Dodaj do ulubionych

Problemy z zasypianiem

21.12.16, 14:56
Mój syn, 2l4m ostatnio odmawia na tygodniu normalnego zasypiania wieczorem.
Generalnie sytuacja wygląda tak: Synek chodzi do żłobka i tam mają obowiązkowa drzemkę - między dwunastą a czternastą. Młody śpi zazwyczaj około godziny.
Rano na tygodniu wstaje między 7 a 07:30. No i przez tą drzemkę w żłobku wieczorem nie chce w ogóle iść normalnie spać. Próbujemy usypiać i o 19i o 21a i tak i zazwyczaj kończy się to koło 22 albo później.
Weekendy albo w dni kiedy nie chodzi do żłobka wstaje ciut później i normalnie między 19 a20 kładzie się spać. Drzemki w ciągu dnia wtedy nie ma żadnej.
Prosiłam panie w żłobku żeby nie kładły go na drzemkę ale niestety nie ma takiej opcji. Wkurza mnie to ale co mam zrobić - wszystkie dzieci śpią i panie nie mają co zrobić z jednym nie śpiącym.
Wieczorny usypianie to czytanie książeczek a potem młody chce się bawić, skacze, świruje, ogólnie rozróba.próbujemy go zostawiać samego, jeśli nie chce spać to niech chociaż bawi się sam swoim pokoju ale albo wyłazi albo robi aferę. Usypiamy synka na zmianę, jeden wieczór ja, drugi wieczór mąż. Mąż czyta bajkę i każe synowi się położyć to młody robi aferę że chce żebym przyszła ja. Jak nawet ja przyjdę (zazwyczaj nie zgadzamy się na taką wymianę chyba że jest mega histeria) to chce żeby czytać od nowa bajki. Na odwrót jeśli ja zaczynam usypianie. Po czytaniu niby leży w łóżku ale wierci się, Macha nogami, skacze, kombinuje i tak potrafi przez godzinę. Albo dwie. Szybciej my zasypiamy tam niż on.
Synek ma wcześniej wszystko zakomunikowane w stylu: teraz robimy inhalacje, idziemy się wykąpać, potem tata czyta bajkę a potem przytulamy się i zasypiamy.
W weekend młody ma czytaną bajkę, potem 10 min przytulania i śpi. Zero problemów.
Nie ukrywam że trochę już wymiękamy bo poświęcanie codziennie 2 czy 3 h na uśpienie syna jest lekko męczące - mamy też niemowlaka i większość czynności domowych robi się zazwyczaj wieczorem.
Próbowaliśmy też go nie usypiać tak wcześnie ale wtedy jest straszne szaleństwo - im później tym bardziej małpiego rozumu dostaje...
Obserwuj wątek
    • koralik37 Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 16:32
      Ja nie rozumiem z czym Panie w żłobku mają problem? Jedna sala jest do spania i zabawy? Jesli nie, to niech sie to dziecko spokojnie bawi. Myślę, ze to ich wygoda i brak elastycznosci. Uczulona na to jestem, bo sama bylam dzieckiem niechetnym do spania i pamietam to zmuszanie w najmlodszej grupie przedszkolnejuncertain
      • nightdream Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 18:09
        Niby maja dwie sale ale w obu śpią dzieci - w mniejszej młodsze w łóżeczkach a w większej sali - starszaki na materacach. No i niby tylko mój jeden miałby nie spać, z resztą on chętnie śpi i to mnie to jego spanie przeszkadza, nie jemu wink
        Myślę ze panie mogłyby, przy odrobinie wysiłku, coś wymyślić, ale im się nie chce - mają chwile przerwy dzięki temu że wszystkie dzieci śpią.
        Za kilka miesięcy młody pójdzie do przedszkola, nie chciałabym teraz go przenosić (dłuuugo się aklimatyzował) a w żłobku wszystkie panie twardo trzymają skę tego że dzieci mają spać.
        Co innego gdyby syn im robił rozróby przy usypianiu, pewnie by mu odpuściły, ale on ładnie im zasypia...
    • julita165 Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 17:26
      Mój syn w tym samym wieku miał dokładnie to samo. Drzemka w dzień = chodzenie spać o północy albo i póxniej, a i to z fochami i płaczami. Jedyna rada na to była nie kłasć spać w dzień. No ale on nie chodził do żłobka i nikt go do spania nie zmuszał ( choć on bardzo chętnie zasypiał w dzień ale ja już nie dawąlam rady z tym zasypianiem ok. północy i na siłę oduczyłam go dziennych drzemek )
      Moim skromnym zdaniem - jeżeli dziecko nie jest śpiące to żebyś uszami klaskała i to stojąc na głowie nic nie wskórasz, co najwyżej będziesz poświęcała na usypianie kilka godzin, męcząc tym dziecko i siebie. A synek najwyrażniej po drzemce w dzień o odpowiadającej ci porze spać jeszcze nie chce. Albo to zaakceptujesz albo rób sajgon w żłobku.
      • nightdream Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 18:13
        A co potem, w przedszkolu? Też mają leżakowanie przecież...
        Próbiwaliśmy młodemu zakodować że "w żłobku się nie śpi" żeby sam zbojkotował drzemki ale on właśnie je lubi...
        Mnie się nie podoba to podejście pań ale jak zrobie rozróbę to mi powiedzą ze na jego miejsce jest 4 innych dzieci (tak jest faktycznie) i ze mogę go zabrać...uncertain
        • ela.dzi Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 19:28
          A co mają zrobić jak nie ma oddzielnej sali do spania i zabaw ?
          • nightdream Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 21:13
            Kiedyś przyszłam w porze drzemki po syna bo mieliśmy wizytę u lekarza i okazało się że są dzieci które nie śpią (akurat nie chciały spać tego dnia). Bawiły się przy stoliku w kąciku z jedną panią. Więc da się.
    • ela.dzi Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 19:26
      Myśmy szybko skapitulowali, w końcu usypialiśmy ok 21:30 i syn spał. Tak to wyglądało na tygodniu, gdy syn miał drzemkę w żłobku. Na wakacjach zabrałam go ze żłobka i prawie w ogóle nie spał w dzień przez ten czas (nie chciał spać, ale trochę mu zajęło przestawienie się na tryb bez drzemki) Momentami był bardzo marudny w ciągu dnia, ale usypianie wtedy to był moment i po 20 spał. Poszedł do przedszkola i znowu późno chodzi spać (21:30), ale śpi tam krótko i wieczorem zasypia sam po książeczkach, więc jest łatwiej.
      • nightdream Re: Problemy z zasypianiem 21.12.16, 21:17
        Jest właśnie 21:15 i młody nie ma absolutnie żadnej chęci do spania. Ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka