o berodual 28.12.11, 19:54
                            moze ma chore zatoki, zainfekowane i od tego bol uszu.
                            Tez tak mialam, niby mialam katar , ale nic nie moglam wysmarkac
                            • beti55555 Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 30.12.11, 08:56
                              Hej dziewczyny powiedzcie mi czy jak używacie pół ampułki Pulmicortu co robicie z resztą, wyrzucacie czy chowacie w ciemne miejsce i dajecie w ciągiu 12 godz. Bo ja tak ostatnio zrobiłam ale nie wiem czy ten lek jest jeszcze wartościowy, gdyż na ulotce jest napisane, produkt nie jest jałowy.
                              Jak przechowujecie go?
                              • slonko1335 Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 30.12.11, 09:04
                                Wkładam do lodówki ale zawsze zużywam tego samego dnia drugie pół-tak zaleciła pulmonolog.
                                • beti55555 Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 30.12.11, 09:12
                                  Czyli jak przechowywałam w pokoju to mogło coś się z nim stać?

                                  Bo w sumie ta inhalacja mu nie pomogła i musiałam w nocy robić mu od nowa z nowego opakowania i jak ręką odjął.

                                  No bo nie da sie zamknąć tego opakowania?
                                  • slonko1335 Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 30.12.11, 09:19
                                    nie wiem czy mogło mu się coś stać, nie znam się, pulmonolog tak kazała przechowywać-tak robiłam, nie panikowałabym jednak.
                                    No właśnie kombinowałam jakby to zamknąć ale nie wpadłam jeszcze, żadne zamknięcie od soli fizjologicznej jaką mieliśmy nie pasuje...
                                  • od.czasu.do.czasu Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 30.12.11, 09:20
                                    Hmm nigdy nie chowałam ani do lodówki ani w ciemne miejsce hmmm....
                                    A skuteczny jest, więc sama nie wiem.
                              • shige Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 30.12.11, 11:31
                                Otwarte plastikowe pojemniki jednostkowe należy przechowywać w temperaturze nie wyższej niż 30 stopni i intensywnie chronić przed dostępem światła słonecznego.Producent zaleca zwinięcie leku w folię aluminiową.
                                • beti55555 Re: do od czasu do czasu 30.12.11, 13:05
                                  napisałas:
                                  I pół 0,125 na co dzień a jak coś się dzieje to cała ampułka.

                                  Ale cała ampułka 2 x dziennie?
                                  Jaka jest max dobowa dawka pulmicortu, tzn ile ampułek 0,125, bo ja też mam takie??
                                  • dorek3 Re: do od czasu do czasu 30.12.11, 13:06
                                    to jest bardzo różnie, zależy od potrzeb. jak trzeba to i 2 x500/doba.
                                    • beti55555 Re: do od czasu do czasu 30.12.11, 13:23
                                      CZYLI 500 tj cztery całe ampułki 0,125?

                                      Bo ja dopiero od niedawna robię wziewy i nie wiem czy dobrze przeliczam.
                                      • dorek3 Re: do od czasu do czasu 30.12.11, 13:24
                                        Jak trzeba wchodzić na większe dawki to przechodzisz na wyższe stężenia (są 0,5 i 0,25), albo zwiększasz częstotliwość. Jak od niedawna podajesz to sama nie kombinuj.
                                        • dunia34 Re: do od czasu do czasu 31.12.11, 00:17
                                          Ja daję na początku kaszlu pulmicort 125 - 2x2ml gdy widzę poprawę 2x1ml i jak już kaszel ustaje 1x1ml. Połówkę fiolki trzymam 12 godzin w pokoju, w tej foli co są pojemniczki
                                          • od.czasu.do.czasu Wrócę do przechowywania i odp. 01.01.12, 22:49
                                            Na serio powinnam chować w ciemność?

