20.01.06, 16:48
moje dziecko płacze non stop. nie przestaje, nic nie dolega, co zabraniam to
zaraz płacz, z niczego płacz.Jak spi w nocy budzi sie nagle z płaczem ma 2
latka.Jestem tym zmeczona, co poradzic? ktos tak ma z Was? to trwa kilka
miesiecy.Byłam u lekarza kilka razy, zdrowy podobno.Ja nie wiem co
robic.Dodam ze nie chce isc spac nawt do 1 w nocy, nie spiac caly dzie i
placzac.ratunku bo zwariuje, łeb peka.
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: pomocy 20.01.06, 16:55
      A może żłobek, niania, jakieś trudne przeżycia ostatnio. A jeśli nie, to porób
      badania, morfologia, ob, mocz...
      • olim99 Re: pomocy 20.01.06, 16:57
        ani zlobek ani niania, nic z przezyc.Nie wiem kompletnie....
        • olim99 Re: pomocy 20.01.06, 16:57
          moze jest histerykiem? ja w ciazy troche miałam nerwów, ale nie sadze ze to tosad
          • zzana Re: pomocy 20.01.06, 17:00
            a może poprostu za mało poświęcasz uwagoi dziecku i w ten sposób ono daje Ci
            znać, że chce pobawić się z Tobą. widać płaczem i krzykiem wzbudza Twoje
            zainteresowanie i to moż eo to chodzi. myślałaś o tym? u mnie tak było. jak
            tylko pojawiałam sie z pracy w domu, moje dziecko robiło np. siku na dywan,
            płakalo z byle powodu. zmieniłam formę pobytu w domku - najpierw zabawa z
            dzieckiem-później odpoczynek i jest ok. zuzia ma 2,5roku.
    • mieszkowamama Re: pomocy 20.01.06, 17:00
      Ja w ciąży byłam koszmarna, moje dziecko (2,4 roku) też nie należy do
      najspokojniejszych, ale nie tak, jak u Ciebie. Mówię, zrób morfologię, mocz,
      może kał (nawet prywatnie, to grosze) i zobacz. Może coś się dzieje, a dziecko
      nie potrafi tego Wam powiedzieć, nazwać.
      Trzymam kciuki i dużo cierpliwości wink
      • edycia274 Re: pomocy 20.01.06, 17:01
        A MOZE USZY BOLĄ?
    • kleonike Re: pomocy 20.01.06, 17:01
      Moja corka (teraz prawie 3latka)tez co chwila placze w nocy wiec wiem o czym
      mowisz.Moj sposob to hebatka z rumianku przed snem i jak najmniej telewizji i
      duzo spacerow(czasem mam dosc)Rozwaz pasozyty przewodu pokarmowego(czesto
      powoduja niespokojny sen)i stany lekowe spowodowane np zbyt duza iloscia
      telewizji,komputera,w ogole codziennych wrazen.Dzieci w tym wieku sa bardzo
      wrazliwe i czesto nadpobudliwe .Sprobuj przez jakis czas podawac melisal czy
      cos w tym stylu.Moze bardziej uporzadkowany i systematyczny tryb dnia?Moze
      alergia pokarmowa?Badania dodatkowe typu morfologia ,mocz robilas?
      • mieszkowamama Re: pomocy 20.01.06, 17:04
        A właśnie, bajki. Znajomy opowiadał, że jego synek strasznie w nocy płakał,
        budził się, wiercił... I okazało się, że to była wina bajek. Ograniczyli mu
        wtedy telewizję do dobranocki i problemy się skończyły(mały miał wtedy 2,5
        roku).
        • olim99 Re: pomocy 20.01.06, 17:14
          moze to bajki, bo oglada duzo, poświęcam cały czas swojemu dziecku, ale
          niekiedy musze wyjsc z pokoju zeby obiad zrobic np i juz płacz.
          Jak idziemy na spacer to butów nie mogę załozyc, bo tą chwilę nie poświęcam
          jemu, płacze, kładzie się. Czy to psycholog potrzebny? A zęby myjecie dzeciom?
          bo moj to nie o twozy buzi nawet, nie moge mu buzi tez umyc. Płacze nawt
          dlatego ze chce go ubrac.
          • kleonike Re: pomocy 20.01.06, 17:25
            Psychologa to raczej bym odradzala,za wczenie a dorobi jeszcze takie teorie,ze
            glowa mala.To raczej wyglada na stany lekowe.Staraj sie nie zostawiac go samego
            (moze znajdz jakiegos misia,ktory by na chwile"zastapil"mame?Bajki dostosowane
            do wieku,moze mniej,moze z nim najpierw obejrzyl dokladnie tlumaczac i
            opowiadajac co sie dzieje?Spi w osobnym lozeczku?Nasza mala przychodzi do nas
            czasto i wtedy spi lepiej.
            Aha przypomnialo mi sie,ze kilka miesiecy temu bardzo meczyly ja bole wzrostowe
            (gl.w nocy)wtedy plakala dopoki nie dalam paracetamolu.
            A co do zebow to sposob mojej dentystki jest nastepujacy.Szczoteczke dawalam
            najpierw dziecki do wanny do zabawy.Ja w tym czasie mylam zeby i dziecko
            probowalo robic to samo.Po pewnym czsie jak sie nauczylo plukac buzie to juz po
            kapieli normalne ,z pasta.I pamietaj:na spokojnie ,to ma byc zabawa!W ogole
            mama spokojna to podobno dzieci tez spokojne.Tyle o ten spokoj to czasem tak
            trudno...
          • mieszkowamama Re: pomocy 20.01.06, 17:26
            Ojej, to rzeczywiście
            Najpierw zrób wyniki. A jeśli okaże się, że wszystko w porządku to Konsekwencja
            przez duże "S". I do roboty... Tłumacz, proś, rozmawiaj... a jak nie,
            to "proszę do siebie do pokoju i wyjdziesz, jak wszystko przemyślisz..."
            Powodzenia wink
    • edycia274 Re: pomocy 20.01.06, 17:25
      Moja ma 19 miesiecy, byl okres (pisalam tu),ze caly czas plakala, lepila sie,
      nie moglam isc sama nwet do ubikacji, po pierwsze okazalo sie, ze ma zapalnie
      obu uszków, po drugie neurolog powiedzial, ze dziecko jest ze mna dzien w dzien
      samo, nie widauje prawie ojca i to przez to...
      • olim99 Re: pomocy 20.01.06, 17:40
        hej, uszy zdowe, bylismy sie przebadac. Moze stany lekowe, to wzielabym pod
        uwage.Ja nie moge go opuscic na sekunde, chiałabym wyjsc sama ale jescze nigdy
        nie wyszłam sama.
        • faceeet czyzbys sobie sama odpowiedziala? 20.01.06, 18:14
          "co zabraniam to zaraz płacz",
          "niekiedy musze wyjsc z pokoju zeby obiad zrobic np i juz płacz",
          "...tą chwilę nie poświęcam jemu, płacze, kładzie się",
          "nie moge go opuscic na sekunde" (bo pewnie placze caly czas).

          Moze czas zamiast byc "kochajaca" mamusia biegnaca na kazde zawolanie synusia,
          stac sie matka stanowcza? Lepiej sie przysluzysz dziecku. Po prostu ignoruj
          placz, jesli naprawde nie wynika on z jakiejs krzywdy, niech sie dziecko
          nauczy ze to nie metoda na matke...
        • czajkax2 Re: pomocy 20.01.06, 19:09
          Teraz doczytałam ze uzy zdrowe. To w takim razie to może byc 'próba sił' i
          płacz wymuszeniowy. Myślę ze konsekwentne postępowanie i jasne zasady mogą
          pomóc.
          • iwpal Re: pomocy 21.01.06, 11:29
            A ja bym psychologa włąśnie doradzała, bo gdy 2-latek płacze właściwie bez
            przerwy, to jest niepokojące; 2-latek często sie złości, tupie nogami, rzuca
            sie, krzyczy, gdy coś jest nie po jego myśli - i tp jest norma.
            A co do "dorabniania teorii" przez psychologó, to niestety, często jest tak,ze
            rodzice nie chcą przyjąć do wiadomości pewnych rzeczy, które sa nie po ich
            myśli.
            Sama jestem i matką i psychologiem, wiec myśle, ze potrafie zachować zdrowy
            rozsadek,a le gdy coś jest niepokojące, to muszę o tym rodzica o tym
            poinformować, nawet gdyby to miało zburzyć jego dobre samopoczucie 9nei chodzi
            mi o to forum, tylko o praktyke).
    • czajkax2 Re: pomocy 20.01.06, 19:07
      U mnie kiedy cóka była taka jak piszsesz(płacz,krzyki itp) to się okazało ze ma
      zapalenie ucha. To uszko tak ją mocno bolałosad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka