Gość: guest
IP: *.*
05.11.01, 12:44
Sikora od kiedy stanęła na nogach, lubiła włacza`c się do domowych czynności porządkowych. Ostatnio jednak przechodzi samą siebie.Gdy zrobiłam ostatnio ręczne pranie (zwykle pierze pralka i wtedy Eleonora wrzuca ciuchy do bębna), ona zajęła miejsce przy zlewie i myła gumowe pieski pod cieknącym kranem. Potem wrzuciła je do miski z mydlinami i czekała, aż zrobię z nimi to samo, co z bluzką - wytarmoszę i powyciskam.Wczoraj wzięło mnie na pieczenie murzynka. Eleonora podpatrzyła , jak ubijam pianę i oczywiście z radością przejęła trzepaczkę. Ubawiło ją, że piana jest sztywna i można zmienia`c jej kształt.Poza tym sprząta - zanosi drobne śmieci do kosza, myje szafki i kafelki. Zamiata (to trochę słabiej wychodzi).Koniecznie chce my`c naczynia.Teraz mamy remonciku ciąg dalszy - mała zrywa starą tapetę.He, he , kiedy się skończą te szczere chęci?Dorka