Dodaj do ulubionych

Macierzyństwo

20.12.14, 12:10
Moja mała kończy dziś 15 miesięcy i tak mnie naszło na refleksje wink Od kilku miesięcy z radością i dumą ją obserwuję, mogę powiedzieć że w pełni cieszę się z uroków bycia mamą. Coraz mniej jest chwil kiedy mam ochotę wyjść gdzieś sama, bez niej i zwyczajnie odpocząć, właściwie nie ma już takich momentów, znam już moją małą na wylot, wyjście z nią gdziekolwiek nie wiąże się ze stresem, niepewnością, mniej jest już też zmęczenia psychicznego i fizycznego związanego z opieką nad niemowlakiem. Ale nie mogę powiedzieć, że zawsze tak było... Tak naprawdę dopiero zostanie mamą uświadomiło mi, jak niewiele wiedziałam o opiece nad dziećmi i jak mało wiedzą inne, "niedzieciate" osoby. Dopiero teraz wiem, że "siedzenie" z niemowlakiem to bardzo, bardzo ciężka praca, wręcz harówka, wymagająca nieskończonych pokładów cierpliwości, siły psychicznej i fizycznej, mnóstwa wyrzeczeń, kompromisów, miłości. Jestem z siebie bardzo dumna, że "odchowałam" praktycznie samodzielnie (mąż ciągle w pracy, rodzina daleko) niemowlaka i mam ogromny szacunek dla innych mam, zwłaszcza tych posiadających więcej niż jedno dziecko. Moje spojrzenie na macierzyństwo od urodzenia małej zmieniło się diametralnie , wiem już że miłości i cierpliwości trzeba się nauczyć, bo na początku często (jak u mnie ) był jedynie instynkt, potrzeba zaopiekowania się dzieckiem. Teraz patrzę jak mała biega po domu, odkrywa świat, codziennie zaskakuje mnie czymś nowym, co chwilę wzrusza mnie do ścisku w gardle tym, jak dużo już rozumie i jak szybko się uczy wink Nie mam słów żeby opisać, jak bardzo ją kocham, ile dla mnie znaczy. Nawet w pracy tęsknię za nią i marzę, żeby wrócić już do domu i ją wreszcie przytulić. Kochane mamy wrzeszczących , wymagających, niekumatych i złośliwych tongue_out wink kilkumiesięczniaków - zaciskajcie zęby i czekajcie na lepsze czasy, nagroda jest nie do opisania smile
Obserwuj wątek
    • piksi9 Re: Macierzyństwo 20.12.14, 13:35
      Pieknie napisane.Podpisuje sie i ja pod tym.
    • leminia Re: Macierzyństwo 20.12.14, 17:54
      super Katrina smile myślę że wielu Mamom na tym forum potrzebne są takie optymistyczne akcenty. Mój syn niebawem skończy 13m i też muszę przyznać że jest lepiej. U nas momentem przełomowym było rozpoczęcie chodzenia. Syn nam tak jakoś nagle wydoroślał wink oczywiście nadal są gorsze chwile (np. teraz...chyba idą zęby) ale ogólnie jest łatwiej a radości z macierzyństwa coraz więcej. Oby tak dalej! smile
      • toya666 Re: Macierzyństwo 20.01.15, 00:21
        A u nas etapem przełomowym był wiek 10 m-cy, bo wtedy pokazał, że rozumie to, co do niego mówię (np. patrzył we wskazanym słownie kierunku, podawał piłkę bez pokazywania jej palcem itp...). Wtedy zaczęły się nasze "wielkie rozmowy", był już taki kumaty smile
    • haus.frau Re: Macierzyństwo 20.12.14, 18:45
      Dziekuje Wam smile. Niby sie czlowiek spodziewa ze bedzie z czasem lepiej ale i tak przeczytac takie posty jak Wasze to wielka ulga - ze jednak kiedys te piekne chwile zrownowaza zmeczenie i czasem bezradnosc smile.

      Ja sie tylko martwie czy powrot do pracy nie bedzie kolejną, dodatkową toną obciazenia wzieta na barki... Ale jeszcze mam czas smile
    • julka.82 Re: Macierzyństwo 20.12.14, 21:02
      Trzymam Cię za słowo! smile
    • amiralka Re: Macierzyństwo 20.12.14, 21:55
      Pięknie smile U mnie taki przełom nastąpił w siódmym miesiącu, a pod resztą się podpisuję, zwłaszcza tęsknotą przez parę godzin rozłąki...
    • missgiggles Re: Macierzyństwo 20.12.14, 22:10
      Gdzie tu się klika "lubię to" smile?
    • kobalt_e Re: Macierzyństwo 20.12.14, 22:15
      Potwierdzam, potwierdzam big_grin Mój syn ma prawie 13 miesięcy i od miesiąca chodzi - cudownie patrzeć, jak sobie drepcze w swoich sprawach, nie zwraca uwagi na nas, baaardzo zajęty, a potem przypomina sobie, że gdzieś blisko jest mama i odwraca się do mnie z totalnie rozbrajającym uśmiechem smile

      Zaczął się też przytulać sam: po prostu przychodzi, wdrapuje się na moje kolana i wtula z całych sił, obejmując małymi rączkami. Łzy szczęścia gwarantowane wink

      Fajny wątek przed świętami - mam nadzieję, że da siłę i wiarę w poprawę sytuacji wszystkim mamom, które tego potrzebują. Wesołych świąt Mamusie i Dzieciaczki smile
      • leminia Re: Macierzyństwo 21.12.14, 10:48
        kobalt_e napisała:
        Zaczął się też przytulać sam: po prostu przychodzi, wdrapuje się na moje kolana i wtula z całych sił, obejmując małymi rączkami. Łzy szczęścia gwarantowane wink

        O tak! to jest cudne smile Ostatnio wróciłam do domu a syn powitał mnie pięknym uśmiechem po czym rozłożył rączki i mocno uścisnął smile
    • nowamama2 Re: Macierzyństwo 21.12.14, 08:43
      Podpisuje sie pod tym oprócz fragmentu, że nie chcesz nigdzie wychodzić....
    • aleksandra1357 Re: Macierzyństwo 21.12.14, 18:16
      No nie wiem, dla mnie dziecko roczne było równie męczące, lub nawet bardziej niż niemowlak. Niemowlę więcej spało. A jak moi synowie w wieku 2 lat przestali spać w dzień, to w sumie było jeszcze gorzej. Spokojny niemowlak jest na pewno łatwiejszy niż rozkręcony dwulatek.
      Ja tam odetchnęłam, jak moje dzieci skończyły 3 lata. To dla mnie magiczna granica. Wtedy dziecku można już powiedzieć: "Jestem zmęczona, pobaw się sam" i dziecko jest w stanie to zrozumieć i uszanować.
      • nowamama2 Re: Macierzyństwo 21.12.14, 18:56
        Moje dziecko odkąd się urodziło w dzień nie spi. Były epizody...ale zwykle od 5:00 do 18:00 (19:00) oczy szeroko otwarte
      • kobalt_e Re: Macierzyństwo 21.12.14, 20:49
        Spokojny niemowlak jest na pewno ł
        > atwiejszy niż rozkręcony dwulatek.

        Na pewno. Ale niektóre niemowlaki wcale nie są spokojne smile
        Około roku już zaczynają trochę kumać, uczą się pokazywać palcem, czego chcą, mają też inne sposoby, żeby dać znać o swoich potrzebach niż tylko płacz, można już pewne rzeczy wytłumaczyć. No i przede wszystkim rodzice na tyle już poznali swoje dzieci, że potrafią choćby zgadnąć, o co chodzi. Chyba nie ma co straszyć, że łatwiej jest dopiero po trzech latach wink
      • mynia_pynia Re: Macierzyństwo 21.12.14, 22:34
        Zazdroszczę mam wrażenie że mój 3 latek potrzebuje mnie bardziej niż jak miał rok.
      • illegal.alien Re: Macierzyństwo 22.01.15, 23:33
        Hehe, zalezy, co Ci sie trafi na loterii tongue_out
        Moja corka do 3,5 roku byla zupelnie bezproblemowa, a wychowywanie jej z harowka nie mialo nic wspolnego.
        OK, pogodzenie pracy i dziecka to jest dziki zapieprz, ale samo dziecko bylo miodzio smile Od kiedy corka skonczyla 3,5 roku (i pojawil sie mlodszy brat, wiec pewnie to nie przypadek wink) wychowanie jej jest mocnym wyzwaniem.
        Za chwile wracam do pracy i bede miala dwoje dzieci i prace, to dopiero bedzie western big_grin
    • budzik11 Re: Macierzyństwo 22.12.14, 12:36
      125katrina napisał:

      > Kochane mamy wrzeszczących , wymagających, niekumaty
      > ch i złośliwych tongue_out wink kilkumiesięczniaków - zaciskajcie zęby i czekajcie na lep
      > sze czasy, nagroda jest nie do opisania smile

      ...w postaci kolejnych "buntów dwulatka", skoków rozwojowych, wrzeszczących, wymagających przedszkolaków, nieogarniętych uczniów, którym trzeba pomagać w lekcjach, obrażonych i wściekłych na wszystko 10-latków itd... Ja tam błogosławię czasy, kiedy dzieci były niemowlakami, które wystarczyło nakarmić, ponosić, uśpić.... Ech, to se ne vrati... wink
      • kobalt_e Re: Macierzyństwo 22.12.14, 14:07
        Ale jesteście wszystkie biedne... Takie dzieci niedobre... Więc lepiej niech inne mamy też się nie cieszą nawet chwilą wink
    • julita165 Re: Macierzyństwo 22.12.14, 15:45
      Ja mam inne doświadczenia - moim zdaniem opieka nad niemolakiem to pikuś w porównaniu do takiego półtoraroczniaka, dwu- czy trzylatka. Obecnie synek ma 3l i 2 m-ce i z zaskoczeniem wspominam jaki spokój był i ile czasu ja miałam jak byl niemowlaczkiem, ktory nigdzie nie mógl sam pójść, niczego na siebie nie zwalał, mebli nie niszczył, nie zadawał milion razy na dobę pytać "co to" i "dlaczego", a do tego spał 10h w nocy i 3 x po 2h w dzień smile.
      • leminia Re: Macierzyństwo 31.12.14, 19:07
        julita165 napisała:
        a do tego spał 10h w nocy i 3 x po 2h w dzień smile.

        No i wszystko jasne smile uwierz mi że mamy niemowląt które śpią 3x2h w dzień też by tęskniły za okresem niemowlęcym smile
    • franca_francuzeczka Re: Macierzyństwo 23.12.14, 12:46
      U mnie odwrotnie wink Po urodzeniu małego myślałam sobie: "phi! co to za problem opieka nad dzieckiem, bułka z masłem!". Zdanie zmieniłam, gdy syn zaczął chodzić w wieku 10 m-cy. Był już sprawny, chciał być samodzielny, a jednocześnie głupiutki i nieposłuszny (z uporem maniaka wychodził na ulicę, uciekał z placu zabaw, z wózka, z rąk, nie dał się niczym zabawić, zająć ehh..). Zabawki zaczęły interesować go jak miał 2,5 roku. Dopiero teraz zaczyna słuchać co do niego mówię, choć nie zawsze wykonuje polecenia, to jednak rozumie i można mu już coś wytłumaczyć. Powoli zaczynam znowu cieszyć się macierzyństwem, choć cierpliwość została poważnie nadszarpnięta.
      • czeszka8 Re: Macierzyństwo 29.12.14, 13:52
        ja mam podobnie. im starszy tym lepszy smile oby tak zostało.
        tylko, że ja nie wiem, co to spokojny niemowlak, bo takiego nie posiadałam. wrzaskun do 3 mieś., potem wieczne zabawianie, od ok. roku potrafi sam się bawić. oczywiście zdarzają się bunty i inne takie, ale dla mnie o niebo ciekawsze jest obcowanie z kumatą istotą potrafiącą wyrazić swoje potrzeby i uczucia niż z niemowlęciem
    • camel_3d Kolejna cierpietnica... 02.01.15, 08:07
      a ja siedzialem z niemowlakiem i wcale nie uwazam tego za jakas niesamowita charowke. i domtego tak wyspany jak wtedy nie chodzilem nigdy wczesniej. smile) a i jezszcze byl czas na obiad, ogarniecie chaty i spotkanie ze znajomMi. dziecko po prostu bylo obok i tyle.

      do tej pory uwazam, ze opieka nad niemowlakiem to akurat ten okres, ktory byl najmniej skaplikowany.

      teraz mam 6 latka i zamielibym go na niemowlakawink czasem.

      macierzynstwo nie jest az takim poswieceniem i tragedia...
      • gazeta_mi_placi Re: Kolejna cierpietnica... 21.01.15, 10:03
        Zgadzam się z Tobą, pomijam oczywiście przypadki dzieci chorych bo to inna para kaloszy lub wyjątkowo trudnych np. mało śpiących, ale przeciętny standardowy niemowlak to nie praca przy wykopkach, bez przesady.
        Co ciekawe jak ktoś chce zatrudnić opiekunkę do owej "harówy" i "ciężkiej pracy" to wysokość jej pensji sugeruje, że praca z tych lżejszych i mniej wymagających wink
    • gazeta_mi_placi Re: Macierzyństwo 21.01.15, 10:01
      Bez przesady, opieka nad zdrowym dzieckiem to nie męka piekielna. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach - jednorazowe pieluchy, słoiczki z gotowym jedzeniem, zmywarka, pralka, nawet zakupy spożywcze przez internet. Tak, opieka nad niemowlakiem jest jak najbardziej pracą, ale do harówki bym jej nie porównała. Matka jest w swoim własnym domu, pracuje w cieple (to duża zaleta, kto pracował w zimnie ten wie o co mi chodzi), jest na swoim terenie, noworodek i niemowlę dużo śpi (piszę o zdrowych dzieciach oczywiście), no bez przesady, naprawdę.
    • baba_za_kolkiem Re: Macierzyństwo 21.01.15, 20:01
      Wzruszyłam się, czytając to. Trafiłaś w punkt, czuję dokładnie to samo. Wychowuję małego całkiem sama, przeszłam kilkukrotne odbijanie się od dna, dziś patrze na niego z WIELKĄ DUMĄ i kocham ponad wszystko. Dokładnie to samo chciałabym powiedzieć innym mamom: przetrzymajcie kryzysy, starajcie się codziennie, wszystko przynosi efekty. Każde okazane uczucie potem wraca zwielokrotnione.
      • piegoosek Re: Macierzyństwo 22.01.15, 12:47
        A przede wszystkim musimy pamiętać, że wszystko się kiedyś skończy.. I za każdym etapem życia naszych pociech jeszcze zatesknimy smile nawet za tym buntem dwulatka czy trzylatka smile cieszmy się, że je mamy i ze spokojem uczmy wkraczać w życie smile ja mam wlasnie dwulatkę, rozbieganą, rozpuszczoną wink i dwoje szkolniakow - 8 lat, i jest super, chociaż, jak każda z nas mam chwile załamania.. Ale to są chwile smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka