29.08.04, 01:49
Witajcie,
przymierzam się do nocnika dla mojej prawie 11-miesięcznej córeczki. Czy to
już ten czas? I jaki nocnik wybrać - jakiś prosty, czy o specjalnym
kształcie, a może taki, który wydaje odgłosy po "udanej akcji: smile?
Poradźcie coś, bo wybór w sklepach przyprawia mnie o zawrót głowy.
Obserwuj wątek
    • ollka02 Re: Nocnik 29.08.04, 08:15
      Witam
      Mysle ze juz czas, my zaczynalismy gdy mala miala 8miesiecy,(Nasza pediatra
      mowila zeby zaczac juz edukacje) kupilam zwykly nocnik z melodyjka staralam sie
      powolutku przyzwyczajac do siedzenia na nim i zabawic chwile a gdy zagralo
      wszyscy bilismy brawo gdy mala miala rok wolala siii, ale nosila pampersa bo
      byly wpadki-kupke robila juz tylko na nocnik. Na poczatku gdy juz przyzwyczaila
      sie troche do nocnika i juz wiedziala ze tam robi siku odstawialam ja co
      0,5godziny. W wieku 1,5 roku pozegnalismy calkowicie pieluche (w dzien i w nocy)

      Zycze powodzenia i wytrwalosci
    • nefretete11 Re: Nocnik 29.08.04, 08:19
      Ja moją córeczkę zaczęłam sadzać na nocniku, gdy miała 10 miesięcy. Nie było
      problemu- nawet wołała, że chce siku lub kupkę. Teraz ma 19 miesięcy i nie da
      się w ogóle posadzić!! Wpada w furię jak tylko mówię o nocniku!
      A co do samego nocnika- to kupłam najzwyklejszy nocnik, bez pozytywki, w
      normalnym kształcie, gdyż gdzieś wyczytałam że dziecko gdy widzi nocnik np. w
      kształcie żółwia, to mu się wydaje że siada na żółwiu a nie na nocniku i to mu
      odbiera ochoty. Życzę powodzenia!!!!
    • alpepe Re: Nocnik 29.08.04, 10:52
      jak dla mnie, to trochę późno sie przymierzasz, ale to w końcu kwestia
      indywidualna. Nocnik najlepszy zwykły, pamiętaj tylko, żeby bić brawo za każdym
      razem, kiedy siedzi na nocniku, żeby mała miała motywację!
      • steffa Re: Nocnik 30.08.04, 23:40
        Późno? Litości. A jeśli chodzi o sam nocnik, to w moim przypadku okazało się,
        że większość z tych na rynku jest za mała dla mojego syna, choć kolosem raczej
        nie jest. Ale jak siedział, to siusiaka miał poza nocnikiem wink Na pewno w
        przypadku dziewczyn ten problem odpada..., ale warto sprawdzić czy nocnik
        wygodny.
    • weronikarb Re: Nocnik 30.08.04, 10:54
      Ja przyuczalam jak maly mial 9,5 m-ca lubi siedziec na nim. Zwykly z pozytywka,
      z wysokim oparciem. Nie wola, bo jak widze jeszcze nie kuma za bardzo, ale nie
      chodzilo mi aby wolal tylko zeby sie przyzwyczail, bo jak zacznie chcodzic to
      watpia abym go do tego przyuczyla smile
    • katarzynka25 Re: Nocnik 31.08.04, 12:31
      Witaj jestem w tej samej sytuacji co ty, tylko ja juz próbowałam z takim
      skutkiem że córeczka płacze na nocniku, teraz odczekuje i bedę próbować dalej.
      Wkleiłm link na taki sam temat, mnie po przecztaniu go aż głowa rozbolała, ale
      może tobie coś podpowie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14933984&a=14933984Pozdrowionka
      Kasia i Amelcia (24.09.2003)
    • brabrabr Re: Nocnik 31.08.04, 13:23
      Ludzie, dzieci dopiero w wieku 18 miesięcy są w stanie kontrolowć swoje
      potrzeby, wcześniej to tylko kwestja wyczucia u dorosłych. Jedyne co można w
      tym wieku zrobić to przyzwyczaić dziecko do nocnika, żeby się nie bało, ale nie
      naucyć, bo dziecko nie rozumie jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      To opinia lekarzy, a wszystkie dzieci na około nauczyły się siusiać znacznie
      później.
      • ollka02 Re: Nocnik 31.08.04, 13:31
        brabrabr napisała:

        > Ludzie, dzieci dopiero w wieku 18 miesięcy są w stanie kontrolowć swoje
        > potrzeby, wcześniej to tylko kwestja wyczucia u dorosłych. Jedyne co można w
        > tym wieku zrobić to przyzwyczaić dziecko do nocnika, żeby się nie bało, ale
        nie
        >
        > naucyć, bo dziecko nie rozumie jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > To opinia lekarzy, a wszystkie dzieci na około nauczyły się siusiać znacznie
        > później.

        Taka jest opinia lekarzy ale nie wszystkich i nie wszystkich dzieci dotyczy -
        czego jest przykladem moja corka, Moja lekarka namawiala nas gdy mala miala 8
        miesiecy probowac sadzac ja i jak sie okazalo miala racje bo szybko sie
        nauczyla takze kazde dziecko jest inne nalezy probowac i jeszcze raz probowac
    • jorutka Re: Nocnik 31.08.04, 14:45
      Jak czytam wypowiedzi w tym wątku to aż mi się słabo robi. Kazdy psycholog
      powie wam ze dziecko przed 2 rokim życia nie jest gotowe do kontrolowania
      wypróżnień. Owszem lekarze niestety zachęcają do jak najwczesniejszego sadzania
      dzieci na nocnik (o zgrozo!!! niestety to tylko medycy od dzieci a nie
      pediatrzy!) a na bilansie dwulatka dziwią się kiedy słyszą ze dziecko jest
      jeszcze z pieluchą. Nic bardziej mylnego, to jest jak najbardziej normalne!
      Zastanówcie się dziewczyny, co robicie własnym dzieciom. Ja wiem, ze dosyć
      trudno jest polączyć zbyt wczesne robienie kupy na nocnik z problemami
      psychologicznymi w dorosłym życiu, ale generalnie tak to właśnie wygląda.
      Dziecko, które zbyt wczesnie zmuszane jest do nocnika zaspokaja potrzby swoich
      rodziców a nie swoje. Byc moze zaoszczedzone przez was teraz pieniądze na
      pieluchach ono kiedyś będzie musiało wydać pomnożone wielokrotnie na dobrą
      terapię.
      Moje dziecko nie miało w zasadzie zadnego treningu czystości. Kiedy miała 2
      lata i 2 miesiące zazyczyła sobie siusiu na nocnik, który stał w łazience
      (zwykły, z marketu), po tygodniu zawołała ze chce kupke i zdobyte nowo
      umiejętności nie zanikały. Teraz 2 lata i 4 m budzi się w nocy wołając siusiu.
      Przyszło samo, kiedy dziecko było na to gotowe.
      Wszystkim mamą zastanawiającym się nad nocnikowaniem zycze przede wszystkim
      odporności na uwagi lekarzy, babć, cioć i innych koleżanek i cierpliwości.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Joanna
      • ollka02 Re: Nocnik 31.08.04, 15:00
        Przykro mi ze ci sie słabo robi, kazdy ma prawo wychowywac dziecko jak uwaza
        dlatego prosze na litosc bez takich uwag , jezeli dziecko w wieku 1 roku
        potrafi wołac ze chce siku, to chyba potrafic rowniez kontrolowac swoje
        potrzeby, bo jak wyjasnic to inaczej ze nie robi juz w pieluche?

        jorutka napisała
        Dziecko, które zbyt wczesnie zmuszane jest do nocnika zaspokaja potrzby swoich
        > rodziców a nie swoje. Byc moze zaoszczedzone przez was teraz pieniądze na
        > pieluchach ono kiedyś będzie musiało wydać pomnożone wielokrotnie na dobrą
        > terapię.

        Mnie tez wczesnie uczono korzystac z nocnika i nie jak dotad nie potrzebuje
        terapii

        Pozdrawiam
      • weronikarb Re: Nocnik 31.08.04, 15:12
        Wiesz co bawi mnie Twoja wypowiedz. Gdybym faktycznie dziecko sadzala na nocnik
        i przywiazywala sznurkiem aby nie uciekl, a on sie darl siedzac. To fakt
        popieram wtedy by mogl miec zaburzenia. Ale zastanow sie jezeli dziecko chetnie
        siedzi, nie za dlugo, pozatym klaszcze glaszcze i mowie jak slicznie zrobil
        siusiu, to ja nie widze w tym zadnego traumatycznego przezycia, ktore mialoby
        wplynac na niego w przyszlosci. No coz dziecko jesc tez nie potrafi samo to
        dlaczego je karmisz? Chcesz aby w przyszlsci to sie na nim odbilo?
        Jak sie nauczy teraz czy nauczy sie pozniej to mi jest obojetne, chce aby
        jednak byl do nocnika przyzwyczajony i zeby pomalu wiedzial do czego sluzy.
        Jednak na sile od niego tego nie wymagam.
      • arla5 Re: Nocnik 31.08.04, 21:50
        hej!zdecydowanie sie zgadzam z jorutka.Nie widze najmniejszego sensu w sadzaniu
        takich malych berbeci na nocnik.prosze niech mi nikt nie mowi ze taki 8-
        miesieczny bobas kuma o co chodzi...przychodzi na to odpowiedni czas a nie
        jakies chore tresowanie dzieci!ale te biedne maluchy niesety nie maja nic do
        powiedzenia...dla mnie te wszystkie szalenstwa nocnikowe dzieci ponizej roku to
        koszmar i zastanawiam sie skad biora sie takie mamy...
    • erinaceus Re: Nocnik 31.08.04, 16:27
      Oj, ale piekiełko rozpętałam...
      No nic - może wypośrodkuję - za jakiś czas kupię, koło roczku i spróbujemy -
      spodoba się - ok. - nie - drugie dobrze. Potem będę ponawiać proby. A swoją
      drogą to się pozmieniało - te 30 lat temu juz półroczne dzieci wysadzano - no,
      ale pampersów nie było...
      Mam jeszcze pytanie: ile kosztuje taki grający nocniczek?
      Dziękuję za wypowiedzi, pozdrawiam aga
    • adria1977 Re: Nocnik 31.08.04, 16:29
      Ja tez jestem zwolenniczka pogladu, ze dziecko samo do tego dorosnie... Moja
      Ptysia ma 21 miesiecy, nigdy jej nie uczylam korzystania z nocnika, po prostu go
      kupilam i opowiedzialam do czego sluzy. Od kilka dni Mala sama zdejmuje
      pielszuke i siada na nim, gdy chce siusiu lub kupke. I mimo, ze zdarzaja sie jeszcze
      wpadki, to czuje, ze niedlugo pampersy nie beda nam juz potrzebne. I ciesze sie,
      ze moje dziecko nauczylo sie tego zupelnie samo, ja jestem tylko biernym
      obserwatorem tego procesu. A co do nocniczka, u nas sprawdzil sie taki zwykly, z
      naklejka kaczuszki (chyba najpopularniejszy). Nie bylismy zadowolenie z nocnika z
      pozytywka, bo Ptysia sie jej bala (zreszta w ogole boi sie takich naglych dzwiekow)
      i nie kojarzyla tego z nagroda. Pozdrawiam smile.
    • brabrabr Re: Nocnik 01.09.04, 15:13
      Dziewczyny, ja nie chciałam powiedzieć że żle robicie i będzie to miało
      negatywny wpływ na dzieci. Ale opinia, że dzieci małe nie czują świadomie!
      swoich potrzeb jest potwierdzona, możecie sadzać wcześniej, jak traficie to
      dobrze, jak nie to nie i już, ale nie mozna od takich kiklkumiesięcznych
      bobasów wymagać żeby, zrozumiały.
      Ostatnio słyszałam o przypadku kiedy matka krzyczała na swoje już starsze
      dziecko, kiedy zrobiło sisiu bez nocnika i dziecko przez kilka dni zupełnie nie
      siusiało, uważała, że już powinno umieć, a to zablokowało coś w psychice
      dziecka, załatwiało się tylko w nocy. To nie jest komentarz do was, tylko
      akurat związane z tematem.
      • weronikarb Re: Nocnik 02.09.04, 09:10
        Widzisz chyba nie bardzo rozumiesz co czytasz. Nikt nie zmusza dzieci aby
        siedzialy na nocniku. Moj Dominik traktuje to jako zabawę, pozatym nie mow mi
        ze 10-cio miesiaczniak nie kuma. Wiele rzeczy juz rozumie od kilku m-cy to
        dlaczego tego ma nie zrozumiec? Jezli zalapal ze klamka sluzy do otwierania
        drzwi, klucz do zamykania aby one sie nie otwieraly, to nie zalapie ze aby
        zagralo w nocniczku to trzeba zrobic siusiu? Kazdy robi jak uwaza, ale nie
        kazdy zyczy sobie aby mowic im ze sa conajmniej jakimis terrorystkami. Ja
        przestalam robic w pieluchy w 10 m-cu zycia, a w nocy w 12 i jakos z tego
        powodu nie czuje dyskomfortu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka