Mikołajek już od jakiegoś czasu robi buju buju na czworakach, ale dopiero
wczoraj ruszył z kopyta

Wieczorkiem, przed kąpielą, zwykliśmy ostatnio
puszczać go z gołą dupcią. Widać wielką różnicę między tym, jak się porusza
bez pampersa, a jak w. No i chłopak zaczął nam czworakować!! Co prawda
podnoszenie nóżek jeszcze nie bardzo mu wychodzi, ale znalazł na to sposób i
się przesuwa obiema nogami jednocześnie

Rączki podnosi pięknie, aż czasami
mam wrażenie, że chce mu się podciągnąć do stania. Do tego swobodnie przeszedł
z czworaków do siedzenia!! Fakt, że nóżki przy tym są troche rozjechane, ale
sobie mały Skubaniec siedzi!!
Na domiar dobrego (czy złego?) w nocy przyszło to czego na oczy nie widziałam
już 1,5 roku!!