IP: *.* 07.01.02, 16:09
Moim problemem jest wychodzenie na spacer z moją 3-miesięczna córką. Przy ubieraniu krzyczy w niebogłosy, a pod umieszczeniu jej w wózku jeszcze głośniej. Co robić? Jak przekonać takie małe dziecko do spacerów?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: spacery IP: *.* 07.01.02, 19:50
      Moim zdaniem trzeba przeczekac. Moja coreczka (teraz 5 m-czna) reagowala w ten sam sposob. Kazde wyjscie na spacer = :cry: Teraz jest juz lepiej. Troche placze przy zakladaniu kombinezonu, ale jak wozek rusza, ucisza sie. Nawet podziwia widoki z wozka. Trzymajcie sie. POzdrawiamAgnieszka :-)
    • Gość: guest Re: spacery IP: *.* 07.01.02, 22:18
      No cóż ze spacerami niestety tak bywa!!!!!!!!!Ja mam 10 miesięcznego synka. Spacery to jedna z najbardziej męczących sytuacji macierzyństwa. Bartuś urodził się 1 marca i dopóki było na dworze chłodno jakoś nam się udawało(na dworze bo ubieranie się niekoniecznie). Później (w kwietniu moje slodkie dziecko stwirdziło że na spacery to owszem ale nie po to zeby spać w wózku tylko ogladać co się dzieje na świecie. Do tej pory tak zostało. WOzek służy nam do wożenia zakupów!!!!!!!!!Nie było wyjścia jak tylko kupić nosidło I przemienić sie w Jasia wędrowniczka. Bartuś sypia w domu a na spacerach z zainteresowaniem przygląda się pieskom, ptaszkom itp.Co do ubierania się to skapitulował po skończeniu 6 miesięcy.PowodzeniaAla S
    • Gość: Beata32 Re: spacery IP: *.* 14.01.02, 18:51
      Moj synek uciszał się jak otwierałam balkon i tylko powiało powietrze. Więc patent miałam następujący: Ubierałam go, jak siędało njaszybciej, otwierałam balkon, on się uspokajał, z reguły od razu zasypiał, a następnie ubierałam się sama i dopiero jak już spał schodziłam na spacer.Z tym spaniem to nawet teraz jak jest temperatura ponad 0 to ubieram Maciusia przykrywam tak, że tylko czubeczek nosa wystasje i otwieram okno, albo wystawiam go na balkon.Może brzmi to jak herezja, ale na chowa mi się bardzo dobrze i tylko raz był przeziębiony i to zaraził się ode mnie jakimś świństwem, które przywlekłam z pracy.PozdrawiamBeata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka