Dodaj do ulubionych

Apetyt malucha po odstawieniu

IP: *.* 22.11.02, 12:41
Drogie mamy,Mam problem i mam nadzieję, że mi pomożecie. Moja 12 miesięczna córeczka w ciągu dnia kiedy jest z nianią ma wspaniały apetyt i je wszystko bez problemu. Natomiast kiedy ja daję jej cos do jedzenia mała kręci głową i nie chce zjeść ani łyżeczki. Najgorzej jest w weekendy Ida nie je nic prócz piersi co mnie wprawia w stres. Pediatra powiedział że powinnam ją odstawić a sama zobacze jak zacznie jeść i wtedy kiedy jest ze mną. Czy któraś z was miała podobną sytuację? Napiszcie czy Wasze maluchy jadły lepiej odstawieniu. Dojrzałam już do myśli o pożegnaniu z cycem ale mam z tego powodu strasznego doła :( bo zarówno Ida jak i ja czerpiemy z karmienia nieukrywaną radość. Martwię się jednak ,ze jest juz za duża na to by jeśc samą pierś.Przeżyłabym gdyby chodziło o same weekendy ale zbliżają sie Święta, chce wziąć urlop i boje się, że mała będzie na samym cycu prawie 2 tygodnie . Ale z drugiej strony co będzie jak nie będzie chciała jeść i po odstawieniu??? Poradżcie coś proszę Aneta
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Apetyt malucha po odstawieniu IP: *.* 25.11.02, 11:52
      U nas jest podobnie z tym, że Diana ma już 21 mies. Jak mnie nie ma je ładnie, jak jestem w zasadzie tylko pierś. Ja powoli dojrzewam do odstawienia, szczególnie po każdym weekendzie, kiedy Diana może ssać nawet co 5 min., jestem coraz bliżej do podjęcia tej decyzji. Karmienie zaczyna mnie po prostu męczyć.Myślę, że jeśli Twoja córa dobrze przybiera na wadze, a chcesz dalej karmić, to nie masz się czym przejmować. Odstawić możesz w każdej chwili jeśli tylko stwierdzisz, że coś jest nie w porządku.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość: heldom Re: Apetyt malucha po odstawieniu IP: *.* 26.11.02, 15:32
      Witam,Ja karmiłam Helenkę tylko 11 niesięcy ponieważ oprócz piersi nie chciała zupełnie nic jeść a ważyła już 11 kg!!! Najgorzej było w nocy, ssała non-stop, nie dała sobie wyjąć cyca a ja na 8 na uniwerek, koszmar! Zdecydowałam się ją odstawić z ciężkim sercem. Ku mojemu zaskoczeniu mała wogóle tego nie przeżywała i po 2 tygodniach było po wszystkim. Zaczęło się. Helenka jadła jak nakręcona i do tej pory 2 lata i 2 miesiące je bardzo ładnie o określonych porach i bez żadnych słodyczy.Zastanów się i zrób jak czujesz, że powinnaś. Na pewno podejmiesz właściwą decyzję. Pozdrowienia, Dominika.
    • Gość: p.halup Re: Apetyt malucha po odstawieniu IP: *.* 26.11.02, 18:41
      A mi sie wydaje ze Twoja coreczka po prostu jeszcze bardzo potrzebuje kontaktu z Toba i stad jej "wiszenie" na piersi :)Domyslam sie ze pracujesz,albo studiujesz,moze dziecko tak bardzo za Toba teskni ze gdy tylko wrocisz do domu,to chce Cie miec cala tylko do siebie.Ja jak jestem juz bardzo zmeczona to na kazde wolanie "cycy",podaje jej herbatke,co prawda nie zawsze skutkuje,ale mala pije cyca tylko dwa razy w ciagu dnia,a w nocy,ile chce,czyli mniej wiecej trzy razy:benetton:Pysia ma 18 miesiecy i nic nie wskazuje na to ze w najblizszym czasie pozegna sie z piersia.Co prawda mialam juz gorsze dni i chcialam ja nieraz odstawic,ale w koncu jakos przetrzymalysmy,gryzienie,jedzenie co 5 minut........Teraz jestesmy na tym etapie ze obydwie sie rozkoszujemy bliskoscia,jaka jest tylko przy karmieniu,mala pozatym nie ma wilczego apetytu,ale tez nie daje sie zaglodzic,i sama sie upomni o swoje.Jesli chodzi o slodycze w domu nie dostaje ich wcale,a jak jest u babci lub gdzies u znajomych to pozwalam jej od czasu do czasu zjesc cos slodkiego,bo widze ze to nie koliduje z jej apetytem,czasami nawet po czyms slodkim fajnie jje obiad:bounce:Ale decyzja jest Twoja,niewiadomo jak Twoja coreczka zareaguje na odstawienie,czy bedzie na to gotowa psychicznie:what:W kazdym badz razie zycze sukcesow i wytrwalosci w dazeniu do celu:gun:Pozdrawiam Ciebie i caluje Ide:hello:
    • Gość: guest Re: Apetyt malucha po odstawieniu IP: *.* 27.11.02, 10:04
      Kochane dziewczyny,Dziękuję Wam bardzo za rady i słowa otuchy. Podjęłam decyzję i zaczęłam odstawianie. W zeszłym tygodniu przestałam karmić w nocy i rano, w tym tygodniu odstawiłam karmienie po pracy, jeszcze zostało nam karmienie przed snem. Efekty widac było od razu. Mała już nastęnego dnia po tym jak nie karmiłam jej w nocy i rano zjadła mi na śniadanie miskę kaszki na modyfikowanym mleku ( wcześniej nie chciała patrzeć na kaszke nie mówiąc już o modyfikowanym mleku )a w weekend jadła mi naprawdę super! Samo odstawianie przechodzi łagodnie. Najgorsza była pierwsza noc ale teraz juz jest ok. Ja wyniosłam się ze spaniem do innego pokoju a mój mąż poradził sobie z Idką znakomicie.Brak "cycy" wynagradzam jej stałym przytulaniem i zabawą. W przyszłym tygodniu pożegnamy się z cycem na zawsze :( :( :( I chyba ja będę z tego powodu cierpieć dłużej niż mała ale pocieszam się tym, że niedłgo planujemy kolejnego potomka i zacznie się kolejne cycanie :))).Ściskam Was dziewczyny i Wasze maluchy bardzo gorąco Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka