08.04.06, 21:21
Masz coś ode mnie na swojej skrzynce.
Obserwuj wątek
    • duramgama Re: Wenus 08.04.06, 21:22
      I, zrób tu proszę mały porządeczek, pousuwaj tu i ówdzie, bo posty jakichś
      prostaków się tu plącząwink
      • mooh Re: Wenus 08.04.06, 21:28
        Ja właśnie w tej sprawie, Duram.
        • duramgama Re: Wenus 08.04.06, 21:36
          No właśnie, bo aż w oczy kole.
          Co tam u Ciebie, droga Mooh? Dawno się nie spotkałyśmysmile
          • mooh Re: Wenus 08.04.06, 21:43
            Tak, aż się niemiło zagląda, widząc te tytuły.
            U mnie po staremu, jak zwykle ząbkujemy smile A co Ty porabisz, poza
            dopieszczaniem reportażu oczywiście?
            • duramgama Re: Wenus 08.04.06, 21:48
              Dopieszczaniem? Ech, Mooh, ja go MASAKRUJĘ!
              (patrz: wątek pt.Wrrrr)

              Płakać się chce, ale trza byc twardym, nie miętkimwink

              Poza tym wyprawiam różne inne rzeczy, o efekcie których nie omieszkam Was
              niebawem poinformować, prosząc Was jednocześnie o opinię. Ale to za jakiś czassmile
              No i Srajdzinka wypełnia mi czas doszczętnie. Jest coraz bardziej rezolutna. Nie
              mogę się pohamować i wyznaję jej miłość kilkadziesiąt razy dzienniesmile
              • mooh Re: Wenus 08.04.06, 21:55
                duramgama napisała:

                > Dopieszczaniem? Ech, Mooh, ja go MASAKRUJĘ!
                > (patrz: wątek pt.Wrrrr)
                >
                > Czytałam, czytałam. Tak właśnie umiera inteligencja Polaków: brakuje jej
                pożywki.
                >
                > Poza tym wyprawiam różne inne rzeczy, o efekcie których nie omieszkam Was
                > niebawem poinformować, prosząc Was jednocześnie o opinię. Ale to za jakiś
                czas:

                Ależ Ty tajemnicza jesteś smile

                > No i Srajdzinka wypełnia mi czas doszczętnie. Jest coraz bardziej rezolutna.
                Nie mogę się pohamować i wyznaję jej miłość kilkadziesiąt razy dzienniesmile
                >
                Klusia w porównaniu do Srajdzinki to jeszcze straszny głuptasek, ale wiem co
                masz na myśli. Obserwuję u siebie i u Klusi ciekawy proces zaprzyjaźniania się.
                Zawiązuje się między nami nić porozumienia widoczna w uśmiechach, spojrzenich,
                śmiechu, płaczu, przytulaniu. Fajne uczucie. Zaskakujące, ale niesamowicie
                otwierające.
                • duramgama Re: Wenus 08.04.06, 22:01
                  > Ależ Ty tajemnicza jesteś smile

                  E, to nic wielkiego, ale na razie jestem w tak zwanej "drodze do"wink więc nie
                  chcę zapeszać.
                  Obiecuję jednak, że się przyznam do swoich poczynań. I NA PEWNO się o nich
                  dowiesz, bo bardzo sobie cenię Twoją opinię (podobnie jak i opinie jeszcze kilku
                  Pań na tym forumsmile

                  > Zawiązuje się między nami nić porozumienia widoczna w uśmiechach, spojrzenich,
                  > śmiechu, płaczu, przytulaniu. Fajne uczucie. Zaskakujące, ale niesamowicie
                  > otwierające.

                  Prawda, prawda! Od początku widzisz/czujesz w dziecku człowieka, ale im jest
                  starsze i rozumniejsze to jego człowieczeństwo rozkwita zupełnie nieoczekiwanie.
                  Aż czasami mam ochotę krzyknąć: o! CZŁOWIEK! Jaki piękny człowiek!
                  ( i to na dokladkę "mój ci on"wink

                  Nie zatrzymuję Cię, bo wiem, że lecisz oglądać z mężem film. Miłego wieczorusmile
                  Miło było chwilę pogadać.
    • mmala6 Wenus, kochana,wez miotle i pozmiataj troche 08.04.06, 22:06
      tak przy sobocie?smilejakie 'koty' nam po forum fruwaja.
      A moze Sylwia jest przypadkiem??

      Dziewczyny macie racje z tym czlowieczenstwem naszych maluchow.Juz pisalam w
      watku chwalacym Matka chodzenie, ze czasem zapominam,ze on taki maly i mowie
      cos do niego jak do doroslego i on to rozumiesmile)

      A 'przyjazn' kwitnie...mamusi syneksmile
      • duramgama Re: Wenus, kochana,wez miotle i pozmiataj troche 08.04.06, 22:11
        uz pisalam w
        > watku chwalacym Matka chodzenie, ze czasem zapominam,ze on taki maly i mowie
        > cos do niego jak do doroslego i on to rozumiesmile)

        Mmala, ja do Srajdzinki w przeważającej większości czasu mówię "po dorosłemu". I
        ani przez moment nie miałam wątpliości, że ona może mnie nie rozumieć.
        Noo, chyba że proszę "połóż się, idziemy spać" - a ona... nic. Woda po kąpieli
        zalewa jej widocznie dość skutecznie uszywink
        • mmala6 Re: Wenus, kochana,wez miotle i pozmiataj troche 08.04.06, 22:20
          Duram, zle sie wyrazilam.To ze on rozumie, to ja wiem od wczesnego niemowlectwa
          (hehehe) ale teraz nie dosc ze rozumie, to jeszcze pokazuje,ze rozumie tj
          reaguje odpowiednio do 'komendy'wink
    • wenus.z.willendorfu Już pozamiatałam 09.04.06, 13:09

      • duramgama Re: Już pozamiatałam 09.04.06, 13:52
        smile
        Porządna z Ciebie gospodyni forum. Tak trzymać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka