Dodaj do ulubionych

Skąd te piski???

08.09.06, 16:33
U nas się zaczęło. Jak mówię, aby nie piszczała to ona jeszcze głościej. Jak
tu przekonać dziecko, że piszczenie nie jest fajne, kiedy sprawia jej tyle
radości. Ciekawe co sąsiedzi myślą? Pewnie, że dziecko obdzieram ze skóry.
Ona tak potrafi tak nagle bez powodu piszczeć uncertain. Nie jest przekorna i nie
robi na złość. Przeważnie się słucha, ale te piski dla ucha nie są
najprzyjemniejszą melodią. Jak jest, było u was czy tak samo, czy moje
dziecko stanowi wyjątek. Macie na to spraDZONE SPOSOBY, CZY TRZEBA ODCZEKAĆ?
Obserwuj wątek
    • agamama123 Re: Skąd te piski??? 09.09.06, 14:14
      Sylwia, to po prostu taki etapsmile dzieci poznaja swoje mozliwosci, odkrywają
      ciało i samych siebiesmile Experymentować będą jeszcze przez jakiś czassmile
      A rada...hmmmmm...stopery w uszy???
      Pomysl, przerabiam to trzeci razsmile
    • bo_ania Re: Skąd te piski??? 09.09.06, 22:47
      Sposobu nie ma. Trzeba przeczekać. Ja też boję się, że sąsidzi napuszczą na nas
      pomoc społ. albo jakąś inną organizację do walki z przemocą w rodzinie, bo Młody
      czasami drze się jak opętany. Ja wtedy ignoruję te wybryki, śpiewam sobie po
      cichu, albo zaczynam liczyć.
      • mmala6 Re: Skąd te piski??? 09.09.06, 22:49
        sposob? obojetnoscwinkjak zobaczy,ze nie robi ti na Tobie wrazenia, to po co
        bedzie piszczec?
        • lilian_ka Re: Skąd te piski??? 14.09.06, 21:36
          U nas jest to samo, na ogol na znak protestu. Czasem to śmiać mi się chce, bo to
          taki wymuszony niby placz, piszczy i patrzy czy ja widzę jaka ona nieszczęśliwa
          jest smile
          • sylwiawm Re: Skąd te piski??? 14.09.06, 22:50
            U nas jak na razie przeszło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka