tolula
29.12.11, 19:38
mój syn popchnął kolegę w przedszkolu tak, że tamten zarył nosem o podłogę w efekcie czego poszła mu krew z nosa. cała sprawę z synem wyjaśniłam syn przeprosił kolegę. całą sytuację widziała jedna z mam do tego koleżanka mamy tego właśnie chłopca. była bardzo zbulwersowana zachowaniem mojego jak by mogła to by nas "zjadła" określając, że mój syn "zdzielił" tamtego z łokcia z tyłu głowy tak, że mały upadł centralnie na twarz. nie wydaje mi się żeby 4 latek mógł TAK uderzyć tym bardziej, że nigdy nikogo nie uderzył. nie chcę Go tłumaczyć bo zawsze może być ten pierwszy raz. z relacji chłopców wyglądało to trochę inaczej. jeden drugiego gonił mój tamtego złapał za rękaw i tamten upadł.
tylko zastanawiam co powiedzieć jutro mamie tego chłopca jak na mnie naskoczy po relacji swojej koleżanki.
mój taki przejęty tą całą sytuacją, po przyjściu do domu położył się na swoim łóżku i zasnął. przepraszał kilka razy i obiecywał, z więcej tak nie zrobi.
jest mi strasznie wstyd za Niego ale niestety stało się.