xemm1 10.03.06, 08:54 No zwariowała ta zima, za oknem znowu pełno śniegu buuuuu..... Ja chcę wiosny!!!!! Witam wszystkich w ten ośnieżony poranek, głowa mi dzisiaj pęka, biegnę po kawkę, ktoś reflektuje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pampeliszka Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:05 czesc, Xemm, u nas tez snieg i zima, cholera kawke juz wypilam, bo dzis o 7 czuwanie, wlasnie skonczylam sluchac Lisa w Tok Fm i chyba pojdziemy na jakis maly spacer za chwile niechetnie, bo pogoda zniecheca ale Malgol ostatnio jaja robi ze spaniem, wczoraj poszla na drzemke dopiero o 13.30, obudzila sie po 40 min z wrzaskiem, wiec po pol godzinie znowu poszla spac i wstala o 16.30, wiec ciezko jakies spacery wtedy zaczynac Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:13 U nas nocka przyzwoita, od 22:30 do 08:00 i tylko dwa razy wyciąganie Malunia ze szczebelek ) Ostanio jak byliśmy u znajomych przeżywałam horror, ich dziecko codziennie budziło się o 6 skoro świt, przy nocnych pogaduchach do 2-3 już kondycyjnie nie wyrabiałam A młodzież koniecznie chciała się z nami bawić tuż po przebudzeniu...buuu Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:18 Malgol tez teraz lepiej spi, jak juz nie dostaje w nocy biustow. Od 21 do 7, 7.30 czasem. PObudki czasem są a czasem nie. Jesli nawet, to na chwile, dam jej swoja reke i zasypia. Chwilowo jestem zadowolona z nocek. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:18 dzien dobry postanowilam olac zime, moze jak sie poczuje lekcewazona to sobie pojdzie, i pojsc z Mlodym na sanki.Zaraz sie wiec zbieramy poki mamy pod domem nierozjezdzony snieg. U nas nocka w granicach normy, jedna pobudka na Pana Monia, ktory bezczelnie schowal sie w rog lozeczka i biedny Matus siedzial w lozeczku w srodku nocy nie mogac go namierzyc.O 5-tej WIELKI GLOD i potem juz spanie do 8-mej. Cos sie ze mna dzieje ostatnio, spie jak kamien, czesto jest tak, ze maz wstaje do Matka a ja nic nie slysze.Dzis w nocy jak juz sie obudzilam to Matus siedzial zaryczany....hmm.... p.s. slyszalyscie,ze Hanka Bielicka nie zyje? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:21 u mnie też w nocy napadało śniegu i dalej pada, ale już bardziej mokro niż śniegowo. Jest paskudnie, więc chyba nie mam gdzie wymęczyć huraganu Frutka. Ale chyba moja siostra ma jakiś wolniejszy dzisiejszy dzień na uczelni i przyjdzie do siostrzenicy Bardzo by mi ię to przydało, bo muszę na popołudnie przygotować lekcję, a mój mały troll raczej nie poważa historii sztuki co pokazuje bardzo dobitnie poprzez demolowanie moich notatek i próbach (na razie bezskutecznych) zdemolowania kilku albumów... Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:27 Wenus, jaka lekcje? czy to kogos uczysz historii sztuki? Wiecie co? mam ochote na jakies studia podyplomowe tylko skad wziac kase skoro nie pracuje?jakies sugestie? bo jak powiem mezowi, to sie bidak zalamie,ze znowu cos wymyslilam ('siedzi baba w domu i wymysla') Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:35 Mmala, w zeszłym roku przygotowywałam do matury z historii sztuki jedną dziewczynę i wczoraj zgłosiła się następna, ale matura jest za niecałe dwa miesiące. Ratunku!!! Sama też na studia jeszcze jakieś bym poszła, myslałam o doktoracie, ale nic mi z tego na razie nie wyszło. Za to mój mąż zaczyna studia podyplomowe w przyszłym miesiącu- juz całkiem go w domu nie będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:02 to mozna zdawac mature z historii sztuki?? za moich czasow tego nie bylo jak zdolna i cos juz umie, to sie nauczy, no i z TAKA nauczycielka) Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:07 za moich też nie! Mmala nie podlizuj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:31 