pampeliszka
24.03.06, 10:34
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=38954464&v=2&s=0
Przeczytalam tylko poczatek dyskusji, ale nie rozumiem, jak kobiety moga
pisac, ze im wozek na klatce przeszkadza. Moj stoi juz rok, panie portierki go
przykrywaja przy sprzataniu, scieraja pod nim błoto i nikt mi jeszcze nie
zwrocil uwagi, ze powinnam go wnosic do mieszkania. Dzizas, karmienie piersia
przeszkadza, wozki przeszkadzaja, a odrobiny empatii nawet w narodzie brak.