Gość: guest IP: *.* 11.12.01, 19:06 Witam!!!Poradźcie mi proszę czyiśc na basen z maluchem, który ma katar?Oprócz tego żadnej gorączki i innych objawów choroby. Do tego wyśmienity humor Lidka mama Groszka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 12.12.01, 00:00 Cześć Lidka!Ja osobiście wstrzymałabym się z pojściem na basen.Mam w rodzinie pediatrę i przerabialiśmy już ten problem.Z tego czym argumentował mi wojek(pediatra), pamiętam to, że jest w organizmie infekcja, ktora niekoniecznie przebiega z gorączką, ale o ile można iść na spacer o tyle nie poleca basenu ze względu na spadek odporności w tym czasie, także drazniący chlor, jak i pora roku.Odczekaj parę dni, czy czasem nic więcej się nie rozwinie z tego kataru, a potem znowu śmiało na basen.PozdrawiamEwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 12.12.01, 11:02 A jak długo ma katar? Czy to dopiero początek infekcji (i coś z tego może jeszcze wyniknąć) czy zwykłe przeziębienie?My też mieliśmy taki przypadek. Mały się przeziębił, miał lekki katar i trochę pokasływał. To było we wtorek. Dostał syropy udrażniające i na kaszel (nic mocnego w działaniu, taka homeopatia). Lekarz stwierdził, że pójście na basen w sobotę jest jak najbardziej wskazane (chyba, że nastąpi pogorszenie), i że to będzie dobre zakończenie tego kataru - udrożni się nosek, łatwiejsze oddychanie. A chlor w wodzie - u nas woda jest ozonowana dla maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 12.12.01, 11:09 Katar ma od poniedziałku. Tak mi się wydaje, że dziś jest lepiej. Wczoraj i przedwczoraj skropiłam pościel Olbasem.Sęk w tym ,że basen mamy... dzisiaj.Jestem zła, bo co chwilę nam coś wypada z tym basenem i opuszczamy lekcje.PozdrawiamLidka mama Groszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 12.12.01, 11:36 Ja mam podobny problem. Co się wybierałam z Małą (8,5 miesiąca) na basen, to akurat w weekend dostawała gorączki i z basenu były nici. 2 tygodnie temu poszłam z nią pierwszy raz, bawiła się świetnie, bo bardzo lubi wodę, ale już w poniedziałek miała katar do pasa, który później niestety przerodził się w zapalenie oskrzeli i Mała dostała antybiotyk. Teraz już jest zdrowa, ale trochę się boję tego basenu, żeby znowu czegoś nie złapała, tym bardziej że jest mało odporna (pediatra twierdzi, że alergia predysponuje ją do częstszych infekcji górnych dróg oddechowych)i dodatkowo jeszcze teraz dość ciężko ząbkuje (epizody gorączkowe), a w tym okresie dziecko zwykle jest mniej odporne na infekcje. Trochę mi szkoda, bo im dziecko młodsze tym łatwiej oswaja się z wodą, ale waham się czy ryzykować chodzenie na basen zimą - a jak znowu się rozchoruje i będzie musiała brać antybiotyk ? Jakbym zaczęła chodzić na basen na wiosnę, to Mała będzie już miała skończony roczek - czy może zacząć obawiać się wody mimo, że teraz uwielbia się pluskać ? Czy któraś z was zaczęła chodzić na basen z dzieckiem które skończyło roczek ? Jakie macie doświadczenia ? Chciałabym aby latem Mała nie bała się wody i pluskała się z nami w basenie, jeziorze czy ciepłym morzu. Ja sama uwielbiam pływać i nie wyobrażam sobie wakacji bez wody, ale starsza córka (teraz 13 lat)jak była mała to panicznie bała się wody i nawet jako 3 letnie dziecko bała się wejść do jeziora nawet do kostek ! Nie chciałabym aby z Małą było podobnie. Napiszcie co o tym sądzicie.Basia mama Natalki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen - do Basi i reszty IP: *.* 12.12.01, 13:17 Basiu, ja z Groszkiem zaczęłam chodzić na basen jak miał niecałe 14 miesięcy. Nie zauważyłam u niego wodnych lęków, wręcz przeciwnie jest b. zadowolony jak wchodzimy do wody. Na razie nie przypomina to nauki pływania tylko raczej pluskanie z elementami nauki, ale i tak jesteśmy zadowoleni. Na Twoim miejscu ( jeśli Natalka byłaby zdrowa )korzystałabym z basenu nawet zimą. Trzeba nieco odczekać po kąpieli, zaserwować ciepłe mleczko brzusiowi i najlepiej prosto do auta. Jeśli auta brak, to składaj przez tydzień na taxi i już nie będzie żal wydać. Instruktor mi mówił ( nie wiem ile w tym prawdy), że basenowe dzieci nie łapią tak szybko infekcji. Jeśli to prawda, to tym bardziej w okresie jesieenno-zimowym nie należy unikać kąpieli na basnie.I jeszcze jedno odnośnie basenu... koleżanka czytała artykuł, że dzieci, które chodzą na basen lepiej się rozwijają i są inteligentniejsze. Ona stwierdziła, że to bzdury, bo jak woda może oddziaływać na mózg. Mówiłam jej o układzie nerwowym itd. ale widocznie zrobiłam to beznadziejnie, bo nie dała się przekonać.Może któraś z Was mi podpowie i pomoże.... jak to jest z tym działaniem na psychikę.CałuskiLidka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen - do Basi i reszty IP: *.* 12.12.01, 13:41 Nie mam konkretnych dowodow na pozytywne oddziaływanie wody na psychikę człowieka, ale wiem jedno z własnego podworka, jak i obserwacji innych, że woda ma jakąś cudowną moc. Nawet mężczyźni śpiewają przy goleniu, gdy leci woda. Mojej małej nie można wyciągnąć z wody, po kąpieli, jak tylko widzi że z kranu leci woda, to rzuca swoje ulubione zabawki i już jest przy wodzie. A dlaczego dzieci tak lgną do kałuży? W każdym razie wszyscy odzyskują dobry humor w wodzie i tak działa woda!!! A jeśli tak nie jest to znaczy, że może pod tym lękiem do wody kryje się jakieś złe doświadczenie, tak przykre, że w podświadomości ciągle tkwi.Jakieś złe skojarzenie z wodą. Myślę, że woda może rozwijać, tak jak inne nowoprzeżyte doświadczenia,im jest ich więcej, tym człowiek bogatszy, więc i mądrzejszy, a kiedy sprawiają jeszcze przyjemność, to tylko pozytywnie mogą wpływać na dziecięcą (i nie tylko) psychikę.To tyle mojego chłopskiego rozumowania na temat pozytywnego oddziaływania na psychikę człowieka(małego i dużego)Pozdrawiam i mam nadzieję,że w końcu uda mi sie wyjść do sklepu, ale nie mogę się oderwać od forum.Pa wszystkim!!!Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen do Lidki IP: *.* 12.12.01, 15:32 Dzięki za radę. Jak byłam z Małą na basenie, to oczywiście odczekałyśmy po pływaniu jakieś pół godziny, Natalka była więc dokładnie wysuszona i nakarmiona. Byłam samochodem, więc na dworzu była zaledwie parę minut, na samym basenie było bardzo ciepło, a jednak się zaziębiła. Wszyscy dookoła radzą mi wstrzymać się z basenem, aż się zrobi cieplej na dworzu. Pediatra na początku nie widział przeciwskazań do basenu, ale jak przeziębienie przeszło w zapalenie oskrzeli i Mała dostała antybiotyk, to chyba miał mieszane uczucia. Cały czas zastanawiam się, czy zaryzykować jeszcze raz, ale trochę się boję, bo mała od października bez przerwy coś "łapie", a to katar, a to ząbki z gorączką, a to trzydniówka, a to gorączka niewiadomego pochodzenia. Gdyby to był sam katar bez gorączki to myślę, że basen mógłby nawet pomóc w udrożnieniu noska. A co o basenie zimą myślą inne mamy ?Basia mama Natalki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 14.12.01, 23:14 Popieram basen o każdej porze roku,mój synek ma basen w ramach wf-u w szkole w każdy czwartek,od kiedy uczęszcza regularnie,czyli od przedszkola przestał chorować na cokolwiek.Jedynie w każdy czwartek po powrocie z basenu ma katar,który mija rano następnego dnia,czyżby to uczulenie na chlor? Dorota z Poznania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 22.12.01, 12:36 Kochane Mamy, a ja chcę na basen od stycznia z 4-miesięcznym szkrabem i w dodatku autobusem z przesiadką! Może lepiej nie? Co radzicie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 22.12.01, 12:53 Magda, a zasięgnęłaś opinii swojego pediatry na ten temat?On zna Twojego Maluszka i wie czy nie ma przeciwskazań.Ja osobiście trochę bym się obawiała, ale ja to już taka jestem, ale może dlatego, że miałam złe doświadczenia z corką po basenie i stąd moja ostrożność.Wiem też, że po kąpieli nie wychodzi się od razu z dzieckiem z domu, więc podobnie musisz odczekać po basenie.Ważne, żeby maluszek nie zapocił sie w autobusie, a potem nie oziębił przy kolejnej przesiadce. Trzeba to rozważyć bardzo mądrze, żeby z tego basenu naprawdę był pożytek.PozdrawiamEwa mama Hanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 22.12.01, 14:55 No więc dlatego się zastanawiam. Pediatra nie ma nic przeciwko basenowi, a dla mnie jest tak normalne, że jeździ się autobusami, że po prostu zapomniałam zapytać. Poza tym wtedy było cieplej... Myślę sobie, że może moja koleżanka z córcią będzie też chciała i może weźmie mnie autkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Katar i basen IP: *.* 22.12.01, 15:49 No właśnie, autkiem, to już zupełnie inna jazda.Basen dla dzieciaczków, to duża frajda i uodparniają się, więc jeśli tylko masz taką możliwość korzystania z basenu z Maluszkiem, to nie marnuj tej okazji.PozdrawiamEwa mama Hanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidzi Re: Katar i basen IP: *.* 25.12.01, 18:52 Byliśmy na bbaseniku i wszystko jest ok. Katarku ani niczego podobnego nie było.Pozdrawiamy Lidka mama Groszka Odpowiedz Link Zgłoś