czyli jakby znowu mam jakąś chorobę na stanie. poza tym z mokrego kaszlu
zroił się szczekający, dziecko samo!!! położyło się na łózko i leżało
grzecznie oglądając książeczkę.
i byłam dziś w poradni preluksacyjnej na ostatniej wizycie, zrobiliśmy rtg
stawów biodrowych wyszła jednak jakaś mała nieprawidłowość - widoczna tez na
usg wcześniejszych więc za pół roku jedziemy znowu. zaleceń żadnych nie ma
panewka ma sama się wykształcić odpowiednio. czasem się cieszę że trafiam na
tak dokładnych lekarzy, czasem mnie coś z tego powodu strzela.
chyba nici z jutrzejszego przedszkola i praktyki