zeberka5
07.08.06, 08:21
Moja córka jest wesołym dzieckiem, ma 1,5 roku, w dzień bawi się, biega, śpi
około 2h w dzień. Kiedy przychodzi noc, to dla mnie jest koszmar, mała
zasypia około 22, czasem śpi a czasem tak jak dzisiaj w nocy, budzi się około
24 z płaczem, nie daje się uspokoić, cała buzia sliny, nos zatkany, ma smoka
więc nie może go ciągnąć, jeszcze jeden powód do płaczu, płacze cały czas,
potem po tak długim płaczu często pokasłuje, nie potrafię jej uspokoić , mąż
nawet nie może się do niej zbliżyć, jak się przebudzi to jakoś można do niej
dotrzeć, dzisiaj np zasnęło dopiero około 3. Sama już nie wiem co się z nią
dzieje, boję sie o nią, może to zęby bo teraz wychodzą jej kły. Może któraś z
mam miała podobne przypadki. Dziękuję za pomoc.