Dodaj do ulubionych

Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluksu

10.01.16, 20:07
Drogie Mamy,

Te z Was, które mają takie doświadczenia i wiedzę - jak żywić najbardziej wartościowo jednocześnie najmniej obciążając układ pokarmowy dziecka u którego stwierdzono objawy refluksu? Córcia ma jeść kolację najlepiej około 2 godziny przed snem, a więc zwłaszcza kolacje mnie zastanawiają - żeby były pożywne, ale lekkostrawne. Bez owoców, owoce do południa najlepiej. Będę też wdzięczna za wszelkie sugestie odnośnie poprawienia komfortu życia malucha z objawiamy refluksu.

Didaskalia:

U naszej 20 miesięcznej córci laryngolog podstawie stanu gardła stwierdził refluks. Poszliśmy do niego z chrapaniem, oddychaniem przez nos mimo braku kataru i nieprzyjemnym zapachem z ust (no taki nieżytowy, charaktyrystyczny dla jakiejś infekcji, tak nam się zdawało) - wyszliśmy z taką informacją.

Jeśli chodzi o "niepokojące" zachowanie to jedynie noce dawały nam do myślenia. Córcia do ok 10m budziła się w nocy średnio co 2 godziny, ale ponieważ karmię piersią przypisywałam to miłości do maminego ciepełka. Ale czas mijał a ona nadal się tak zachowywała. Co więcej do prawie roku budziła się prawie za każdym razem z ogromnym płaczem. Zresztą zakładałam na ten temat tutaj wątek... Potem czas wydłużył się do 3 godzin i przestała tak płakać. Lekarz powiedział, że moje mleko jest dla niej najlepszym antidotum na dyskomfort i pieczenie przełyku w nocy, dlatego śpi tak niespokojnie i płytko. Miesiąc temu pożegnaliśmy nocne karmienia, pierwsze karmienie było około 6. Zniosła to dzielnie, dogadałyśmy się w tym temacie. Ale odkąd pojawił się ten zapach z ust to noce stały się znowu o wiele bardziej niespokojne, córcia zaczęła się często wybudzać, uspokajała się tylko leżąc na mnie wtulając główkę w moją szyję, leżąć boczkiem, chyba po prostu pozycja "głowa wyżej" sprawiała że lepiej się czuła... Doszłam do wniosku, że musi być jednak głodna, więc pierwsze karmienie przesunęłam na około 4.30 gdy się budzi i trudno ją uspokoić w inny sposób.

Do brzegu:
Musimy o 180 stopni przeorganizować jej żywienie. Do tej pory jadła tak jak my, w większości bez mięsa ale ryby tak - czyli bardzo dużo strączkowych, jaja, brokuły, sosy na bazie pomidorów, kalafior, hummusy, czosnek, cebulę, kasze , suszone owoce etc. Z tego co przeczytałam to większość z tych rzeczy pożegnać. Oczywiście odstawić nabiał - u nas to jest tylko jogurt naturalny i serek wiejski (który jadła codziennie, bo go kocha, pediatra u której byliśmy przed laryngologiem sugerowała patrząc na stan skóry, że jest tym nabiałem przekarmiona, laryngolog, że zbyt duże spożycie nabiału zwłaszcza na noc mogło zaostrzyć jej dolegliwości).

Będę wdzięczna za rady.
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 10.01.16, 20:37
      Nie pomogę aż bardzo bo refluksu nie mamy. Ale proponuje na kolacje plaxki pieczone różnego rodzaju np batatowe albo cukiniowe. Pieczone jest ok chyba. I może jakieś leczo warzywne.
      Mam nadzieje ze u was ok poza tym. Czytam ze nocne karmienie odstawilas - zazdroszczę.
      Powodzenia.
      • bieniewicka Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 10.01.16, 21:01
        Hej nothing! smile Miło Cię tutaj widzieć smile Tak właśnie przeglądam moje zbiory z przepisami zwłaszcza z grupy na FB BLW przepisy, tam są mega perełki i też tak myślę sobie że jakieś placuszki to dobry pomysł, placuszki pieczone.

        Offtopic
        Co do odstawienia - mała miała 19m i w przeciągu trzech miesięcy miałam drugą rwę (przez miesiąc wyszło jej 6 zębów, noce to był koszmar) i po prostu już musiałam o siebie zadbać, w nocy musiałam odpoczywać, regenerować się. I tak miałam spróbować się z nią dogadać w dogodnym momencie gdy skończy około półtora roku, czekałam aż będzie jak najbardziej kumata. Wcześniejsze próby były nieudane, nie była gotowa.

        W ciągu dnia mówiłam jej, że dzisiaj pójdziemy spać, będzie na dobranoc mniam-mniam, ale potem mniam-mniam pójdzie spać. Wszyscy będą spać, będzie ciemno, misie będą spać, ona będzie spać, ja, tata i mniam mniam. Mówiła tak, że rozumie.

        Gdy się obudziła na pierwsze karmienie bardzo pomagał smoczek (który został miesiąc wcześniej częściowo odstawiony, tylko niania do drzemki dziennej miała). Budziła się i prosiła jak zwykle o mniam mniam, tuliłam dużo i mówiłam że mniam mniam śpi. Około 1 był kryzys, budziła się co 15min, zaczęłą rzucać smokiem, rzucać bidonem i wołać tatę na ratunek. Tata ponosił, usnęła. Potem budziła się co około półtorej godziny, znowu dużo tulenia, spania na mnie. O 5 przebudziła się już bez płaczu, i nie prosiła o mniam mniam, tylko przyjęła bidon i weszła na mnie i zasnęła. Następnego dnia było lepiej - budziła się i nie wołała mniam mniam. Tylko wystarczyło, że ją przytulałam. Zaczęła korzystać z bidonu z wodą z nocy. Budziła się, ja pytałam się czy chce wodę, mówiła tak, piła wodę, przytulałam i szła dalej spać. Gdy już nam się sytuacja unormowała to szła spać ok 20 i pierwsze przebudzenie mogło być dopiero 3/4. Tak więc wow. Obecnie sytuacja chyba właśnie z powodu tego refluksu się pogorszyła, najwyraźniej jej doskwiera to pieczenie. Ostatni tydzień potrafiła się budzić co godzinę i wchodzić na mnie. Ale jest lepiej. Wczoraj przebudziła się po ok 3-4 godz, potem co ok 20 min musiałam tulić, spała od 1 do 4.30 (karmienie) potem 7.30 wstała.

        Pomimo odstawienia karmienia od 4 i tak ma bardzo płytki sen. Nie wiem czy tak już ma, czy to jest ten refluks czy co. Ale tak czy siak jestem zachwycona faktem, że mogę sobie spokojnie wyjść wieczorem, także tym że odkąd karmienie nocne zostało prawie odstawione tata może lulalć i za dnia i na noc. Ja daję pierś przed spaniem albo jeszcze w łazience, albo w sypialni. A potem tata tuli ze smokiem. A ja mam wolne smile
        • nothing.at.all Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 10.01.16, 21:20
          Fajnie ze to tak bezboleśnie poszło. Moja teraz półtora roku i wzmożony lek separacyjny. Gorzej niż za czasów niemowlaka jrst. Ale kiedyś minie to mnie trzyma przez życiu wink.
          Placki polecam; ).
          • bieniewicka Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 10.01.16, 21:25
            Kochana, gdy jestem w domu to jesteśmy nierozłączne tongue_out Cycuś co 7.5min czasami wink Zabawy też najchętniej tylko ze mną. Więc tak, u nas mamoza niezmienna. Tylko powoli Tata co raz bardziej otwarcie wielbiony. Jak najwięcej czasu mąż stara się z nią spędzać, weekendy są ich. Ja teraz zmieniłam pracę, niani nie ma, pracować będę póżnymi popoludniami i wieczorami więc córcia będzie mnie też miała więcej, może mamoza trochę zelżeję, chociaż wątpie. To już taki typ. Twoja córcia chyba też. Powrót do pracy mamy tylko zaostrza takie "tendencje"... wink
            • nothing.at.all Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 10.01.16, 21:28
              Chyba racja.
              U nas tatuś jrst super ake nie di spania. Musi być mama i jej mleczko.
    • ela.dzi Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 10.01.16, 21:37
      Nie pomogę, ale kopę lat, myślałam co tam u Ciebie słychać smile Życzę zdrowia małej i żeby to wszystko się ułożyło.
    • amiralka Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 11.01.16, 09:40
      Witaj Bieniewicka, przykro mi z powodu refluksu, biedna malutka. Pamiętam Twój wpis co do pobudek z wrzaskiem, mój maluch miał to samo od czasu rozszerzania diety. A czy lekarz przepisał jakieś leki? Mi zalecano podawać dużo letniej wody po posiłku - woda neutralizuje kwasy żołądkowe, ale pewnie to robisz. Trzeba też ograniczyć kwaśne potrawy - zalicza się do nich sosy pomidorowe. Jeść mniejsze porcje, jeśli jest jakimś żarłokiem. Polecam ciepłe kolacje z piekarnika - jakieś warzywa zapiekane z ryżem na przykład, pieczona rybka. Włączyłabym jej chude mięsa, np. indyk - a ograniczyła strączki, które nie pomagają. Jajecznica na parze. Z doświadczenia wiem, że razowe pieczywo chociaż się zaleca, może pogorszyć sprawę. Lepiej białego w niewielkich ilościach. Z kasz - odradza się gryczaną, ale już jaglanka z warzywami na parze i z oliwą z oliwek jest super. Warzywa - różne, oprócz cebulowych - piekę w piecu lub gotuję na parzę (choć ostatnio próbujemy ze smażonymi i też nie szkodzą). Lekkie zupy miksowane lub nie, bez śmietany. Lekkie ziołowe herbat (oprócz mięty) też są ok, u nas roiboos był na tapecie, ale maluch dekretuje, że wszystkie herbaty są "fi" czyli gorące i preferuje wyraźnie wodę. Jogurt naturalny był zostawiła, ale może nie na kolacje i nie każdego dnia.

      Jeśli chodzi o spanie, to zaliczyłam kilka miesięcy spania na siedząco z synkiem prawie pionowo na mnie. Teraz nie wiem jak to przeżył mój kręgosłup, ale polecam Ci układanie z plecami i głową na poduszkach, jeśli śpi z Wami. Wchodzi na Ciebie, bo jak to napisałaś głowa wyżej ale ja tam myślę, że dzieci, którym coś dolega po prostu naturalnie potrzebują więcej bliskości i ciepła matki, bo fizyczny ból to duży stres.

      Powodzenia!
      • kremka2014 Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 11.01.16, 16:35
        Witaj Bieniewicka! Ja podejrzewam mojego o podobny problem. Na pewno, na bank problem był gdy miał ok. 6- 10 mies. Przy rozszerzaniu diety. Dawałam gastrotuss babu i nieznacznie bylo lepiej. Teraz też układa się wysoko do spania, lub spi na boku wygięty z odgieta głową. Sa noce, gdy budzi się co godzinę, a są i takie, gdy przesypia 6H ciurkiem. Na pewno po ogórku kiszonym były krzyki. Tez nadal kp. Odstawienie w nocy chyba na razie nie wchodzi w grę. Też widzę, że chyba lepiej spi jak zje porządną kolację ale 2h przed snem. No ale później z kolei glodny.... Ehhh.
    • juuuu7 Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 11.01.16, 18:29
      A lekarz nie zalecil podawania gastrotusu? Sama dieta ma wystarczyc?

      Ps. Milo Cie znowu przeczytacsmile. Duzo zdrowka dla coreczki!
      • bieniewicka Re: Dieta dla półtoraroczniaka z objawami refluks 23.01.16, 14:55
        Amiralko, kremko, Ela, Juuuu7 - ale fajnie Was przeczytać, dzięki serdeczne za odpowiedzi! kiss
        Amiralko, dokładnie - ona po prostu czuje/czuła dyskomfort i tym bardziej potrzebuje w nocy bliskości, mamy i mleka. Dzięki za Twoje rady!!

        Juuu tak tak dostaje gastrotusu. Bierze go od ponad tygodnia. Najpierw były oczywiście jaja z przyjmowanie. Bo ona nie cierpi syropów, po prostu. Więc doszliśmy do tego, że tata ma dawać tongue_out Ja działam łzogennie i tylko jest rozpacz i wołania o mniam-mniam. A z tatą no problem raczej tongue_out

        Ten zapach z buzi pojawia się i znika... Spanie poprawiło się bo odstawiliśmy oprócz tych wszystkich innych rzeczy, które tak naprawde nie zrobiły żadnej roznicy... jajko. No bo moje dziecko kocha jaja (ja żarłam w ciąży jak opętana 2 jajka na miękko dziennie musiały być wink) Codziennie życzyła sobie jajko i jadła najczęściej na miękko ale tez zdarzała się jajecznica. No i skojarzyłąm, że może to te jajka... I musiały odejść w niepamięć. Odeszły i nie wiem czy to przypadek czy nie, ale zaczęła spać spokojniej, nie budzi się z płaczem takim rozpaczliwym. Bardzo mi szkoda tego jajka bo moja miśka to nie jest dziecko które się rzuca na jedzenie tongue_out A jajko jest mega wartościowe.

        Musimy się porządnie zabrać w ogóle za jej dietę albo w ogóle alergeny bo praktycznie od urodzenia jakby drapie się po oczkach, nie wiem jak to wytłumaczyć. Nie łzawią jej, ale jakby ją swędziały...
        Na policzkach też od dawna wiecznie "coś", no ale wiem że dzieci po prostu tak mają, wyrastają.

        Dzięki kochane jeszcze raz za miłe słowa. Wpadajcie do mnie na fejzbuki, będzie mi miło Was tam widzieć smile Ostatnio hobbistycznie też tematy dzieciowe, pozycja nr.3

        No i skrobnijcie proszę co u Was, jestem ciekawa jak się macie Wy i Wasze skarby!

        www.facebook.com/Bieniewicka-ma-nosa-526144544153722/?ref=hl
        www.facebook.com/Nina-Hrabina-339952916199361/?ref=hl
        www.facebook.com/High-on-oxytocin-1073826555970657/?ref=hl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka