Dodaj do ulubionych

pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą się?

23.10.14, 21:17
Czy w waszych przedszkolach dzieci 2009 czyli taka jakby zerówka ( choć wg naszej pani dyrektor w ustawie zerówka to 6latki i o naszych dzieciach nie mówi się zerówka i nie mają praw zerówki) mają książki? uczą się literek, cyferek(podstawy)?. U nas niby książki kupione 2 ( za jedyne 120zł) ale nie korzystają z nich przynajmniej na razie. Jak to jest u was? zakładając że trafi w przyszłym roku do klasy mieszanej 6 i 7 latków bedzie miała przechlapane. Chyba ze teraz w zerówce nie uczy się tego dzieci, mnie kiedyś uczyli...
Obserwuj wątek
    • bbuziaczekk Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 23.10.14, 22:36
      5 latki to zerowka i czesc 6 latkow to powtorka zerówki suspicious
      5 latki maja obowiązek zaliczenia zerówki wiec wasza Pani dyrektor trochę nie ten tego.
      Mój syn rocznik 2009 nie ma książek tzn dyrektorka była przeciwna kupowaniu i wydawaniu tak ogromnej kwoty za książki. Stwierdzila ze w przedszkolach i zerówkach jest zakaz uczenia wiec ona się tego "trzyma" bo dzieci maja uczyc się w szkole dopiero smile
      Rok temu dzieci miały te książki i Panie stwierdzily ze jest to zupełnie niepotrzeby wydatek i one nie będą nabijac kasy wydawnictwom.
      Druga rzecz to skoro dla dzieci do 1 klasy sa podręczniki za darmo dziecki Tuskowi to dlaczego rodzice do zerówki maja placic za książki ???

      Moje dziecko się uczy owszem ale w inny sposób. Maja drukowane kartki z zadaniami, maja zeszyty dwa. W kratke i w linie.
      W jakiś tam sposób sa uczeni i robia zadania.
      Dyrektorka i Panie zapewnialy ze spokojnie, ze dzieci w 100% będą przygotowane do szkoły.
    • grajfrutt Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 00:46
      W moim 5 latki to "zerówkowicze" , grupa jest mieszana 3-5, ale każdy rocznik ma swoje książki i na realizację tychże dzieci są dzielone na grupy. Poza tym jedna z pań uczy dzieci literek i cyferek, ale wcześniej pytała nas o zgodę, mój 4 latek uwielbia tę zajęcia, często muszę czekać na niego w szatni az skończy swoje zadania, bo "mamo UCZĘ SIĘ" wink
    • camel_3d nie, bawia sie. 24.10.14, 05:08
      U nas nie bylo zadnych ksiazek i zadnej nauki. dzieci sie bawily od rana do wieczora, biegaly po ogrodzie..itd.
      Acha ..maily sporadyczna nauke.. moze tak 2 godziny w tygdoniu wszytskiego razem.
      Teraz mlody jest w 1 klasie (nie ma jeszcze 6 lat), nie ma problemow z czytaniem i z matematyka.
      • kj-78 Re: nie, bawia sie. 29.10.14, 22:26
        u nas tak samo i bardzo sie z tego ciesze, bawia sie, ucza bawiac i nie Maja zadnych zeszytow, ze o ksiazkach nie wspomne. Straszny jeste ten ped do uczenia sie wszystkiego siedzac i piszac, zerowka to ostatni rok, kiedy dzieci moga uczyc sie robiac to, co najbardziej lubia! Bardzo sie ciesze, ze u nas robia cyferki z masy solnej, po czym ida na dlugi spacer do lasu i licza drzewa smile
    • kosa.bar Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 08:32
      Moja córka uczy sie w zerówce. Dzieci mają książeczki zadań, poznają literki i liczą.
    • makumi Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 09:25
      Tak naprawdę to nie ma żadnej zerówki. To potoczna nazwa. 5-latki mają roczne przygotowanie przedszkolne, 6 latki, które nie poszły do szkoły mają to samo drugi raz. W podstawie tego rocznego nauczania nie ma nauki liter i cyfr (chociaż bzdura jest co niektórzy twierdzą, że istnieje jakiś zakaz). Nauka w zerówce polega na przygotowaniu do szkoły - dziecko powinno umieć trzymać kredkę, mieć na tyle wyćwiczoną rękę, żeby w 1 klasie zacząć pisać, powinno umieć dzielić słowa na sylaby. Niektóre dzieci robią więcej ale nie muszą. Mój starszy syn nie miał w ogóle nauki liter i cyfr i dał sobie w szkole radę. Co więcej - w jego mieszanej klasie z przewagą 7-latków tylko 2 dzieci umiała pisać i czytać.
      • camel_3d Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 10:10
        no. a potem mamy pisze, jak mozna dziecko do drugiej klasy przeniesc, bo juz zna literki i czyta "plynnie".
    • argentea Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 12:12
      Tak, uczą się i nawet miały jak dotąd raz pracę domową.
    • budzik11 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 12:12
      alinalen napisała:

      > wg nasz
      > ej pani dyrektor w ustawie zerówka to 6latki

      w ustawie nie ma żadnej zerówki, to potoczne sformułowanie używane przez rodziców.

      i o naszych dzieciach nie mówi się
      > zerówka i nie mają praw zerówki)

      co to są "prawa zerówki"??

      mają książki? uczą się literek, cyferek(podst
      > awy)?.

      Oczywiście, że nie. Moja córka kończyła "zerówkę" w przedszkolu, syn chodził do zerówki szkolnej (obydwoje 5-latki) i nie uczyli się się tego. Rysowali po śladzie, powtarzali głoski, dzielili wyrazy na sylaby, liczyli przedmioty itp.

      U nas niby książki kupione 2 ( za jedyne 120zł) ale nie korzystają z nic
      > h przynajmniej na razie.

      U nas "książki" czyli karty pracy dzieci używały już od 3-latków w przedszkolu.

      Chyba ze teraz w z
      > erówce nie uczy się tego dzieci, mnie kiedyś uczyli...

      Nauka czytania i pisania oraz liczenia zaczyna się teraz w I klasie. A jak któraś nauczycielka "zerówkowa" uczy tego dzieci wcześniej, to robi błąd, bo te dzieci potem się nudzą i przeszkadzają w I klasie.
      • mayflower82 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 09.11.14, 20:08
        CZYLI JAK CIEKAWE I CHCE TO NIE WOLNO UCZYC??? w DOMU TEZ NICZEGO NIE UCZCIE LICZYC BO POTEM W PIERWSZEJ KLASIE BEDA PRZESZKADZAC.
    • minerwamcg Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 24.10.14, 12:14
      Diabła tam, żadnej zerówki, tylko zwyczajne starszaki w przedszkolu. Uczą się, uczą, czemu nie, codziennie się czegoś uczą: rozpoznawać liście z drzew, grać afrykańską muzykę na bębnach, gdzie zimują nietoperze, jak zrobić sałatkę z pestkami dyni, jak nazywają się po angielsku członkowie rodziny i dlaczego jedne rzeczy spadają na ziemię szybciej, drugie wolniej.
      To jest całkiem konkretna i potrzebna wiedza, zawiera początki geografii, biologii, fizyki...
      Książki będą mieć, ale czego się z nich będą uczyć, jeszcze nie wiem.
      Litery córka zna, czytać umie, pisze koślawo ale pisze, dodaje i odejmuje, zaczyna mnożyć, pomału łapie, na czym polega dzielenie. Intelektualnie w zupełności nadaje się do pierwszej klasy i mogłaby do niej iść choćby zaraz, natomiast kompletnie nie nadaje się pod innymi względami. Np. współpracować w grupie potrafi całkiem nieźle, natomiast usiedzenie na miejscu i w ciszy dłużej niż 15 minut absolutnie przekracza jej możliwości. Nie ma ADHD, ma po prostu normalne, zwyczajne, podręcznikowe pięć lat, odrzutowiec w tyłku, nieposkromioną ciekawość wszystkiego, co znajduje się w zasięgu wzroku i - odziedziczony po obojgu rodzicach - natychmiastowy przymus przeczytania każdego widocznego napisu.
      I jak ja mam taką wiercipiętę posłać w przyszłym roku do pierwszej klasy? Chyba oklejoną wielkim plastrem ze szczególnym uwzględnieniem nigdy nie zamykającej się buzi.
    • silje78 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 28.10.14, 17:22
      mają książki. prawie codziennie mają krótka pracę domową (nie wszystkie to samo, niektóre nie mają wcale, w zależności od dziecka), na weekendy mają nieco więcej zadane (ostatnio mieli narysować drzewo genealogiczne). syn szwagrostwa ma zadawane głównie kolorowanie, proste ślaczki. głównie dlatego, że młody nienawidził rysowania i kolorowania. teraz musi ćwiczyć rączkę ponieważ jego prace wyraźnie odstają od innych dzieci.
      moja córka chodziła do tego samego przedszkola, nie dostawała nic do domu, ale ona miała rączkę wyćwiczoną.
      • kj-78 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 29.10.14, 22:28
        wspolczuje tych ksiazek i prac domowych w przedszkolu, jakby 12 lat w szkolenie wystarczalo uncertain
        • silje78 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 04.11.14, 20:33
          weź pod uwagę, że prace domowe są uzależnione od umiejętności dziecka. młody do tej pory nie rysował niemal wcale. sporadycznie podłączał się do naszej oli, która potrafiła rysować, kolorować po 2h dziennie.
          nauczycielki w przedszkolu słusznie zwróciły uwagę na problem i nie jest on wydumany. widać, że prace młodego odstają (znacznie) od prac innych dzieci.
          owszem, mogły temat olać, niech sobie chłopak jakoś radzi w szkole, ale chyba jest to przygotowanie przedszkolne, a nie przechowalnia.
          rozmawiam z innymi mamami w szkole i mam porównanie. prace domowe nie są skomplikowane, ale to co mojej olce zajmuje 10-15min (a nie jest dzieckiem wybitnym, prace robi na zasadzie "odfajkowania" ) innym dzieciom potrafi zająć z godzinę.
          co do książek to dzieci miały je już w trzylatkach.
      • angazetka Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 30.10.14, 16:06
        Ślaczki, serio?
        • silje78 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 04.11.14, 20:23
          serio serio. dla mniej rozgarniętych - rysowanie po śladzie smile
    • kanna Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 28.10.14, 18:19
      Lietrek i cyferek nie ma w programie nauczania pięciolatków. Są kształty literopodobne
      • magdalenka13103 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 30.10.14, 12:46
        Niby nie muszą się uczyć i znać literek. Tylko problem się pojawia, gdy nauczycielka pyta czytania w pierwszym tygodniu nauki w pierwszej klasie.
        • makumi Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 30.10.14, 14:06
          No ale w czym problem - pyta, żeby sprawdzić które dziecko umie. I z tymi dziećmi będzie pracować inaczej niż z tymi które nie umieją.
          Poza tym to jakaś psychoza - w klasie mojego syna - mieszanej z przewagą 7-latków, tylko dwójka dzieci umiała czytać. A w opowieściach z krypty krążących wśród rodziców wielki strach, że dzieci trzeba uczyć liter, bo niby nie muszą ale pani będzie pytać. Jeżeli faktycznie jest jakaś nauczycielka, która wymaga od dzieci w pierwszym tygodniu nauki znajomości liter to trzeba o tym porozmawiać z nią albo z dyrekcją. A nie uczyć czytać dzieci, które nie są na to jeszcze gotowe.
        • camel_3d Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 31.10.14, 00:12
          >nauczyc
          > ielka pyta czytania w pierwszym tygodniu nauki w pierwszej klasie.

          wtedy odpowiada sie nauczycielce, ze od nauki czytania i pisania jest pierwsza klasa.
          • domi_33 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 31.10.14, 21:52
            w naszym przedszkolu państwowym w dużym mieście nie ma nauki literek ani cyferek. uczę we własnym zakresie jak wyraża ochotę i znajdziemy czas. myślę, że z początkiem roku będzie niezły bu... w klasach, każde dziecko będzie na innym poziomie a różnica może nawet sięgnąć dwa lata o ile się klasy nie pozbierają. ja mam nadzieję, że u nas większość przedszkolaków z naszej grupy przejdzie do tej samej klasy w szkole.
            • agar2208 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 04.11.14, 10:03
              Mój syn w zeszłym roku szkolnym był w grupie 5-latków ( zerówka).
              Przerabiali to samo co 6 -ścio latki. mieli książki chyba z serii TOPICIEL.
              Robili dosyć dużo. Poznawali literki, ale nie uczyli się ich pisać. Rysowali dużo szlaczków przygotowujących do nauki pisania, rozwiązywali zadania matematyczne, rysowali itp.
              Teraz jako 6-cio latek jest w pierwszej klasie i dopiero tu uczą się pisać oraz czytać.
              • mayflower82 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 04.11.14, 21:37
                Mój syn, rocznik 2009, chodzi do zerówki mieszanej czyli z dziecmi z rocznika 2008 i 2009. dzieciaki korzystaja z zestawu Przygoda z usmiechem. pani wiec realizuje program do którego dostosowany jest ten podrecznik. poznaja cyferki, litery, sylabizuja, głoskuja, tancza spiewaja, maja zabawy ruchowe w sali i na powietrzu, maluja rysuja wyklejaja wycinaja itd itp. Pisza tylko po sladzie, pani mowi;la ze samodzielnie dopiero w 1klasie, choc nikomu pisac nie zabrania jesli chce. Mowila ze po polroczu pieciolatki zazwyczaj łapia czytanie.
                • kanna Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 09.11.14, 00:00
                  ze po polroczu pieciolatki zazwyczaj łapia czytanie

                  Niepotrzebnie was nakręca sad Rozwojowy wiek czytania to 6-8 lat. Niewielki procent łapie czytanie wcześniej.
                  • mayflower82 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 09.11.14, 20:02
                    A czy ja napisałam ze pani nas nakręca? "pani mówiła", kluczowe słowA "zazwyczaj łapia". Masz rację co do wieku rozwojowego do nauki czytania, CO NIE OZNACZA ZE OLBRZYMI PROCENT DZIECI CHETNYCH DO NAUKI WCZESNIEJ NIE JEST W STANIE NAUCZYC SIĘ WCZESNIEJ.
    • aniasa1 Re: pięciolatki w przedszkolu, niby zerówka? uczą 07.11.14, 23:21
      moj ma 4 ksiazki na caly rok. To sie nazywa: karta pracy. Dzis odebralam jedna ktora wlasnie skonczyli przerabiac. Ma ok 80 stron. Zadania banalne. Np policzyc kasztany w koszyczku i pod spodem narysowac tyle kasztanow, lub duzy kwadrat i obok 2 linią przerywana do narysowania, zdjecie ogrodu z warzywami i zadanie to odnelez je, policzyc i przesylabowac. Ogolnie to labirynty, liczenie do 10 i sylabowanie. Panie prosily zeby samemu dzieci nie uczyc w domu pisac, liczyc itp....Z tego co wiem to poswiecaja na to ok 1 godziny 3x w tygodniu, i maja sporo czasu na zabawe na wycieczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka