patrycja0
10.11.04, 21:53
Pewien tata spotkany w parku zauważył, że nie powinno się zdrabniać dziecku
imienia bo przez to pozbawia się go siły, które wraz z imieniem otrzymało.
Jego córcia nosiła imię Irmina, a ja nieopatrznie je zdrobniłam. Ciekawie
uzasadniał swój pogląd, ale wówczas myślałam: sympatyczny wariat. Dopiero
później jakoś tak dumałam nad tym i doszłam do wniosku że może coś w tym
jest? Że takie konkretne, mocne imiona dają dziecku poczucie mocy? Jak
myślicie?