śnaiadnie mojego dwulatka Kubusia to koszmar dlaczego? ponieważ jego śniadanie mogłoby składać się tylko z parówek i jajecznicy nie chce jeść kanapek a kiedyś lubiał, nie zależnie z czym ona jest wypluwa z buzi ale co dziwne czasami jak się czymś zajmie zje, przecież nie mogę mu dawać ciągle parówek a jajecznice je 2 razy w tygodniu po 2 jajka więc podawanie więcej może mu zaszkodzić, kaszek nie lubi płatków na mleku nie lubi chociaż na noc mleko jeszcze pije ogólnie nie mogę narzekać na brak u niego apetytu bo lubi jeść tylko nie kapanki moze macie jakieś pomysły poradźciePozdrawiam cieplutko was wasze jadki i niejadki

))