Dodaj do ulubionych

syn narozrabiał

29.12.11, 19:38
mój syn popchnął kolegę w przedszkolu tak, że tamten zarył nosem o podłogę w efekcie czego poszła mu krew z nosa. cała sprawę z synem wyjaśniłam syn przeprosił kolegę. całą sytuację widziała jedna z mam do tego koleżanka mamy tego właśnie chłopca. była bardzo zbulwersowana zachowaniem mojego jak by mogła to by nas "zjadła" określając, że mój syn "zdzielił" tamtego z łokcia z tyłu głowy tak, że mały upadł centralnie na twarz. nie wydaje mi się żeby 4 latek mógł TAK uderzyć tym bardziej, że nigdy nikogo nie uderzył. nie chcę Go tłumaczyć bo zawsze może być ten pierwszy raz. z relacji chłopców wyglądało to trochę inaczej. jeden drugiego gonił mój tamtego złapał za rękaw i tamten upadł.
tylko zastanawiam co powiedzieć jutro mamie tego chłopca jak na mnie naskoczy po relacji swojej koleżanki.
mój taki przejęty tą całą sytuacją, po przyjściu do domu położył się na swoim łóżku i zasnął. przepraszał kilka razy i obiecywał, z więcej tak nie zrobi.
jest mi strasznie wstyd za Niego ale niestety stało się.
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: syn narozrabiał 29.12.11, 19:43
      tolula napisała:
      > tylko zastanawiam co powiedzieć jutro mamie tego chłopca jak na mnie naskoczy p
      > o relacji swojej koleżanki.

      Chyba nie "jak naskoczy", tylko "jeśli naskoczy" wink
      Moim zdaniem nie powinnaś się wdawać w dyskusję, ustalać szczegółów itp., tylko powiedzieć, że przykro Ci, że się tak stało i że już rozmawiałaś z synem.
      Bójki w przedszkolu się zdarzają, niefortunne wypadki również.
    • halapta Re: syn narozrabiał 29.12.11, 20:04
      Zobaczysz jaka będzie sytuacja. Na pewno nie powinnaś się zachowywać jak gdyby nigdy nic.
      Z tego co piszesz wina jest obojga ale to tamto dziecko zostało pokrzywdzone i należą mu się przeprosiny. Syn przeprosił i jest ok więcej przepraszać nie musi, ale zainteresować się stanem kolegi powinniście choćby z życzliwości.
      Na dzień dobry możesz zapytać tą kobietę jak się czuje jej syn i powiedzieć, ze jest Ci przykro, że tak się skończyła zabawa waszych dzieci, że twój sen też przeżywa etc. Dalej rozmowa jakoś się potoczy.
      Jeżeli na Ciebie naskoczy nie wdawać się w pyskówki zlać pieniaczkę i ewentualnie rozmawiać poprzez przedszkolankę. Nie pozwól by syn poczuł się jak zbrodniarz.
    • vjann Re: syn narozrabiał 29.12.11, 20:19
      i niech ci nie będzie wstyd za syna, bo z relacji dzieciaków wynika, że to był wypadek.
    • aniasa1 Re: syn narozrabiał 30.12.11, 00:09
      dzisiaj On kogos, jutro ktos jego..... chyba w przedszkolu to dosyc czeste zjawisko. Zapytac jutro jak sie czuje, przeprosic, powiedziec ze z synkiem juz rozmawialas i strasznie sie tym przejal i coz wiecej. Jesli faktycznie tamta mama bedzie wsciekla to odeslac ja do przedszkolanki i tyle.
    • budzik11 Re: syn narozrabiał 30.12.11, 00:40
      Jak kobieta cię zaczepi to ją przeproś, powiedz, że przykro ci, że tak się stało, że rozmawiasz z synem i postarasz się, żeby to się nie powtórzyło. Mój kochany, grzeczny jak aniołek syneczek tez bił dzieci w przedszkolu, o czym dowiedziałam się zszokowana od wychowawczyni, i to nie w zabawie, tylko normalnie, centralnie pięścią w plecy. pogadałam z nim poważnie, obiecał, że więcej tego nie będzie robił, po jakimś czasie wychowawczyni zaczepiła mnie i powiedziała, że widać, że była "poważna, męska rozmowa" bo młody przestał bic dzieci i jest bardzo grzeczny.
      No cóż, takie rzeczy się zdarzają, dzieci bywaja nieprzewidywalne, rodzice dzieci pokrzywdzonych mają prawo się złościć, ale nie ma co się wypierać jak żaba błota - trudno, stało się, przepraszam, popracuję, przykro mi itd.
    • saguaro70 Re: syn narozrabiał 30.12.11, 06:57
      Tej co niby była świadkiem powiedz, żeby się nie wpier...a w nie swoje sprawy.
      A matkę popchniętego chłopca przeproś, zapytaj czy w związku z upadkiem poniosła koszt zakupu jakiegos leku i zapewnij, że jak będzie trzeba to zwrócisz pieniadze.
      Piszesz, jakby Twoj syn był diabłem a wszystkie inne dzieci aniołkami. Coś Ty.. Dzieciaki w predszkolu bez przery się szturchają, biją, ciągną za włosy.
      A, i spytaj przedszkolanki, gdzie była jak panowie się pobili smile
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • tolula Re: syn narozrabiał 30.12.11, 09:46
        witam, jesteśmy po rozmowie z mamą. mama o sprawie już zapomniała chociaż mały przyszedł ze spuchniętą wargą. pierwsi podeszliśmy i zapytałam jak się czuje. mówił, że już nie boli. jeszcze raz przeprosiliśmy, a syn obiecywał że to się nie powtórzy. na szczęście nic poważnego się nie stało i mama okazała się wyrozumiała.
        pozdrawiam.
      • tolula Re: syn narozrabiał 30.12.11, 09:46
        witam, jesteśmy po rozmowie z mamą. mama o sprawie już zapomniała chociaż mały przyszedł ze spuchniętą wargą. pierwsi podeszliśmy i zapytałam jak się czuje. mówił, że już nie boli. jeszcze raz przeprosiliśmy, a syn obiecywał że to się nie powtórzy. na szczęście nic poważnego się nie stało a mama okazała się wyrozumiała.
        pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka