iwonia1000
29.12.11, 16:44
Witam Pewnie takich watkow duzo juz bylo, ale prosze o rade doswiadczonych, bo juz wariuje.
Moja coreczka ma 18 miesiecy, jest dzieckiem bardzo energicznym, wszedzie jej pelno. Zawsze chodzila tak zwanymi swoimi drogami, aby do celu, nie zwazajac czy za nia ide czy nie. jak ma jakis zamierzony cel to trudno ja zlapac, ale jak ja dogonie, i zmienie np kierunek spaceru to chwilke sie buczy i biegnie w odpowiednia strone. jak narazie jeszcze nie mowi, nawet mama, tata, co zaczyna mnie martwic, jedynym slowem jakie wymawia jest "pic" co oznacza pic i jesc w jednym. wczresniej moila jeszcze jesc ale juz przestala. gada tezx po swojemu, ale bardziej tak sobie do siebie, niz do nas probujac cos wytlumaczyc. czasami tez sobie krzyczy lub piszczy ale tak po cichu nie ze sie wydziera. odkad pamietam nigdy nie reagowala na swoje imie, czasami mowie 20 razy a ona nic, nawet na mnie nie spojrzy. czsami nawet jak jestem blisko jej twarzy to ona tez nic zadnej reakcji. wic nie wiem czy to takie prawa wieku ze zwyczajnie mnie ignoruje, czy cos nie tak. ignoruje tez wszystkich wkolo. rzadko kiedy patrzy prosto w oczy, bardziej unika takiego kontaktu, ale np jak sie wyglupiamy i ganiamy to zachowuje sie zupelnie normalnie, smieje sie, patrzy w oczy, ucieka, przynosi zabawke na sznurku wciska w reke zeby ja gonic. czasami jest taka jakby nie dostepna, jak sie zajmie czyms to poprostu jej nie ma. moze tez stac i ogladac bajke w telewizji godzinami, reaguje jak postacie tancza albo sie smieja. bardzo sie wciaga i klaszcze, smieje sie, tanczy, itp.
cos co zaniepokoilo mnie bardzo ostatnio, dokladnie w wigilje, zaczela mniec takby jakby mimowolny tik, przez sekunde -dwie, rusza tak dziewnie glowka, krecac ja jakby zaprzeczala, od tamtego czasu gdzy stalo sie to po raz pierwszy albo ja dopiero to zauwazylam, zdarza sie to parokrotnie w czasie dnia nawet do 10 razy, nie jest to zalezne od tego czy jest zdenerwowana czy nie, bo zdaza jej sie to ogldajac bajke, jedzac, jadac w wozku, nie ma reguly. wczesniej parokrotnie zauwazylam, ale bylo to moze 3-4 razy, w ze stojac poruszyla mimowolnie calym cialem tak jakby miala dreszcze. bardzo mnie to martwi. mieszkalm w angli, i tutaj sluzba zdrowia pierwszego kontaktu jest beznadziejna, bo jak poszlam z tym do lekarza rodzinnego ( bo do pediatry trzeba miec skierowanie) to zbagatelizowal cala sprawe powiedzial ze moze ja boli szyja i zebym dala jej paracetamol!! koszmar jakis. umowilam sie do polskiego pediatry, ale to dopiro na 2 stycznia, a ja nie potrafie o niczym innym juz myslec..
poza tym corka jest bardzo radosnym dzieckiem, lubi ogladac ksiazeczki, ale nie potrafi, wskazac czegokolwiek chhociaz zawsze jej tlumacze co i jak, lubi tez bardzo dzieci, i zawsze jes podekscytowana jak ktos do nas przychodzi z dzieckiem, albo my gdzies idziemy. chodzimy tez na zajecia do przedszkola i zajecia muzyczne w ktorych aktywnie uczestniczy, skacze klasze. chodzimy tez na nauke plywanie ktora bardzo lubi. lubi nowe miejsca, i zawsze ja wszystko ciekawi, wszsdzie musi wcisnac ten swoj paluszek.
juz sama nie wiem bo wszyscy mowia ze juz sobie cos wymyslilam, a ja od zmyslow odchodze, pomozcie prosze.
przepraszam za dlugasnego posta