Dodaj do ulubionych

nocne dramaty 2,5 latki

29.11.06, 12:14
------------------------------------------------------------------------------
--
Mam problem z 2,5 letnia coreczka, budzi sie w nocy (na szczescie nie
codziennie) z placzem, krzyczy "nie, nie, nie", nie daje sie dotknac,
przytulic, polozyc do lozka, zupelnie nie wie czego chce - prosi by dac jej
papier do wytarcia noska - potem krzyczy ze nie chce, prosi zeby jej zalozyc/
zdjec skarpetki, spodenki od pizamki - potem krzyczy nie i placze. Nie wiem,
jak sie zachowac, chcialabym jej jakos pomoc, ale nie potrafie. Nie wiem, czy
powinnam przeczekac i po prostu byc przy niej, czy probowac zagadywac -
opowiadam o kaczce Katastrofie i Panu Kuleczce z wieczornych bajek. Dzis
trwalo to od 5 do 6, potem sie uspokoila, polozyla kolo mnie i po pol godziny
zasnela. Macie podobne problemy? Z czego moga wynikac? Dodam, ze coreczka
przez caly dzien jest pod opieka babc, z ktorymi ma fantastyczny kontakt i
prowadzi dos regularny tryb zycia, nie oglada telewizji (od czasu do czasu
Kubus Puchatek), duzo rysuje, spiewa, opowiada wierszyki. Ale w nocy obie
przezywamy dramaty....
Magdasad
Obserwuj wątek
    • mama_julki11 Re: nocne dramaty 2,5 latki 29.11.06, 15:00
      witam
      mam ten sam problem, co Ty. Julka ma przeszło 2,5 roku, zostawiam ja w domu pod
      opieką dziadków, dużo czytam, śpiewam, ogląda zazwyczaj kubusia puchatka,
      domisie itp. Kiedyś Zrywała się w nocy tylko wtedy, gdy nie spała w dzień, były
      to sporadyczne sytuacje. Jednak od kilku tygodni zrywa się każdej nocy.
      Histeryzuje, płacze, spazmuje, nie pozwala się dotknąć. Na mnie działa to
      potwornie. Jesteśmy z mężem niewyspani, zmęczeni i źli...Kilka dni temu
      poradziłam się neurologa co zrobić. Poradzono mi, abym wieczorem podawała córce
      melisę, abym ją wyciszała przed snem, oraz włączała kołysanki. Jeśli w ciągu
      trzech tygodni nie przyniesie to spodziewanych efektów, powinnam spróbować
      konsultacji z psychologiem. Prawdą jest też, że kiedy zdarza sie mi i mężowi
      zasiąść w fotelu wieczorem, to moja mała bawiąc sie koło nas zerka na tv. A,
      jak sądzę, nie powinna juz oglądać "Zagubionych" czy tym podobnych filmów. i to
      jest moja wina. Neurolog powiedział także, ze dzieci bardzo wrażliwe oraz te
      które są ciągle pod opieką dorosłych, mogą śnić sny które je przerastają, zbyt
      dorosłe. lekarz spytał mnie też, czy nie wymagamy od córki zbyt wiele, czy nie
      karzemy jej robić czegoś ponad jej wiek. Na razie efekt kołysanek, wycieszenia,
      masażu małej oraz przytulania jest taki, że dzisiejszej nocy budziła
      się "tylko" dwa razy. Z kołysanek polecam "Kołysanki Utulanki" Grzegorza
      Turnaua. Będę zaglądała do teho postu, i bedę dzieliła sie swoimi
      doświadczeniami z następnych dni ...mam nadzieję, że przyniosą efekt. Pozdrawiam
      • cytrynka-uk Re: nocne dramaty 2,5 latki 29.11.06, 16:12
        Ja juz pisalam o podobnym problemie w sumie jest taki sam jak ty masz.Moja
        corka 2,1 roku tez budzila sie ostatnio bardzo czesto w nocy z placzem,ciagle
        cos krzyczala;to zapalic swiatlo,to telewizor tez nie daje sie dotykac ani
        uspokoic w tej histeri.Dlugo z mezem zastanawialismy sie co jej jest,zaznaczam
        ze spala z nami w jednym lozku.Doszlismy do wniosku ze moze jej za ciano miedzy
        nami albo za goraco.Kupilismy 3 dni temu jej wlasne lozko i postawilismy kolo
        naszego-efekt byl zaskakujacy 2 nocki przespala cale ani razu sie nie obudzila
        ale tej nocy ok 4 nad ranem znowu plakala i nie dala sie uspokoic pomalu pomalu
        ja uspokoilam nastepnie zaczela mnie przytulac i mialam znowu problem czy ja
        zabrac do nas czy nie!! ale nie zabralam ja z jej lozka potulilam i
        usnela<DZIEKI BOGU>.Nie wiem co bedzie dzisiejszej nocy????pozdrawiam
        • ania800 Re: nocne dramaty 2,5 latki 29.11.06, 16:18
          u nas był ten sam problem ale jużwiemy dlaczwego mały budził się jak było mu
          zimno i to samo krzyczał nie dał siedotykać itp pytała co siędzieje czy cośboli
          aż w końcu zapytałąm przyktyć Cię? i usłysałam tak smilei teraz jest jużspokój jak
          się odkryje sam sieprzykrywa chyba że kołderka się zaplączesmile

          Mateuszek i Adrianek

          GALERIA OBRAZÓW
          • aliennis Re: nocne dramaty 2,5 latki 29.11.06, 16:38
            Moja córeczka 23mies też ma takie ataki płaczu w nocy srednio raz w tygodniu .
            Dzisiaj w nocy budziła sie 3 razy co godzinę i przerazliwie płakała. Za trzecim
            razem powiedziała do mnie "Mamo pomóż mi" ja na to ,"w czym ci pomóc" a
            ONa "pomóż mi płakać" ...surprised
            I jak ja mam to zrozumieć. rano na pytanie czemu płakała powiedziała ,że spadła
            z łożka ,uderzyła sie i ją bolało ,wiec płakała. Jest to oczywiście
            nieprawda ,bo spi razem z nami w pokoju(w nocy przychodzi z łóżeczka do naszego
            łóżka) . Jak to możliwe ,zeby tak małe dziecko tak kłamało/zmyslało ,czy może
            powinnam sie cieszyć ,że córka ma taką wyobrażnię.
      • magdamkm Re: nocne dramaty 2,5 latki 30.11.06, 09:19
        Dzieki bardzosmile Kupilam wczoraj rozne ksiazki, ale ten Twoj post pomogl mi duzo
        bardziej. Mamy bardzo podobna sytuacje - Iga tez calymi dniami jest z doroslymi
        i robi dorosle rzeczy - gotuje, sprzata z babciami, maz tez nieraz wieczorem
        przy malej oglada tv - a wieczorne wiadomoscina nie naleza do
        informacji "wyciszajacych". Mamy co prawda wieczorne przytulanie i czytanie,
        ale sprobuje jeszcze troszke meliski i kolysanki. Dzis np. spala super - nie
        liczac 2 malych przerw na siku, bez zadnych spazmow i placzu, ale wczoraj nie
        bylo zadnej telewizji. Tez tak jak Ty sprobuje na to wszystko zwracac wieksza
        uwage. Dzieki! Tez bede sie odzywac i pisac, co sie dzieje. POWODZENIA!
        Magda
        • mama_julki11 Re: nocne dramaty 2,5 latki 30.11.06, 10:23
          Witaj Magda
          Wczoraj Julka nie spała w dzień, więc poszła zdecydowanie szybciej spać, bo już
          po 20 (zazwyczaj nie ma mowy aby położyła się przed 22-23!). Zasnęła przy
          kołysance i bajkach terapeutycznych (wpisałam w google i ściągnęłam sobie). Do
          23 obudziła się 3 razy, ale potem spała już całą noc. Przeczytałam jeden z
          postów w tym wątku i zmieniłam jej kołdrę. Do tej pory spała pod dziecięcą
          pierzyną, teraz dałam jej zwykłą kołdrę (choć nie wiem czy to podziałało).
          Kiedy dzwoniłam do domu o 9.30, moja mała jeszcze spała....Muszę ją obserwować
          i mam nadzieję, ze znajdę sposób aby jej pomóc, czego i Tobie życzę. Może
          porozmawiamy na gg? Mój numer 1238845. jestem dostępna tylko w pracy, czasami
          nie ma mnie przez chwilę w pokoju, ale ogólnie jestem dostępna. Pozdrawiam, Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka