Dodaj do ulubionych

z dzieckiem na plaze i co dalej?

12.06.06, 12:10
Mam na myśli jak to dziecko ubrać, kiedy jeszcze sika w pieluche. Wiadomo ze
na golasa, ale czy zakladac pieluche (a jesli tak to czy normalna czy takie
specjalne do plywania) czy bez pieluszki i nie przejmowac sie czy leci siku
po nozkach (gorzej z kupka). A jesli bez pieluszki to czy nie ma
niebezpieczenstwa ze piasek i inne badziewia dostana sie do cipuchny?
Przepraszam jesli to banalne pytanie, ale po prostu nie wiem takich rzeczy i
prosze o potade mamy ktore jezdzily ze swoimi roczniakami na plaze. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:15
      moje latalo w majteczkach
      bralam ze dwie trzy pary na zmiane
      jak sie zlalo, to majtosy sie przebieralo i juz
      albo plukalo i suszylo, potem bylo na zmiane
      i tak warto miec kilka, bo jak wyjdzie z wody to mozna zalozyc suche

      na golaska raczej nie
      a kapieluszce wydawalo mi sie za gorąco i lepiej pupe powietrzyc jednak niz w
      posiaknej kapieluszce parzyc
      • monisia98 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:25
        nie zapomnij o nakryciu glowy - kapelusik lub chusteczka no i krem do
        smarowania koniecznie wysoki faktor 40-50 - bdb jest krem ambre garnier lub
        nivea.
        Co do pampersa ja ubieralam swojej malej bo ona jest bardzo wrazliwa i byla
        leczona na zapalenie drog moczowych wiec nie ryzykowalam zeby piasek dostal sie
        lub inne brudy.
        Duzo dopajac. Ja kupilam tez taki namiocik jak mala byla zmeczona -kladlam ja
        tam i sobie spala.
        • gosiula81 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:30
          Tak, tak o nakryciu glowy pamietam, ale kupilam krem z faktorem 25 bo wydawal
          mi sie wysoki.
          • monisia98 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:45
            mysle ze to za niski faktor dla rocznego dziecka zobacz to - poszukaj czegos
            lepszego -daje ci link mozna bez problemu kupic na allegro:

            www.allegro.pl/item109743798_chicco_krem_do_opalania_spf_5o_od_1_tygodnia_tanio.html
          • gorgolka gosiula dobry faktor 12.06.06, 12:50
            niedawno widziałam program, w którym powiedzieli ze tak naprawdę nie warto
            przepłacać za faktory 50 i wyższe, bo faktor np 30 zatrzymuje 92 % promieni a
            faktor 50 96 %, różnica niewielka za to cena znacznie wyższa
    • ajk10 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:19
      moje biegało w pieluszce, sama nie usiadłabym gołą pupą na piachu, więc nie chciałam aby robiło tak moje dziecko. Poza ty jeżeli dziecko nie kontroluje oodawania moczu to może komuś nasikać koło koca albo torby z jedzeniem, a to nie byłoby sympatyczne.
      • slonko771 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:32
        ja nie byłam ale wziełabym majteczki do ganiania a na odpoczynki pieluche ale
        tetrową
    • marta76 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 12:49
      majteczki ,kapelusz i koszulka.Jak praży słońce,zawsze zakładam synkowi
      koszulke ,a takie szersze ramiączka.Faktor koło 30.
    • jusytka Skąd ty się urwałaś dziewczyno? 12.06.06, 13:10
      Chciałabyś plażować w miejscu, gdzie wcześniej sikało jakieś dziecko? Nie? To
      jaki problem kupić mu specjalną pieluchę?
      • acorns Re: Skąd ty się urwałaś dziewczyno? 15.06.06, 14:45
        Na piasku w miejscu gdzie siedzisz mogły się zdarzyć następujące rzeczy:
        1. Odlał się żul
        2. Wyżygał się żul
        3. Napluł dresiarz
        4. Naszczał pies
        5. Ktoś wycisnął ręcznik, którym dokładnie wytarł spocone tłuste ciało
        6. Jakiś koleś się spuścił
        7. Dziewczynie ww. kolesia ostro ciekło w trakcie
        8. Ktoś nacharchał
        9. Ktos leżał tam i pierdział w ten piach przez pół dnia
        10. Fala wyrzuciła rozkładającego się 2 kilowego leszcza który lezał tam 3 dni
        aż zabrala go kolejna fala.

        Żeby uniknąć kontaktu z wymienionymi lub nie wymienionymi wyżej atrakcjami,
        trzeba by:
        1. Kupić wywrotkę piachu
        2. Kupić metalową beczkę 200 litrów
        3. W beczce wygotować ten piach minimum 2 razy
        4. Bawić sie w tym piachu do woli bez stresu, że jakiś dwulatek wpuścił w nieco
        100 ml. moczu
        5. Starannie przykrywać piach plandeką, żeby przypadkiem żaden ptak, kot, mysz,
        pies czy jakiekolwiek inne zwierzę się nie dostało i nie zanieczyściło

        Szczególnie wrażliwych mogę jeszcze zniechęcić do moczenia się w czymkolwiek
        poza własną wanną, bo przeciez do basenu mógł ktoś nasikać albo opłukać w nim
        swój pot i brud z całego tygodnia. Bo w jeziorze czy innym naturalnym zbiorniku
        to wiadomo co może pływać, więc już nie bedę wspominał.

        A najbardziej na takie fobie pomoże wizyta u psychoanalityka.
        • niutaki Re:Acorns leszcz to ryba słodkowodna:) n/t 15.06.06, 21:09

    • marghe_72 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 12.06.06, 14:09
      nie odpieluszone dziecko powinno na plazy latac w pieluszce i tyle
      do wody specjalne kąpieluszki
    • edytkus Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 14.06.06, 07:59
      gosiula81 napisała:

      >>cipuchny?

      obrzydliwosc
    • mama007 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 14.06.06, 08:45
      majtki, kilka par na zmiane, koszulka, cos na glowe. i pilnowalam dziecka, zeby
      nie biegalo kolo czyichs toreb z jedzeniem itp - jak to ktos wyzej sugerowal.
      ja osobiscie wolalabym nie plazowac na miejscu gdzie wczesniej jakis pijak
      (przepraszam) naszczal niz zsikalo sie roczne dziecko. nie wyobrazam sobie
      dziecka non stop w pieluszce przez x godzin w upale 30st...
      poza tym w jakim wieku jest dziecko? jelsi jest na tyle duze, zeby zrobic siku
      gdy jest wysadzane to po prostu wysadzaj co godzine-poltorej. to nie jest
      noworodek, zeby sikal co 10 minut...

      nawiasem mowiac - juz odnosnie plywania - wiecie ile doroslych sika do tych
      jezior i jaki tam jest syf tak naprawdE?? nie tylko sika zreszta, wole nie
      myslec co tam sie dzieje - wieczorami, w nocy. jak dwulatek plywa i nasika do
      takiego jeziora to moze swiat sie nie zawali, nie? oczywiscie nie mowie, zeby
      sikal specjalnie, ale nie przesadzajcie, kurde. robi mi sie niedobrze na sama
      mysl o tym co jest w tej wodzie czasami
      pozdrawiam
      aga
    • mynia_pynia Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 14.06.06, 08:52
      Dwa lata temu byłam na nad morzem z psem (małym). Na plaży leżeliśmy może z 10h
      przez 2 tygodnie.
      Ale powiem co się u mnie sprawdziło - bo uważam że przy dzieciach też będzie
      ekstra sprawą.
      Kupiłam bardzo długi (parawan, wiatrochron???) ma chyba z 12m i rozkładałam w
      formie trójkąta. Naprawde super sprawa, bo nikt ci nie zagląda, nie jesteś
      opsypywany piachem przez biegających ludzi, i ogólnie nikt się nie czepia. Masz
      kontrole nad tym gdzie przebywa twoje "dziecko wink".
      I najważniejsze jest też trochę cienia więc ty możesz się smażyć a twój "pupil"
      leży w cieniu.
      • kattkak Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 14.06.06, 20:24
        a moje dziecko biegało z gołą pupą i na bosaka.
        Kupę robił zwykle rano, więc nigdy nie zrobił tego na plaży.
        A jak przytrafiło mu się siusiu, to miejsce zostało przysypiane piaskiem.
        I świat się nie zawalił.
        • marghe_72 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 14.06.06, 22:06
          kattkak napisała:

          > a moje dziecko biegało z gołą pupą i na bosaka.
          > Kupę robił zwykle rano, więc nigdy nie zrobił tego na plaży.
          > A jak przytrafiło mu się siusiu, to miejsce zostało przysypiane piaskiem.
          > I świat się nie zawalił.


          Gdyby takie podejscie miały wszystkie matki..
          setki dzieciaków sikające na plażach
          uj
          • kattkak Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 15.06.06, 07:23
            mieszkam nad jeziorami i większość dzieci do 3 roku życia chodzi z gołą pupą.

            Dziecko, które zrobiu siusiu raz na 2 godziny nie jest żadnym problemem.
            Problemem są rodzice pozostawiający na plaży w piasku kapsle od piwa, patyczki
            od lodów, ogrzyzki, pety itp.

            • mamajka6 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 15.06.06, 13:48
              My mieszkamy nad morzem i w 100 % podzielam twoje zdanie,choć na forum opinie
              są różne.Jestem zwolenniczką puszczania maluchów na golaska,wybieram jednak na
              plażowanie miejsca mniej uczęszczane,gdzie można się zrelaksować,koc na kocu
              nie leży,a dzieciaki mają dużo swobody i miejsca do biegania.A jeśli chodzi o
              siusianie, to przecież dziecko, które jest w majtkach też siusia do piasku...
            • marghe_72 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 00:01
              kattkak napisała:

              > mieszkam nad jeziorami i większość dzieci do 3 roku życia chodzi z gołą pupą.
              >
              > Dziecko, które zrobiu siusiu raz na 2 godziny nie jest żadnym problemem.
              > Problemem są rodzice pozostawiający na plaży w piasku kapsle od piwa,
              patyczki
              > od lodów, ogrzyzki, pety itp.
              >
              Jedno dziecko może i nie jest problemem
              ale setki juz są.
              co do reszty to sie zgadzam, tyle,ze w tym wątku nie piszemy o niechlujstwie
              uzytkowników plaż a o dzieciach latających z głoą pupą..
              • kattkak Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 08:59
                aby były setki dzieci do lat 3 na jednej plaży do musiały być tysiące młodzieży
                i dziesiątki tysięcy dorosłych smile
                • marghe_72 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 26.06.06, 21:39
                  kattkak napisała:

                  > aby były setki dzieci do lat 3 na jednej plaży do musiały być tysiące
                  młodzieży
                  >
                  > i dziesiątki tysięcy dorosłych smile

                  weżmy przykładowo taki .. Sopot
                  zaklad ,ze doliczysz sie setek dzieciaków? big_grin
    • aborka Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 15.06.06, 17:19
      ja mam synka wiec nie ma problemu z cipuchą smile, ale najsensowniej jest jak lata nago albo raczej w koszulce - koszulka chroni przed słoncem. no ale pupa goła bo lepsza chyba w piasku niz cała mokra. pieluchy jednorazowe nie mają sensu - lepiej zwykłe majtki. no a pampers nasąkł by wodą z morza...
      • marghe_72 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 00:00
        aborka napisała:

        > ja mam synka wiec nie ma problemu z cipuchą smile, ale najsensowniej jest jak
        lata
        > nago albo raczej w koszulce - koszulka chroni przed słoncem. no ale pupa
        goła
        > bo lepsza chyba w piasku niz cała mokra. pieluchy jednorazowe nie mają sensu -

        > lepiej zwykłe majtki. no a pampers nasąkł by wodą z morza...


        a dlaczego pieluchy jednorazowe nie mają sensu?
    • galela Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 00:42
      Plaża a na niej dziesiątki dzieci z gołą pupą.....
      Raj dla pedofili - trochę wyobraźni moje panie. Chciałybyście, żeby ktoś
      ogladał wasze gołe tyłki? A być moze na wydmach siedzi pan z lornetką i
      przygląda się takiemu słodkiemu golaskowi; zgadnijcie co on tam robi prócz
      ogladania?
      • edytkus Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 06:50
        galela napisała:

        > na wydmach siedzi pan z lornetką i
        > przygląda się takiemu słodkiemu golaskowi

        lornetka to pol biedy, gorzej jak ma aparat (chociazby ukryty w telefonie) surprised
      • kattkak Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 08:54
        bez przesady.
        Stosując analogię, to w pismach typu Rodzice, Dziecko nie powinni zamieszczać
        golasków, bo jeszcze kupi to pismo jakis zboczeniec?
        • galela Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 16:17
          Oczywiście, że nie powinni. I chyba nawet im nie wolno. Raczej nie spotkałam
          się w takiej gazecie,ze zdjęciem, na którym dzieci miałyby genitalia na
          wierzchu.
    • weronikarb Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 10:21
      Mój latał w majtkach, koszulce i chusteczce na głowie.
      W majtkach dlatego, ze siedział na piasku (pety,kapstle, patyczki i inne śmieci)

      No i kremik faktor 25
      • leigh4 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 12:40
        Pozwolę się wtrącić. Jestem przeciwniczką malutkich golasków na plaży. Po
        pierwszej dlatego, że dla zdrowia wcale to nie jest dobre: może w mało "
        zaludnionej" plaży, czystej ok, ale na pewno nie na plaży w nadmorskim kurorcie-
        kto nie wierzy, niech zadzowni do pierwszego lepszego szpitala i zapyta, ile
        dzieci z problmemami "powakacyjnej gołej pupy", a właściwie dróg moczowych, do
        nich trafia-mnie w ten sposób skutecznie przekonała ciotka, lekarka w szpitalu
        dziecięcym...
        A po drugie: pedofilia. I nikt tu nie przesadza niestetysad Dla niedowiarków:
        niedawno zakończył się proces pedofila - byłego fotografa magazynu dziecięcego,
        który grasował właśnie na plażach w Chałupach i Międzyzdrojach. I zauważcie, że
        w gazetach o dzieciach nie są już umieszczane zdjęcia pokazujące narządy
        płciowe dzieci.
        • edytkus Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 16.06.06, 16:28
          leigh4 napisała:

          > Po
          > pierwszej dlatego, że dla zdrowia wcale to nie jest dobre


          jak widac niektore mamy lubia gdy ich dzieci bawia sie w zasikanej przez innych piaskownicy surprised
    • agnes0101 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 19.06.06, 11:24
      Właśnie wróciłam z ponad tygodniowego pobytu nad morzem więc jestem na bierząco
      i powiem tak: przed długim weekendem gdy na plaży było niewiele osób i bardzo
      gorąco dziecko latało tylko w koszulce ale bez pieluszki czy majteczek.
      Pierwszego dnia założyłam pieluszkę i mimo że zmieniałam dość często dziecko
      miało delikatnie odparzoną pupę. Myślę że to dlatego iż często wchodził do
      wody, a póżniej na piasek. Jeśli miałabym zmieniać tą pieluszkę po każdym
      wyjściu z wodu to podczas dwugodzinnego pobytu musiałabym ją zmieniać z 5-ć
      razy. Ostatecznie więc latał bez majtek. Nie było niebezpieczeństwa zrobienia
      kupy bo robi dwa razy dziennie zawsze o tej samej porze. Natomiast jeśli chodzi
      o siusiu to bez przesady , nie bądźcie takie delikatne, wystarczy że przesypie
      się większą ilością piasku i tyle. Z kolei od czwartku gdy na plaży pojawiło
      się więcej osób , poprostu od czasu do czasu brałam dziecko na ręce i
      nasadzałam w ustronnym miejsu na siusiu także też nie było
      niebezpieczeństwa "wpadki". Jeśli chodzi o zapalenie pęchęrza to po konsulatcji
      z bardzo dobrymi i znanymi pediatrami stwierdzili że to nie tyle wina wody czy
      piasku co skłonności dziecka do tego typu dolegliwości. Także jeśli dziecko
      wcześniej miało powyższe problemy to trudno się dziwić że na plaży też coś
      złapie. Moje dziecko ma obecnie 1,5 roku i nawet w ubiegłym roku śmigał już
      (raczkował) po plaży lub w wodzie bez pieluchy i nic mu się nie działo.
      Dzieciom moich znajomych również smile
      • gosiula81 juz byłam 20.06.06, 23:19
        malutka ganiala bez pieluszki w majteczkach - choc nie wiem czy mialy one
        wiekszy sens, bo pelno w nich bylo piachu,musialam co pare minut przeplukiwac.
        Ale od groma dzieciaczkow biegalo bez majteczek (roczne takze) i nikomu nie
        przeszkadzalo ze nasika czy zrobi kupke - chyba trafilam na plaze
        tolerancyjnych ludzi. Kupy nie zrobila (ale mojej kolezance z ktora bylam tak i
        zaprala majteczki w morzu). Nie widzialam zeby mala nasikala na plaze bo duzo
        chodzilysmy w wodzie i miala maly basenik prz reczniku w ktorym siedziala.
        Faktor 25 w zupelnosci wystarczyl, a mala ganiala caly czas w sloncu - zadnych
        zaczerwien nie bylo. Oczywiscie chusteczka na glowie. Malenstwo moje bylo w
        rajusmile
      • edytkus Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 21.06.06, 04:13
        agnes0101 napisała:

        >> Natomiast jeśli chodzi
        >
        > o siusiu to bez przesady , nie bądźcie takie delikatne, wystarczy że przesypie
        > się większą ilością piasku i tyle.

        Ha ha, ciekawe kiedy pojawi sie watek na temat sikow w piaskownicy, nie omieszkam wtedy przytoczyc
        powzyszego postu surprised
        • milena96 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 21.06.06, 12:31
          po przeczytaniu tych postów mam wrażenie ze chyba nie do końca wiecie jakie
          było pytanie na początku.
          wszystkie matki powinny sie troszczyć o swoje pociechy( nigdy nie pozwoliłabym
          mojej małej latać z goła pupą a tym bardziej siadać na piasku na plaży)a nie o
          to że zrobi siusiu!!!!
          Niektórzy jak już nie wiedzą czego się czepiać to czepiają się właśnie małych
          dzieci.....
          A starzy robią jeszcze gorzej...
          • moninia2000 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 21.06.06, 12:47
            Anowink))
            Moni
        • mama_kotula Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 21.06.06, 13:32
          edytkus napisała:

          > agnes0101 napisała:
          >
          > >> Natomiast jeśli chodzi
          > >
          > > o siusiu to bez przesady , nie bądźcie takie delikatne, wystarczy że prze
          > sypie
          > > się większą ilością piasku i tyle.
          >
          > Ha ha, ciekawe kiedy pojawi sie watek na temat sikow w piaskownicy, nie
          omieszkam wtedy przytoczyc
          > powzyszego postu surprised

          Jakby ci to powiedzieć... Plaża ma nieco większe gabaryty niż piaskownica... i
          piasku też jakby ciut więcej i głębiej...
          • marghe_72 Re: z dzieckiem na plaze i co dalej? 26.06.06, 13:26
            mama_kotula napisała:


            > Jakby ci to powiedzieć... Plaża ma nieco większe gabaryty niż piaskownica... i
            > piasku też jakby ciut więcej i głębiej...
            >
            >

            dzieci na plaży ciut więcej niz w piaskownicy
    • jalita Godnosc naszych maluchow!!! 26.06.06, 15:18
    • jalita Godnosc naszych maluchow!!! 26.06.06, 15:29
      Ja tez cos dopisze, uwazam ze na temat ale w nieco innym stylu i zapytam:
      a gdzie godnosc naszych maluchow - w ktorym wieku nalezy im zaczac tlumaczyc,
      ze publiczne wietrzenie pupy nie jest ... hmmm... calkiem eleganckie? Mam na
      mysli rodzicow tekstylnych, bo u nudystow tematu nie ma.
      No wiec - kiedy? bo ja znam 3.5 letnia dziewczynke domagajaca sie staniczka lub
      kostiumu jednoczesciowego. Przesada? z naszego punktu widzenia tak, dla tej
      malej to wazna sprawa.
      A jak to jest u 1.5 czy 2-latka? Czy rzeczywiscie jest mu obojetne ze pupa
      gola? Abstrahujac od higieny, wygody i wszystkich wyzej wymienionych
      argumentow - uwazam ze publiczne miejsce i gola pupa nijak do siebie nie
      pasuja. Tyle jest ladnych kolorowych majteczek kapielowych, pod ktore pasuja
      pieluchy - czemu nie uczyc estetyki od malego? Kto z nas wie co tak naprawde te
      nasze dzieciaczki widza i zapamietuja?
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie golych i ubranych pupek. Kazdy ma swoje
      racje smile))
      • trudy77 Re: Godnosc naszych maluchow!!! 26.06.06, 21:23
        Moja znajoma w Stanach została wyproszona z kąpieliska, bo jej 2 i 3 letnie
        córeczki nie miały staniczków, tylko same majtki. Przesada? Może, ale kultury
        nalezy uczyć dzieci od poczatku. Jestem za tym by dzieci biegały w majtkach po
        plaży- ze względów higienicznych i kulturowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka