tunia30
23.09.06, 21:34
Błagam, tylko się ze mnie nie śmiejcie... Nie wiem, gdzie zadać to pytanie. Za
oknem w pokoju mojego synka pająki zrobiły sobie ogromne pajęczyny. Są dwa o
średnicy ok. 1 cm i 1,5 cm(bez nóg). Mąż mi próbował wytłumaczyć, że dzięki
temu nie wlatują owady do pokoju synka. Mogłam je tolerować latem, ale teraz
zastanawiam się, co się dzieje z pająkami jesienią i zimą? Czy przypadkiem nie
wchodzą do domu jak myszy? Boję się o synka, czy może takie "paskudztwo"
pokąsać dziecko. Ja się ich boję (mam niezdiagnozowaną arachnofobię). Kto zna
się na tym: trzeba się pozbyć tych pająków czy same sobie pójdą?
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Tunia
P.S. Tylko mi nie piszcie, że: Szczęśliwy dom, gdzie pająki są.