Dodaj do ulubionych

trzymamy kciuki?

07.12.05, 09:37
za egzamin Barbi? Tak mocno-mocno, zeby sie od niej odczedpili.Ja mysle, ze to
ten egzaminator sie chce chwalic kumplom, ze wozi Stenke po miescie.
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 09:37
      Masz rację, bo przecież Barbi na pewno umie jeździć!
      • pampeliszka Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 09:39
        w to nawet nie watpie
        to trzymamy, nie? zeby przyszla na egzamin jakas inna laska i zeby juz Barbi
        odpuscil.
        • wenus.z.willendorfu Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 09:42
          Trzymamy, trzymamy, ale pewnie Barbi tutaj dzisiaj nie zawita, bo przecież
          będzie oblewać zdany egzamin.
          • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 09:43
            no co wy, zawita bo z nami będzie oblewać!
            • pampeliszka Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 09:47
              tez mysle, ze zawita
              a nie wiecie, o ktorej zdaje?
              • wenus.z.willendorfu Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 09:57
                a nie wiemy
                • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:02
                  no Pam, skoro ty nie wiesz to my tym bardziej!
                • barbi1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:03
                  Witam!!!
                  Zdaję o 12!!
                  Oczywiście, że umiem jeździć,
                  tylko się dziady nie znają!
                  • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:04
                    no i wszystko jasne, cze Barbi!
                  • kangur4 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:06
                    Barbi, trzymam kciuki mocno.
                    I pokaż im, że potrafisz, a przy okazji powiedz im, że ja też potrafię, bo
                    ostatnio coś nie mogli uwierzyć...
                    • barbi1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:10
                      senkju
                      wlasnie ogladam fotki
                      kangur, mowilas ze jestes rudaaa!!!
                      No może i jesteś, ale wyobrażałam sobie inaczej!!
                      A Mmala- totalne zaskoczenie!!!
                      Matek to wykapany tatko!
                      Chyba w innym wątku powinnam to napisać,
                      ale Nina strasznie rozrabia!!
    • kubona Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:11
      to zostawice mi troche szampana bo jade dziś z Kubusiem do lekarza i póżno
      będę, zostawice mi szampana.......
      • kangur4 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:16
        idziecie do dentysty wink?
        • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:17
          do ortodonty pewnie, Kangur a dlaczego ja nie dostałam zdjęcia?!
          • kangur4 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:19
            dostałaś. Chyba, że się machnęłam w adresie.
            • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:21
              no ci mówie ze nie dostałam!
    • tropikalna Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:18
      Barbi-powodzenia!!!!!!!!!
      I tak jestes niezła.
      Ja skończyłam kurs i nie poszłam ze strachu na egzamin, ale jak mi kazali
      jeżdzić po Pileckim rondzie to umierałam ze strachu więc znalazłam sobie
      najpiewr wytłumaczenie że zrobię później, nei zjać nie ucieknie, potem był
      pogrzeb taty, potem zaszłam w ciążę, a teraz nawet nie wiem czy mi wszystko nie
      przepadło...
      Ech taki to ze mnie tchórz...
      • barbi1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:24
        Pewnie ze jestem niezła!
        W koncu to juz piaty raz sad
        dziewczyny, pada snieg z deszczem,
        a ja nie mam pojęcia,
        gdzie się włącza wycieraczki w corsie!!!
        • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:27
          bojasz sie? wycieraczki włącza sie z reguły lewym "drążkiem" w dół
          • barbi1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:29
            Jeszcze się nie bojam!
            Ale jak już będę na tym cholernym placu,
            na pewno zacznę się bojać!!
            Ostatnio tak mi noga skakała na pedale,
            że aż nie zdałam!!
            • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:30
              bo masz równomiernie naciskać pedal gazu, a nie zajączki strzelac, meliske
              sobie walnij i nie bojaj
              • barbi1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:35
                No ja zawsze gieroj jestem,
                póki nie usiądę za sterem!
                Wiolka, Ty mi nie wierzysz, że umiem jeździć???!!
                • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:36
                  jasne, że wierzę!
                • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:43
                  wysłałam ci coś wesołego na rozluźnienie
    • mama_olka Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:44
      Barbi, patrze na zdjecie... Wyglada, ze umiesz dobrze jezdzic!!!
      • barbi1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:49
        Wiolka, dobre!!!
        Dzięki!
        A teraz spadam, bo właśnie wjechała babka do Niny!
        • pampeliszka Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:54
          BAR_BI, BAR_BI!!! my bedziemy trzymac od tej 12!!! dzis bedzie dobrze, ale nie
          rob sie na taka laske, to bedzie łatwiej...
          Kangur, ja tez nie mam Twojego zdjecia!
      • mmala6 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:52
        jak dla mnie to Barbi wyglada na taka co juz by mogla uczyc jak jezdzic!smile
        Barbi, pewnie ze umiesz, a oni na pewno czekaja na kaske do lapywink powiedz
        wprost , ze im nie dasz zeby sie nie ludzili i nie tracili czasu na egzaminy z
        Tobasmile
        Pogoda u nas fatalna....a wycieraczki na pewno ktos przed Toba wlaczy, to sie
        zapytaj gdzie sawinkpowoli, spokojnie, oddychaj glebko jak przy rodzeniu Ninki!
        • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:53
          no to ją pocieszyłąś tym ostatnim, na 100% bedzie wyluzowana
          • mmala6 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 10:59
            hehe, ale udalo sie urodzic Nine? udalo. Wiec zda.Chodzi o efekt!smile
            poza tym przeczyta to na pewno po egzaminiewink
            • wiolkak Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 11:00
              ciekawe ile godzin rodziła, no i mam nadzieje ze egzamin potrwa krócej
              • mmala6 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 11:07
                w sumie im dluzej tym lepiej, bo to znaczy ze caly czas jezdzismile
                • xemm1 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 11:10
                  Barbi my też trzymamy!!!!
    • izka_74 Re: trzymamy kciuki? 07.12.05, 11:22
      W pracy cholera zimno tak, że ręce mi zgrabiały, więc wychodzi na to, że w obu
      rękach kciuki trzymam wink Dziw, że jeszcze mogę klikać wink Powodzenia! Na pewno
      się uda!
    • pampeliszka Barbi 07.12.05, 17:02
      no i jak???
      • barbi1 Re: Barbi 07.12.05, 17:04
        Czy mogę nie odpowiadać na to pytanie?
        • pampeliszka Re: Barbi 07.12.05, 17:14
          cofam... nie było pytania
          • barbi1 Re: Barbi 07.12.05, 17:19
            ufff...
            • wiolkak Re: Barbi 07.12.05, 20:02
              kiedy nastepny?
              • kangur4 Re: Barbi 07.12.05, 20:26
                Eeee, może nie pytajmy? Barbi się zestresuje dodatkowo, bo nie tylko wredny
                egzaminator, ale jeszcze koleżanki z forum czekające w napięciu na jednym
                półdupku. A tak pójdzie sobie po cichutku, zda mimochodem, a my potem bedziemy
                gratulować.

                A propos wrednych egzaminatorów - kiedy ja zdawałam (a konkretnie, oblewałam)
                to trafił mi się taki, że nie uwierzyłybyście: młody, przystojny, wysoki,
                wysportowany, tak zwany german type (mój ulubiony), kurtka pilotka, Ray Bany
                (przyjrzałam się, a że jestem snobka, to od razu poznałam, że oryginalne),
                fajowe buty (tak, tak zlustrowałam go sobie bardzo dokładnie) - no i jak ja
                miałam zdać? Nie dość, że punto trafiło mi się bez wspomagania, a na kursach
                oczywiście miałam z, to jeszcze ten koleś... Zdekoncentrowałam sie dokumentnie.
                • wiolkak Re: Barbi 07.12.05, 20:28
                  było go pozwać o szkody moralne
                  • wiolkak Re: Barbi 07.12.05, 20:47
                    Barbi czy ty masz doła, że sie nie odzywasz dzisiaj??!!
                    • pampeliszka Re: Barbi 07.12.05, 21:36
                      dzizas, zapiła sie na smutno...
    • myszka785 ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 21:42
      czwartym razem! sad -> smile
      i na co mi to, cholerka?... trochę pojeżdziłam w Polsce, a teraz jestem tylko
      pasażerem od 1,5 roku, bo nie mam odwagi wsiąść za kierownicę, kiedy kierownica
      po drugiej stronie, biegi po drugiej stronie (mąż na początku szukał biegów w
      drzwiach, he he), no i jeżdzi się po drugiej stronie - to dla mnie koszmar!!!
      nie do przeskoczenia!
      pozdro!
      • renatka_sz Re: ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 22:13
        ja tez za czwartym hihihi
        w Polsce mistrzem kierownicy nigdy nie bylam, ale tu sie odwazylam pare razy
        usiasc za kierownica i... bylo ok. Nie stresowalam sie za bardzo, bo tu duzo
        kobiet jezdzi i kierowcy jacys bardziej cierpliwi i uprzejmi sasmile A co do
        zmieniania biegow lewa reka - kwestia przyzwyczajenia, chociaz na poczatku
        faktycznie reka wedruje do drzwismile
        • duramgama Re: ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 22:15
          JA za drugimsmile
          barbi, kochana??? Ale nie wjechałaś z instruktorem do... baru na browka? wink
          • mooh Re: ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 22:31
            Ja zdałam za drugim. Za pierwszym razem trafiłam na jakiegoś frustrata, który
            zaczął się na mnie wytrząsać jeszcze na teście, a potem szturnął drążek za mną.
            Cofam, patrzę w lusterko i dumam dlaczego drążek się buja, skoro mnie tam
            jeszcze nie było. I tak się zadumałam, że potrąciłam drążek koło mnie
            lusterkiem. A ponieważ to było drugie podejście do tego manewru (przy pierwszym
            zatrzymałam się o 15 cm za daleko od linii)to wiadomo co. Za drugim bez
            problemu. Ale najfajniejszy był kurs. Zrobiłam raz z siebie totalną blondynkę.
            Widzę znak stop, kolejkę samochodów, to stanęłam w tej kolejce i czekam. I
            czekam i czekam, instruktor spokojnie patrzy przed siebie i pyta: pani Urszulko
            na co czekamy? Ja: No aż oni pojadą. On na to : A czy pani widzi w którymś z
            tych samochodów kierowcę?
            No właśnie. To były zaparkowane samochody.
            • duramgama Re: ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 22:41
              Buhahahahahahaha!!!!smile)))
              • xemm1 Re: ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 22:42
                Mooh dobre ;-0)))))))
                • barbi1 Jestem!!! 07.12.05, 22:46
                  Nie opiłam się,
                  ale jest mi baaardzo przykro!
                  Doła mam ogrommnego, bo ile można?!
                  Do ilu razy sztuka?!
                  I wiecie co?
                  Egzaminator był super, ale tak się zestresowałam,
                  że wjechałam na pachołek i na mieście nawet nie byłam...
                  sad
                  • mama_olka Re: Jestem!!! 07.12.05, 22:55
                    Barbi, nie martw sie! Jestes dzielna, ze zdajesz! Ja to w ogole nie podeszlam
                    do panstwowego, bo sam wewnetrzny kosztowal mnie zbyt duzo stresu: ten zimny,
                    metaliczny glos instruktora: nie wlaczyla pani kierunkowskazu, sciela pani
                    zakret, brr. A teraz musze od nowa robic kurs. Moze na wiosnewink
                    Mooh, opowiem tacie_olkawink
                    • barbi1 Re: Jestem!!! 07.12.05, 23:00
                      Mamo_olka!
                      Poza tym jeszcze się zastanawiam ILE jeszcze
                      będzie mnie dosłownie KOSZTOWAŁ ten dziadoski egzamin?!
                      • mama_olka Re: Jestem!!! 07.12.05, 23:29
                        mniej niz mnie kolejny kurswink
            • agagaby Re: ja zdałam dopiero za... 07.12.05, 23:08

    • mooh No nie wiem... 07.12.05, 23:34
      Teraz już zawsze będą kojarzona z tego, że durną z siebie zrobiłam. A chciałam,
      żeby tak może z mrożącym krew w zyłach spojrzeniem... Sama wbiłam szpilę we
      własny balon. To przeczytajcie jeszcze jaki komplement od męża kiedyś dostałam,
      to juz będę zupełnie skompromitowana smile
      • wiolkak Re: No nie wiem... 08.12.05, 09:41
        nie martw sie, ja na egzaminie z chemii, na pytanie Pani profesor - no skąd
        pani powinna to wiedzieć? odparłam pogrążajac sie dokumentnie - z wykładów, na
        co PP - to też, ale mi chodziło o tablicę Mendelejewawink
        wydało sie że nie bywałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka