ilumina
28.09.05, 13:18
wziąć do szkoły II ( a właściwie to I ) śniadanie? Denerwuję się, bo mój
pierwszak gimnazjalista przestał jeść normalne sniadania (mamo, nie przełknę,
jestem przed sprawdzianem) a i do szkoły WSTYDZI sie wziąć kanapkę, no bo
będą się w klasie śmiać, że maminsynek papu sobie przynosi. Młody wychodzi a
kanapka zostaje na stole. Celowo pominięta oczywiście. W sklepiku szkolnym
poza chipsami, napojami w puszkach, paluszkami czy innymi gumami nic
wartościowego, odżywczego nie ma. Co mam z nim, synem, zrobić? Siedzi w tej
szkole najmniej 7-8 godzin; martwię się z wiadomych przyczyn. Jak Wy radzicie
sobie z tym głupim wstydem nastoletnim? Bo chyba nie walczycie z "presją"
kolegów?