mamalaury
15.03.19, 21:55
Hej,
długo się zastanawiałam czy zakładać ten wątek, ale myślę, że tyle tu życzliwych dusz, że podniesiecie mnie na duchu.
Mam 18 miesięczną córeczkę Laurę. Jest cudowną, rozgadaną i przekroczą istotą...
Niestety rodzina nie akceptuje jej imienia.
Gdy ogłosiłam światu, że pod sercem noszę malutką Laurę byłam przekonana, że wszystkim to imię się spodoba, a Ci, którym nie przypadnie do gustu po prostu zaakceptują i przemilczą sprawę. Myliłam się. Mój brat krzyczal, że tylko nie Laura! Teściowie zrobili miny I robili bardzo niefajnie komentarze. Uwierzcie mi, że w ciąży byłam załamana. Próbowalam innych imion, ale w pewnym momencie już nic mi się nie podobało.
Laura jest Laurą ponieważ mam wielki sentyment do małej dziewczynki z serialu Domek na Prerii, utożsamialam się z nią całe dzieciństwo, potem przez wiele lat to imię do mnie wracało. Być może gdybyśmy mieszkali w Polsce to zdecydowalisbysmy się na Różę lub Łucję, ale nie chciałam małej robić schodów z polskimi znakami. Poza tym w norweskim Róża to RUSE 😑. Odpadlo w przedbiegach.
Teść nie zwracał się do małej po imieniu przez rok, wołał Tośka albo Dzidzia co doprowadzalo mnie do szału. Obecnie mówi Laura, ale z taką mina, że płakać się chce. Teściowa przyzwyczaiła się do Laurki lub Laurisia i to już przezyje 😋😋.
Gdy mała miała 11 miesięcy to uwierzcie, że chciałam jej zmieniać imię bo nasluchalam się, że to imię dla starej baby, że skrzywdzilam dziecko.
Niby moge puścić to bokiem, olać. Ale takie komenty trafiają w serce i w głowę. Jest mi przykro i zastanawiam się czy nasza Laura faktycznie nie będzie mía pod górkę w przyszłości.
Dodam, że teść ciągle podkreśla, że dzieci będą się z niej smiały. Nie rozumiem dlaczego miałyby się smiac z Laury? Tu, gdzie mieszkamy widujemy małe Eleonory, Rity, Nory... Polscy kuzynki też nie mają żadnego problemu. A mała Laura mówi na siebie Lula ❤️ lub Laula 😊
Pocieszcie!
Pozdrawiam