Dodaj do ulubionych

Co myślicie o bliźniakach?

24.07.12, 14:46
Ma ktoś z was bliźniaki? Ja za nie długo bo już 7 miesiąc smile ciekawe czy będą takie słodkie: allforgirls.yeeti.com/26419
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 14:54
      jasne tak samo jak te, najsłodsze będą jak będą spaćsmile dzieci tak mająwink
      • joshima Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 15:22
        slonko1335 napisała:

        > jasne tak samo jak te, najsłodsze będą jak będą spaćsmile
        Pod warunkiem, że będą spac oba na raz ;P
        • pamplemousse1 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:31
          Joshima ma rację smile Jak śpię razem jest pięknie - mi się udała pełna synchronizacja moich synów smile
    • 2plusik Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 15:00
      Mam rok różnicy między chłopcami. Teraz wyglądają jak bliźniaki, ale jak byli mali, to zawsze mówiłam, że wolałabym bliźniaki, bo przynajmniej zawsze są na podobnym etapie wink

      Dookoła mnie masa bliźniaków
      - koleżanka - 2 dziewczynki
      - brat Męża - parka
      - były chłopak - 2 chłopców
      - kolega z pracy - parka
      - sąsiadka - 2 dziewczynki
      - koleżanka - 2 chłopaków

      Na ulicy - co rusz bliźniaki smile Na pewno wielkie szczęście, ale 2 razy więcej pracy i 2 razy więcej kasy.... wink
      • pamplemousse1 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:32
        kasy tak 1,5 raza więcej wink Przynajmniej przez pierwsze 3 lata smile
        • 2plusik Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:45
          Ja patrzę na to tak. Jak Młody był mniejszy, to dziedziczyli po sobie rzeczy, zabawki, pościel. Teraz kiedy są równi - wszystko muszę kupowac podwójnie.
          Przy bliźniakach od samego początku wszystko razy 2 - ubrania, pieluchy, buty, butelki, kocyki, łóżeczka itd... wink
    • semi-dolce Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 15:16
      Słodkie kiedy będą spać będą na pewno, ale przede wszystkim to kupa roboty. Tu masz forum mam bliźniąt forum.gazeta.pl/forum/f,574,Blizniaki_i_wiecej.html
    • joshima Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 15:21
      Co myślę o bliźniakach? Cieszę się, że mi się nie przytrafiły i z jednym niemowlęciem nie narzekam na nadmiar wolnego czasu. Wręcz przeciwnie.
    • gazeta_mi_placi Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 16:17
      Że są takie same.
    • kamelia04.08.2007 Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 16:24
      szkoda, ze nie mam, bo wiele rzeczy by było za jednym zamachem.
      Z drugiej strony mozna (do pewnego wieku) małpiego rozumu dostać, zeby to ogarnąc.
      Wzgledy finansowe tez sa ważne
      • wiki11110 Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 17:52
        Nie mam i mam nadzieję, że miec nie bedę. Różnica między moimi dziećmi to 2 lata i 4 mce i mam pelno roboty a co dopiero przy dwójce w tym samym wieku. Ale moi znajomi mają i jakoś sobie radzą. Jakoś: z pomocą babć, dziadkow i rodzeństwa o względach finansowych nie wspomne.
    • black-cat Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 19:39
      Kiedyś myśleliśmy, że fajnie byłoby mieć bliźnięta. Po przyjściu na świat naszego najpiękniejszego i najmądrzejszego "żywego srebra" stwierdziliśmy, że fajnie jest mieć tylko jedno dzieckosmile
    • 3-mamuska Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 20:09
      kombinatorka1 napisał(a):

      > Ma ktoś z was bliźniaki? Ja za nie długo bo już 7 miesiąc smile ciekawe czy będą takie słodkie: allforgirls.yeeti.com/26419

      Uwielbiam blizniaki,sa malym wielkim cudem,strasznie zazdrosze rodzicom blizniat, ze im sie udalo.
      Trzymam kciuki za szybkie latwe narodziny i zdrowka dla slodziakow.
      Napewno bedasmile
    • piekielna-diablica Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 20:15
      za każdym razem jak mijam wózek z bliźniakami gorąco dziękuję naturze, że mnie tak sowicie nie obdarowała dwoma egzemplarzami mojego syna smile
      • bejbi30 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:17
        buahahahhahaahaaasmile
    • doti_2 Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 22:35
      co myślę...
      że to największe szczęście jakie mnie spotkało.
      że nie każdy może je mieć
      że zawsze będą miały siebie



      Tobie gratuluję i zapraszam na forum dla bliźniaków, wiele tam cennych rad technicznych wink

      PS.
      co do obrazka, nie lubię ujedolicania dzieci, więc mi się nie podoba. Każde z osobna ... może, ale nie razem
      • bejbi30 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:18
        > co myślę...
        > że to największe szczęście jakie mnie spotkało.
        > że nie każdy może je mieć
        > że zawsze będą miały siebie


        nic dodac, nic ujacsmile
      • kika989 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 13:23
        że to największe szczęście jakie mnie spotkało.

        jak każda matka zgodze się z toba. Dzieci to szczęście

        że nie każdy może je mieć

        co racja, to racja.To na pewno.

        że zawsze będą miały siebie

        ja się staram nie używac tego słowa (zawsze), zwłaszcza w takim kontekście. Bo akurat tego nigdy nie można byc pewnym.


        A moje odczucia. Bliźnieta sa super. Pod warunkiem, ze to jednojajowe bliźniaczki. Tylko takie fascynują mnie na tyle i chwytają za serce, bym mogla zazdrościc np. Bliźnieta chłopcy lub "parka" to już dla mnie takie same "zwykłe" dzieci jak inne.
        W sensie -nie tak urokliwe jak te dziewuszki wink

        Moje osobiste odczucie, podkreslam, bo wiem ze dzieci to drażliwy temat.
        • doti_2 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 13:57
          > że zawsze będą miały siebie
          >
          > ja się staram nie używac tego słowa (zawsze), zwłaszcza w takim kontekście. Bo
          > akurat tego nigdy nie można byc pewnym.

          w sumie racja... ja użyłam tego myśląc że nie są i nie będą jedynakami. Zaszłam w ciążę późno i gdyby było to jedno dziecko nie wiem czy miało by rodzeństwo. Trafiło się inaczej więc mają siebie.

          A co do zazdroszczenia, chwytania za serce... dla mnie bliźniaki niezależnie od płci to takie samo rodzeństwo jak każde inne, ja nawet w języku potocznym, w domu słowa bliźniaki nie używam bo go nie lubię.
          Ale gdy widzę wózek na ulicy albo biegające maluchy zawsze mam ochotę podejść i pogratulować mamie wspaniałych dzieci (mając na uwadze jakie to wyzwanie, zwłaszcza na początku).
          Ode mnie wielki "szacun" dla wszystkich mam 2+ w szczególności gdy różnica w wieku niewielka.


    • oregano1 Re: Co myślicie o bliźniakach? 24.07.12, 23:04
      Gratulacje!! To istny cud,na pewno wiele przed Tobą,ale zazdroszczę.Od razu dwoje,bable,które juz zawsze beda rodzeństwem i nie będa same.powodzenia i wiele ,wiele radosci z wychowania wspaniałej 2!
    • dorek3 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:02
      Od prawie 9 lat jestem mamą bliźniaków. Dużo bardziej słodkich niz te na zdjęciu bo umorusanych, podrabanych z błyskiem w oku.
      Roboty huk choć nie wiem czy nie łatwiej niz przy dzieciach z niewielką różnicą wieku, przynajmniej potrzeby w danej chwili zwykle są podobne. Tak na prawdę odetchnęłam jak przestali tak koszmarnie chorowac po pójściu do przedszkola czyli tak gdzieś ok 5 rż. Pierwszy raz porządnie się wyspałam jak mieli około roku. Teraz jestem przeszczęśliwa mając dwójkę dzieci i zero dylematów na temat prokreacji.
    • bejbi30 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:16
      witam Cie! ja mam bliznieta-Laurkę i Mateuszka, 2-letnie. sa przecudowne, kochane, uwielbiam je! ale roboty od groma...
      gratuluje Ci serdecznie! co bedziesz miec? jak samopoczucie, jak przebiega ciaza?
      zawitaj na forum "blizniaki i wiecej", jest nas tam sporosmile choc niestety to forum nie jest tak aktywne jak forum "male dziecko"
      pozdrawiam!!!
    • gemmi18 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:21
      Jako mama dzieci urodzonych rok po roku (15 miesięcy różnicy) stwierdzam, że dużo łatwiej jest z bliźniakami. Zarówno na samym początku, jak i później.
      • pucio09 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:36
        Dokładnie! U mnie różnica 14 m-cy między chłopcami i zawsze powtarzałam, że przy bliźniakach miałabym mniej roboty.
        • mycha_marycha Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:06
          Mam 3 letnie bliźniaki. Dają mi dużo szczęścia i radości. Dają też dużo kłopotów i zmartwień (o wydatkach nie wspomnę).
          Mamy które myślą, że czasami przy bliźniakach miałyby mniej roboty bardzo często się mylą. Wszystko zależy jakie są te bliźniaki. Czasami grzeczne a czasami dwa diabełki (jak moje szkraby). Trzeba pamiętać, że to są dwie oddzielne istoty a nie jedna i ta sama tylko podwójnie. Są to najczęściej dwa różne charaktery mające w danej chwili różne potrzeby.
          Jedyne co jest łatwiej to jedna ciąża i jeden poród
          • 2plusik Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:20
            mycha_marycha napisała:

            > Mamy które myślą, że czasami przy bliźniakach miałyby mniej roboty bardzo częst
            > o się mylą. Wszystko zależy jakie są te bliźniaki. Czasami grzeczne a czasami d
            > wa diabełki (jak moje szkraby). Trzeba pamiętać, że to są dwie oddzielne istoty
            > a nie jedna i ta sama tylko podwójnie. Są to najczęściej dwa różne charaktery
            > mające w danej chwili różne potrzeby.

            Ale to samo można powiedzieć o dzieciach rok po roku, co nie zmienia faktu, że bliźniaki są na podobnych etapach, a przy roku różnicy - przez pierwsze lata jest przepaść...

            Nigdy nie zapomnę i nie chciałabym powtórzyć etapu kiedy miałam maluszka i 1,5roczniaka wink
            • mycha_marycha Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:33
              2plusik napisał(a):
              > Ale to samo można powiedzieć o dzieciach rok po roku, co nie zmienia faktu, że
              > bliźniaki są na podobnych etapach, a przy roku różnicy - przez pierwsze lata je
              > st przepaść...
              >
              > Nigdy nie zapomnę i nie chciałabym powtórzyć etapu kiedy miałam maluszka i 1,5r
              > oczniaka wink

              Absolutnie nie twierdzę, że przy dzieciach rok po roku jest łatwiej.
              Odpowiedziałam tylko na wpis mamy, która twierdziła, że przy bliźniakach byłoby łatwiej.

              A tak na marginesie- jak bym się dowiedziała że jestem w kolejnej ciąży i w dodatku z bliźniakami to chyba bym popełniła sepuku. Nie to, że nie kocham dzieci. Po prostu jeszcze nie zregenerowałam sił. Teraz tylko modlę się, żeby wystarczyło mi jeszcze cierpliwości i sił na co najmniej rok do momentu aż moje chłopaczyska pójdą do przedszkola.
              • 2plusik Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:40
                Ja też kocham moich chłopców, ale wszystkim powtarzam - nie cieszyłam się "maleńkością" Młodszego, bo nieźle dał w kość, byłam wiecznie zmęczona, niewyspana, nie wiedziałam jaki mamy dzień tygodnia itd...
                Gdybym mogła wybierać, to chciałabym różnicę 3 -4 lata, a nie rok.
                • mycha_marycha Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:48
                  Tak, rok różnicy to za mało żeby było lżej.
        • bejbi30 do gemmi18 i pucio09 27.07.12, 11:49
          tylko Wam sie wydaje, ze z blizniakami jest mniej roboty niz z dwojka dzieci rok po roku!smile

          1. po porodzie przez kilkanascie miesiecy opiekowalyscie sie "tylko" jednym dzieckiem. uwierzcie mi, ze nie macie pojęcia, ile jest roboty chociazby z karmieniem dwojki maluszkow, z wyjsciem z dwojka ogromnym wozkiem na spacer itd.
          2. dwojka bardziej broi, nakreca sie nawzajem.
          3. przy drugim dziecku jest nieco latwiej, gdzy wiadomo, czego sie mozna spodziewacwink ja mialam bliznieta jako pierwsze dzieci i do dzis jestem w szokuwink
          4. z dwojka 2latkow nie wyjde sama na spacer-uciekaja mi kazde w inna strone, a w wozku nie chca siedziec. z dziecmi rok po roku jak najbardziej to mozliwe-jedno w wozku glebokiem, drugie za reke.

          przyznaje, ze z dziecmi rok po roku nie jest latwo, wiem o tym, bo moja kumpela tak ma. ale nieraz porownywalysmy nasze sytuacje i nawet ona przyznawala, ze ja mialam trudniej.

          od razu zaznaczam-to moje osobiste zdanie, nie chce nikogo urazic, ale jak czytam takie rzeczy, to musze sie bronicsmile uwierzcie mi-mamom blizniaczym wcale nie jest latwiej!!!!
          • gemmi18 Re: do gemmi18 i pucio09 27.07.12, 14:46
            Ja nie mam pojęcia o bliźniakach - Ty nie masz o dzieciach 'rok po roku', bo ich nie mamy i koniec tematu. Natomiast chcąc ustosunkować się do Twoich punktów, odpisuję:
            1. Jak to jednym? Córka, mając 15 miesięcy, potrzebowała więcej zaangażowania niż malutki syn i ją również karmiłam! Wyobrażasz to sobie? Nie. Podejrzewam, że nic nie wiesz o skomplikowanych spacerach z podwójnym wózkiem - odkąd urodził się syn, mam wózek typu '1 za 2', mieszkamy na 11 piętrze, a winda dojeżdża do 10. Musiałam zjeżdżać wózkiem 1 piętro, wracałam po córkę - wsadzałam do wózka i wracałam po syna w gondoli. Winda jest na tyle mała, że wózek w całości się do niej nie mieści, więc gondolę, która była montowana z przodu wózka, trzymałam w rękach nad głową. Po wyjściu z windy musiałam pokonać jesczze jedne schody, aby wyjść z bloku. Sama przyjemność!
            2.No tak, też mam dwójkę.
            3.Po tym stwierdzeniu łatwo zauważyć, że jesteś mamą bliźniaków. Każde dziecko jest inne i tak, jak córka spała przez pierwsze pół roku życia większość dnia, tak syn od początku spał 2-3 godziny dziennie.
            4.Syn skończył rok, a od 10. miesiąca chodzi i też niechętnie siedzi w wózku, widząc biegającą siostrę. Więc biorę pojedynczy wózek, w którym przez pierwsze pół godziny syn jedzie, a kolejne 2 godziny spaceru chodzi z siostrą za rękę, a ja prowadzę wózek. Na jeszcze dłłuższe spacery biorę podwójny wózek, w którym później jedzie dwójka. Punkt dla mnie!
            Współczuję, jeżeli faktycznie nie wychodzisz sama z dziećmi na spacer. Cały dzień siedzą w domu? Może popracuj trochę nad organizacją spacerów i ujarzmianiem dzieci, moje chodzą spokojnie, nie wybiegają tam, gdzie nie pozwalam, słuchają mnie i spacery przebiegają najczęściej bezproblemowo. Ale gdybym powiedziała sobie, że się nie da i że nie chce mi się, to też siedziałabym w domu. Dodam jeszcze, że odkąd urodził się syn, nie mam żadnej pomocy - żadnej cioci, babci, niani, czy innej. Porządek w domu, codziennie obiad, codziennie spacer z dziećmi i do tego codziennie 2-3 godziny dla siebie, gdy dzieci idą spać. Tak, uważam, że jestem perfekcyjnie zorganizowana, nauczyłam się tego przez ostatni rok.

            Ja również nikogo nie mam zamiaru urazić i również jest to mój punkt widzenia. Osobiście jeszcze łatwiej byłoby mi z bliźniakami do 1. roku, bo później jest już wszystko jedno.
            • mycha_marycha Re: do gemmi18 i pucio09 28.07.12, 12:49
              gemmi18 napisała:
              Osobiście jeszcze łatwiej byłoby mi z bliźniakami do 1. roku, bo później jest j
              > uż wszystko jedno.

              Czy rok po roku, czy bliźniaki każdemu jest ciężko. Licytacja, komu jest ciężej nie ma tu sensu, bo ile ludzi tyle będzie opinii.

              W tym wszystkim najważniejsze jest żeby dzieci były zdrowe.
      • upartamama Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:48
        A masz porównanie?
        Ja jestem mama dzieci z róznicą rok i 10 dni. Zawsze to 1 dziecko na ręku a drugie już za rękę.
        • 2plusik Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:59
          U mnie niecały rok różnicy - gdy urodził się Młody, starszak jeszcze nie chodził wink
        • gemmi18 Re: Co myślicie o bliźniakach? 27.07.12, 14:51
          Nie zrozumiałam.
          Mam porównanie, jak jest z bliźniakami - zanim zostałam mamą, opiekowałam się przez 1,5 roku bliźniakami od skończenia przez nich 1. miesiąca życia. Opiekowałam się 5 dni w tygodniu, ponieważ mama dzieci miała bardzo ciężki poród i przez 3 miesiące po praktycznie cały dzień spędzała w łóżku. Przynosiłam do karmienia, wychodziłam na spacery, zajmowałam się, gdy czuwały.
    • pamplemousse1 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 11:34
      Bliźnięta to po prostu dwa cuda jednocześnie.
    • effie1980 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:25
      Blizniaki fajne, ale mnie przeraza ryzyko komplikacji. Tak sie akurat zlozylo, ze kilkoro par wokol mnie ma blizniaki i w kazdym przypadku wiele przeszli - wszystkie urodzone przedwczesnie, niektore duzo przedwczesnie, w niektorych wypadkach jedno nie przezylo w innych komplikacje ze wzgledu na wczesniactwo. Wiem, ze wiekszosc takich problemow nie ma, ale ze sama sporo przeszlam, wiecej stresow bym miec nie chciala.

      https://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73lkkjwf7z.png
      • dorek3 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:31
        Mnie też to przeraża i w życiu nie chciałąbym powtórki. Moi urodzili się 6 tygodniu oprzed terminem, ja wcześniej 9 tygodni nie wstając nawet do łazienki w szpitalu. Horro. A później 12 misesięcy rehabilitacji dzieci, brrr.
      • mycha_marycha Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 14:39
        Moje urodziły się w 31 tc. Jeden jest zdrowy, drugi niestety niepełnosprawny. Praktycznie cała ciąża w szpitalu. Pierwsze dwa lata z dziećmi z kolei szpital w domu.

        Ale nie wszystkie ciąże bliźniacze są takie. Mam dwie koleżanki, które nie miały żadnych problemów w ciąży i później po z bliźniakami.
        • zandaria03 Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 20:03
          To fakt, większosć bliźniąt to wcześniaki,choć na naszym forum są dziewczyny,które donosiły do terminu,urodzily własnymi silami i jeszcze piersią karmiły przez naście miesiecy-szacun wielki dla nich!Moje bliźnięta mają 2 latka i ja dopiero od niedawna mogę powiedzieć z ręką na sercu,że macierzyństwo zaczyna być fajne.Narodziny jednego maluszka wywalają życie do góry nogami,a co dopiero dwójki na raz.Ale zawsze podkreślam,że bliźniaki to cud-jedna ciąża,jeden poród,jeden połóg,jedne nieprzespane nocki a dwójka dzieci w domu.No i te chwile,kiedy się przytulają,karmią,całują ,gadają po swojemu do siebie-umieram wtedy z miłości.I szczerze mówiąc jest mi teraz łatwiej z dwojką w jednym wieku,niż mojej kuzynce z 2-latkiem i noworodkiem.
    • bluea.nne Re: Co myślicie o bliźniakach? 25.07.12, 21:45
      ja mamsmile
      życzę spokojnej ciąży, donoszonych dzieci i szczęśliwego rozwiązania;
      a dzieci będą słodkie jak będą spokojne, przesypiające noce i grzecznie gaworzące w dzieńwink
    • mamatin Re: Co myślicie o bliźniakach? 26.07.12, 00:40
      przez 1 r.ż mojej córki bardzo żałowałam, że nie mam takich dwóch i z zazdrością spoglądałam w kierunku wózków z bliźniakami. nie wiem co to kolki, ząbkowanie, nieprzespane noce, spokojnie dałabym radę z dwoma takimi.
      Od kiedy zaczęła na dobre chodzić (czytaj: biegać, czytaj: zwiewać) a zwłaszcza teraz, gdy zaczyna się bunt 2-latka moja zazdrość o bliźniaki jest co raz mniejszasmile
      • amy.27 Re: Co myślicie o bliźniakach? 27.07.12, 13:47
        jak był mały czemu nie, dałabym radę.

        teraz ma dwa lata. Jak ostatnio z wywieszonym ozorem goniliśmy małego dziada po parku ratując mu co chwile tyłek przed jakąś opresją w którą by się wpakował - mijaliśmy właśnie takich dwóch chłopczyków w gondoli, bliźniaków i mój mąż mówi:
        - anioła stróża mamy, serio
        - czemu
        - a wyobrażasz sobie że JEGO jest dwóch? big_grin

        i przyznam rację nie wyobrażam sobie. po prostu wychodzilibyśmy z każdym co dwa dni smile


        • mamatin Re: Co myślicie o bliźniakach? 27.07.12, 14:58
          ubieranie to chyba trwałoby 3 godz., zanim drugą bym ubrała to ta pierwsza by się rozebrała i tak w kółkosmile
          • zandaria03 Re: Co myślicie o bliźniakach? 27.07.12, 20:04
            Hehehe,nie jest tak źle z tym ubieraniem,nie rozbierają się od razu.Fakt,spacery (jak by to eufemistycznie ująć?) są trudne.Moje bliźnięta większosc czasu spędzają w naszym ogrodzie,jak idę z nimi sama to wypuszczam je tylko na zamkniętych placach zabaw.Jeśli spacer- to tylko w wózku,lub w szelkach(co wzbudza wściekłośc moich dzieci-ale ja niestety trzech rąk nie posiadam,nie umiem się także rozdwajacwink).Chyba że idziemy we dwie osoby-wtedy każdy goni "swojego " bliźniaka.Ale za to jest:podwójna dawka miłości,buziaków i przytulania i słów "mama".No i zawsze jest obok towarzysz gotowy do wspólnej zabawy.I rzeczywiście wygląda to NIESAMOWICIE jak takie dwa maluchy gadają do siebie po swojemu,bawią się,wożą się wielką ciężarówką,karmią się,dają sobie buzi,przytulają się.
        • bluea.nne Re: Co myślicie o bliźniakach? 27.07.12, 22:56
          smilesmilesmile
    • grave_digger Re: Co myślicie o bliźniakach? 28.07.12, 09:02
      o współczuję.
      chociaż ja mam 2 lata różnicy, ale są jak bliźniaczki. i do tego są tak do siebie podobne, że kilka razy w roku ktoś się pyta czy to bliźniaczki suspicious ostatni raz 3 dni temu.
    • betty842 Szczerze? 28.07.12, 14:39
      Jak słyszę,że kobieta jest w ciąży z bliźniakami to pierwsza moja myśl:TO JEST STRASZNE! i po prostu jest mi jej żal. Jak wiem,ze komuś urodziły się bliźnięta to znów myśl:to jest straszne! A jak już widzę "odchowane" bliźniaki to myślę; ale fajne/słodkie/śliczne! ale pewnie na początku musiało to być straszne!
      Tak własnie myślę.Jak zaszłam w pierwszą ciążę to troche mi było żal że nie bede miała bliźniaków (bo w mojej rodzinie były kiedyś trojaczki i teraz każdy czekał kto przejmie w genach ciąże bliźniaczą). Ale kiedy na świat przyszedł nasz syn dziękowąłam Bogu,ze jest tylko jeden bo nie wyobrażam sobie mieć dwóch takich krzykaczów w domu.Jak staraliśmy sie o drugie dziecko modliłam sie,żeby to nie były bliźniaki i dzieki Bogu nie byłysmile.Ogólenie jak rozmawiam z mamami bliżniąt to przyznają ,że początki były bardzo ciężkie.Ja miałam ciężko z moim pierworodnym wiec nie wyobrażam sobie tego wszystkiego razy dwa.Wiem,ze cie nie pocieszę tym co piszę ale serio-nie chciałabym mieć bliżniąt.Jestem raczej śpiochem i ciężko mi było wstawać do dziecka (w nocy) co 2-3h wiec przy dówjce to chyba co godzinę bym musiała wstawać.Nie nie,nie zazdroszczę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka