Dodaj do ulubionych

alergia, niepelnosprawność a przedszkole

24.04.13, 08:55
Jestem mamą tegorocznego przedszkolaka-mieszkamy w warszawie, na osiedlu, gdzie są 2 przedszkola, a w kazdym otwieraja tylko po 1 grupie- a więc moje dziecko nie ma szans na panstwowe przedszkole-same "samotne" matki, alergicy,rodzeństwo itd...no cóz, pogodzislismy się z tematem, zapisaliśmy młodą do prywatnego...
Oczywiście tamatu samotnych matek poruszać ie będę, bo myslę, że sa powodem dyskusji nie jednego wątki, ale...zastanawia mnie dlaczego dzieci alergicy dostają dodatkowe punkty? to samo dotyczy chyba dzieci z orzeczeniem niepłenosprawności? Oczywiscie nie mam tu na mysli jakiejkolwiek dyskryminacji, ale zyczajne pytanie-DLACZEGO? a moze ja czegoś nie rozumiem........
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 09:00
      Nie ma u n as w mieście dodatkowych punków za alergie, w wielu miastach natomiast takowe są w przedszkolach dla alergików co jest dla mnie oczywistym, jeżeli w zwykłym przedszkolu są takie tylko za alergię to też mnie to dziwi.
      Nie wierzę natomiast, że kogoś zastanawia dodatkowy punkt dla dziecka niepełnosprawnego czy posiadającego niepełnosprawnego rodzica.
      • lenawawa Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 09:12
        mój syn jest uczulony na jajo
        w żadnym z kilku przedszkoli na Pradze Pólnoc w Wawie dyrekcja nie zgodziła się na specjalne gotowanie dla niego - inny makaron,kotlet bez jaja ,itp.
        dlatego chodzi do przedszkola z dietą
        w "normalnym "przedszkolu nie ma punktów za alergię
        • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 09:35
          Tak mi sie wydawalo, ze takowe punkty za alergie były, ale mogę się mylic...a co do niepelnosprawnosci-oczywiscie, ze takim dzieciom powinno sie wiecej nalezec, ale z drugiej strony-moja kolezanka ma blizniaki-jedno z dzieci ma orzeczenie o niepelnosprawnosic i ona np kompletnie rozumie dlaczego dziecko niepelnosprawne ma wieksze prawo do przedszkola niz to zdrowe-a tym bardziej, ze niepelnosprawne potrzebuje dodatkowej opieki w przedszkolu itd.
          • slonko1335 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 09:44
            Bo dziecku niepełnosprawnemu trudniej zorganizować wszelkie niezbędne zajęcia w domu i zapewnić możliwość socjalizacji na co dzień. Bo dziecko niepełnosprawne często długie godziny spędza na rehabilitacji, w szpitalu, w przychodni i może nie mieć pojęcia co to grupowa zabawa, bo dziecku niepełnosprawnemu trudniej na placu zabaw znaleźć sobie kolegów i koleżanki gdy jest się na wózku i nie ma jak z nimi ganiać w berka, grać w piłkę czy wspinać na drabinki.
            W przedszkolu wiele z zajęć może być z korzyścią dla niego, dla jego rozwoju.
            • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:04
              Owszem, wszystko co tu napisane jest prawdą i calkowicie sie ztym zgadzam,ale...czy przedszkole nie jest po to, by matka mogła oddac dziecko pod fachową opiekę a sama wróciła do pracy? Nietsety, ale przedszkole w naszym kraju nie jest po to by dziecko sie w nim rozwijało a właśnie po to by zapewnic opieke dziecku, ktorego rodzice pracuja...
              • slonko1335 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:14
                No widzisz ja uważam, że przedszkole jest przede wszystkim dla dziecka...a to, że w naszym kraju jest tak mało w nim miejsc sprowadza do takiego myślenia jak Twoje. Przedszkole jest po to aby dziecko się w nim rozwijało, socjalizowało, uczyło, aby mogło zobaczyć inne rzeczy niż te które może zobaczyć w domu, i na szczęście to nasze spełnia takie funkcje a nie jest tylko przechowalnią na czas gdy nas nie ma. Oby obietnice rządu się spełniły i za te kilka lat rzeczywiście było w nim miejsce dla wszystkich chętnych.
                W chwili obecnej miejsc jest mało i wprowadzane są nie zawsze zresztą zgodne z prawem kryteria zawężające i dla mnie niepełnosprawność dziecka lub niepełnosprawność rodzica czy rodzeństwa jest bezwzględnym kryterium pierwszeństwa dla dziecka, znacznie istotniejszym niż oboje rodziców pracujących...
                • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:20
                  szkoda tylko, ze panstwowe przedszkole nie ma prawa uczyć-a jedynie bawic-mam w otoczeniu kilka przedszkolanek-kolezanek, ktore jak tylko próbowały czegokolwiek dzeci uczyc od razu dostało reprymende-przedszkole w ziwazku z tym uczy hopsania i spiewania...jedynie prywatne moga miec swoje programy-dlatego potem sa takie roznice w poziomie w szkole-kiedy to dzieci z prywatnych przedszkoli smigaja np po angielsku itd...a niestety nie kazdego stac...owszem sa i zle prywatne przedszkola, ktore tak smao przwchowuja jak panstwowe ale to jzu inna bajka...
                  • slonko1335 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:35
                    kalipso30 napisała:

                    > szkoda tylko, ze panstwowe przedszkole nie ma prawa uczyć-a jedynie bawic-

                    bo dziecko w wieku 3-4 lat ma się nauczyć przede wszystkim życia w grupie i społeczeństwie i bawić . Do przedszkola przychodzą 3-4 latki które nigdy w ręku pędzla nie miały i nie wiedza co to plastelina i tu też się tego nauczą, nie muszą od razu mnożyć i dzielić.

                    jedynie prywatne moga miec swoje programy-dlatego potem sa t
                    > akie roznice w poziomie w szkole-kiedy to dzieci z prywatnych przedszkoli smiga
                    > ja np po angielsku itd...a niestety nie kazdego stac..
                    hmm...dziecko w szkole w pierwszej klasie nie musi śmigać po angielsku...moje dziecko pójdzie prawdopodobnie od września do pierwszej klasy dwujęzycznej(angielsko-polskiej), w przedszkolu na angielski dodatkowy nie chodzi w ogóle-nie ma takiej potrzeby i nie wyklucza jej to z tego powodu.
                    • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:39
                      Nie zgodzę się, widzę róznicę w tym, jakie przedszkola dzieci kończą.Co do angielskiego-jesli byloby obowiązkowe w panstwowym, tak jak jest dostępne w prywatnym-nauka przez immersje to gwarantuje, ze dziecko po ukonczeniu przedszkola porozumiewa się bezproblemowo.a w szkole na angielskim sie nudzi bo nie rozumie, ze Pani czy pan mowi po polsku wtracając jakies lowa, ktore ono przeciez doskonale zna z zycia...
                      • slonko1335 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:46
                        Oczywiście, że tak bo są różni nauczyciele, dobrzy i gorsi, jak wszędzie. Są dzieci zdolniejsze i mniej zdolne to oczywiste. W szkołach też tak jest, było i będzie.
                        Nie bardzo rozumiem do czego odnosisz się w kwestii tego języka i niepełnosprawności czy alergii. Dziecko idąc do szkoły nie musi go znać i w przedszkolu w podstawie programowej go nie ma a jeżeli rodzic bardzo chce z jakiegoś powodu żeby dziecko umiało w tym wieku to może na jakiś kurs zapisać. I raczej dziecko znające angielski, w szkole w pierwszej klasie będzie się na nim nudziło jak mops, bo podstawa nie przewiduje dzieci znających ten język tylko takie które dopiero zaczynają się go uczyć i to dziekco znające i porozumiewające się bezproblemowo będzie klepało good morning i kolorki....
                  • zjawa1 kalipso30 24.04.13, 10:36
                    Ja nie wiem w takim razie dlaczego masz tak przykre doświadczenia z państwowymi przedszkolami?
                    Dlaczego twierdzisz, ze w państwowych przedszkolach ,,nie ma prawa uczyc"?
                    Skad te rewelacje. Moje dziecko chodzi do państwowego przedszkola i to przedszkole uczy non stop.
                    Podobnie jak inne przedszkola moich znajomych.
                    I od kogo dostawaly te ,,przedszkolanki" reprymendy?
                    Może skoro były tylko ,,przedszkolankami", a nie nauczycielkami z wyksztalceniem przedszkolnym to uczyly jakiś idiotyzmow, dlatego dostawaly remprymendy. Roznie to bywa.
                    W naszym przedszkolu ucza chyba wszystkiego.
                    Poczawszy od biologii, muzyki, tanca, angielskiego konczywszy na anatomii człowieka.
                    Tak, dokładnie mamy co miesac w przedszkolu tzw. konkretny miesiąc tematyczny.
                    W miesiącu kwietniu dzieci ucza się o ciele człowieka.
                    Panie maja rekwizyty. Pokazuja dzieciom jak wygląda: mozg, czaszka, żeby, kręgosłup.
                    Pokazuja i maja podstawowy osprzęt lekarski-stetoskop, lusterko dentystyczne.
                    W ramach tego miesiąca w przedszkolu było badanie stomatologiczne uzębienia dzieci.
                    Stomatolog przyniosl żeby i pokazywal jak je poprawnie myc, mowil o pruchnicy.
                    Natomiast w zeszłym miesiącu była tematyka roślin.
                    Dzieci same sadzily w doniczkach kwiatki, potem je same pielegnowaly-podlewaly.
                    Panie opowiadaly jak zbudowany jest kwiatek opisywaly rozne gatunki kwiatow.
                    2 miesiące temu był miesiącem tzw. Bezpieczenstwa.
                    Do przedszkola przyszli policjanci z psem policyjnym, strazacy. Uczyli dzieci jak bezpiecznie zachowywać się w roznych warunkach.
                    Był tez miesiąc muzyczny.
                    Pare razy w ciągu tego pieciaca przychodzili do przedszkola muzycy i grali dziecia na instrumentach: skrzypcach, saksofonie, gitarze....
                    To wszystko dzialo się w ostnich miesiącach u nas, wiec nie demonizujmy przedszkoli Panstwowych bo nie 90% prywatnych ,,nawet do piet nie siega" takie przedszkolu jak nasze.
                    • kalipso30 Re: kalipso30 24.04.13, 10:57
                      Tylko pozazdrościć smile Jesli wsyztskie przedszkola takie by były to nie narzekałabym...co do znajomych-to one są akurat po pedagogice,pracowały w kilku warszawskich przedszkolach-róznie bywało...gdybym miala pewnosc, ze moje dziekco na takie przedszkole trafi,jak twoje-nie wahałabym się-ale po 1 u mnie takich nie ma ( pani wiekowe,za wiele nie uczą) po 2-nie mamy szans sie dosta, bo juz na dzień dobry uzyskałam dość nieciekawą informację...pozostaje mi miec nadzieje, ze to które wybrałam dla moje córki spelni wsyztskie moje oczekiwania...smile
              • zjawa1 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:20
                W trakcie rejestracji w moim miescie nie było wzmianki o alergikach.
                Była dodatkowa punktacja-o czywiste i zrozumiale-za:
                1. Za to, ze dziecko zapisywane do przedszkola ma w nim rodzeństwo
                Trudno, żeby za to nie było dodatkowych punktów. Ninormalne byłoby gdyby tego nie brali pod rozwagę.
                2. Dziecko samotnie wychowujących rodzicow. Nie wiem co Cie tak irytuje. Również tutaj sprawa jest klarowna. Samotny rodzic-często jedyny utrzymujący dziecko w pierwszej kolejności powinien mieć zapewnione miejsce tak, aby mogl pracować, bo za cos dziecko musi utrzymać.

                • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:23
                  Ale co oznacza samotny? U nas ww przedszkolu "samotny " w 99% oznacza-rodzice nie maja slubu, pytam czy w takim razie dziecko nie ma taty?Owszem sieroty powinny miec przywilej, ale jzu np dziecko ktorego rodzice sa po rozwodzie-NIE, bo niby z jakiej racji???Czy ja mam sie czuc winna, ze moje dziecko ma pełna, kochajaca sie rodzine i dlatego nie ma prawa do panstwowego przedszkola? to mnie irytuje w tej sprawie
                  • zjawa1 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:45
                    A kto kaze Ci się czuc winnym za to, ze ktoś się rozwodzi?
                    Zyjemy w państwie demokratycznym gdzie mamy swoje prawa i obowiązki. A wiec pomoc od państwa.
                    To samo może kiedyś powiedzieć Ci samotny rodzic, kiedy stracisz prace.
                    A co mnie obchodzi, ze nie ma za co zyc, dlaczego siedzi na garnuszku państwa i pobiera zasiłek dla bezrobotnych, jej problem. Dlaczego obciza mnie, podatnika i państwo socjalnymi dobrami, czemu my mamy za to cierpieć skoro swietnie zarabiamy, a państwo wydaje kase na takie świadczenia i kraj przez to biedniejszysmile
                    Zreszta nie rozumiem dlaczego tak bardzo przezywasz fakt tego, ze twoje dziecko nie dostalo się do przedszkola państwowego, skoro tak te państwowe przedszkole wg. Ciebie sa ochydne i upośledzone bo niczego nie ucza tylko bawia-twoje słowa.
                    Masz swoje dziecko w prywatnym, tym idalnym wiec w czym problem?
                  • igajos Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 13:19
                    Samotny chyba ma inne znaczenie w różnych gminach.
                    We Wrocławiu, www.wroclaw.pl/rekrutacja_do_przedszkoli_20132014.dhtml
                    Na potrzeby rekrutacji przyjmuje się:
                    ** osobę samotnie wychowującą dzieci - jako jednego z rodziców albo prawnego opiekuna
                    dziecka, którego drugi rodzic nie Żyje, nie uznał ojcostwa, został pozbawiony, zawieszony lub
                    ograniczony w wykonywaniu władzy rodzicielskiej albo odbywa karę pozbawienia wolności.
              • ella_nl Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 25.04.13, 13:47
                kalipso30 napisała:
                Nietsety, ale przedszkole w naszym kraju nie jest
                > po to by dziecko sie w nim rozwijało a właśnie po to by zapewnic opieke dziecku
                > , ktorego rodzice pracuja...
                Oj, bardzo się mylisz.
                Gdyby nie pomoc Pań nauczycielek to moje dziecko do dziś nie umiałoby bawić się w grupie, "normalnie" funkcjonować w społeczeństwie. Ja (pomimo dużej pracy z dzieckiem) nie potrafiłam dać dziecku to co daje p-kole.
                To była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć.
    • guderianka Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 10:41
      Matki dzieci niepełnosprawnych, które sa w przedszkolu :

      - wylegują się i pachną
      -idą do pracy

      Jak myślisz ?

      Poza tym polecam się dokształcić w temacie pedagogiki i rozwoju dziecka. Dzieci w wieku przedszkolnym UCZĄ SIĘ poprzez zabawę, to najlepsza forma nauki. Jeśli chcesz spytac czego się uczą przez zabawe-to zaliczam opad rąk i nie podejmuję się tłumaczenia rzeczy oczywistych
      • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 11:00
        ojojoj, ale mi sie dostało smile koncze tamat smile a chciaam sie tylko dowiedziec czy alergia daje dodatkowe punkty. Pozdrawiam serdecznie i biegnę z dzieckiem do piaskownicy smile
        • agus7 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 11:32
          W Warszawie sa dodatkowe punkty (130) za alergie ("Dziecko, u którego stwierdzono alergię pokarmową o szerokim zakresie eliminacyjnym produktów (bez uwzględniania nietolerancji samej laktozy) potwierdzoną zaświadczeniem lekarza specjalisty"), ale wylacznie przy aplikowaniu do przedszkoli prowadzących żywienie dzieci wg indywidualnych zaleceń lekarskich, których jest 16 na cala Wawe.
    • karro80 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 11:59
      Z niepełnosprawnym jeszcze napiszę, że i rodzice oddechu potrzebują. No i kasy idzie niż przy zdrowym więcej więc często podjęcie pracy jest jedyną możliwością, żeby sfinansować i życie i niezbędne opieki/rehabilitacje/konsultacje/zabiegi i co tam jeszcze trzeba. Myślę, że i nianię dużo trudniej dla niepełnosprawnego dziecka zorganizować. Dlatego punkty jak najbardzoej uzasadnione.
      Bo z punktu widzenia od dzieciowego to wiadomo.

      A że miejsc w ogóle mało to ja wiem - dziecie wożę na zupełnie inne osiedle<teraz pewnie bym wcisnęła na zerówkę bliżej domu, ale dwa lata wożę to już niech chodzi ostatni rok też tam>
      • kalipso30 Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 24.04.13, 13:26
        igajos i to jest poprawna definicja rodzica samotnie wychowującego dziecko...nie wiem, czemu tak nie ma wszędzie...wiem, że nawet i moje znajome, mające faceta-ojca swoich dzieci wykorzytsują ten fakt, biorą zaswiadczenie z USC że nie są w związku małzeńskim i to wystarcza....dziwi mnie, że te przepisy nie są ujednolicone...albo ja czegoś nie wiem...
        • aga_sama Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 25.04.13, 09:57
          Alergicy - dodatkowe punkty w Warszawie za alergię były tylko przy aplikowaniu do przedszkoli, które prowadzą diety. Moim zdaniem nie powinno być tych punktów, każda placówka powinna respektować zalecenia lekarskie.
          Dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego z poradni psychologiczno-pedagogicznej (nie mylić z orzeczeniem o niepełnosprawności z Powiatowego/ Miejskiego Zespołu ds orzekania o niepełnosprawności) - nie wiem czy były dodatkowe punkty. Wiem natomiast, że ustawa o systemie oświaty nakłada na gminy (w przypadku większych miast dzielnice) obowiązek zapewnienia miejsca i warunków do realizacji tego orzeczenia i to w takiej placówce, którą rodzic uzna za najlepszą dla swojego dziecka. W praktyce różnie z tym bywa. Obowiązek realizacji orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego wynika z troski państwa o te dzieci, które najbardziej potrzebują pomocy ze względu na deficyty rozwojowe. Ustawodawca uznał, że zapewnienie wsparcia tym dzieciom w systemie edukacji będzie najkorzystniejsze, bo będzie odbywało się w naturalnym środowisku rówieśniczym, w znanym mu miejscu, nie wymaga dojazdów itp. Ustawodawca (czyli państwo) zabezpieczył też środki na realizację specjalnych potrzeb edukacyjnych tych dzieci. Na każdego przedszkolaka z orzeczeniem gmina/ dzielnica dostaje subwencję - od 20 do prawie 50 tyś. rocznie, w zależności od rodzaju dysfunkcji (najwięcej na dzieci z niepełnosprawnościami sprzężonymi, autyzmem, Zespołem Aspergera). Na zdrowych przedszkolaków gminy nie dostają ani grosza, muszą same finansować ich pobyt w przedszkolu, mogą tylko pobierać opłaty za godziny poza podstawą programową.
    • aljoszka Re: alergia, niepelnosprawność a przedszkole 26.04.13, 21:13
      Punkty "za alergię " są respektowane tylko w przedszkolach, które prowadzą dietę dla alergików ! A takich przedszkoli jest około 6 w całej Warszawie, także proszę nie mówić,że jest to niesprawiedliwe..bo niesprawiedliwe jest to,ze takich placówek jest tak mało i ja np od 3 lat muszę wozić dziecko codziennie 15 km do przedszkola, bo w żadnym innym nie chciano go przyjąć właśnie dlatego,że wymaga specjalnej diety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka