Od piątku mojego syna (6 lat) boli brzuch, ponadto miał temperaturę 37 st i brak apetytu, wczoraj było już lepiej, zjadł nawet sniadanie (jajko na miękko z bułką z masłem), jabłko i rosół,a dzisiaj znowu go boli, tata musiał go zabrać z przedszkola. Pokazuje, że boli go w okolicach pępka, czasami mówi, że ma kolkę i musi się wtedy położyć. W sobotę się wypróżniał. Co to może być? Dodam, że wcześniej też go pobolewał brzuch, ale jakoś przechodziło. Boję się, że to może być wyrostek albo przpuklina

Teraz jestem w pracy, ale na pewno pójdę z tym do lekarza. Może ktoś ma doświadczenie w tym temacie i podzieli się radami, spostrzeżeniami itp. ?