Gość: guest
IP: *.*
11.10.01, 05:21
Uslyszalam ostatnio na kontrolnej wizycie, ze moja 13-sto miesieczna corcia ma zoltaczke karotenowa. Rzeczywiscie jej cialko ma ladny zlotawy odcien, na pewno nie od slonca. Mam jej odstawic marchewke, bo ma w skorze za duzo karotenu, a to podobno szkodliwe. Problem w tym, ze moje dziecie chowa sie glownie na "Gerberkach" itp, a one w zasadzie wszystkie maja marchew w skladzie (mam na mysli zupki, bo soczkow z marchewki nie pila nigdy). Dzienna "dawka" to dwa do trzech sloiczkow, wiec nie jakies zastraszajace ilosci. Poza tym w BMK (bardzo madrej ksiazce) wyczytalam, ze to nie jest szkodliwe. Moze spotkalyscie sie z takim przypadkiem, bo nie bardzo wiem, co robic - uznac to za szkodliwe i zupki odstawic, czy nie przejmowac sie ladnym kolorytem cery Malutkiej?