                                            Sama nic nie kombinuj, i to jak podaje to tylko dla Waszej inf, moje dziecko jest inne i dostaje inne dawki, inaczej podaje się przy "zdrowych dzieciach". Ale jeśli chodzi o wziewy to pulm mówiła że jak ma zadziałaś to czasem trzeba ostro
                              • dunia34 Re: przechowywanie otwartego Pulmicortu 31.12.11, 00:25
                                > gdyż na ulotce jest napisane, produkt nie jest jałowy.
                                nebulizator też nie jest jałowy więc pewnie nie wpływa to na działanie leku
                                A tak przy okazji jak dbacie o higienę nebulizatora - wygotowujecie, wyparzacie wodą czy tylko myjecie po każdym użyciu?
                    • memphis90 Re: pytanie o berodual 01.01.12, 22:42
                      ( swoja droga ciekawe, bo albo sie astme ma ,
                      > albo nie, a nie obserwuje)
                      Taaa, jasne, a małe dziecko wykona bez problemu testy czynnościoweuncertain

                      > Jestem jak najbardziej zdania ze katar, kaszel, nawet z mala goraczka organizm
                      > dziecka powinien zwalczyc bez zbednych syropow, inchalacji, litrow syropow, wiz
                      > yt u lekarza
                      A tu się zgodzę.
                      • kajluna84 Re: pytanie o berodual 02.01.12, 10:53
                        u nas i mlodszy i starszy maja stwierdzona astme oskrzelowa.. leki sterydowe dostaja tylko i wylaczonie gdy jest juz duzy atak kaszlu i sobie nie radza.. glownie inhaluje je na noc lub w nocy. dostaja pulimicort, ventolin i berodual.. niby powinni byc caly czas na sterydach, mamy wykupione i leza w domu ale ich nie uzywamy. mlodszy poszedl do zlobk. chodzi non stop z glutami bo nawet jak go zatrzymywalam w domu zeby wyleczyc to po 3 dniach chodzenia znow zakatarzony. nie da sie tego uniknac.. przestalismy sie tez z nimi tak cackach. starszy (7 lat) wczesniej wychuchany wydmuchany..teraz chodzi na pilke nozna, caly listopad terningi na dworzu nawet w te najgorsze ulewy, w nocy spia przy uchylony oknie w zimie. nie mowie ze nie choruja..bo choruja.. ale wydaje mi sie ze troche lagodniej przechodza teraz te choroby.. czesciej udaje mi sie unikac tych wszystkich wziewow.. niestety czasem zdaza nam sie jeszcze gdy podczas infekcji dostaja napadow astmy i wtedy i wziewy i antybiotyk wchodzi w gre.. ale odkad zmienilam lekarza ten antybiotyk jest 1, 2 razy do roku.. i to gdy naprawde trzeba.. a nie tak jak mialam wczesniej obaj dostawali co meisiac przy byle katarze i kaszlu.. (dostawali w sensie recepty ale ja im nie wykupywalam)
    • lena2305 bodypletyzmografia dziecka 24.03.14, 17:23
      Jeśli ktokolwiek tu jeszcze zagląda- czy ktoś wie, gdzie oprócz Szpitala Matki Polki w Łodzi robi się bodypletyzmografię niemowlętom?
    • anoresk Re: pytanie o berodual 25.03.14, 10:44
      Berodual i pulmicort na katar to nie jest dobry pomysł - to są leki rozszerzające oskrzela i jako takie powinny być stosowane w astmie albo infekcjach przebiegających z obturacją oskrzeli. Moje dziecko miało włączony pulmicort z berodualem po 2 zapaleniach oskrzeli z obturacją i 2 krotnym zapaleniu płuc , też z obturacją , z powodu których wylądowalismy w szpitalu . Teraz jest na 1 amp pulmicortu i leku przeciw alergicznym codziennie - i odpukać - od 4 tygodni pokasłuje ale nic się nie dzieje , przed tym okresem był ciąg chorób - kaszel-angina-kaszel-zapalenie płuc-kaszel -zapalenie zatok....Dzieć do 18 miesiąca karmiony piersią...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka