Dodaj do ulubionych

PRZESPAĆ NOC

IP: *.* 24.03.02, 13:59
Cześć!Jestem mamą 11 miesięcznego Mateusza, który od 5 miesiąca nie przespał nawet pół nocy.Karmię go piersią co 2, 2 i pół godziny.Rozumiem, że dzieciak ząbkuje, przeżywa wrażenia z dnia, ale tak chyba nie powinno być. Może któraś z mam poda mi sposób na dłuższy sen malucha? Po kąpieli mały zjada porcję kaszki, więc chyba to nie głód jest sprawcą zamieszania.Będę wdzięczna za każdą dodatkową godzinę snu dla nas. POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • Gość: Hermiona Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 24.03.02, 14:07
      Tak chyba już po prostu jest. Ale to minie, zobaczysz. Moja Ola budziła się po 6 razy w nocy, a nie karmiłam Jej piersią i nie chciała nawet ze mną spać, a rano wstawała o 5:30. Powoli zaczęło to mijać, kiedy miała 3,5 roku, a teraz ma prawie 10 lat i śpi jak aniołek. Najlepiej weź Mateuszka do swojego łóżka, załóż wygodną koszulę, żebyś nie musiała się rozpinać - będzie sobie "posysał" prawie przez sen i na pewno tak tego nie odczujesz. Robiłam tak z młodszym braciszkiem Oli.
    • Gość: mala_mi Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 24.03.02, 16:54
      To jest pewne rozwiązanie, ale na dłuższą metę męczące. Jest się wiecznie niewyspaną i zmęczoną. Miałam ten sam PROBLEM.Karmię piersią i w nocy budził się mój maluszek trzy razy. Obecnie przesypia noc bez karmienia. Je dopiero nad ranem około 6.00 (skończył 9- miesięcy) i dopiero teraz budzę się wyspana i mam ochotę do pracy.Jedną z przyczyn może być głód. Jeżeli podajesz kaszkę na wodzie to na pewno mały nie pośpi za długo. Mój na początku nie chciał jeść na mleku, ale teraz się przekonał do niej. Poza tym może za mało jej zjada. (Jak mój zjadł 100 ml kaszki ryżowej i prawie tyle samo kukurydzianej i jeszcze popił soczkiem to od razu przespał całą noc. Bałam się czy nie za dużo zjadł, ale na drugi dzień było podobnie i też spał i nie bolał go brzuszek).Ważne jest też, aby wpadł w rytm. Dzieci powinny mieć swój plan dnia. Jeżeli będziesz go kąpać o stałej porze to może pomóc. Dziecko będzie wiedziało, że najpierw kąpiel, potem jedzonko, a potem spanko. Jeżeli nie będzie miał w nawyku chodzić o stałej porze spać to w późniejszym wieku będzie coraz gorzej z wprowadzeniem pory chodzenia spać. W pokoju maluszka powinno być wywietrzone, wtedy się lepiej śpi. Ważne są też spacery na świeżym powietrzu. A jak w nocy się obudzi to nie przystawiaj go od razu do piersi (wiem, że tak najłatwiej), bo nie oduczysz go jedzenia w nocy. Zamiast tego spróbuj pokołysać go może po chwili uśnie. Nie powinno się w nocy zapalać ostrego światła, ani nie powinno się głośno mówić, bo może się rozbudzić. Jak nie pomoże kołysanie to weź go na ręce i ponoś. Wiem, że w nocy to jest męczące, ale daje efekty. Spróbuj wydłużyć okres między karmieniami. Jeżeli masz możliwość to powinnaś spać w innym pokoju, wtedy dziecko nie będzie czuło twojej obecności i nie będzie chciało się do ciebie przytulić, (Bo to jest główny powód nocnych przebudzeń, a nie głód).Jeżeli chodzi o ząbkowanie to faktycznie dzieci częściej się budzą w nocy. Ale po pojawieniu się pierwszych ząbków przyzwyczajają się do tego bólu. Oczywiście różnie to z dziećmi bywa. Każde jest inne. Jeszcze jedno, temperatura w pokoju maluszka w nocy, który ukończył 6 miesięcy powinna być około 15 stopni (wtedy jest naprawdę przyjemnie w pokoju). Jeżeli śpicie razem w pokoju to powinniście otwierać okno na noc. Mała szparka wystarczy, a jak jest zimno to otwórzcie w kuchni). Mój lubi spać przy otwartym oknie.Mam nadzieje, że choć trochę ci pomoże mój post. Jeżeli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem.Pozdrawiam i życzę powodzenia.Anka.
    • Gość: Heike Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 24.03.02, 19:22
      Czesc!Bardzo ci współczuję bo do niedawna przeżywałam to samo... wszystkie szkraby znajomych spały jak susły a mój pół nocy spał a pół nocy się wiercił. Mój Matti ma rok i dopiero od miesiąca udaje mi się nie karmić go w nocy ( ostatni posiłek około 19.00) a potem tylko piciu. Mnie bardzo pomogło przeniesienie syna do wspólnego rodzinnego łóżka. Dzięki temu czuje się bezpieczny, prztula się do mnie i śpi dłużej i mocniej ( od 22.00 do 10.00 rano!!!! To jest niesamowite!) Oczywiście budzi się jeszcze w nocy żeby sprawdzić czy jestem obok, ale wystarczy chwila przytulanki i zaraz znowu zasypia miętosząc łapką moje włosy.Dopiero teraz mogę powiedzieć, ze naprawdę się wysypiam! Pamiętam, że kiedy spał sam w łóżeczku to częto budził się nocy niby na jedzenie a tak naprawde chciał żebym trzymała go godzinami na rękach, nie dawał się położyć do łózeczka. I tak siedziłam sobie 2-3 godziny w nocy czekając aż zaśnie.Byłam koszmarnie zmęczona. Niektórzy straszą nas, ze sapnie z dzieckiem to nic dobrego... mylą się. To najprzyjemniejsza rzecz jakiej oststnio doświdaczam... to cieplutkie ciałko wtulone we mnie. Wilk syty i owca cała, a kiedyś wkońcu się od nas wyniesie. Życzę ci żebyście i wy wkoncu porządnie się wyspali. To naprawdę śiwtnie robi - i maluch taki jakby grzeczniejszy w dzień i mama spokojniejsza. Moze łóżkowa terapia pomoże. Gorąco cię pozdrwiam!!!!!!!!! V
      • Gość: guest Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 24.03.02, 19:52
        Dzięki Viki.Myślałam , że tylko mój Mateuszek jest taki oporny na sen.W pełni się z tobą zgadzam,że spanie z maluszkiem to sama przyjemność (my to robimy od 10 miesięcy)Mam wrażenie ,ze Mati bardziej chce się przytulić niż najada się w nocy.Ijak mu tego odmówić. Za miesiąc i 6 dni mały kończy roczek. Może zrobi mamie prezent i zacznie lepiej spać. Trzymaj za mnie kciuki. SYLWIA
      • Gość: AgnieszkaP. Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 25.03.02, 15:48
        Ja też śpię z moim 6.5 miesięcznym synkiem, i też uważam że jest to przepiękne !!! :love:Kubę "przeprowadziłam" do jego własnego łóżeczka około miesiąca temu ( tak z "rozsądku" ), i chociaż nie było żadnych problemów z zasypianiem, to po pierwsze, ja za nim tęskniłam, a po drugie, po około tygodniu zaczął się budzić z płaczem raz w środku nocy. Tak więc zaczęłam go zabierać do siebie. Potem stwierdziłam, że po co mam wstawać, i po prostu teraz, kładę go spać w jego łóżeczku, a kiedy ja sama idę spać zabieram go śpiącego do siebie. w ten sposób Kuba się już w nocy nie budzi, wysypiamy się. Acha, Kuba w nocy nie je ( niestety nie karmię piersią :( ) Nie mam żadnych obaw że stanie się to kiedyś problemem. Wierzę że Kuba sam się zdecyduje kiedy jest gotowy iść do własnego łóżeczka. Poczytałam sobie parę książek Dr. W. Searsa nt. "attachment parenting" i "łóżka rodzinnego" i nie mam wątpliwości. Myślę że problem ze starszymi dziećmi przychodzącymi do łóżka rodziców w nocy mogą być spowodowane raczej jakimiś problemami emocjonalnymi a nie tylko tym że dzieci spały we wczesnym dzieciństwie w łóżku rodziców. Acha, w dzień też kładę się razem z Kubą na jego drzemki, on śpi słodko w moich ramionach, a ja mogę uciąć sobie drzemkę :)Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
    • Gość: guest Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 24.03.02, 19:25
      Dziękuję za wszystkie rady, za tak szybki odzew.Mateusz jest uczulony na białko mleka,więc kaszka tylko na wodzie. Postaram się wpakować w niego większą ilość,bo narazie nie zjada powyżej 150 ml. Boję się tego nocnego noszenia na rękach,żeby się nie wybudził,ale jak nie spróbuję to nie zobaczę.Czasami próbowałam go oszukać i nie dać mu piersi gdy jej szukał, ale kończyło się to wstaniem na cztery łapy i płaczem.Czasami żałuję, że nie nauczyłam Mateusza ssać równocześnie smoczka i pić z butelki.Cały czas mam nadzieję ,że mały sam z siebie zacznie lepiej spać(naiwna).Nasz plan dnia i wieczorne rytuały są w miarę poukładane.Spacery jak tylko pogoda dopisuje. Uh... chyba zaczyna brakować mi cierpliwości i wyrozumiałości z tego niewyspania. Trzymajcie za mnie kciuki
      • Gość: mala_mi Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 24.03.02, 20:32
        Mój maluszek ostatnio dostał preparat mlekozastępczy dla dzieci uczulonych na białko. Ja też nie mogę jeść ani pić przetworów mlecznych i odkąd stosujemy się do zaleceń lekarza wysypka z twarzy ustępuje. Mleko o którym piszę to Bebilon pepti 2. "Preparat mlekozastępczy stosowany w profilaktyce, diagnostyce i leczeniu alergii pokarmowych na białka". Może twoje maleństwo mogło by je pić. Zapytaj o to lekarza. Kaszka na tym mleku jest o wiele bardziej sycąca i od czasu stosowania tego mleka mały lepiej sypia w nocy.Nam pomogł też wyjazd do moich rodziców. Mały spał na łóżku z moją mamą, a ja spałam w drugim pokoju. Pierwszej nocy wstał około 3 na jedzonko, drugie już o 5, a trzeciego dnia obudziłam sie i jak zabaczyłam, że jast już 7.30 to się aż przestraszyłam czy z nim wszystko wporządku. Po powrocie o domu spi do godziny 5-6 podje troszkę i idzie grzecznie spać. Jak się w nocy obudził o trzeciej ( wtedyu rodziców jak byłam ) to dałyśmy mu kaszki na mleczku i może to odzwyczaiło go od karmienia nocnego. ( nie smakowało to tak dobrze jak pierś). Możesz też podać mu z butelki rozcieńcony soczek. Mó maluszek nie cierpi butelki dlastego dałam kaszkę łyżeczkę. A z soczkiem jest o wiele łatwiej.Nic nie przychodzi bez trudu, ale warto się pare nocy pomęczyc, aby póżniej rozkoszować się snem do samego rana. Jak wstaniesz rano wyspana i zajrzysz do łóżeczka a on będzie jeszcze słodko spał to przyznasz mi rację.Spanie z maluszkiem jest bardzo przyjemne, ale od kiedy mały podrósł i zaczął kopać i ciągnąć za włosy to musieliśmy coś z tym zrobić(oprócz tego było już trochę ciasnawo). Spanie we własnym łóżeczku jest bardzo ważne. Im wcześniej zaczniesz oduczać od spania z tobą na jednym łóżku tym lepiej. Jak mały będzie większy to będzie trudno odzwyczaić go od tego. Zdarza się często, że duże dzieci przychodzą do rodziców w nocy. (znam taki przypadek. chłopak ma około 10 lat i śpi z rodzicami. To chyba nie jest dla niego, ani dla jego rodziców dobre). POzdrawiam i życzę wytrwałości.
    • Gość: Didi Re: PRZESPAĆ NOC IP: *.* 25.03.02, 13:45
      A ja sie w ogole nie przejmuje karmieniami nocnymi.Martusia budzila sie co godzine. Odkad przestalam karmic (1,7 roku) spi cala noc na swoim materacu w poblizu lozka rodzicow.Teraz urodzil sie nam Krzys i tez spi z nami, ale budzi sie tylko raz. Jesli bedzie sie budzil czesciej, nie bede zla. W nocy mleko mamy jest najwartosciowsze i warto je podarowac dziecku.Kolezanka zastosowala metode wyplakiwania sie i ...pomoglo, maly pierwsza noc prawie cala przeplakal, druga - kilka godzin, trzecia - kilka minut, a teraz ma 9 miesiecy i spi cala noc w swoim pokoju. Tez dobry sposob, a na pewno skuteczny. Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka