Dodaj do ulubionych

Masturbacja u 3latki...:(

11.12.13, 22:40
Proszę pomóżcie...

Od pewnego czasu córeczka (3 lata) mastrurbuje się (chyba to nie jest zbyt wielkie słowo na określenie tego co robi). Sytuacja ma miejsce za każdym razem przy zasypianiu, po przebudzeniu...Mam wrażenie że nie potrafi zasnąc bez tego...
Cieszyliśmy, że córka w zasadzie od zawsze potrafiła zasypiać sama a teraz nagle zrodziło to taki problem. Nie wiem jak reagować, jak jej pomóc- jak chce zostać i np. zaśpiewać kołysankę to wręcz słyszę "Mama idz...". I wiadomo dlaczego mnie wyrzuca...
Zwracamy z meżem jej uwagę, przytulamy...ale i tak za chwilkę robi to samo.
Gdzieniegdzie przeczytałam że to nic złego, że poznaje swoje ciało itd...Ale wydaje mi się to już niepokojące i boję się że weszło w nawyk sad
Jak jej pomóc, co powinnam zrobić, jak reagować (jak ją przyłapiemy zaczyna się tłumaczyć...). Myśle że to może być sposób na rozładowanie stresu (niedawno zaczeło się przedszkole i w podobnym czasie przeprowadzillismy sie). Ale mimo to...nie wiem jak to wyeliminować.
Może to już czas na wizytę u psychologa?uncertain
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Masturbacja u 3latki...:( 11.12.13, 23:19
      najpierw sprawdźcie, czy nie ma pasożytów, np. owsików.
      No i to zwracanie uwagi trzylatce, że ma się nie dotykać, no proszę cię. To tylko wpędza ją w poczucie wstydu i to niepotrzebnie. Przyczyną może być grzybica lub robaki, czysto fizjologiczna sprawa.
      • doemi Re: Masturbacja u 3latki...:( 11.12.13, 23:23
        Właśnie wydaje nam się że to nie to...bo wtedy pojawiało by się to też w ciągu dnia.
        A to tylko przy zasypianiu i podejrzewamy że to wlasnie dlatego ze zaczeło jej to sprawiac przyjemnosc...
        • alpepe Re: Masturbacja u 3latki...:( 11.12.13, 23:44
          no, jakbym miała sądzić po sobie, tak, jak robisz to ty, to nigdy by mi to nie przyszło do głowy, bo mnie dotykanie się samej nie podnieca i nie sprawia mi przyjemności, chyba, że mam dni płodne. A co do objawów, to może być tak, że przy wyciszeniu innych bodźców dopiero jej to dolega.
          U mnie owsiki (złapane na basenie najprawdopodobniej) ujawniły się i zaczęły wychodzić, kiedy zjadłam kapustę kiszoną. Możesz podać dziecku i obserwować wieczorem.
    • gaga-sie Re: Masturbacja u 3latki...:( 12.12.13, 00:05
      Odkryła własną płciowość. To naturalny etap rozwoju: u jednych objawia się wcześniej, u innych później. Najważniejsze jest, by jej nie zawstydzać, nie wpędzać też w poczucie winy. jedyne co warto robić, to odwracać jej uwagę, żeby objawów nie nakręcać, ale wyciszać. Np. wieczorem, przed zaśnięciem czytać coś, co jest dla niej atrakcyjne, a potem razem poleżeć. I naważniejsze- nie panikować, że dzieje się z nią coś niewłaściwego, ponieważ dziecko wyczuwa emocje. Uszanujcie też jej intymność i nie opowiadajcie o tym w jej obecności, np. cioci, babci.
    • migotkazmuminkiem Re: Masturbacja u 3latki...:( 12.12.13, 03:13
      Prawdopodobne są dwie przyczyny niewykluczające się. Pierwsza, o której sama piszesz to zmiany w Waszym życiu, a co za tym idzie napięcie emocjonalne (stres). Drugie to odkrycie, przez dziecko, że dotykanie sprawia przyjemność i rozładowuje napięcie. Ja bym dziecku nie zwracała uwagi, bo to tylko potęguje napięcie, a więc nie usuwa przyczyny tylko ją pogłębia. Można o tym co robi rozmawiać. Mówić, że widzisz, że lubi tak robić. Zapytać czy to jest dla niej miłe, fajne. Ale nie naciskać i nie robić wyrzutów, nie wprawiać w poczucie winy.
      Trzeba z dzieckiem rozmawiać o uczuciach, o tym co się wydarzyło w Waszym i jej życiu. Mówić, że to może być dla niej trudne, że może się bać, tęsknić, czuć się niepewnie... Nie zaprzeczać jej uczuciom. Starać się też w inny sposób odreagować napięcie, np. poprzez śmiech. Dużo zabaw wspólnych.
      Wizyta u psychologa nie zaszkodzi by porozmawiać o tym, co Wy czujecie w tej sytuacji, jak się zachowujecie.
      • jowita-90 Re: Masturbacja u 3latki...:( 12.12.13, 12:11
        Mam ten sam 'problem' tyle ze mam syna trochę starszego i trwa to juz kilka miesięcy... sad Jak dlugo to moze trwac?
        • doemi Re: Masturbacja u 3latki...:( 12.12.13, 13:37
          Nie wiem niestety...uncertain
          Boję się, że w naszym wypadku weszło to już w nawyk i że samo nie przejdzie...Jeśli u Was trwa to kilka miesięcy to pewnie sytuacja jest podobna.
          Jutro wybieram się do przedszkolnej Pani psycholog- dowiem się co radzi i dam znać...
          Póki co próbuje 'na siłę' zostać w pokoju jak zasypia, glaskac, spiewac kołysanki...tylko że ona tego nie chce, płacze, rzuca się, każe mi wychodzić...
          • jowita-90 Re: Masturbacja u 3latki...:( 12.12.13, 23:59

            u mnie jest tak,ze gdy powiem "hej!" to juz wie o co chodzi i przestaje,ale stety niestety pracuje na popoludniowe zmiany,także wieczorem prawie mnie nie ma,ale rano zanim wstanie to tez juz slysze jak to robi uncertain no i wlasnie nie wiem gdzie sie udac itd. sad
          • migotkazmuminkiem Re: Masturbacja u 3latki...:( 13.12.13, 01:36
            A próbowałaś z nią rozmawiać?? Tak na spokojnie. Bez obwiniania (chociażby w tonie głosu lub formie pytania). Co czuje, czy lubi siebie dotykać, czy to jest przyjemne?
            • doemi Re: Masturbacja u 3latki...:( 13.12.13, 22:43
              Próbowałam rozmawiać, ale ona jest chyba za mała żeby umieć określić co czuje itd...

              Byłam dziś u przedszkolnego psychologa.

              Nie jest dobrze.

              Na dzień dobry padło pytanie "Pani jest mamą X....? Od kiedy córeczka sie masturbuje?"
              Wbiło mnie w fotel i przez moment nie wiedziałam co powiedzieć (czyli też wiedzą, też zaobserwowali...). Pozniej Pani spytala czy na pewno moge wykluczyc molestowanie- mogę.
              Przedstawiłam cala sytuacje, powiedziałam że to mogl byc dla niej trudny czas i że problem jest już poważny i bardzo nasilony.
              Rozmawialysmy i rozmawialysmy. Wnioski i plan działania:

              1. Siedzimy z nia az zasnie. Nie dopuszczamy do prób pobudzania się corki, zabieramy raczke kolderke, masujemy, glaszczemy, spiewamy...cokolwiek mimo jej agresji i oporu...

              2. Maksymalnie staramy się zapewnić jej zaspokojenie poczucia bliskości (czeste przytulanie).

              3. Są dwa kierunki- bo rozne są dzieci, trzeba wybadać czy lepiej o tym nie mowić tylko proponować coś w zamian albo...kategorycznie i stanowczo zabronić...

              4. Jeśli to nie pomoże- wizyta u ginekologa dzieciecego celem wykluczenia grzybicy bądz zaburzen hormonalnych...

              Będziemy próbować, panie w przedszkolu w czasie 'lezakow' podobno tez...
              Jestem przerazona i załamana. Ale chyba trzeba wierzyć że jej pomożemy...

              Bylam dziś tez u pediatry (akurat troche chorowalismy i dzis byla kontrola), powiedzialam o problemie i lekarka zalecila Hydroxizinum, celem wyciszenia...przynajmniej na początek naszych działan udaremniajacych niecne praktyki.

              Wczoraj 'zasypialysmy' razem 2 godziny. Był krzyk, ryk, agresja, "mama idz, mama nie lubie jak spiewasz, nie chce glaskania, idz juz!"....Dziś powtorka ale trwalo to juz 'tylko' pol godziny.
              Niestety mimo 'pilnowania' jak poszlam niedawno po raz kolejny zobaczyc czy spokojnie spi...znalazlam kolderke i raczke w wiadomym miejscu sad

              Walka z wiatrakami...ale co pozostało.

              Jest tu może ktoś kto z tym wygrał...?sad

              • migotkazmuminkiem Re: Masturbacja u 3latki...:( 15.12.13, 02:04
                Nie powinnaś się załamywać po 2 dniach prób. Raczej widzę ogromny sukces. W drugim dniu już tylko pół godziny płaczu, niezadowolenia z Twojej obecności.
                Moja córeczka miała czas, że dotykała się po siusi. Było to dla niej przyjemne. Rozmawiając z nią na ten temat starałam się nawet tonem głosu nie dać do zrozumienia, że to coś złego (żeby nie zeszła do podziemia z tym działaniemsmile ).
                Chciała nawet bym ja ją pogilgotała po siusi. Tłumaczyłam jej wtedy, że dorośli nie mogą tego robić dzieciom. Dotykała się tak przez jakiś czas, może 1-2 miesiące i przestała.
                Dużo z nią rozmawiaj na wszystkie tematy, nie skupiaj się na tej masturbacji. Nie dociekaj, raczej nazywaj uczucia, które prawdopodobnie przeżywa. Mów, że jest jeszcze malutka, że nie ze wszystkim sobie może sama poradzić, że widzisz że jest smutna, zła, wesoła, szczęśliwa (w zależności od jej stanu, tego czego doświadczyła w danym dniu, zabawie). Nie zaprzeczaj jej uczuciom czyli Np. gdy dziecko powie "nie lubię przedszkola", nie mów że przedszkole jest super, raczej zapytaj czy coś się wydarzyło co sprawiło, że tak mówi lub częsty przykład z jedzeniem: "to jest nie dobre" mówi dziecko (np. o marchewce), a rodzice na to "nie prawda, marchewka jest pyszna" - nie uczysz wówczas dziecka wyrażania uczuć, wręcz wmawiasz mu, że to co czuje jest nieprawdziwe.
                Mów o swoich uczuciach, że się martwisz o nią, że ją kochasz, że jesteś zmęczona, że coś cię złości, że jesteś z niej dumna, że jesteś z nią szczęśliwa, i że jest wspaniałym dzieckiem, i jeszcze raz że ją kochasz i zawsze kochać będziesz, bo tego nigdy za wiele. nigdy nie jest za dużo mówienia dziecku, że go kochasz.
                A tak w ogóle zastanów się dlaczego tak bardzo się tym zachowaniem martwisz? Odpowiedz sobie szczerze o WSZYSTKICH powodach.
                • kumikumi Re: Masturbacja u 3latki...:( 15.12.13, 18:03
                  U nas również istnieje "problem"...szczególnie jak jest zmęczona, śpiąca to wędruje tam ręką....jednak u nas, jak tylko zabiorę rękę to nie protestuje...nawet zaczynamy się z tego śmiać a ona z nami....ja to odbieram jako odkrywanie swojej seksulaności- czasem powie"mama, ja tam coś mam, to mi przeszkadza" albo "mama co to za język"...pytałam pań w przedszkolu, ale powiedziały, że to się u niej w ciągu dnia nie zdarza...ale, że w tym wieku ( 3,5 roku) to raczej normalne i większość dzieci to robi...ja nie rozumiem dlaczego pani psycholog aż tak się tym przejęła- dla mnie gorsze jest to, że córka nie chce przytulania, śpiewania, czułości a woli sama siebie dotykać...ja by tu widziała większy problem, a nie w tym, że sie dotyka tam, gdzie wiele dzieci w tym wieku...
                  • mamula_to_ja Re: Masturbacja u 3latki...:( 15.12.13, 19:27
                    Też mnie zaskoczyła postawa pani psycholog sad
                    Trochę jakby umocniła w przekonaniu Mamę że jej córeczka robi jakieś bezeceństwa.
                    To jest 3 letnia dziewczynka która znalazła sposób żeby się uspokoić.
                    W ogóle dorosłym ciężko ogarniać takie zachowania dziecka - jakos postrzegaja to przez pryzmat seksualności dorosłej. A to zupełnie zupełnie co innego.
                    I nie będę tu się idealizować - bo przy starszej córce gorzej sprawę znosiłam. Przy młodszej-łatwiej - aczkolwiek miewam momenty idiotycznej złości wtedy uncertain
                    Pewnie jakos tam przyczyniła się do tego moja mama która mi wbijała do głowy że robię "brzydkie rzeczy" - a to się masakrycznie wbija w podświadomość takie przesłanie uncertain
                    Ja próbuję najpierw wyjść trzy razy odetchnąć i potem jakaś aktywność wymysleć-zawołać żeby mi pomogła w czymś czy coś - wtedy ochoczo leci.
                    U nas często tez masturbacja była wtedy kiedy im się chcialo siku.
                    Trzeba sobie mocno wbic do głowy że to nie jest zachowanie nienormalne. Jest zupełnie całkowicie NORMALNE - ewentualnie zastanowic się czemu jest zintensyfikowane i temu przeciwdzuiałac a nie samemu "aktowi" że się tak wyrażę.
                    Bo czy Mała nie powiąże nagłej obecności mamy wieczorem w łózku - z tym że jej nie wolno robic czegos tego-tego złego?
                    Może olać wieczór a zająć się problemem w ciągu dnia?
                    Nie wiem.
                    Oczywiście-zupełnie się nie znam - nie jestem psychologiem.
                    Moze warto jakieś opracowanie przeczytać sobie na ten temat?
                    • doemi Re: Masturbacja u 3latki...:( 15.12.13, 21:16
                      Własnie w ciagu dnia się to nie zdarza..'jedynie' przy zasypianiu ale zawsze...bez tego nie zasnie od pewnegp czasu,

                      I mysle ze wlasnie dlatego zlosc i niechec do mamy w pokoju...wie że jak bedzie mama lub tata, to nie bedzie mogla swobodnie tego czegos robic...

                      Jest to dla mnie problem, wiem ze to na taka skale nie jest normalne i dlatego sie tak bardzo o nią martwie...

                      Jutro wraca do przedszkola po tygodniowej przerwie, boje sie ze na lezaku gdzie nikt jej caly czas nie bedzie pilnowal problem wroci. Panie z przedszkola jak sie okazalo tez sa tym strasznie zaniepokojone.

                      Generalnie efekty są takie:

                      1. Po tym jak siedzimy z nia caly wieczor az zasnie...zasypia bez tego ale w nocy znajdujemy ją z kolderka i raczka w wiadomym miejscusad

                      2. Jest strasznie naladowana, zla....w ciagu dnia, bije,rzuca sie...Jakby nie mogla sobie poradzic z emocjami ktore chyba w ten sposob oderagowywala sad

                      W ciagu dnia (mowimy o weekendzie czy dniu wolnym od pracy) staramy sie poswiecac jej ciagle uwage...bo moze wynika to z braku poczucia bliskosci sad
                      Nie wiem, mam ogromne poczucie winy ale kazdy pracujacy wie ze tego czasu nie da sie codziennie wygospodarowac dla dziecka wiecej niz te kilka godzin po poludniu...
                      Teraz jeszcze zasypiamy razem...wiec powiedzmy ze jest go troche wiecej.

                      Nie wiem. Martwie sie potwornie i generalnie spedza mi to sen z powiek.
                      Może to jest normalne ale na pewno nie na taka skale...

                      • mamula_to_ja Re: Masturbacja u 3latki...:( 16.12.13, 15:39
                        No właśnie ja zupełnie nie wiem jaka jest ta "dopuszczalna skala".
                        Bo co to właściwie znaczy? Ile można a ile już nie?
                        Moja starsza też tak miała i podejrzewam że nadal ma (ale przestałam się w tym temacie spinać i jakoś nie zauważam ostatnimi czasy), młodsza ma.
                        I wydaje mi się, że młodsza tak czasem zasypia - ale głowy nie dam bo jej wtedy nie widzę.Moja w ogóle ma predyspozycje związane chyba z pozycją zasypiania-bo zawsze zasypiała na brzuchu. No ale nie wyobrażam sobie żebym jej miała zakazać tak sypiać.

                        Nie wiem no nie znam się.
                        Ale obawiam się że najgorsze jest spięcie rodzica.
                        Aczkolwiek temat jest drażliwy i chyba jest nadal tematem tabu u nas w kraju uncertain

                        Nie miej poczucia winy - przecież Ona naprawdę niczego złego nie robi.
                        Tak się nauczyła-wystarczyło raz jeden-przez przypadek. I potem dziecko powtarza - no bo jak to jest fajne to oczywiste że powtarza.
                        Ewentualnie jakieś pasożyty, ciasne majtki itp.
                        Może spróbuj poszukac jakiegoś psychologa dziecięcego innego niż ten przedszkolny - nie dlatego że mam kwestionowac jego zdanie-no ale chociaż dla zasięgniecia języka.

                        Bo na razie wyglada to trochę tak że Ty sie tego wstydzisz?
                        Ale może ja nadinterpretuję - przepraszam jakby co.
                        • mamula_to_ja linki: 16.12.13, 15:45
                          www.mamusie.net/wiadomosci,masturbacja_dziecieca.html
                          www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&ved=0CG4QFjAH&url=http%3A%2F%2Fwww.mp43rsl.freeiz.com%2F2008%2Fdokumenty%2Fonanizm%2520dzieciecy.doc&ei=rRCvUpn9JdSQhQfetYGgCg&usg=AFQjCNFkDOksc3A4PiJx7oyXtHuxNNmbSQ&bvm=bv.57967247,d.ZG4&cad=rja
                          przedszkolanki.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=22:onanizm-dziecicy&catid=25:artykuy&Itemid=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka