05.11.13, 18:20
Pytanie do rodziców przedszkolaków ,których dzieci chodzą na karate,ewentualnie inne sztuki walki.Syna zapisałam i posypały się gromy((ze strony rodzinki),że będzie bił dzieci w przedszkolu,że będzie się popisywał i kopał,boksował itp.Syn zajęciami zainteresowany,nie zamierzam go wypisywać,bo ktoś ma schizy.
Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • ester-ka1 Re: Karate 05.11.13, 18:29
      Oczywiście pytam o dziecko,nie o zdanie rodziny wink
    • fantomka44 Re: Karate 05.11.13, 20:27
      I mają trochę rację, akurat karate to zły wybór dla takiego malucha.
      Zdecydowanie lepsze jest jujitsu i judo.
      Synek zaczął od karate jak miał jakoś koło 5 lat i po dwóch miesiącach zrezygnowaliśmy na rzecz jujitsu, chociaż niestety jeszcze długi czas zostały mu w głowie kopy, wymachiwania rękami czy pasem.
      Poczytaj o samej filozofii poszczególnych sztuk walki to zobaczysz różnicę.
      Już ponad rok synek trenuje jujitsu (nawet na zawody już jeździ), ale to całkiem inna bajka.
      Oczywiście baaardzo dużo zależy od odpowiedzialności, wiedzy i kwalifikacji senseiów, ale i trochę tematu zgłębiłam i uważam, że dla małych dzieci (tak może do 10-12 lat) nieporównywalnie lepsze jest jujitsu lub judo.
    • budzik11 Re: Karate 05.11.13, 20:32
      Niestety, tak może być. Mój syn w przedszkolu chodził na aikido, potem w zerówce i teraz w pierwszej klasie - chodzi na karate (ma biały pas, potwierdzony egzaminem). I niestety ma w klasie kolegę, z którym na to karate chodzi i się rzeczywiście popisują. Co oczywiście nie jest zgodne z "filozofią" tego sportu (chociaż żadnej filozofii nikt takich dzieci chyba nie uczy, nie wiem, nie byłam), ale wychowawczyni się skarży, że właśnie "karatecy" się "biją" - bo nie biją się naprawdę, ćwiczą sobie kumite na korytarz wink Takie trochę wygłupy, trochę popisy, nikomu krzywdy nie robią, ale nauczycielka widzi to inaczej.
    • camel_3d moze byc roznie... 05.11.13, 20:54
      duzo zalezy od otoczenie, rodziny i trenera.
      sa dzeici ktore dzeicki temu sa pewniejsze siebie, a sa dzeicki, ktore piora inne..bo rodzce sa dumni, ze maja takie bojowe dziecko...

    • mw144 Re: Karate 05.11.13, 21:55
      Mój chodzi dwa lata (na aikido). Efekt: duża sprawność fizyczna, niesamowity refleks, zdolność współpracy w grupie, pewność siebie i przede wszystkim dziecko to uwielbia, to jego druga pasja, zaraz po LEGO. Nikogo jeszcze z powodu uprawiania sportu nie pobiłwink
    • ania2003i2011 Re: Karate 06.11.13, 08:59
      syn chodzi na karate już 6 rok i nigdy nie popisywał się karate, chwytami, nikogo nigdy nie pobił - ale mają trenera, który uczy ich prawidłowego podejścia do życia
    • mysza_w Re: Karate 06.11.13, 09:14
      Dużo zależy od trenera. Mój Starszak ma niecałe 4 lata, chodzi na judo. Ma z tego dużo frajdy, już widzę, że poprawia mu się koordynacja i sprawność. Na karate nie chodzi ale i tak (jeszcze przed judo) wszedł w wiek, kiedy lubi poudawać, że się bije jak Bruce Lee Karate Mistrz (no, może nie trzeba mu było puszczać Fronczewskiego?smile teraz to jego ulubiona piosenka).
      pozdrawiam
      M.
    • el_elefante Re: Karate 06.11.13, 09:24
      Nie można podchodzić do tematu w taki sposób, że nie zapisze syna, bo: <lista potencjalnych wad i zagrożeń>, bo w ten sposób nie byłoby ani karate, ani szkółki narciarskiej, ani pływania, że o zwykłym rowerze nie wspomnę.
      Zapisałaś i super. Gderaniem się nie przejmuj. Czas pokaże, co z tego wyniknie. Jak zobaczysz, że rzeczywiście coś jest na rzeczy, to pierwsze kroki do trenera, bo to on tu ma najwięcej do powiedzenia. Jak nie pomoże, to zmiana trenera (bo najwyraźniej ma problem z przekazaniem dzieciom istoty treningu) lub klubu.
      Ale może będzie wszystko fajnie i nie ma co się martwić na zapas.
    • 77kunda Re: Karate 06.11.13, 10:15
      Chłopaki chodzą już dwa lata na karate i wiedzą że niewolno im ćwiczyć nigdzie indziej niż na treningu. Ich trzech kolegów ze szkoły też chodziło i nigdy nie ćwiczyli na sobie.
      Ważne jest podejście trenera i rodziców.
      • budzik11 Re: Karate 06.11.13, 11:01
        Super, że masz takie zdyscyplinowane i posłuszne dzieci, które nigdy nie robią tego, czego im nie wolno. Bo większość małych chłopaków teoretycznie wie, że nie wolno na sobie ćwiczyć, bo powtarza to i trener i rodzice, a oni w praktyce i tak to robią - bo ich to bawi, bo to frajda, bo się wygłupiają i jest wesoło. Filozofia może przemawia do ~10-latków - ale 5-6 latki niewiele sobie z tego robią uncertain
    • mama-ola Re: Karate 06.11.13, 12:02
      > że będzie bił dzieci w przedszkolu,że będzie się popisywał i kopał,boksował itp.
      To zależy od dziecka. Przecież niektóre dzieci się bija, mimo że nie chodzą na sztuki walki.

      Mój starszy syn chodził na judo w przedszkolu, z kolegą z przedszkola zresztą. Nigdy nie było na nich skarg, że biją inne dzieci - z tego czy innego powodu. Dzieci rozróżniają, że zajęcia to nie życie na co dzień.
      Równie dobrze można by mieć zastrzeżenia do wf - że jak potrenują wyścigi (czy skoki w dal) to będą się bez przerwy ścigać (albo skakać po klasie).

      Rodzina przesadza smile
      A zajęcia judo są rozwijające i fajne. Warto na nie chodzić.
      • agar2208 Re: Karate 06.11.13, 13:58
        Dużo zależy od charakteru dziecka.
        Niektóre nie chodzą na żadne sztuki walki a kopia i popychają inne dzieci.
        My tez zapisaliśmy syna na karate ( na razie był na 1-szym treningu) i bardzo mu się podoba.
        Mój jest raczej z tych co go inne popychają, zapisaliśmy go, żeby nabrał pewności siebie.
        Co z tego wyniknie zobaczymy.
    • black-mama Re: Karate 06.11.13, 17:33
      Mój syn chodził przez 3 lata na judo i było ok, żadnej agresji.. syn kolezanki chodzi na karate i masakra- leje wszystko co się rusza- ale ja myślę, że to zależy od dziecka... gdybym zobaczyła że mój syn po judo zachowuje się jak dziecko koleżanki wypisałabym go z zajęć...więc spróbować nie zaszkodzi, zawsze można zrezygnować...
    • ester-ka1 Re: Karate 06.11.13, 20:25
      Dzięki smile Pochodzi,zobaczymy ,jak będzie.Co do innych sztuk walki,to jeśli nie chcę dojeżdżać ponad 40 km,to zostaje tylko karate.Jest na miejscu jiu jitsu,ale niestety godzina 15-ta jest dla nas niewykonalna-o tej porze kończymy pracę,dojazd + odebranie syna z przedszkola-dotarlibyśmy po zajęciach.
    • szamanta Re: Karate 06.11.13, 23:32
      mała od końcówki września chodzi na karate. Wcześniej nie mogą bo limit wiekowy obowiązuje, minimum od 3 r.z dziecko może uczęszczać na treningi. Zapisaliśmy ją , bo widziała u starszego rodzeństwa jak to się odbywa i nabrała ochoty, ona traktuje to jako zabawę bardziej ,czego można się spodziewać ot tak małego dziecka? ćwiczy tez na atletykę choć dłużej , ale do tego poważnie podchodzi ,bez wygłupów
      Ja bym na twoim miejscu dziecka nie wypisywala, gdzieś musi ta swoją energiczność wylać a wysiłek fizyczny w różnych formach to dobra rzecz smile
    • aniasa1 Re: Karate 07.11.13, 00:15
      moj chodzi od wrzesnia. Widze co robia. Nie ma zadnych bijatyk. Poki co rozciagaja sie, ucza refleksu. Zajecia prowadzone bardzo fajnie. Mojemu bardzo sie podobaja i mi tez. Powiem wiecej; poki co nie widzialam zeby dzieci mialy okazje chocby sie dotknacna zajeciach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka