leni6
09.03.18, 09:20
Synek ma prawie 3 latka a ja się zaczęłam zastanawiać czy nie potrzebuje dla niego spacerówki. Zasadniczo to już wiosną poprzedniego roku myślałam że skończyliśmy używać wózka, całe lato synek jeździł wszędzie na rowerku. Ale przyszła jesień, mały poszedł do przedszkola i wózek okazał się najlepszym środkiem transportu w przypadku brzydkiej pogody. Na spacer mozna nie isc, ale do przedszkola trzeba i nie mozna czekac az przestanie padac. Do przedszkola mamy 1km, nie ma opcji wożenia samochodem. I zaczęłam się zastanawiać czy na przyszłą jesien/zimę, mały będzie miał 3,5 roku damy radę bez wózka. Bardzo proszę o wypowiedzi osób które mialy taka sytuacje (długa drogę do przedszkola, pokonywaną pieszo), a nie osoby które woza dziecko samochodem i nie wyobrażają sobie trzylatka w wózku. Aktualny wózek potrzebuje dla niemowlaka więc musiałabym coś kupić.