Dodaj do ulubionych

refleksja nad emama

15.08.05, 10:00
niby tam wszyscy z wyzszym wyksztalceniem sami lekarze,prawnicy, a takie chamstwo , wierzyc nie wierzyc ...
piszecie tu prawde?
bo mnie skreca na oblude a klamstwa mam juz po dziurki w nosie ...
tyle mnie ostatnio ludzi oszukalo,niby drobne klamstwo a juz trace zaufanie , ostatnio na aukcji...
Obserwuj wątek
    • viviene12 no tez wlasnie wczoraj weszlam w ten watek 15.08.05, 10:03
      o wyksztalceniu i cos mi sie wierzyc nie chce - co druga pawniczka, co trzecia
      lekarka z doktoratem albo po 2 fakultetych. A poziom w glowie eeeehhh . Jesli
      tak jest to juz wiem, dlaczego w tym kraju takie problemy z prawem i medycyna
      kuleje, a w najleppszym przypadku robia USG na zywca, tj. bez naciagnietej gumki
      - patrz watek aady bodajze.
    • mamapauli1 Re: refleksja nad emama 15.08.05, 10:05
      Ja pisze prawdę bo i po co kłamać?????
      W ogóle jestem taka, że nie umiem kłamać. A na emamie juz dawno nie byłam.
      Jak Cię oszukali na aukcji? O ile możesz powiedzieć?!
      • zbrojwskas Re: refleksja nad emama 15.08.05, 10:22
        licytowalam paczke kosmetykow do pielegnacji niemowlat, do aukcji jedna osoba wystawila 5 takich , ja juz kupilam okolo 50 roznych rzeczy tym sposobem,
        glosowalo pare osob ale z racji tego ,ze aukcja konczyla sie w nocy to moj maz glosowal, wylicytowal 2 bo chcial mi zrobic niespodzianke.
        bylam zadowolona, pisalam z wystawiajacym te produkty osobnikiem (podobno kobieta) nawiazalam kontakt , ta ,,kobieta'' pisala mi ,ze sama ma trojke dzieci
        jedno ma chore itd. napisalam jej ,ze wyslalam pieniadze i ona jeszcze zaproponowala mi jeszcze jedna paczke bez kosztow przesylki ale ja jej napisalam ,ze moze pozniej sie zdecyduje.
        wspomnialam tez o podgrzewaczu do butelek i ona tez zaoferowala sprzedaz ( nie skorzystalam)
        po jakims czasie napisalam czy otrzymala kase a ona ,,tak paczke wysle w sobote '' i tyle paczke widzialam!
        Chcialam isc do adwokata (mam na rok wykupione uslugi)i na policje ale zbieglo sie to z porodem i klopotami po wiec nie poszlam.Kwota mala ale mam takie nerwy ,ze ktos kosztem mojego dziecka chce sie wzbogacic i ktos udawal poswiecal czas ,zeby mi pisac o dzieciach i takie inne.
        Czekalam dlugo bo myslalam ,ze moze rzeczywiscie ktos nie ma czasu lub jest chory ale niestety zostalam wykorzystana.
        • mamapauli1 Re: refleksja nad emama 15.08.05, 10:30
          To rzeczywiście totalne oszustwo!!!!!!!!!!!!
          a co do emam to faktycznie z tym wykształceniem to jest ciekawe.
          • viviene12 macie czas, to zajrzyjcie: 15.08.05, 10:36
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=27692636&v=2&s=0
            i jeszcze to:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=27596295
            P.S. Dzieki vibe-b za zestawienie tych dwoch watkowsmile
            • mmala6 hehehe:))) 15.08.05, 14:47
              dobrewink)
              swoja droga, wyzsze wyksztalcenie w naszym kraju nie jest obecnie niczym
              nieosiagalnym i nadzwyczajnym.Kiedy to bylo cos, teraz....chyba juz
              standard.Jest tyle mozliwosci ksztalcenia ze tylko wybierac, konczyc i pisac na
              forum ile to sie ma fakultetow na konciewink)

              A ja skonczylam tylko jedne studia i nie mam zamiaru konczyc drugichsmile)
              Nie uwazam, aby to byl jakis mega wyczyn.Oczywiscie jak ktos slyszy,ze
              skonczylam psychologie, to zaraz sa glosy "oooo...psychologia, tam jest tak
              ciezko".Dementuje.Nie jest ciezko.Mysle, ze taka matematyka, informatyka czy
              prawo sa duzo ciezsze.Ciezko (troszke) jest sie dostac na psy., bo duzo ludzi na
              jedno miejsce (mimo skonczonych studiow nadal nie wiem dlaczego, chore
              spoleczenstwo?wink) ale jak sie juz jest, to trzeba sie bardzo postarac zeby nie
              skonczyc.
              Tyle z moich dygresji nt wyksztalcenia na forum.
              Poza tym....to jest plus netu-kazdy moze napisac co mu sie zywnie podoba....wink)
    • zbrojwskas to smieszne i zalosne jednak 15.08.05, 10:45
    • viviene12 ja tam prawde pisze 15.08.05, 12:20
      bo jakbym bajerowala, to bym musiala pamietac, co tez komu naopowiadalam, a z
      pamiecia u mnie ostatnio krotkosmile

      A tak powazniej to pisze prawde, jesli jakies sparwy bylyby dla mnie zbyt
      prywatne by je omawiac, to po prostu nie trzeba udzielac sie w kazdym watku, nie?
      • wenus.z.willendorfu Otóż to! 15.08.05, 15:00
        Obowiązku pisania na każdy temat nie ma- i dobrze. A po co w ogóle ściemniać,
        tego już nie mogę pojąć. Może to jakiś sposób na dowartościowanie się?
        • sylwiawm Re: Otóż to! 15.08.05, 23:08
          Ja też nie rozumiem dlaczego ludzie lubią ze swojego życia bajkę tworzyć. Może
          to ambicje. Ja nie mam wyższego. Byłam na ostatnim roku Informatyki i
          Ekonometrii i rzuciłam studia. Większość zajęć odbywała się w salach
          komputerowych. To były początki ciąży. Myślałam, że tam zwymiotuje, ale to może
          bym przeszła i to że w jedną stronę prawie 100 km też dałabym radę, ale nie
          potrafiłbym zostawić mojej córeczki zaraz po porodzie i jeździć na zajęcia czy
          seminaria. Nie żałuję mojego wyboru.
          • wenus.z.willendorfu Oooo! Pani informatyk :-) 15.08.05, 23:15
            To brzmi zabójczo poważnie smile A dla mnie jeszcze wyjątkowo egzotycznie, bo co
            to jest ekonometria to wolę nawet nie dociekać smile
            • sylwiawm Re: Oooo! Pani informatyk :-) 15.08.05, 23:47
              Tak naprawdę to jest trochę trudne. Ekonometria bada związki o charakterze
              ilościowym występujące pomiędzy elementami zjawisk ekonomicznych za pomocą
              metod statystycznych i matematycznych. Ekonometria to nauka badająca ilościowe
              zależności pomiędzy zjawiskami. Podstawowym pojęciem w ekonometrii jest pojęcie
              modelu. Modele ekonometryczne tworzy się po to, by poznać naturę zjawisk,
              prognozować ich dalszy rozwój lub odpowiednio nimi sterować. Mam nadzieję, że
              jest to zrozumiałe wink

              Do ekonometrii zalicza się również teorię podejmowania decyzji optymalnych,
              zwaną badaniami operacyjnymi
              • sylwiawm Re: Oooo! Pani informatyk :-) 16.08.05, 00:02
                mam nadzieję, że Cię nie przeraziłam. Ściągnęłam te pojęcia z google. Sama znam
                się na tym jak pies na gwiazdach smile))
                • viviene12 ja mialam rok ekoneometrii 16.08.05, 07:19
                  ale nie na informatyce. Matko, ile ludzi to oblewalo.
                  • mamapauli1 Re: ja mialam semestr ekoneometrii 16.08.05, 08:28
                    U mnie na 120 osób za pierwszym razem kolokwium zdało ok. 15 osób - muszę się
                    popchwalić, byłam w tej 15. Drugie koło było już trochę lepsze. Przedmiot nie
                    jest sam w sobie aż taki trudny tylko trzeba troszeczkę przysiąść, ale za to pan
                    profesor był chyba z kosmosu. smile
                    • wenus.z.willendorfu Wiecie co, dziewczyny 16.08.05, 10:43
                      Naprawdę Was podziwiam! Nie dość, że rozumiecie, co to ekonometria, to jeszcze
                      ją zdawałyście smile

                      niezbyt pojętna humanistka
                      • mmala6 Re: Wiecie co, dziewczyny 16.08.05, 11:45
                        ja mialam statystyke przez chyba 3 semestry i metodologie!!koszmar jakis!
                        Podziwiam tych, co wiedza a co w tym chodzi (u nas tylko faceci jako tako kumali).
                        • viviene12 statystyke mialam 16.08.05, 12:11
                          chyba dwa semestry i tu Ci ezaskocze - bo lubilam, a przynjamniej nie sprawiala
                          mi problemow. Ale co to metodologia, to zielonego pojecia nie mam. Nauka o
                          metodzie, czy jak???
                          • wenus.z.willendorfu Re: statystyke mialam 16.08.05, 12:13
                            Co Wy za horrory studiowałyście??!!
                            • viviene12 no kurde az sie wstyd przyznac 16.08.05, 12:28
                              bo to ani prawo ani medycyna. na emamie by mnie wysmieli.
                              • viviene12 albo wysmialy, dokladniej powiedziawszy 16.08.05, 12:32
                                • wenus.z.willendorfu Ale to nie jest emama :-))) 16.08.05, 12:33

                                  • viviene12 i dzieki Bogu:-) 16.08.05, 12:34
                                    • wenus.z.willendorfu No Viviene, zachodzę w głowę 16.08.05, 12:38
                                      co tak strasznie wstydliwego studiowałaś, ale nic mi nie pasuje do ekonometrii
                                      i statystyki...
                                      Poza tym pomysl- zawsze to mogłaby być historia sztuki i to dopiero jest
                                      obciach smile (zwłaszcza w kontekście tak prestiżowych kierunków jak prawo czy
                                      medycyna smile
                                      • viviene12 nie, historia sztuki 16.08.05, 12:47
                                        to dla mnie taki "elegancki" kierunek. tylko chyba z praca w zawodzie nie za wesolo?
                                        • wenus.z.willendorfu Re: nie, historia sztuki 16.08.05, 13:01
                                          Praca w zawodzie jest, zwłaszcza w galeriach sztuki, ale płatna np. 3 zł za
                                          godzinę ....
                                          • viviene12 no to pewnie dlatego jest. 16.08.05, 13:05
                                            naprawde tak do d...?
                                  • magda270519761 Re: Ale to nie jest emama :-))) 16.08.05, 12:45
                                    To nie tylko piszące panie mają tak wysokie wykształcenie , weszłam kiedyś na
                                    wątek dotyczący już nie pamiętam czy mężów czy tatusiów i czym się zajmują, a
                                    tam sami panowie z wyższym wykształceniem , to co ja tu robie , mam tylko
                                    średnie , a mój mąż z zawodu to mechanik samochodowy ( a w życiu radzimy sobie
                                    bardzo dobrze), czyżby 90% Polaków to ludzie z tak wysokim wykształceniem , czy
                                    może trzeba mieć studia , bo inaczej nie ma dostępu do internetu?
                                    Internet - każdy pisze co chce i co mu pasuje i można pofantazjować!!!!
                                    Oczywiście nie neguje , że dużo osób ma wyższe wykształcenie , ale chyba nie
                                    wszyscy , jakby wynikało z tych opisów!
                              • olga04 Re: no kurde az sie wstyd przyznac 16.08.05, 12:34
                                A co ja mam powiedzieć jak ja tylko technik odzieżowy, na matematykę próbowałam
                                i nie wyszło, o innych kierunkach nie chciałam słyszeć, a potem tak się
                                złożyło, że nie studiuję ale młoda jestem i wszystko przede mną (to trochę tak
                                wygląda jakbym się sama pocieszyć chciała) heh... życie.
                                • viviene12 wejdz na emame 16.08.05, 12:36
                                  i dorob sobie dwa fakultety na asp np. projektanctwo i sztuki uzytkowe i
                                  doktorat w toku. wszyscy tam tak robia.
                                  • olga04 Zawsze to jakieś wyjście!!! 16.08.05, 12:38
                                    No i nie trzeba pięciu lat "marnować".
                                    • wenus.z.willendorfu aha! I własną firmę projektową 16.08.05, 12:39
                                      koniecznie dobrze prosperującą ! wink
                                    • viviene12 ba, pieciu! 16.08.05, 12:43
                                      Smiem twierdzic, ze takie dwa fakultety to juz ponad 5 klat trawaja, bo drugi
                                      zaczyna sie zwykle troche pozniej, o przewodzie doktorskim nie wspominajac.
                                      A ile kasy zaoszczedzisz, jesli te studia zaocznesmile
                                      • olga04 Re: ba, pieciu! 16.08.05, 12:48
                                        ale ja skromna osóbka jeden magister wytarczysmile a z tą firmą to pomysł
                                        nienajgorszy, a może jakąś słynną projektantką zostane, podszyję się pod Minge
                                        albo cuś?!
                  • sylwiawm Re: ja mialam rok ekoneometrii 16.08.05, 12:48
                    Z informatyką u mnie bardzo dobrze. Z tym nigdy nie miałam problemu. Za to z
                    ekonometrią tak, choć zawsze ją zdawałam, ale dla mnie to czarna magia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka