zuwka
28.08.12, 23:10
Od zawsze, a już na pewno od narodzin mojego dziecka nie ma u nas w domu krycia się z nagością. My oboje śpimy nago, bo tak jesteśmy przyzwyczajeni. Rano, kiedy młoda wstaje pakuje nam się do lóżka i jakoś nie zakrywamy naszych stref intymnych.
Ona do tego przywykła. Nie zwraca specjalnej uwagi na nagość i traktuje ją naturalnie.
Jednak ostatnio zaniepokoiło mnie, że nie krępuje się nagości pokazywać innym (dziadkowi, wujkowi). Po załatwieniu sie w toalecie zdarzyło jej się podejść do dziadka bez majtek i powiedzieć "zobacz co ja tu mam"
Dziadek się oburzył, a ja zgłupiałam. Może faktycznie czas się zakrywać?
Ma 3 lata