ja widzę, że to jakoś tak zaraźliwe we wrocku Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:32 niedługo wirusy zasieję w stolycy, a co, niech też mają Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:38 to się zacznie! a mi gnojek zza sciany obudził potwora Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:53 teraz to bym mu chętnie do dupy nakopała Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Sio zimo.... 10.03.06, 09:27 Przeganiajcie zimę, przeganiajcie, macie na to moje błogosławieństwo Dzień dobry wszystkim. Nie ukrywam, że jestem niewyspana, bo maryś w środku nocy zbudził się i zaczął swoje: tatatata. Jak tata, to czemu tata nigdy nie wstanie. Przynajmniej ją przebiera co rano zanim wyjdzie do pracy to już coś Odpowiedz Link Zgłoś
be-ko Re: Sio zimo.... 10.03.06, 10:12 A ja nie moge narzekać U nas na Pomorzu juz 3 piękny dzionek - czyściutkie niebo a przez to duuużo słońca. Coć przyznam - jeszcze niestety czuć zimę A pobudki mam już od ok. m-ca około 7.00 (( Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 10:40 cześć i czołem, ja potrzebuje hektolitrów kawy, ta zaraza dała taki koncert o 5, że mało jej nie pobiłam i nie dała sie niczym zbyc, musiała dostać cycka i koniec! przedtem mnie skopała oczywiście, potem wprawdzie zasnęła do 7, ale ja już miałam po spaniu, cholery idzie dostać! a na dworze koszmar - śnieg z deszczem, nigdzie nie pójdziemy Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:02 my juz po.Bylismy pol godziny na sankach i potem pol godziny w wozku, juz sie robi chlapa.Mateusz w wozku byl baaaardzo spiacy a jak przyszlismy do domu, to go nagle olsnilo ze musi kazda swoja zabawke po kolei dotkac i sie na pobawic.No i sie bawi ze smokiem w buzi i pieluszka obok (w razie gdyby sen przyszedl). Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:07 Kaśka wreszcie padła, ale mało brakowało a bym ja wyprzedziła Odpowiedz Link Zgłoś
pampusia Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:21 Witam, U nas też paskudnie, szaro, buro i padało, znowu nie pójdziemy chyba na spacerek. Mnia też dziś, a włąsciwie od wczoraj wieczór głowa boli, chętnie przyłaczę sie na kawę. W związku z tą zmianą pogody i tym, ze nie bylismy wczoraj na spacerku moje dziecię wczoraj od godziny 8 rano do 23 nie spało. Nawet była w dobrym humorze, tylko nie chciała w ogóle spać . W nocy za to przespała 6 godzin bez jedzenia i teraz śpi. Dziś ma humor marudny, ciekawe czy wyczywa ten mój ból głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:24 Malunio padł, chociaż średnio był zadowolony z faktu położenia go do łóżeczka... Głowa mi dalej pęka, Pampusiu już lecę po kawkę, u mnie już dziś druga będzie i chyba łyknę Nurofena Spacerek chyba sobie dziś odpuścimy... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek11 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:35 Cześć Dziewczyny! Ja też przysiadam się z kawką, jesli pozwlicie. Mimo kiepskiej nocy - Michu zrywał się co godzinę z płaczem - jestem dziś bardzo wydajnym pracownikiem. Rano miałam tyle spraw do załatwienia, że spisałam je sobie na kartce i kolejno wykreślałam. Właśnie postawiłam ptaszka przy ostatniej pozycji, co oznacza że zasłużyłam na dużą czarną Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:40 My tez po spacerku-wiosne czuc w powietrzu, mokro jak diabli, cale spodnie mam upaćkane. I do tego nie kupiłysmy pieczarek, bo nie było w Plusie, a nie poszłysmy nigdzie indziej, bo deszcz zaczął lać i przestał, kiedy doszłysmy do domu, grrr. A mam ochote dziką na krokiety z kapustą i grzybami. Malgol oczywiscie udaje, ze wcale nie potzrebuje spac i sie bawi grzecznie. Im bardziej sie robi spiaca tym bardziej sie bawi...Wczoraj do 13.30 tak kombinowała. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:45 kaśka też rżnie głupa, ze radosna jak poranek i wcale nie śpiąca Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:52 no co, wstaly obie o 7 to sa wyspane, nie Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:55 taa, zwłaszcza że od 5 nie mogłam zasnąc po udanym debiucie mojej córki w roli divy Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 11:53 A mi dzisiaj nawet tornado humoru nie zepsuje. Idę bowiem do fryzjera, a potem na babskie spotkanie. Mąż zostaje z M. No, może z tym tornadem, to przesada, bo mi fryzurę zepsuje... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:04 a ja chce, zeby Kaśka była grzeczna jak Matylda!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:08 Wiolka, przesadzilas.To nie jest watek 'moje najwieksze marzenie') a Kangur niech poczeka na nastepnego potomka, Matka Natura jest sprawiedliwa!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:13 taa, matka natura nierychliwa ale sprawiedliwa, niestety znając moje szczęście to sie rypnie bidula i znowu Kangur będzie miała spokojne dziecko, a mi sie trafi drugi szogun Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:13 Pocieszę, Cię Wiolka - wczoraj M wieczorem marudziła, wiec stwierdzilismy, że jest pewnie śpiąca. Położylismy ją spać w tempie ekspersowym i zasiedlismy do oglądania "Gotowych na wszystko". Okazało się, że się przeliczylismy i Potwór wcale nie chce spać a na dodatek brzuch go chyba boli, bo ma rozwolnienie. Wyła jak potępiona i rzucała z wściekłością smoczkiem - oczywiście w łóżeczku, bo jak ją przenosilismy do nas na kanapę to wszystko było Ok. Problem polegał na tym, że "Gotowe na Wszystko" to JEDYNY program, który oglądam w TV. Chciałam mieć trochę spokoju, choć raz w tygodniu. Pożarłam się z mężem ("Ty nawet ani przez chwilę nie umiesz się nią zająć"!), nawrzeszczałam na M. i wogóle atmosfera zrobiła się skisła. Walczylismy z M. do północy, bo ta rozregulowała sie na dobre. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:16 Kangur, u nas powobnie.W czwartki rano mamy cwiczenia wiec moj maz musi brac druga zmiane.Wraca wiec po 22-giej.A Mateusz oczywiscie w czwartki w trakcie "Gotowych" MUSI robic cyrk na kolkach i nawet nie mam go komu oddac.Wrrr!! i nie wiem co sie dzialo od polowy pierwszego odcinka do polowy drugiego!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:16 dołóż do tego szarpanie za włosy, drapanie i kopanie i będziesz miała przedsmak życia z Kaską Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:04 Wiesz, te babskie spotkania maję teraz jeden minus - o dzieciach tylko się gada... Cóż, przeżyję, szczególnie, że te dziewczyny, z kórymi się dziś akurat spotkam mają dzieci juz nastoletnie (są troszkę starsze ode mnie i strasznie wcześnie pozachodziły w ciaże). Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:10 dobra, dobra to albo starsze albo wczesnie zaszły, nie czaruj Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:17 No, jedna np. jest o pięć lat ode mnie starsza, zaszła w ciąże jak miała 18 lat i teraz ma w domu osiemnastolatka... Inna zaszła jak miała 20 i teraz jej córka ma 16... Inny świat, inne problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Sio zimo.... 10.03.06, 12:19 w zasadzie mogłyby byc Matyldy babciami Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Sio zimo.... 10.03.06, 13:08 Wiecie, ze moj potwor wciaz nie wybiera sie na drzemkę? Mmala, przeciez masz "Gotowe na wszystko" na płytkach, to co Ci Matek przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Sio zimo.... 10.03.06, 16:12 o to wlasnie chodzi, ze jeszcze nie mamjakbym miala to luz, ale jak wiem ze ONE tam leca a ja nie wiem o co chodzi, to sie zaczynam goraczkowac. Odpowiedz Link Zgłoś