Drogie mamy,Mam problem i mam nadzieję, że mi pomożecie. Moja 12 miesięczna córeczka w ciągu dnia kiedy jest z nianią ma wspaniały apetyt i je wszystko bez problemu. Natomiast kiedy ja daję jej cos do jedzenia mała kręci głową i nie chce zjeść ani łyżeczki. Najgorzej jest w weekendy Ida nie je nic prócz piersi co mnie wprawia w stres. Pediatra powiedział że powinnam ją odstawić a sama zobacze jak zacznie jeść i wtedy kiedy jest ze mną. Czy któraś z was miała podobną sytuację? Napiszcie czy Wasze maluchy jadły lepiej odstawieniu. Dojrzałam już do myśli o pożegnaniu z cycem ale mam z tego powodu strasznego doła

bo zarówno Ida jak i ja czerpiemy z karmienia nieukrywaną radość. Martwię się jednak ,ze jest juz za duża na to by jeśc samą pierś.Przeżyłabym gdyby chodziło o same weekendy ale zbliżają sie Święta, chce wziąć urlop i boje się, że mała będzie na samym cycu prawie 2 tygodnie . Ale z drugiej strony co będzie jak nie będzie chciała jeść i po odstawieniu??? Poradżcie coś proszę Aneta