Dodaj do ulubionych

A co z dzisiejszym buszowaniem?

12.01.06, 21:11
jak wyjątkowo wieczorem jestem, to nikogo innego nie ma sad
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: A co z dzisiejszym buszowaniem? 12.01.06, 21:19
      ahoj, Wenus, ja czekam, az to moje małe szczescie pójdzie spac, ale poki co
      nadziei za wiele nie mam...
      • wenus.z.willendorfu Re: A co z dzisiejszym buszowaniem? 12.01.06, 21:28
        A u mnie niespodzianka: frutka już śpi smile
        Normalnie to dopiero ok. 22 daje się położyć
        • pomme Re: A co z dzisiejszym buszowaniem? 12.01.06, 21:30
          ja jestem ale niewiele ze mnie pozytku bom nowasmile
          mój pączek śpi od 21.00 mam nadzieję ze conajmniej do 3.00
          • renatka_sz Re: A co z dzisiejszym buszowaniem? 12.01.06, 21:34
            ja też jestemsmile
            Szafka w objęciach Morfeusza, zęby mu już wylazły, więc może pośpi i da matce
            odsapnąć?
            Jednym okiem jestem na forum, a drugim na Allegro, ciuchy dzieciowe oglądam, bo
            mały coraz większy jest i z irlandzkich mi wyrastasmile
            • wenus.z.willendorfu Renatko 12.01.06, 21:36
              a opłaca Ci się kupować na allegro w Irlandii? Czy może ktoś zakupy przywozi z
              Polski?
              • renatka_sz Re: Renatko 12.01.06, 21:38
                Pani Moderatorko, nieuwaznie Pani śledzi me wątki! Ja obecnie przebywam w
                Ojczyźnie (bez chłopa, z Szafką jeno), na emigrację wracam za miesiącwink
                • wenus.z.willendorfu Re: Renatko 12.01.06, 21:44
                  biję się w pierś!!! Przecież ja PAMIĘTAM, że jesteś na ojczyzny łonie....
          • wenus.z.willendorfu Pomme, świeża krew 12.01.06, 21:35
            zawsze do buszowania się przyda smile
            • kangur4 Re: Pomme, świeża krew 12.01.06, 21:38
              ja tylko na chwilę, bo Desperate Houswives lecą.
              • renatka_sz Kangur 12.01.06, 21:39
                U nas już to leciało, jak chcesz to Ci opowiem...smile
            • renatka_sz Re: Pomme, świeża krew 12.01.06, 21:41
              właśnie, Pomme, trenuj, trenujsmile
              • pomme Re: Pomme, świeża krew 12.01.06, 23:30
                no narazie to ja was mocno podczytuję - oswajam sie znaczy sie
    • mooh Re: A co z dzisiejszym buszowaniem? 12.01.06, 21:55
      Ja też jeste, ale nie wiem czy długo się utrzymam przy kompie, bo mąż coś
      dzisiaj zapałał miłością do netu. Teraz robi herbatę, więc piszę
    • mooh I znowu nikogo nie ma 12.01.06, 22:05
      Chyba wyruszę na Niemowlaka, trochę się powymądrzać
      • wenus.z.willendorfu Re: I znowu nikogo nie ma 12.01.06, 22:11
        Mooh, tylko nie na Niemowlaka- ja Cię bardzo prozę- do konkurencji? wink
        • mooh A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:13
          Przecież nie będę sama do siebie tu gadać
          • mamapauli1 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:14
            Zawsze można na Matki Wyrodne. smile
            • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:16
              Można na Matki Wyrodne, można na moje forum, można na....tyle na razie
              wystarczy smile)))
              • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:17
                A można?
                • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:20
                  sprawdź smile
                  • kubona Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:24
                    na matki wyrodne to ja też chętnie bym czasem zajrzała - znaczy napisała. muszę
                    zrobić coś szczególnego? bo nie próbowałam niczego jeszcze?
                    • mooh Wenus 12.01.06, 22:28
                      Ja sobie na KMW czasem zaglądam. Widzę, że pracujecie nad kodyfikacją zasad.
                    • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:32
                      czytać każdy może, ale żeby pisać na KMW trzeba być dopuzczonym przez
                      Mamę_Kotulę
                      • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:34
                        Wiesz, mogę zakładać wątki na KMW. Nie wiem czemu, ale mogę.
                        • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:37
                          Widocznie masz jakieś chody u Mamy kotuli smile))
                          • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:40
                            Nie specjalnie. Nie znamy się smile
                          • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:41
                            jestem na chwile!!
                            Jakos mi nie podeszly Matki Wyrodne, nie wiem czemu...
                            • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:45
                              za dużo złośliwości?
                              • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:50
                                wiesz, nie wiem dokladnie jak to nazwac, chyba nie zlosliwosci ale mam czasem
                                wrazenie ze ta "wyrodnosc" jest taka troszke na pokaz, az do przesady, takie
                                chelpienie sie tym, ze ...np moj niemowlak je danonki, chociaz wszyscy mowia ze
                                nie powinno (przyklad pierwszy z brzegu, nie wiem czy akurat danonki byly na
                                tapecie).
                                Byc moze sie myle, nie zagladam tam czesto ale te pare razy co bylam, to wlasnie
                                takie odnioslam uczucia...
                                • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:56
                                  mmala, tak jak piszesz było raczej na początku, kiedy każdy upajał się nowym,
                                  kontrastowym do idealnego Niemowlaka, forum. Teraz, przynajmniej moim zdaniem,
                                  bardziej w oczy rzuca się złośliwość i cóż, czasem pewne chamstwo też.
                                  • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:59
                                    byc moze, jak bede miala kiedys natchnienie to poczytam wiecej.Ale one sa
                                    zlosliwe wobec siebie nawzajem? czy tak ogolnospolecznie?
                                    • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:59
                                      raczej wobec np. niemowlaka czy Cipa
                                      • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:00
                                        a co to jest Cipa????to nie jest to o czym mysle, to pewnie jakis skrot?wink)
                                        • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:03
                                          ciąża i poród, he he
                            • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:46
                              Ja się nawet w wieku lat nastu nie zapisałam do żadnego fanklubu, to po
                              trzydziestce tym bardziej. I bluzgów i złośliwości dla mnie trochę za dużo. Ale
                              poczucie humoru to wyrodne mają całkiem, całkiem.
                            • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:47
                              bylam na Niemowlaku-kicha.
                              Zastanawia mnie watek pewnej przyszlej mamy, ktora chce kupic dziecku wanienke
                              za ponad 300zl....dziewczyny, co Wy o tym sadzicie?czy ja jestem dziwna czy to
                              lekka przesada?
                              W zasadzie to Matus ma jeszcze drozsza, bo specajalnie dla niego zrobilismy
                              wanne w lazience, my mamy kabine prysznicowa....hmmm....
                              • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:49
                                To jest całkiem zabawne
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=34877203
                                • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:52

                                  "Naukowcy doszli teraz do wniosku, że dzieciom, które niedawno przyszły na
                                  świat, często śni się, że znów są w macicy i nie muszą oddychać", ciekawe jak
                                  oni doszli do takiego wniosku?wink
                                  • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:53
                                    Może się któremuś przyśniło smile
                                  • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:54
                                    Właśnie, to mnie zawsze zastanawiało, jakiej metody naukowej używa się przy
                                    takich badaniach?
                                    • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:55
                                      Wenus, ja mysle, ze tej najprostszej:wywiad!
                                      • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 22:57
                                        Psychologiem jesteś, to się znasz smile
                                        Wyobrażasz sobie, że pytasz rano Matuisa: co ci się śniło, syneczku? a on na to
                                        pełnymi zdaniami: macica, mamusiu smile))
                                        • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:00
                                          ostatecznie mozna jeszcze sen narysowac, hehewink)moze bym sie dowiedziala jak to
                                          wyglada od srodka! to byloby niezle, co?
                                        • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:00
                                          Ockham twierdził, że najprostsze wyjaśnienia nalezy przyjmować za najbardziej
                                          prawdopodobne.
                                          • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:03
                                            no skoro on tak powiedzial...ale ja sie pytam ktory niemowlak udzielil tego
                                            "prostego" wyjasnienia?
                                            Dla mnie naciagane sa te badania.Jak mozna zbadac o czym sni niemowlak?

                                            Mooh, a skad sie wzial Twoj nick?ze tak z innej beczki zapytamwink
                                            • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:05
                                              To długa historia. A co, intrygujący?
                                              • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:06
                                                mi sie bez sensu kojarzy bo z mchem!a mozesz tak w skrocie?
                                                • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:08
                                                  a mi ostatnio przeważnie z chorobą mooh-mooh smile))
                                                  • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:09
                                                    a z tym tez ale pozniejwink
                                                  • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:10
                                                    musze iscsad(ale przeczytam jutro o rodowodzie Mooh!!dobranoc dziewczetasmiletylko
                                                    zeby sie Wam macice nie snily!!
                                                  • mooh Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:12
                                                    Eee, przypadkowa zbieżność smile
                                                    Mooh to moja ksywka w domu. Od takich małych stworzeń, o których piszę i rysuję
                                                    historyjki dla dzieci. Może kiedyś się odważe i zaniosę do jakiegoś
                                                    wydawnictwa. Kto wie, może będzie książka.
                                                  • pomme Re: A gdzie mam pójść. 12.01.06, 23:33
                                                    powinnaś w końcu do odważnych świat należysmile
                                                  • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 07:47
                                                    i te stworki to moohy?
                                                    Bardzo bym chciała przeczytać/zobaczyć chociaż jedną taką historyjkę!
                                                  • mooh Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 07:59
                                                    Moohs w wersji angielskiej i Muchonie w wersji polskiej.
                                                  • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:09
                                                    to takie stworki dwujęzyczne- ho ho ho! a jak się wymawia ich angielska nazwę,
                                                    bo pomysłów mam kilka?
                                                  • mooh Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:22
                                                    Muchs, gdy jest ich kilka; much, gdy jest tylko jeden smile
                                                  • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:25
                                                    a tak w ogóle to ile ich jest: jakaś większa niepoliczalna grupa, czy kilka
                                                    okrelonych postaci? Mają jakieś imiona?
                                                  • mooh Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:43
                                                    Jest ich całe mnóstwo. Żyją w erze zwanej muchoikiem, mieszkaja w dziuplach na
                                                    drzewach muchoniowych i tworzą całą muchońską cywilizację. To im zawdzięczamy
                                                    telekomunikację (telemuchonikację) i internet (muchnet) oraz wiele innych
                                                    wynalazków. Qrcze, chyba to jednak zbiorę do cuzamen do kupy.
                                                  • wenus.z.willendorfu Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:46
                                                    Zbierz, zbierz, bo ja NAPRAWDĘ chciałabym przeczytać o tak zmyślnych
                                                    istotkach!!!!
                                                  • mmala6 Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:47
                                                    "muchnet" to jest niezlesmile)
                                                    Moze faktycznie moglby to ktos "z branzy" zobaczyc?
                                                  • pampeliszka Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 08:53
                                                    O rany, Mooh, to musi byc super, nie masz tego na kompie, zeby nam pokazac choc
                                                    kawałeczek?
                                                  • mooh Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 09:03
                                                    Nie mam na kompie, niestety. Wszystko to rękodzieło ilustrowane czarnym piórem.
                                                    Pomyślę, jak to zebrać i uporządkować. Może puszczę w obieg, bo chwilami jest
                                                    chyba zabawne. Mój mąż i ja czasem ryczymy ze śmiechu, jak powstają kolejne
                                                    historyjki o Muchoniach. Na przykład o Biurze do Przekładania Spraw na Później.
                                                    Inspirowane życiem codziennym oczywiście.
                                                  • wiolkak Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 09:07
                                                    popieram koleżanki, mooh podziel się, bo jak już zostaniesz sławna to nie
                                                    dopchamy sie po autograf!
                                                  • pampeliszka Re: A gdzie mam pójść. 13.01.06, 09:25
                                                    Podziel sie, podziel. Moze zeskanujesz? Albo wiem, zrob zdjecie cyfrowe.Moj mąż
                                                    tak sobie ksiazki fotografuje, zeby zajmowaly mniej miejsca i zeby mogl na nich
                                                    robic w kompie notatki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka