Dodaj do ulubionych

zdrowe zęby...

17.03.06, 13:06
natchnął mnie wątek dotyczący jedzenia i zdrowia zebow dzieci pomijajac ze
moje dziecko własciwie je wszystko ze słodyczami włacznie mam problem jak
dbac o zeby 2 latka?Mycie ich małemu graniczy z cudem dziecko za zadne skarby
swiata nie daje sobie umyc zebow.Staram sie jak moge unieruchamiam go i jakos
szoruje ale bynajmniej nie jest to dokładne!pozatym dziecko połyka mi paste i
wode gdy pruboje płukac mu paszczę straszne!Po nocach juz snia mi sie
dziurawe zeby mojego dziecka bo obawiam sie ze taki bedzie efekt.jak wy sobie
radzicie???
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 13:30
      Po pierwsze, ani razu nie zmusiłam dziecka do umycia zębów. Dostał szczoteczkę
      (sam w sklepie wybierał, jaką chce), swoją pastę i "mył" - byle jak, ale mył.
      Czasem poprawiałam po nim, czasem (jak się uparł) nie. Płukać ciągle nie umie -
      na koniec po prostu myje wodą. Pasty zużywa tyle, że nawet jak zje, nic się nie
      stanie. Jak na razie (ma prawie 4 lata) zęby w porządku.
      • bea.bea Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 13:36
        nie mam problemów z myciem zebów młodego....najpierw sam myje- jesli nazwac to
        myciem , a potem mama poprawia...

        ale, ale ...kupuje mu taka dziwna szczoteczke ...kiedys dostawałam je ze
        szwecji, od kolezankio dziś są u nas...na alegro...

        zamiast walczyc z modym o mycie z przodu i ztyłu ...ta szczotak załatwia mi
        problem ....polecam...wiecej o niej przeczytasz tu:

        aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=91185032
    • anoosia2 Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 13:34
      JA kupiłam małej elektryczną szczoteczke, paste z postaciami z bajek,
      oczywiście pasta w kolorze roż tongue_out. MAła najpierw sama myje, potem ja dokładnie
      poprawiam, nauczyła się nawet wypluwaś i płykać. Stało sie tak po wizycie u
      dentysty i czyszczeniu zębów z osadu, przykre doświadczenie. TEraz pilnuje
      regularności tych zabiegów. MAła ma problemy ze szkliwem, ma nierównomierne, z
      powodu niedoborów wapna.
      Radze ci kupić fajną szczoteczke, może taką jaką wybierze dziecko, bez presji
      zacznij go przekonywać, myjcie zęby razem, dzieci lubia naśadować.
    • k1234561 Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 13:39
      Witam!
      Miałam podobny problem.Miałam bo,teraz moja córka ma 4 lata i dzisiaj idę
      wyleczyć i zaplombować ostatni ząb zepsuty pruchnicą.
      Moje dziecko prawie wszystkie zęby miało zepsute.Na początku ,tak jak u Ciebie
      zaczęło sie od tego że nie chciała ich myć.Cuda wyczyniałam aby umyc jej zęby.W
      końcu stanęło na tym że musiałam to robić na siłę.Dzieciak się wyrywał,krzyczał
      a ja myłam.Po tygodniu spasowałam.Efekt-pruchnica w pawie każdym zębie.Nie
      leczyłam jej zębów bo chybabym musiała związać i uśpić.
      Jednak parę miesięcy temu stwierdziłam że niestety ale cos muszę ztym
      zrobic ,bo mi to nie daje spokoju.Tym bardziej że inne dzieci w naszej rodzinie
      regularnie chodziły i chodzą do dentysty.Popytałam znajomych którzy mają dzieci
      w wieku mojego dziecka z podobnymi doświadczeniami i znalazłam wspaniałą pania
      doktor z fantastycznym podejściem do dzieci.Moja córka ją uwielbia.Chodziłyśmy
      do niej regularnie tydzień w tydzień aż wyleczyła jej prawie wszystkie
      zęby.Dziś idę również i ma miec zaleczony ostatni ząb,a potem tylko kontrole.
      Dla tego dobrze Ci radzę znajdz dobrego dentystę który przejży dziecku zęby i
      może zachęci naklejkami i innymi gadżetami do mycia zębów.U nas pomogło
      opowoadanie o paskudnych,złych bakteriach ,które są na ząbkach i je
      wygryzają.No i dziecko wraz ze szczotką ratują zęby z opresji bakterii.
      Mam nadzieję ,że chociaż trochę Ci pomogłam.

      Anika
    • lila1974 Re: No to obrzydziłas mu mycie zebów 17.03.06, 13:46
      Na siłę???
      A kiedy się za to mycie zabrałaś?

      Mam hopla na punkcie zdrowych zebów, więc od kąd pojawił się pierwszy ząb
      dziewczynki dostały swoje szczoteczki. mycie zębów jest dla nich sprawą
      oczywistą (nawet dla nelki, która ma 19 mcy), bo towarzyszyły mi w łazience i
      widziały, że ja również myję zęby. W dodatku, kiedy je umyłam, zawsze szeroko
      uśmiechalam się do lustra i chwaliłam "ale mam czyściutkie ząbki, ajajaj" i
      cmokałam z zachwytem. Rzeczą wręcz nieuniknioną było chwycenie za szczoteczki
      przez dziewczynki, one też chciały być wychwalone pod niebiosa.

      W dodatku, zawsze podkreślałam, że nie będzie śniadanka bez umytych ząbków, nie
      bedzie bajki na dobranoc bez umytych ząbków - nie na zasadzie kary, tylko
      naturalnej konsekwencji.

      Teraz trudno mi poradzić, co zrobić, by chciał myć zęby. Kojarzy mu się to z
      przymusem, a przymus rodzi bunt sad
      • elejna Re: No to obrzydziłas mu mycie zebów 17.03.06, 13:51
        ale ja mojemu dziecku pokazałam szczoteczke juz w momencie wyzynania sie
        pierwszych zebow!on zawsze zle na n ia reagował wymyslalam cuda włanczałam
        bajki w łazience myłam moje razem z nim ale przekonac go nie zdołałam.
        • lila1974 Re: dziwne nt 17.03.06, 13:59

      • agnieszkas72 Re: No to obrzydziłas mu mycie zebów 17.03.06, 15:49
        Po co myjecie zęby przed śniadaniem?Przecież sensowne jest mycie po posiłkach.
    • edorka1 Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 13:50
      Myjemy rano, przed snem i po słodyczach. Młode najpierw "myja same" potem wkraczam do akcji. Staję z tyłu za dzieckiem , otwieramy paszczę i jazda. Młody na początku prostestował, ale juz wie, że nie ma zmiłowania. Wielce pozytywny wpływ na moje dzieci w kwesti mycia zębów miała Misiowanka w której Misia poszła do dentysty. smile. O Ponieważ nie dawałam młodym fluoru i ponieważ maja pasty dostosowane do wieku nie ma problemu jak połkną, czasem się zdarza, bo pasty są samaczne... Zwłaszcza ziajka jest pyszna smile.
      Z płukaniem różnie jest. Ale generalnie wypluwanie to przednia zabawa, na kafelki vis a vis zwłaszcza smile. Jak dotąd zęby mamy ok.
    • 76kitka Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 14:11

      Myję raz pastą, a potem dwa razy samą wodą i trochę tej pasty na czystej szczoteczce zostaje. Dentystka powiedziała, że nie powinno się starannie płukać wodą ust, lepiej jest gdy te związki z pasty zostają w buzi. Choć się z dziwiłam, bo czytałam kilka razy informację o tym, że zęby powinno się porządnie wypłukać. Natomiast ważne jest by nie podawać dziecku prepraratów z fluorem, bo wystarczająca ich ilośc dostaje sie do organizmu właśnie z połkniętej pasty. Uczę małego płukania buzi, o ile pięknie Mu wychodzi wciąganie wody, to z pluciem już dramat. Wciąga wodę, potem połyka, a dopiero potem wypluwa smile
      • agnieszkas72 Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 15:59
        Mój najmłodszy (16mies.)myje zęby Elmexem.Nie płuczemy,uzywam małych ilosci
        pasty.Czasem stosuję rozwiazania siłowe i prawdę mówiąc nie przejmuję się
        protestami,zmiany pieluchy i ubierania czapki tez nie lubi a rozsmieszanie i
        zagadywanie nie zawsze skutkuje.U dwulatka mozna zastosowac jakieś naklejki za
        każde spokojne mycie zębów-po tygodniu grzeczności drobna nagroda wczesniej
        zapowiedziana.U mnie to działało rewelacyjnie na różne trudne zachowania
        starszych dzieci.Wywieszka z naklejkami moze wisieć w łazience-po spokojnym
        myciu zębów dziecko przykleja kolejną,za kilka naklejek uroczyste wreczenie
        nagrody.Jeszcze mi się nie zdarzyło,zeby trudne zachowanie powtórzyło się po
        czyms takim.
    • lajlah Re: zdrowe zęby... 17.03.06, 16:14
      Ja nigdy nie miałam z tym problemu, zaczęłam myć ząbki synkowi gdy skończył 10
      m-cy gumową szczoteczkabez pasty, potem pastą bez fluoru, więc jak ją połknął
      to nei było problemu. On tak sie do tego przyzwyczaił, ze nie poszedł spac jak
      nie umył ząbków (rano nie zawsze myje tak chętnie). rezultat znakomity, bo ma
      6,5 roku i wszystkie zęby zdrowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka